JJ - > realistycznie? Realistycznie to w sumie nie ma o czym mówić, nie zależy mi na odzyskaniu kwoty bo wiadomo, że przepadła. Cele, które mam w głowie są dwa:
1. uchronić innych użytkowników przed naciągaczem (serwis potwierdził, że zablokuje konto jak zgłoszę sprawę na policję i im potwierdzę. Właśnie to robię online)
2. uprzykrzyć życie gościowi w jakikolwiek sposób :) Właśnie przez takich jak on trzeba na każdym kroku mieć się na baczności a dzięki małym kwotom jest niestety bezkarny.
75 było tylko na zasadzie ruszenia tematu, tak żeby zaczął analizować zlecenie i podał wycenę ostateczną.
Nie marnuję prądu, mam czas to chętnie utrudnię życie takim osobnikom jak ten wspomniany :) myślałem, że są jakieś proste sposoby na namierzenie, tyle.
Jak zaznaczyłem w pierwszym poście, nie chodzi mi o słuchanie kazań bo za tę kwotę byłem gotów podjąć ryzyko i zależało mi na czasie :)
Natomiast teksty "to teraz masz" oznaczają, jak rozumiem, aprobatę dla naciągacza - tak? Czyli oszustwo to sytuacja naturalna i winna jest tylko strona, która zaniedbała. Ma to sens ;)
Dawko --> wolałbym najpierw sam spróbować, bo jak wkleję tutaj adres email to ktoś dla beki zacznie mu pisać i gość się zawinie, po czym utworzy konta na nowe dane i niczego się od życia nie nauczy ;)
Witam wszystkich,
sprawa z kategorii takich, którymi policja się nie zajmuje, ale osobiście chciałbym pewnemu naciągaczowi zrobić piekło - dla zasady :) Przy okazji ustrzegę też kolejnych użytkowników przed podobnymi sytuacjami z jego udziałem i na większe kwoty.
Utworzyłem zlecenie do wykonania w znanym serwisie na "O". Dotyczyło szybkiej poprawki kodu. Zgłosiło się kilka osób, wybrałem jedną z nich i posłałem instrukcje. W skrócie: brak wykonanej jakiejkolwiek pracy, pobranie zaliczki 75 zł i oczywiście brak chęci jej zwrotu. Błąd z mojej strony ewidentny, tu już nie o to chodzi żeby mnie pouczać bo liczyłem się z ryzykiem wysyłając kasę :)
Mam zestaw danych (imię, nazwisko, adres - to może być fałszywe; numer konta bankowego na który poszedł przelew, adres email). Na maile odpisuje do tej pory, cały czas jest aktywny, mimo że sprawa ciągnie się od sierpnia. Jest jakiś sposób żeby go ukrócić lub namierzyć? Jestem przekonany że innych użytkowników serwisu też naciąga, bo zgłasza się do wielu zleceń.
Z góry dzięki za kreatywność :)
Cześć, szukam grafiki gdzie babcie siedzą w poczekalni i zaczyna się licytacja/potyczka wręcz na przebyte choroby, kojarzy ktoś? :) nie mogę znaleźć w wujku
Cześć, mam zamiar oferować na swojej stronie www filmy do pobrania. Podejrzewam, że jeden z punktów regulaminu takiego serwisu powinien brzmieć "Minimalne wymagania sprzętowe do odtworzenia filmów". Macie może jakieś przykłady albo info skąd to wziąć? Mam na myśli taką wersję bardziej oficjalną, do umieszczenia właśnie w regulaminie strony.
Parametry tych filmów: 1280x720, 23,976 klatek, kodek h.264, format mp4. Dźwięk MPEG AAC.
Ech, no i w takich chwilach najlepiej widać ile czasu trzeba w temacie siedzieć, żeby to miało ręce i nogi. Zatem po kolei:
1. Do tej pory jedynie przerzucałem filmy z GoPro na komputer i dysk przenośny jako kopię, otwierałem Premiere i importowałem do projektu. Jako że jest to 4K, działałem głównie na plikach zmniejszonych do HD jako proxy - inaczej komputer zbyt zamulał. OK, przejrzyście to opisałeś Lutz - od następnego filmu zacznę od konwersji np Cineformem skoro już go mam.
2. VLC podałem jako przykład. Nie wiem czemu, ale próbowałem właśnie przed chwilą odpalić filmy kodowane Cineformem i HQX zwykłym Windows Media Playerem (Windows 10) i odtwarza sam dźwięk, bez obrazu.
3. Potestuję jeszcze z Media Encoderem, jak trafię na jakiś trop to dam znać. Może akurat komuś też przy okazji pomoże.
4. Zainstalowałem TEncoder, zobaczymy jak się będzie spisywał.
5. Punkt, który najbardziej mnie zmartwił. Miałem mieć stronę stawianą na Zenbox.pl. Kolega, który mi to będzie ogarniał nie sygnalizował póki co możliwych problemów z limitami. Chyba jako rozwiązanie tymczasowe będę musiał przeprosić się z YT lub Vimeo, bo docelowo ma się na mojej stronie już na początku znaleźć 17 filmików promocyjnych, do wglądu dla odwiedzających. Hostingi z wyższej półki na razie zupełnie się nie kalkulują, rozsądek nakazuje mi poczekać na chociaż pierwszą złotówkę zarobku zamiast od razu robić wszystko na tzw. pełnej ;)
Wielkie dzięki za cenne informacje Lutz, Maviozo Tobie również za linka - dodałem już do zakładek i będę zaglądał.
Ok wieści z pola walki są następujące:
No ten...z Rivi ---> też o tym myślałem, ale nawet jak ustawiłem bitrate na 60 (tyle mam przy 4K) to problem wciąż występował. Wyeksportowany plik ma być w FHD, więc taki bitrate to aż nadto.
wildwolf---> kodek h.264 w Premiere Pro ustawiałem na wszelkie chyba już możliwe sposoby. Jak tylko będę miał znów dostęp do kompa to podrzucę fragment filmu.
Lutz ---> no i tym sposobem doszliśmy do tej granicy, gdzie moja wiedza zbyt odstaje od Twojej. Mógłbyś rozwinąć "Źródła zawsze w formacie oryginalnym"? Chodzi o to żeby zmontowane pliki mp4 eksportować zawsze do tego samego formatu? Niestety nie wiem też o co chodzi z dodaniem filmu grain. Google pomogło mi tak średnio.
Kodeki Cineform i Grass Valley są naprawdę dobre, ale eksportowanego programu nie mogłem odtworzyć żadnym playerem w systemie oprócz Quick Time - w VLC jakiś błąd wywala. Program do konwersji do mp4 z h.264 (Handbrake) też nie chciał mi w ogóle tych plików przyjąć.
