Ja bardzo sobie cenie i mile wspominam dwie pominięte w tym zestawieniu misje z pierwszego Modern Warfare. Nie przypomnę sobie tytułów, niestety. Pierwsza to misja obronna, gdzie musieliśmy wycofywać się do kolejnych umocnionych pozycji. Była świetnie zrealizowana i dawała dużo adrenaliny. Tak samo jak druga misja, czyli finał z pościgiem na autostradzie. Fajny materiał, mam ochotę zainstalować sobie i przejść ponownie Call of Duty 2 i pierwsze Modern Warfare.
Najwięcej wydałem jednorazowo w LoLu jakieś 100 złotych, jeśli mnie pamięć nie myli. Ogólnie na LoLa przeznaczyłem jakieś 300-400 złotych. Przez 4, czy 5 lat grania to i tak nieduży wynik. Miałem znajomego, który w miesiącu potrafił wydać 1000, a nawet więcej. On sporo skinów rozdawał w formie giftów.
Pod koniec się złapałem, że Jordan sposobem wypowiedzi zbliża się niebezpiecznie do "Grubego Nerda" z Filmwebu :D
Zostając przy Wiedźminie 3, świetnym przykładem jest zlecenie Najgroźniejszy potwór na Skelige (niech ktoś mnie poprawi, jak pomyliłem nazwę). Podejrzany typ opowiada jak napadnięto jego karawanę, gubi się w logicznych zeznaniach, odmawia pomocy miejscowych. To musi być wiedźmin i już. Wiedziałem, że stanie się coś złego, w prawdziwym życiu nigdy bym się nie zgodził, ale właśnie, to może być ciekawe. Nie myliłem się. Mimo, że to tylko zlecenie, to jedno z najciekawszych doświadczeń, jakie miałem okazje przeżyć w Wieśku. Przechodzę grę w Newgame Plus i staram się wypełniać wszystko, czego nie zrobiłem za pierwszym podejściem. Warto!
Zastanawiałem się nad tym. Wiedźmin 3 okazał się olbrzymim hitem komercyjnym. Byłaby wielka szkoda, gdyby CDPR zrezygnował, tym bardziej, że są przesłanki ku kontynuacji. Osobiście miałem inne zakończenie, niż omawiane przez Gambriego. Trzeba trochę poeksperymentować z wyborami ;)
Mnie szczególnie w pamięć zapadł achievement z Red Dead Redemption, gdzie trzeba było związać i porwać zakonnica, ułożyć na torach i pozwolić, żeby przejechał ją pociąg. Dla mnie mega niespodzianka, że dostałem za takie wygłupy nagrodę w postaci osiągnięcia. Rockstar wie jak wywołać banana na twarzy.
A propos zakończenia Wiedźmina 3 i owego "stanu emocjonalnego" po przejściu gry. Przypomina mi się rozwiązanie z Red Dead Redemption. Nie chciało mi się po przejściu fabuły korzystać z tej wspaniałej piaskownicy.
Uwaga uwaga! PC Gamer, bardzo poważne medium w branży ocenił tę grę na metacritic aż na 65!
Fajny pomysł. Może będzie robić podobne filmiki przy innych fpsach, czy tpsach? W przypadku takiego MW3 będzie ciężko urozmaicić taki filmik, ale przynajmniej modele broni będzie można pooglądać :)
Ta animacja służy do bicia rekinów w nos, żeby je odpędzić. Każdy film/gra o piratach musi mieć rekiny ;)
Jeśli chcieliby zrobić porządny "Nowy Dziki Zachód" powinni się wzorować na obrazie braci Coen "To nie jest kraj dla starych ludzi", czy podobnym filmach.
Najważniejsza gra?
