No więc sprawa wyjaśniona. Dla potomnych: powodem tego była padnięta płyta główna.
Wydaje mi się, że gdyby wina leżała po stronie grafiki to po odpięciu jej powinno być w porządku. Być może się mylę..
Taak wiem, socket i inne pierdoly. Dla świętego spokoju zamówiłem dokładnie ten sam model ;)
Kabelek dociskałem, zamieniałem nawet miejscami z resetem ale nadal nic. Pci-e wygląda na sprawne. No nic. Zamowilem na alledrogo plyte i zobacze. Ryzyk fizyk. Jak się uda to wyjdzie mi i tak ok. 150zl taniej niz w serwisie :V Gdy już do mnie dotrze to dam znać co by to ktoś z podobnym problemem miał odpowiedź. Dzięki chłopaki za odpowiedzi!
Tak jak pisałem, zasilacz był sprawdzany na innym komputerze i wszystko działało poprawnie. Przekładałem tez inny zasilacz do swojego PC i sytuacja wyglądała tak samo, czyli wciąż 0 reakcji.
Witam,
Zacznę może od początku. Sprawa wyglądała tak, że w komputerze ojca świrowała karta graficzna( konkretnie HDMI), więc postanowiłem podłączyć ją u mnie, żeby sprawdzić i faktycznie przez podłączenie do HDMI nie było obrazu natomiast przez VGA wszystko pięknie śmigało.
No i tu zaczyna się mój problem, otóż po włożeniu już mojej grafiki komputer w ogóle nie odpalił, 0 jakiejkolwiek reakcji, nic się nie kręci, dosłownie nic się nie włącza.
Zasilacz sprawdzałem i jest sprawny. Próbowałem uruchomić bez grafiki, bez ramu, z samą płytą i CPU i tez to samo. Na 90% może być to płyta? Raczej wątpię, że nagle przycisk mógł umrzeć..