Rozwiązanie, które działa to opisany już wcześniej kodek DNxHD. Jest to jedyna opcja dzięki której mam świetną jakość i kolory (jak na moje oko oczywiście) a po konwersji do h.264 rozmiar również jest OK. Powiem po kolei jak to idzie: w Premiere Pro uruchamiam okno eksportu, ustawiam format Quick Time i kodek DNxHD. W jego ustawieniach zmieniam z 709 na RGB i daję format FHD z samplingiem 444 (422 też próbowałem, nie działa...). Eksportuję z Premiera, bo jak dam do Media Encodera to zamiast .mov mam format f4v i efekt jest zły. Jak już się wyeksportuje, to filmik 40 sekund ma około 1,5 GB. Ładuję go wtedy do Handbrake i konwertuję na mp4 z kodekiem h.264 z dość wysokimi ustawieniami jakości. Plik wyjściowy mam w rozmiarze około 110 MB z bardzo dobrą jakością i kolorami, o jakie mi chodzi.
Próbowałem ponad 20 innych konfiguracji z innymi formatami, kodekami...tylko ta jedna działa. Sam tego nie wymyśliłem, zainspirowałem się tym wątkiem:
http://6/działy/temat/h-264-utrata-jakosci-co-robic/
Cóż, póki co muszę pozostać chyba przy takiej metodzie. Film godzinny zajmie wtedy w pierwszej fazie około 160 GB ale po konwersji powinno być już znośnie.
PS. kompresja YouTube czy Vimeo nie będzie mieć tutaj zastosowania, filmy są na moją prywatną stronę.

No ten...z Rivi ---> hmm nie szukałbym problemu w monitorze, głównie przez to, że byłem w stanie osiągnąć taki efekt jaki chciałem...problemem jest tylko wielkość wyeksportowanego pliku. Tak na logikę (na ile dobrze rozumiem) gdyby chodziło i monitor, to żaden z eksportów nie wyszedłby z dobrymi kolorami i kontrastem.
A_wildwolf_A ---> VLC Media player
Lutz ---> Quick Time ściągnąłem tylko po to, żeby zrobić testy jak okazało się, że h.264 w mp4 robi takie akcje. W Media Encoderze i do mp4 eksportowałem zawsze (czyli od roku, bo tyle mniej więcej się tym próbuję zajmować), do tego byłem przyzwyczajony. Dopiero teraz, kiedy przyszedł czas na ostateczny eksport i pokazanie filmów szerszej publiczności, moja uwaga się wyostrzyła i zauważyłem ten problem. Spróbuję tak jak mówisz z AVI i GoPro Studio i dam znać co wyjdzie. DNxHD w darmowej wersji daje co prawda możliwość wyboru pomiędzy 709 a RGB, są przeróżne rozdzielczości, FPS i opcje manewrowania przy alpha, ale akurat suwak Quality w tym przypadku nic mi nie daje. Eksport w profilu 444 daje dobre kolory i kontrast ale również plik wyjściowy o wielkości 350 MB bez względu na to czy ustawię jakość 45% czy 90%, a jest to 8 sekund filmu.
Ściągam właśnie GP Studio, zobaczmy. PS, załączam jeszcze dwa screeny. Jeden to zrzut ekranu z wyeksportowanego filmu a drugi to stopklatka z sekwencji, wyglądająca kolorystycznie o wiele lepiej (pomijając detale, bo to już bezpośrednio sprawa różnicy pomiędzy 4K a HD).
Cześć wszystkim. Jestem w temacie całkiem nowy, więc wybaczcie jeśli coś będzie niejasne lub jeśli mój workflow spowoduje opad rąk - dopiero się uczę. Nie mogłem się zdecydować, które forum o postprodukcji wybrać, dużo jest nieaktywnych...jeśli znacie jakieś lepsze miejsca do zadania tego pytania niż GOL, będę wdzięczny za info.
Mam następujący problem: w Premiere Pro posklejałem film zgrany z GoPro w 4K. Jak już było gotowe, zrobilem sobie animacje z logo oraz warstwę z kolorem w After Effects (jakoś bardziej przypadło mi do gustu narzędzie SA Color Finesse). Utworzyłem po prostu pasującą kompozycję, kopiuj-wklej z osi Premiere do AE i za pomocą Adjustment layer nałożyłem kolor. Nastepnie to importowalem do Premiere i tam mialem gotowy do eksportu projekt. Po eksporcie do h.264 i jakości HD z bitrate około 10 gołym okiem widać duże pogorszenie jakości. Nie mówię o detalach, tylko o kolorach i kontraście. Wyeksportowany film jest wyprany z kolorów i ma o wiele gorszy kontrast - wszystko wygląda jak przez mgłę. Szukałem po forach i próbowałem takich rzeczy:
- zmiana formatów, kodeków, h.264, mov
- manipulowanie bitratem
- eksportowanie bez Media Encodera, prosto z Premiere Pro
- przeniesienie całego projektu do AE i export stamtąd
- zmiana głębi koloru w AE na utworzonej warstwie oraz ustawień profilu koloru w kompozycji najpierw na 709 a później na sRGB, z nadzieją że zaktualizuje się przez Adobe Dynamic Link
Efekty:
- zmiany formatów nic nie dały
- bitrate również, jedynie wpłynął na widoczność detali
- pominięcie encodera też nie
- przeniesienie do AE nie powiodło się, bo wszystkie kompozycje, które wcześniej importowałem do Premiere i teraz z powrotem do AE wyświetlają się jakby offline (kolorowy barcode). Nie pomaga opcja Replace footage.
- głębia koloru, ustawienia na 709 i sRGB bez efektu
Jedyne co się udało, to zastosowanie formatu Quick Time z kodekiem DNxHD w najwyższym profilu 444 (w ustawieniach kodeka zmieniłem przestrzeń na RGB). Kolory wyszły tak samo jak na stopklatce wyciętej z sekwencji. Jest tylko jeden problem...8 sekund filmu ważyło ponad 300 MB. Dla filmów 30-sekundowych nad którymi obecnie pracuję, takie rozwiązanie mogłoby roboczo zostać. Wystarczy później skonwertować do mp4 np Handbrake i jest około 50 MB cały filmik z kolorami OK. Nie wyobrażam sobie natomiast stosowania takiego sposobu do filmów trwających ponad godzinę.
Proszę o pomoc, spędziłem już za dużo godzin w necie i na testach - sprawa robi się pilna.
