Fabuła też miała swój urok, ale jak dla mnie była zbyt słabo zaakcentowana. Całość całkiem całkiem, ale daleko mi było od erekcji mentalnej. ^^
Niby większość elementów była na miejscu, wszystko fajnie, ale brakowało mi czegoś, co zadziała na moją psychikę, jak w Planescape Torment/Baldurs/Dragon Age/The Longest Journey (tak na szybko podane).
Chodzi mi o fakt, że ładne jeziorko, ale niezbyt głębokie. Nie zmienia to jednak faktu, że przyjemnie się w nim pluskało. Osobiście opinia - gdyby studio miało większy budżet, to gierka byłaby mega. Jest dobra. Nie rozumiem tylko, jak można się czepiać, ze podobne do innych produkcji? Jakoś do tej pory nikomu z recenzentów nie przeszkadzał fakt, że ciągle wychodzą komercyjne pomioty, posiadające pod ładną skórką, ten sam pierdolony komercyjny szkielet.
Ja też przeszedłem całą grę. Początki nie były usłane różami, ale nie były również posłane cierniami.
Myślę, że ocena ekspertów (6.5) jest znacznie bardziej sprawiedliwa, niż recenzenta. I tak na całkowicie neutralny punkt widzenia - odpowiednia dla gry.
Moja ocena to (8.0-8.5, ale byłem wygłodzony rpgami - więc wciągnęło mnie dopóki nie przeszedłem.)
Oczywiście, każdy patrzy indywidualnie. Ale ocenianie jako całokształtu, bez znajomości gry... Zwłaszcza kiedy ktoś pisząc nie jest obiektywny i z góry ma narzucony punkt widzenia, pod którym szufladkuje wyszukane cechy jako wady... To jest źle prowadzony sposób. Np. system walki bardzo mi się podobał i myślę, że jest to kwestia zależna od gustu. Zawsze może być lepiej. Można w nim doszukiwać się wad, ale jak dla mnie miał on swój własny, unikalny urok. Jedni lubią dołeczki u kobiet, inni nie lubią. :) Trochę za ostro zjechałem Pana Pirata, ale akurat w takim stanie byłem. :P A ten tekst z oszczędnością tlenu zawsze chciałem użyć, hihihihi. :D No offense.
2h grania a już oceniasz CAŁOKSZTAŁT? Tak kwiecista i konstruktywna krytyka, że zdziwiłbym się, gdybyś nie miał aspiracji na recenzenta. Jaki sens ma udzielanie się i ocenianie, kiedy jedyne co masz do wypowiedzenia to zalatujące frustracją, wymioty werbalne?
Póki co, jedyne co udowodniłeś to fakt, że jesteś gimbusem.
Patrząc na Twój nick, nie tylko. Czekaj sobie na Risena, albo najlepiej przestań oddychać, bo tylko marnujesz tlen.
Pozdrawiam serdecznie!
W 100% zgadzam się ze słowami Automatic'a. Jak na gry, które ostatnio wychodzą, samo "wciągnięcie się" tak, by przejść, jest niestety czymś rzadkim.
Teraz gry to przemysł, a przemysł to pieniądze. Rzygam czymś takim.
Rzygam również faktem, że ZNACZNIE gorsze gry dostają lepsze oceny, mimo iż powielają schemat 10x bardziej, byle się tylko sprzedać! Mam tu na myśli mnóstwo sławnych tytułów, które wychodzą non stop.
W większości tam również ciężko doszukać się obiektywizmu, tak cennego w dzisiejszych czasach, tyle, że w drugą stronę.
Taaa... Też nie mogę się pozbyć z głowy tego trafnego porównania. Zbyt bardzo pasuję do całej sytuacji. A szkoda, bo gra nie zasłużyła żeby zbierać takie cięgi. Jest dobra. Nie bardzo dobra, ale wciąż dobra i sprawia frajdę.
Szkoda patrzeć, że tak niskiej jakości recenzja wciąż zaniża jakość tej strony.
PS Może mi ktoś z Was powiedzieć, co zrobić, żeby przy moim komentarzu obecna była, wystawiona grze ocena?
Nie chcę pisać o zaletach i wadach, bo wtedy będę pisać do wieczora. Oceniam grę pod względem całokształtu i poziomu przyjemności, który mi zapewniła.
Jeśli jednak miałbym powiedzieć, co podobało mi się najbardziej - to doskonały poziom trudności. Dosłownie czułem, że moja postać jest tylko nędznym najemnikiem, a świat jest znacznie większy i silniejszy od niego. Nawet walki z najprostszymi przeciwnikami mogą stanowić wyzwanie.
Nie było jednak żadnej przesady, w którąś ze stron.
Grałem na przed ostatnim poziomie ( Buffalo ) i było w sam raz! Dokładnie czegoś takiego potrzebowałem. Męskich klimatów, a nie gierki dla wypucowanych lalusiów, które ostatnio zalewają rynek.
Moja ocena to SOLIDNE 8.0-8.5. Gdyby twórcy mieli więcej środków, to najprawdopodobniej dopieściliby niektóre wątki/dodali kilka zadań. Odnosiłem wrażenie, że w niektórych momentach powinno być "coś więcej".
Normalnie się nie udzielam, ale kiedy zobaczyłem żałosną ocenę redakcji i mierną recenzję - zmieniłem swój nawyk. Recenzja jest przepompowana przesadnymi negatywami, niekiedy tak przekoloryzowanymi, że zupełnie nie oddają rzeczywistości. Nie ma w niej nawet wzmianki o zaletach! Ten nieprofesjonalizm nasuwa od razu wniosek, że recenzent popełnił największy błąd. Grając i pisząc, nie był neutralny i przez cały czas doszukiwał się tylko powodów, by narzekać i gnoić. Szkoda gadać. Zupełnie nie takiego poziomu spodziewałem się na tej stronie.
Jestem świeżo po przejściu gry. Jest to jedna z nielicznych gier rpg, które wychodzą ostatnimi czasy. Gra jest DOBRA i WCIĄGAJĄCA. Dupy nie urywa. Nie jest jakaś super, że zapadnie w pamięć na lata, ale jest zdecydowanie dobrym i poprawnie wykonanym tytułem, który spełnia swoje zadanie. Zwłaszcza biorąc pod uwagę niski budżet i niewielkie doświadczenie twórców. Czas przy niej uważam za dobrze spędzony - polecam!