Heh,mam wrażenie,że niektórzy traktują przejście gry jak swoje życiowe osiągnięcie.Powiedz komuś,że DS albo Bloodborne się komuś nie spodobało,to zostaniesz zwyzywany od cip,frajerów i cweli nieumiejących grać.Co jeśli powiem Ci,że gra mogła się komuś po prostu nie spodobać,przerośnie Cię to,czy dasz sobie z tym radę,hmm ? Gra jest specyficzna,trzeba lubić ten typ,w mojej ocenie max 7/10,nie ma tu nic porywającego.