Niesamowity jest ten Perez...byłem przekonany, że tym razem może nagiąć swoje durne zwyczaje i pozwoli Ancelottiemu kontynuować pracę. Jeśli komuś przydałby się tutaj "impuls", to właśnie prezesowi. Najlepiej taki dość porządny.
No, to trzecią teraz i będzie pozamiatane. Jak Juve chce awansować, nie może sobie dać wydrzeć zwycięstwa.
Thank you so much, captain! Nagle wszystko stało się jasne.
W kiepskim momencie się umówili panowie na kontuzje. Akurat o Bejla bym nie płakał, ale Modric...
Gdyby to ode mnie zależało dałbym im na rok Lucasa Silvę, Jese i Czeryszewa.
Milion razy TAK.
Ciul wielki i bąbelki. Zaskoczony nie jestem, ale przynajmniej wstydu nie było. Forma z ostatnich spotkań kazała obawiać się najgorszego na Camp Nou. Mógłby się ten Bale już ogarnąć, tym bardziej, że zmienników wartościowych jak na lekarstwo. Jese? To nie ten sam Jese co kiedyś. Dostaje same końcówki co prawda, ale cały czas czekam na jego lepszą wersję i z chęcią widziałbym BJC zamiast tego rozdmuchanego BBC.
PS Suarez i Neymar to panienki.
Forma tragiczna, akurat teraz jak mam więcej czasu żeby mecze w całości oglądać. Szkoda tylko, że oczy krwawią ;/ Jedynie Modric z piłką przy nodze potrafił sprawić radość, reszta jest w głębokim dole. Zapraszam już Jamesa z powrotem, bo chyba tylko taka opcja będzie w stanie przekonać Carlo do posadzenia Bejla...gość gra po prostu beznadziejnie, podobnie jak Benzema. Praktycznie wszystkie piłki zmarnowane. Na domiar złego Jese kompletnie po formą, nie wspominając o Chicharito. I jak tu być optymistą przed Campo Nuevo? W takiej formie to zostaną zjedzeni po prostu.
Ja tylko ze skrotow wczorajszy mecz, ale i tak sytuacja Garetha troche mnie oslabila. Ktos go tam pozniej tlumaczyl, ze nie widzial CR...tyle ze to juz drugi raz podobna akcja w bardzo krotkim czasie. Jeszcze pol biedy, gdyby sam takie setki trafial. Benzema strasznie pod forma, chociaz udalo mu sie raz blysnac - ten wolej mogl byc niezlym golem.
BTW Loon, jak masz chwile to bede wdzieczny ;)
Wiem, ze na Twojej stronie to gdzies bylo chyba poruszane ale zanim zaczne sie wczytywac dokladnie, potrzebuje z grubsza zarys sytuacji, tak na szybko. Otoz: czy jest mozliwe dla zwyklego, szarego czlowieka przejsc sobie z kamerka przez jakies miasto (dajmy na to Wroclaw, Prage - obojetnie) obok najbardziej atrakcyjnych miejsc, zabytkow i pozniej po odpowiedniej obrobce taki film sprzedawac? A jesli nie, to co trzebaby zrobic zeby moc? Z gory dzieki.
Wiem, że to szaleństwo ale tym razem muszę się zgodzić z Loonem :> Byłem w kinie i wyszedłem z niego jak po wielu innych filmach, których tytułów już nie pamiętam :) Oczywiście źle nie było, ale zachwyt to zdecydowanie nie jest to, co przyszło mi pierwsze na myśl.
Illara jak najbardziej na plus, ale Chicharito dziś beznadziejny występ...jak nie w takim meczu to kiedy on się chce pokazać :]
Nie wiem czy można to tak linkować, ale zaryzykuję ;)
http://www.samui.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=137&Itemid=156
Sam poobczajaj, chociaż zadanie nieco utrudnione bo tylko ceny widać, bez gramów. Powiem tak: byłem raz z dziewczyną na większej kolacji (zupa, drugie danie i deser + napój) i gdybym podzielił ostateczną kwotę na 2 to byłoby mniej niż 100, a nie dałbym rady już więcej jedzenia wcisnąć w siebie. Oczywiście są też bardzo drogie pozycje w menu, którymi sobie nie pojesz, tym bardziej jak przyjdziesz na głodzie po całym dniu ;) To raczej porcje na średni głód.
A np Samui? Jak na co dzień to trochę drogo, ale skoro mówisz że macie 100 zł ;) Jadłem ze 3 razy tam i zawsze mi smakowało, tradycyjna zupa tajska a do tego dajmy na to labraks - pycha. Kulki krewetkowe też spoko. Ogólnie jest w czym wybierać.
Z Rayo. Cristiano biedny nie mógł przeboleć, że może nie strzelić akurat wtedy jak przyjechaliśmy...i w końcu wcisnął ;) W razie pytań o stronę organizacyjną służę pomocą, mam wszystko pozapisywane. No i mogę udostępnić kartę Madridista Basic (ważna do października 2015, dostęp do biletów 2 dni przed sprzedażą ogólną).

Pozdrowionka :)
A Ty Koobun dalej zwlekaj, życie Ci przeleci i nie zobaczysz tej magii na żywo :P Absolutnie nie da się tego opisać, ciary to mało.
Cześć,
Potrzebuję wskazówki dot. Excela i wyświetlanych w dokumencie miejsc dziesiętnych. Codziennie jestem zmuszony pobierać kilka(kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt) plików w formacie .csv a następnie ładować je do odpowiedniego programu w celu dalszego wykorzystania danych. Problem polega na tym, że Excel automatycznie ma ustawioną liczbę miejsc dziesiętnych na 2 i każdorazowo muszę wchodzić w plik, zmieniać liczbę miejsc na 0 (inaczej wspomniany program pliku nie zaimportuje poprawnie), zapisać i dopiero działać. Czy jest możliwe takie ustawienie Excela na moim komputerze, żeby domyślna wartość dla miejsc dziesiętnych wynosiła 0? Mógłbym wtedy w ogóle plików nie otwierać i ładować je prosto do programu, co znacznie zaoszczędziłoby czas.