To bardzo trudne pytanie. Postaram się jednak na nie odpowiedzieć. Prawdziwym graczem stałem się 11lat temu, kiedy dostałem swój pierwszy wymarzony komputer. Wcześniej grałem w kilku bitowe gry na Pegazusa, czy inne ustrojstwo. Żywot młodego gracza nie był szczególnie łatwy. O gry było ciężko i chwytało się różnych okazji do pogrania. Zaopatrywałem się głownie w magazyny o grach, skąd czerpałem rozrywkę i poznawałem ten złożony rynek. Jedną z najbardziej zapamiętanych przeze mnie gier był bez wątpienia Soul Reaver. Był to mój pierwszy kontakt z tą serią, lecz od razu starałem się nadrobić zaległości z Legacy of Kain. Co mnie urzekło w tej produkcji? Przede wszystkim bogaty świat i barwne postacie. Po dziś dzień zachwyca mnie Raziel, zdradzony antybohater pragnący zemsty. Pragnienie to było tak silne, że zgadza się na współpracę (raczej nie zbyt dużego wyboru) z tajemniczym Elder God (Starszy Bóg). Pierwsza część miała dość spójną fabułę. Chodziło głównie o to, żeby zabić Kaina. Straszliwego i okrutnego wampirzego władcy, który z zazdrości o nadzwyczajną cechą Raziela, który wcześniej od swojego pana zdobył skrzydła, postanawia zrzucić go do otchłani. Raziel jednak przeżywa upadek i przechodzi transformację. Później jest tylko lepiej! W kolejnych odsłonach pojawiają się podróże w czasie i kolejne zagadkowe postacie. Po prostu WOW! Przypominam, że był to koniec XX wieku, a ja do tej pory jest pod wielkim wrażeniem. Trochę szkoda, że twórcy nie pragną powrócić to tej serii. Chociaż zakończenie Defiance jest jasne... ale nie chcę za bardzo spoilować.
W moim życiu pojawiło się mnóstwo ciekawych gier, ale ta zrobiła na mnie największe wrażenie. Byłem jeszcze dzieckiem i nie potrafiłem pojąć (i przetłumaczyć) wielu rzeczy. Dlatego też chętnie odkurzam serię Legacy of Kain na swojej półce i instaluje na moim poczciwym blaszaku.
Blizzard powinien opuścić tą tonącą łajbę. Żałuję każdej złotówki, którą wydałem na Modern Warfare 2, a chodzi mi o samą grę, bo brzydzę się płatnymi DLC. Jestem pokoleniem, które pamięta złote czasy, kiedy to mapki dostawało się za darmo, a i gry były dłuższe! Acti niech robi swoje, jak zobaczy, że ludzie od nich odchodzą może zmieni zdanie. Osobiście czekam na pierwszy tytuł od Respspawn Enterteintment, które mam nadzieję, utrze nosa całemu Acti. :)
Von jak tak przypomniałeś o Soul Reaverze to zrób o nim materiał w Doomie ;D Jak ja lubię twoje teksty. Zawsze mnie rozweselają ;) (musi być wazelinka :D )
Dorociński był o wiele lepszy w roli Sheparda. Ciekawe dlaczego zrezygnowali z tego aktora? Ogólnie dubbing w jedynce był o niebo ciekawsze i bardziej dopracowany.
Osobiście głosuje na Start TVGry.pl :D Serio, dla mnie jest to odkrycie roku. Zanim natknąłem się na ten portal byłem zwykłym czytelnikiem portali internetowych. Teraz mogę powiedzieć z dumą, że jestem widzem :]
Wiem, że mój głos nie byłby brany pod uwagę, dlatego zejdę na ziemię i wybiorę grę, a nie portal. Według mnie najlepszym momentem z gry w ubiegłym roku była scena w pociągu z Uncharted 2. Cała gra jest jednym, najważniejszym momentem roku 2009.
Grałem u kumpla i miałem ochotę zabrać mu PS3 :)
Szkoda, że nie było walki z Prototype na ulicy z tą kobietą, niestety nie pamiętam jak się ona nazywała. Z przedstawionych tutaj walk wybieram Bayonette. :)
Witajcie!
Wybierając Twardziela Roku trzeba się zastanowić nad motywacjami bohatera, który podejmuje działania nie zważając na późniejsze, negatywne konsekwencje. Tutaj mój wybór został bardzo zmniejszony. Ograniczam się do wyboru Twardziela między Alexem Mercerem a Cpt. Pricem. Reszta bohaterów to typowi egoiści, może poza Batmanem, jednak Alex i Price są zdolni do wszystkiego, żeby ratować to co kochają. Alex chcę pokonać zarazę i uratować Manhattan, natomiast Price cały świat. Nie zawahają się przed niczym, żeby dopiąć swego. Relatywizm moralny to postawa prawdziwego Twardziela Roku. Mój głos oddaje na Kapitana Price'a :)
(komentarz pisałem w pośpiechu i pewnie napisałem niezłe głupoty. Z góry przepraszam i spadam :) )
Szkoda, że nie powiedzieliście nic o nowym Medal of Honor. Chociaż dobra. Przynajmniej nie będzie takiej kłótni jak na innych serwisach. :]