Z jednej strony wiem, że Polyphony Digital to najbardziej leniwy wydawca gier na PS. Pozują na specjalistów, a wcale nie mają zapału, by gry ulepszać, rozwijać. Ile lat musieliśmy czekać na GT5 bawiąc się w Prologue. Potem przyszedł GT6 na PS4 i powielił błędy poprzednika.
Miałem jednak nadzieję, że po tylu latach, GT7 na PS5 będzie dopracowane. Nie tak dawno chwalili się, że opracowali nowe AI, które jest godną konkurencją dla człowieka.
A tu dowiadujemy się, że AI dalej jeździ jak po sznurku. Nie ma ścigania, tylko wyprzedzanie... Wszystko jakby przeniesione z poprzedniej wersji, tylko wizualnie odpicowane. Szkoda, bo gra zamówiona.