A może istnieją jeszcze inne sposoby na obejście tego problemu, będę wdzięczny za sugestie!
edit, faktycznie - zapomniałem. Excel 2007
Kilka sposobów na naturalne zwiększenie odporności jest, wybierz sobie:
- tran, tak jak pisano już wyżej
- profilaktycznie można co jakiś czas wypić łyżeczkę srebra koloidalnego (antybakteryjne)
- zrób sobie syrop z czosnku, cebuli, miodu i cytryn; 30 ząbków czosnku, 2 duże cebule, pół szklanki miodu i 2 cytryny. Zmieszać, zamknąć w temp. pokojowej w ciemnym miejscu na 24h i niech się marynuje, później odcedzić i pić po 2 lub 3 łyżeczki dziennie
- raz na jakiś czas taka mikstura: łyżeczka lawendy, łyżeczka rozmarynu, trochę goździków lub imbir; zalać wrzątkiem i parzyć przez 15 min pod przykryciem. Dolać soku malinowego, można też cytryny i sączyć przed snem
- sauna raz w tygodniu
A dodatkowo to nie zapominać o myciu rąk i odsuwaniu się od głupich ludzi, którzy kaszląc na Ciebie nie raczą niczym tego ataku zasłonić. Zdrowia!
Obawiam się właśnie, że zamiast podejść na serio to wyszli przekonani o wygranej 0:5 ;] Niech teraz się męczą za karę.
Stra --> Coś w tym jest, ale jest jeden przepis który ułatwia tu sprawę. Jeśli w dane miejsce dojeżdża kilka linii i jadą po tej samej trasie to bilet na jedną linię obejmuje je wszystkie (można go zatem traktować jako bilet na jedną trasę a nie linię). Ale ogółem semestralny to dobra opcja :)
Druga połowa to już bardziej pastwienie się nad Depor, chociaż i oni mieli swoje chwile radości dzięki błędom defensywy ;) Idealna okazja dla Chicharito żeby się wstrzelić, wykorzystana w 100%. A James zaczyna funkcjonować w ostatnim czasie, oby tak dalej.
I znów wtopa :) Atletico zrobiło się strasznie niewygodnym rywalem, a jeszcze nie tak dawno można się było jedynie zastanawiać iloma golami dostaną w derbach. Ciekawe ile czasu potrzeba żeby Carlo znów dopasował wszystkie trybiki. Póki co było widać zaangażowanie, ale zgrania ani trochę. No i Benzema plz...
edit.
Pośmiewisko z Realu? :> Chyba niezbyt dobrze dobrane słowo w obecnej sytuacji. Nie idzie, to fakt...ale nie przesadzajmy :)
Kumpel polecał mi Sokolska Youth Hostel. Niestety nie mogę jeszcze ocenić samodzielnie bo jadę dopiero we wrześniu. Obczaj sobie, dość dobre ceny.
To jak ostatecznie, wybiera się ktoś z wątkowiczów na Real/Fiore w sobote? :> Ceny biletów opuścili, widocznie baaardzo słabo szły :)
Platinium? Niegdyś moja ulubiona, nie wiem jak tam jest teraz ale chyba nieco tłoczno (efekty sporej popularności). Warto obczaić. Co do Pure....nigdy :> Czysty snobizm i przesada. Byłem raz na dniu próbnym i wszystko było cukierkowo dopóki nie odmówiłem podpisania abstrakcyjnie (w porównaniu do innych klubów) drogiej oferty - wówczas pani przestała się uśmiechać, być miła i nawet nie odpowiedziała do widzenia ;) A, no i mój kumpel po przepracowaniu kilku miesięcy zwolnił się stamtąd, nie wytrzymał.
Nie da się patrzeć, oczy mi krwawia :] a taka ochota była na kolejne emocje po wczorajszej strzelaninie
No to co, dziś pewnie Nojtumy. Chyba że ściany, murawa, powietrze i ciśnienie atmosferyczne zdecydują się popchnąć żółtych ze wszystkich sił :)
Co krzyczą kibice przy wybijaniu piłki od bramki/rzucie rożnym/rzucie wolnym?
Btw. koobun --> idziesz na mecz 16 sierpnia?
Czesc wszystkim. Mam pytanie o steadicam do wymienionej w tytule kamery sportowej. Wybór padł na nią zamiast na GoPro 3, brakuje tylko jednego elementu - stabilizatora właśnie. Do GoPro podchodzi np Steadicam Smoothee, który wygląda dość solidnie (http://www.tiffen.com/steadicam_smoothee_home2.html). Kupiłbym go, jednak nie jestem przekonany czy Sony będzie się dało bez problemu zamontować na nim. Ewentualnie mógłby ktoś polecić jakieś inne, małe i lekkie steadicamy do AS100? Powinny być na tyle zgrabne, żeby ręka nie odpadała po kilkunastu minutach biegu.
Z góry wielkie dzięki!
71 --> I znów nie kupię koszulki w tym sezonie :] Ileż można czekać na coś naprawdę ładnego...
Serio z tym kasowaniem? Naprawdę...serio? Słabo się robi.
A co do Atletico, nie wierzę w powtórkę w następnym sezonie, nawet jeśli miałaby to być połowa z tego co teraz. Co nie zmienia faktu, że ogromne gratulacje im się należą za całość dokonań. Gdyby naprzeciw nich w finale stała każda inna drużyna oprócz Realu to właśnie czerwono-białym bym kibicował z całej siły.
Brawo brawo brawo! Takiego czegoś dawno nie przeżyłem, opłacało się czekać tyle lat i wreszcie obejrzeć z resztą kibiców a następnie wspólnie świętować :) Coś pięknego. Ileż to kufli się rozbiło przy bramce Ramosa... a 5 minut z dupy? No oczywiście, powinno być minus dwie ;//// Straszliwy ścisk w zakończeniu jelita grubego u niektórych.
A najlepszy ten lukaszek :D Przychodzi, nadaje i prowokuje jak silnie potłuczony po głowie, a następnie skarży, no nie wytrzymam - 13 lat jak nic, nie rozumiem jak można (oprócz trollowania) w tak natrętny sposób starać się o łatkę błazna 2014, a dopiero maj :) Słowo "prostak" brzmi przekomicznie używane przez kogoś takiego. Po prostu tu nie wchodź, i jeśli miałbyś wątpliwości - tak, nikt nie chce się z Tobą bawić. Skarż do woli ;)
Ja rozumiem, że przekora, że trolling, że Loon...ale już bez przesady żeby tak deprecjonować Zanettiego ;)
Real wczoraj dał wiele powodów do radości, tym bardziej że takiego obrotu spraw kompletnie się nie spodziewałem :) byłem gotów się założyć, że stracą przynajmniej jedną bramkę. Ramos - co się stało? :O Zero gorącej głowy, profesorski mecz. Podobnie można zresztą powiedzieć o reszcie. Wcisnąć 4 Bayernowi na płonącym Allianz to jest wyczyn i nie ma co zwalać na kiepską formę czerwonych. Piękny wieczór :) :)
Czy ja dobrze widziałem, że Alves przy rożnym podniósł rzuconego banana i go zjadł? :D
Tak z ciekawości, ile Ty masz człowieku lat? :D Bo to mogłoby dużo wyjaśnić. A jeśli nie, to pozostaje chyba tylko współczuć, no biedaczysko :( :(
Brawo katalonia, brawo :D Oby tak dalej. Milusia niespodzianka po powrocie z pracy :)
Patrząc na ostatnią formę i brak CR w perspektywie, na tym obrazku powinna być co najwyżej packa na muchy zamiast strzelby :]
Fantastyczny wieczór :D katalonia out, wielke brawa dla Atleti! Ostatnie kilkanaście minut magiczne, szacunek dla kibiców za atmosferę :) Pozostaje się upajać bezradnymi facjatami podopiecznych Tatusia :):):)
44--> Oczywiście że zdarzają :) Typowy overbooking, codziennie kilkunastu/kilkudziesieciu pasażerów w Europie nie wsiada do samolotu bo nie ma miejsca już. Masz prawo do zwrotu ceny biletu lub przebookowania na inną datę a dodatkowo rekompensaty minimum 250 EUR jeśli na Ciebie trafi.
Ach, typowa sporna sytuacja z pasażerem ;) Pretensje, że agent jak odprawia to widzi zarówno lot który odprawia jak i całą resztę rezerwacji. W związku z tym "powinien był zareagować, kiedy rozmawialiśmy głośno z mężem o naszym powrocie za tydzień". Popełnili błąd i zamiast 'za tydzien' zabookowali powrot za dwa tygodnie, no i pozniej skarga że to agent miał na to zwrócił uwagę + prosze mi zwrocic opłatę za przebookowanie na hiszpanskim lotnisku, gdzie mnie skasowali :P
Dlatego jestem ciekawy czy agent faktycznie widzi, czy to zalezne od systemu itd :) Pomijając już absurdalnosc samego roszczenia, czysta ciekawosc. Na check-inie nigdy nie siedziałem to nie wiem. Jeśli to faktycznie wrazliwa informacja handlingowa to spoko, nie musisz pisac. Pzdr
Masz dostęp do systemu z domu? :> Btw. powiedz mi jakiego jakiego systemu używacie i czy mając włączoną rezerwację paxa na monitorze przy odprawie check-in widzisz również jego lot powrotny ze wszystkimi detalami? Czy może tylko ten, na który go odprawiasz.
Sorry za grad pytań ale potrzebne mi to info.
Lukis pracujesz w POZ? Jako agent WAS, czy własna ekipa lotniska?
Co do sytuacji, nie pierwsza i nie ostatnia. Generalnie nie można zrzucić całej winy na "skurwiały" Wizzair bo po to są przepisy ustalone żeby według nich wszystko działało. Procedura odlotu samolotu to, jak już napisano, lekko bardziej skomplikowana rzecz niż odjazd tramwaju czy autobusu. Z drugiej strony nie używałbym stwierdzeń o głupocie w stosunku do żony właściciela wątku, bo nie wszyscy zdają sobie sprawę, że wystarczy poprosić obsługę a zostanie się przepuszczonym w awaryjnej sytuacji na security. Mając na głowie dzieci też łatwo stracić głowę w stresie, no przykro ale nic nie da się już zrobić, linia zrobiła wszystko zgodnie z ustalonymi przez siebie regułami. Można dyskutować równolegle nad organizacją przepływu pasażerów na lotnisku, być może wystarczyło przejść po kolejce i zapytać czy ktoś leci do XXX, jeśli tak to wyciągnać z kolejki i udzielić pierwszeństwa na kontroli bezpieczeństwa.
Bardziej interesuje mnie jak to się stało, że żona dostała darmowe (?) bilety na inną godzinę mimo spóźnienia się? Taką politykę ma Wizzair? Wątpię, pewnie zrobiono nieziemską awanturę przy kasie :)
A jeszcze co do bagażu, linie często robią tak, że jeśli walizek jest za dużo na dany lot to dolatują one do pasażerów kolejnym lotem, wraz z przeprosinami za opóźnienie. Wygląda więc na to, że bagaż może leciec bez właściciela nie tylko w sytuacji gdy jest zagubiony. Niemniej jednak ciężko wyobrazić sobie sytuacje, że waliza została nadana przy czekinie a pasażer olany i nie wpuszczony na pokład. Coś mi tu nie gra.
Uhhh, no to mes que un przekręt jednak nie taki wyimaginowany :) Wiadomo, że i tak odwołanie zrobi swoje ale póki co pośmiać się można/należy :>
Faulu na Lewandowskim nie było.
Davis, tak. Kupujesz, wchodzisz na strone i klikasz w odpowiednia transmisje. Wyswietlaja sie opcje platnosci, wpisujesz kod i gra :) Na kazdym kapslu powinien byc kod, nie slyszalem zeby komus zdarzylo sie inaczej.
Wstyd się przyznać ale mnie też wk****a jak gadają podczas hymnu Ligi Mistrzów :> To jest zbyt podniosła chwila żeby ją zakłócać jakąś paplaniną! ;) <ciary>
Chciałoby się powiedzieć: jeśli nie w tej kolejce, to w następnych tym bardziej żadna z drużyn nie powinna stracić punktów :] Ale nie ma co biadolić, gramy do końca. Mimo dobrego występu Garetha, martwi mnie trochę jego samolubność. Po takim meczu jak wczoraj nikt nie będzie tego roztrząsał, ale niech przyjdzie jakiś trudniejszy/ważniejszy to koleś może dostać po głowie.
Btw jakim cudem Wy znajdujecie czas na granie? :> Na studiach to jeszcze rozumiem ;) Ale obecnie ktoś musiałby mi przedłużyć dobę o jakieś 4 h.
Nie chodzi o brak szacunku dla Atletico, raczej realizm. To niewiarygodna sytuacja żeby drużyna spoza wielkiej dwójki była na czele przy końcówce sezonu, tu po prostu aż się prosi żeby coś pękło. Ale kto wie, być może ustalą nowe standardy w La Liga, są bardzo blisko celu.
[234] Też się podpinam. Prawdziwa drużyna powinna umieć ugrać cokolwiek nawet jak jakieś tryby szwankują, Alonso swoją drogą ale oni prawie wszyscy byli w dwóch ostatnich meczach jak dzieci we mgle. Z czym do ludzi, to jest koniec sezonu i gryzie się trawę a nie liczy na farta i sędziego (wymachiwanie rękami i błagalne spojrzenia). Przykro.
Klemens --> zastrzegłem, że tamte opinie były pisane na świeżo po przyjściu. Nie byłem jeszcze pewny, która opcja miała miejsce faktycznie (przed linią/na linii). Po obejrzeniu powtórek widzę jednak, że przed linią.
PS Cainoor i obiektywizm? :)
Kerlo oglądałem tę powtorkę tyle razy, ile realizator raczył ją odtworzyć + jakieś 6 przed chwilą. No serio nie widzę tam przewinienia, przez które możnaby wywinąć nogami w powietrzu tak jak sam wiesz kto. Poczuł coś na lewej nodze i od razu jeb z przewrotu jak na WFie. Niech już będzie zgoda na ten karny, biorąc pod uwagę że sędzia jest tylko człowiekiem, ale podwójna kara to już naprawdę jaja.
Bez czytania poprzednich postów i bez przeglądania reszty neta, jedynie po obejrzeniu w pubie:
- ja pier*olę.
- karnego na CR nie było, przed linią/na linii pola karnego.
- karnego i czerwonej na tej brazylijskiej lebiodzie TYM BARDZIEJ! wtf w ogole?
- ostatni karny niestety na tak.
- CR nie zagrał kompletnie nic, wielki zawód.
- Di Maria i Benzema klasa
- pozostał 1 punkt, w dalszym ciągu zależni tylko od siebie i to jest najważniejsze.
- dziękuję.
[91], [92], [93] ---> no zajebisty przecież jest :D Zostawcie go w spokoju! Stra nie przejmuj się :)
Jeszcze nie upadł, ale jak ten typ tu nie przestanie pisać to prognozy są kiepskie :] Ile razy już miał odejść z fochem i przytupem? :>
Żałosne widowisko, zarówno Atletico jak i Real - żeby nie było, że tylko czerwono-białych posądzam. Pozabijają się zaraz...
Pięknie, słonecznie - idealny dzień na zwycięstwo w derbach ;) Na pewno nie będzie tak łatwo jak w ostatnich dwóch spotkaniach. Calderon podwójnie gorące, zawodnicy wykapani w wannie pełnej motywacji... Ale wymówek nie ma, trzeba gryźć trawę.
Ty oczywiście żartujesz, ale jakby czasem ktoś mniej kumaty nie załapał: nikogo nie miałem zamiaru obrazić, ani ostatecznie nie obraziłem :) Jestem po prostu zdziwiony.
Trailer nowej Godzilli - miazga
Może coś ze mną nie tak, ale mógłbym ten filmik obejrzeć jeszcze z 15 razy i nigdzie wspomnianej miazgi nie widzę, WTF? :> Pogięło? Naprawdę tak niewiele trzeba teraz żeby widza omamić i ściągnąć z niego hajs w kasach kinowych? ;)
Coś pięknego zagrali, taką grę mogę oglądać za każdym razem :) Inna sprawa, że to Schalke odstawiło podwórko. Totalnie się obsrali, po 5 golu było mi ich już autentycznie żal - szczególnie tego Santany, bo dziś pewnie nie uśnie. Mimo wszystko są osoby, które ze strony Schalke zasłużyły na brawa. Kibice, śpiewający i oklaskujący swoich zawodników zaraz po golu na 0:5, klasa.
Modric faktycznie słabiej niż przyzwyczaił do tego w ostatnim czasie. Poza nim każdy pokazał się z bardzo dobrej strony. Teraz na Bernabeu bez kartek i kontuzji poproszę. Aaa i jeszcze Hunter na kilka słów zasłużył - no co za kopyto, przepiękny gol! :O
Ale co to w ogóle za poziom jest, przecież te bramki wpadają w iście podwórkowy sposób :>
O, no to lider jest :) Właśnie obejrzałem co obrona Katalunii wyprawiała, coś pięknego :D
W sumie zaskakująco łeb w łeb idą w tej hiszpańskiej, życzyłbym sobie żeby jeszcze Valencia, Deportivo i Sevilla ośmieliły się tak grać w kolejnych latach - może wtedy byłoby tam ciekawiej :)
Straszliwa bieda póki co, wiadomo było że to nie będzie lekki meczyk. Benzema i Marcelo w pierwszej kolejności po kopa w dupe, na plus chyba tylko Modric i Jese (beda ludzie z niego). Reszty nie widać...
6---> zgadza się, tylko nie znalazłem nigdzie modelu chociaż zbliżonego do 400 zł. Mówię oczywiście o nówkach.
Telefon, który trzyma 3-4 dni :) Z podanym wyżej modelem jest natomiast taka historia, że byliśmy nad morzem na 4 dni i ani razu go kumpel przez ten czas nie ładował, mimo że dzwonione i smsowane normalnie, plus muza z youtube czasem.
Hmm, czy ja wiem czy tak dużo? :) Nie wspomniałem o żadnym dobrym aparacie, odtwarzaczu muzyki itd. Zastanawiam się obecnie nad modelem jaki posiada kumpel (Samsung Galaxy Ace 2), tyle że na Allegro jest rozstrzał pomiędzy cenami (większość aukcji około 600 ale znalazłem kilka za ok 300). Czy z taką aukcją jest wszystko ok?
http://allegro.pl/nowy-samsung-galaxy-ace-s5830-2-kolory-gw-wyprzed-i3810282978.html
Siema, problem wałkowany już dużo razy. Mianowicie wybór telefonu, tyle że mam nieco inne wymagania niż większość użytkowników obecnie (przynajmniej z tego co widzę).
Potrzebuję kupić telefon, który:
- posiada baterię trzymającą spokojnie 3,4 lub więcej dni przy normalnym użytkowaniu (głównie sms, mała liczba połączeń, czasem net)
- ma Wi-fi
- jest SOLIDNY (nie bawi mnie odwiedzanie serwisów co kilka miesięcy)
- kosztuje max 400 zł.
To tyle moich skromnych wymagań, nie obchodzi mnie czy to będzie dotyk czy klasyczny model. Teoretycznie mogę znaleźć modele spełniające powyższe kryteria ale po prostu kompletnie nie siedzę w tym rynku od ładnych kilku lat i nie wiem co jest obecnie shitem a co trzyma poziom. Słyszałem że Nokia się opuściła...Do tej pory miałem E52 i byłem mega zadowolony, bateria nawet tydzień potrafiła trzymać. Niestety uległ zniszczeniu a drugiego nie kupię bo cena przewyższa próg który ustaliłem.
Z góry dzieki za wszelkie sugestie!
Strzał Benzemy coś pięknego, ale to tyle piękności z jego strony. Jese dobry chłopak, bardzo fajnie się stało - teraz będzie dostawał coraz więcej szans. A reszty nie ma co komentować, kontrowersje jak zwykle. Btw wszystko zdzierżę... tylko nie bramkę strzeloną przez ciotę Sancheza.
Ghost ma zagrożenie z majcy!1
Póki co kaszana, jedni i drudzy grają paskudnie ale Real jest w tym niestety lepszy ;]
No i dobrze, że na farcie chociaż. W kolejnym przejściowym okresie nie ma co liczyć od razu na efektywność i efektowność zarazem. Niech przynajmniej na farcie te punkty ciułają aż coś w końcu zaskoczy w maszynce.
Stra --> Zabrakło im konsekwencji i sprytu. Podpalili się, że tylko kilka minut do końca i prowadzą z REALEM 2:1, po czym najpierw Morata po zamieszaniu w polu karnym a później CR (duży fart, rykoszet + słupek) ich za to skarcili.
Wprawdzie nie tego szukałem, ale rozbawiło mnie przy okazji:
http://allegro.pl/naklejka-dziki-kraj-i3589118727.html
Bez kitu, chyba sam sobie takie sprawię i obkleję co nieco :P Ale żeby Mirek się wziął za byznesy? :> Idzie ku krawaciarstwu najwyraźniej...jeśli nie możesz ich pokonać - przyłącz się do nich? :D
Też bym własnie popatrzył ale same shity wyłudzające kase znalazłem. Z PPV nie skorzystam tym razem, licze ze ktos znajdzie streama :>
Chłopak, który trzymał piłkę na Napoli - Borussia ---> tak sobie zawsze Strę wyobrażałem :P
Boże, jakie oni gówno zagrali...oh wait, czego ja się spodziewałem włączając ten mecz? :] Carletto, długa droga przed Tobą. Aha, czy ktoś wspominał już, że brakuje napastnika z prawdziwego zdarzenia?
Shit, nie było mnie od 12.08. i chyba nie podejmę się czytania od tamtego momentu, streści ktoś w przystępny sposób co się wydarzyło w wątku? :D (nie w piłce, bo to info akurat dostawałem na bieżąco) Thx
Neutm, Skiter ---> Dzięki za odzew. Sprawa jest bardzo prosta: jedziemy jutro do Władka z kumplami na jakieś 5 dni. Ostatni dzień spędzimy w całości w Gdańsku. Gdzie jeść panowie? :) Zbyt mało czasu będzie na metodę prób i błędów, a jak widzę komenty na niektórych portalach to mi słabo...po kilka razy to samo IP i od razu widać, że sobie właściciele restauracji plusują najzwyczajniej, albo pracownicy w ich imieniu. Ja zawsze bardzo sobie cenię rady miejscowych w tej kwestii, nie chcę trafić na jakiś typowo turystyczny syf, którego nie tknąłbym się nawet za darmo gdybym zobaczył procedurę od kuchni. Druga sprawa, świeże ryby od jakiegoś rybaka to pewnie można tam kupić bez problemu? :) Pierwszy na pewno nie jestem z taką zachcianką. Za wszelkie inne wskazówki będę również bardzo wdzięczny.
koobon--> czyli tak jak myślałem, w sumie bez niespodzianki. z Kaki już nic nie będzie, nawet go lubię ale te 60 baniek to się będzie wlokło za Perezem bardzo długo ;/ Morata z kolei chyba ma na pieńku z jakimś szamanem, jestem przekonany że stać go na dużo więcej. Tutaj akurat problem w głowie jest przede wszystkim i pasowałoby żeby wreszcie chłopak nabrał pewności siebie a nie wychodził drętwy przed (wymagającą, ale cóż - życie) publikę. Inna jeszcze rzecz, kiedy wreszcie doczekam się jakichś ładnych koszulek? W tym sezonie znów nie kupię, zupełnie mi nie leżą.
Może mi ktoś opisać jak wyglądały dziś poszczególne elementy Realu? Niestety tylko ostatnie 13 minut mi się udało.
I totalny offtop jeszcze, ktoś tutaj był chyba z okolic Trójmiasta? Potrzebuję kilku info o Władysławowie przede wszystkim i o Gdańsku, ale to już w mniejszym trochę stopniu :)
[2] -->Dokładnie tak planowałem zrobić. Tylko opcja ta jest z niewiadomych przyczyn wyszarzona, nieaktywna, bez możliwości kliknięcia. Pytałem na infolinii to odpowiedź była taka: opcje te są szare ponieważ nie obsluguja płatności, które są od razu księgowane/potwierdzane.
ed: Paribas
Siema, pytanie mam nastepujące: czy ktoś z Was mial problemy z zakupem biletów wymienionego przewoźnika? Przecież to jest totalnie bez sensu co oni odstawiają (chyba że coś przeoczyłem, to odwołam). Mój bank nie jest na liście banków, którymi można dokonać płatności, kartą też nie moge zapłacić. Pole 'wydrukuj i zapłać' jest szare, nieaktywne...a w Krakowie nie ma punktu sprzedazy, o czym poinformowała mnie pani na infolinii (swoja droga 3,69 zł/min ;/ ). Wychodzi na to że mimo checi, nie mogę kupić po ludzku biletu? Aha.
Już nawet Loon by na dzisiejszy mecz lepszą taktykę ogarnął...
No bez przesady już... :>
Siema, znajomy chce zacząć sprzedawać koszulki. Ma swoje logo, nazwę i gotowe projekty graficzne, które na koszulkach chciałby umieścić (swoją droga całkiem ciekawie to wygląda). Tylko teraz kwestie techniczne. Trzeba znaleźć firmę która takie koszulki uszyje, najlepiej bawełna lub bawełna z lekką domieszką (mylę się?). Następnie firmę która wykona trwałe i dobrej jakości nadruki na owych koszulkach. Jakieś sugestie? Porady? Na co zwrócić uwagę? Może ktoś już się w ten sposób bawił i potrafi polecić konkretne firmy?
Dzięki, autentycznie mnie to podbudowało :D ma ktoś jakiś patent na zatrzymanie spania oprócz kawy? Myślałem nad guaraną. Redbullami się nie chcę truć ;)
Też nie cierpię wesel, tu akurat (m) Loon. No ale pewnie wynika to z CV, wciąż czekam na wesele jakiegoś kumpla. Do tej pory to tylko ktoś tam, gdzieś...wujki Mjetki i nieśmiertelne życiowe tematy przy stole.
btw. sucharek z radia
Podróż poślubna na pewno nie odbędzie się po Polsce, bo tutaj Lewy miałby problem z trafieniem.
Badum tss.
Jak Garaya ściągali do Realu to szczerze wiązałem z nim duże nadzieje. Szkoda, że tak wyszło...no ale jest Varane :)
spoiler start
PS [90] w oczekiwaniu na grammar nazi :>
spoiler stop
[18] Najlepiej zwalić na newsy, podczas gdy tak naprawdę to moja niechęć* do Mesqueunclubu jest od lat non stop podsycana przede wszystkim przez tego typu matich i resztę gromady :D
*nie chciałem używać drażliwego "nienawiść" :>
Dotarło, no właśnie niezupełnie :) chodzi mi o to, żeby całość ankiety (4 strony) zmieściła się na jednej kartce A4, tzn: żeby na jednej stronie kartki w orientacji poziomej były obok siebie 2 strony ankiety, a na odwrocie kolejne dwie. Po złożeniu tej kartki A4 na pół wychodzi książeczka taka, 4-stronnicowa :) w pliku który przesłałeś jest co prawda poziomo, ale w sumie 6 stron, co przy dwustronnym drukowaniu da 3 kartki A4. To za dużo żeby ankietowanemu tyle papierów dawać ;) Ale dzięki za odzew.
Cześć, potrzebuję pilnie pomocy kogoś, kto ogarnia Worda co najmniej dobrze. Otóż zrobiłem ankietę w orientacji pionowej, wyszły 4 strony. Później jednak stwierdziłem, że o wiele wygodniej będzie podawać pasażerom ankietę w formie takiej książeczki, gdzie jedna strona ankiety miałaby format A5 - zajmie to wtedy jedną kartkę A4 a nie dwie. Tyle, że po przestawieniu orientacji na poziomą wszystko rozwala się po kątach i nie wiem ile musiałbym czasu poświęcić na poskładanie tego jak należy. Jakies pomysły, sugestie? W linku poniżej załączam ankietę w Wordzie.
http://speedy.sh/vNccy/Us.docx
171 ---> dopiero teraz? :>
179 ---> That's correct. Najbliżsi mieszkają 300m ode mnie, jest bardzo ciekawie :):):) ORE ORE SIABADABADA AMORE.
Syf faktycznie, oto co robi polityka otwartych drzwi i serc :P Mecz mógł się zakończyć zupełnie inaczej, tylko ta przeklęte nieskuteczność...ciężko uwierzyć że CR czy Ozil nie trafiają w takich okazjach. Na pewno trzeba pochwalić Webba że dał radę w tak trudnym i szybkim spotkaniu, pozwalał ostro grać i dużo lepiej się na to patrzyło niż na gwizdanie każdego muśnięcia. I jeszcze jedno spostrzeżenie, Diego Lopez interwencja a la Casillas z Sevilla kiedyś zdaje się ---> Ikerowi będzie bardzo ciężko wrócić między słupki. Diego jest dla mnie w ogóle mega zaskoczeniem, po przyjściu widziałem go tylko w roli ławkowicza.
Zostawić go w spokoju, niech ginie :P Takich typków najbardziej boli ignorowanie. EOT
Jeszcze co do meczu, a raczej składu Realu. Tez tęsknię za Marcelo ale Coentrao dziś szarpał niemiłosiernie, szukał gry i ogólnie jego notowania wzrosły. Szkoda, że na prawej obronie nie ma takiej konkurencji. Prawa obrona oraz '9' to dwie najbardziej irytujące mnie luki, jakże pieknie było by mieć napastnika, który zrobi coś z niczego od czasu do czasu :) A te dwie melepety nawet czegoś z czegoś nie potrafią wystrugać ostatnio. Problem tkwi w głowie i jest to o tyle ciekawa/beznadziejna/zagadkowa sytuacja, że drużynę prowadzi wybitny psycholog...
Co był mecz! Nie pamiętam kiedy ostatni raz mi tak serce waliło, szybka gra, akcja za akcję, słupki, poprzeczki, wybicia z linii...no spektakl :) Ramos mi kolejny raz dziś podpadł, po pierwsze brama oczywiście jego, a po drugie symulanckie zapędy i niepewność w kilku sytuacjach. CR klasa, z szacunkiem do byłego klubu po strzeleniu bramki. Modric to jest taki mały konus, a jak się zastawi to ciężko mu pile zabrać, to mi sie podoba.
Wynik daleki od marzeń, trzeba się będzie jeszcze bardziej spiąć na trudnym terenie - nie ma wyjścia. Ale dali z siebie naprawdę dużo, zastrzeżeń nie można mieć co do ambicji. Niebo a ziemia, jeśli przyrównać do ligowych wyczynów.
Już pomijając całą bekę z VALDKA to bardzo niedobrze, że sytuacja tak wygląda :> a nuż sobie znajda w końcu kogoś porządnego na GK i wtedy dopiero będzie z nimi problem. Valdes swój chłop, zawsze można było na niego liczyć, Di Maria pozdrawia :)
Skończ już koleś, bo naprawdę....;) srsly, ile Ty masz lat?
Wczorajszego meczu znów nie oglądałem, niech żyje praca. Po pierwsze to widzę, że niezwykle ciekawy skład...Kaka? No i w meczowym skrócie widziałem jeszcze (oprócz geniuszu CR) jak Albiol został wyruchany, dobrze że Varane dorasta :) Hiszpana nigdy nie uważałem za jakiś mocny punkt, zresztą drugi (Arbeloa) podobnie jest dla mnie zakałą.
Stra ukryj mu w końcu tego posta bo ileż można!!
Polecam akcję przy bramce CR z Ekwadorem :)
Neutm możesz w takim razie podać tytuły gier, które zrobiły na Tobie wrażenie? :> Bo rozumiem, że do kogoś może nie trafiać klimat Wiedzmina, ale żeby od katorg zaraz? :P
Wiedzmin 1 średniawka? :> to żeś grubo poleciał, ja bawiłem się doskonale. Za to 2 jeszcze nie skonczylem.
Mam ostatnio takiego farta, że los przeszkadza mi w obejrzeniu ligowych meczów Realu...o tyle zdrowszy jestem :] Z białą flagą wyszli czy co? No i Benz cudowny strzał, może niech Zidane poleci też kogoś do ataku bo straszna bieda. Van Nistelrooy wróć :(
I żeby nie było offtopu to może o filmach. Dałem się ostatnio na szybkości wyciągnać na tych Nędzników do kina, nie czytając wcześniej ani słowa o tym. Po 10 minutach byłem bliski płaczu, mając w perspektywie kolejne 2 godziny śpiewania. W połowie przestałem jednak zwracać uwagę i muszę powiedzieć, że finalna ocena nie byłaby już taka niska. Z tym, że to był mój debiut na tego typu filmie i ciężko tak naprawdę zdecydować się, czy forma jest tutaj minusem, czy też raczej właśnie dzięki niej film wywarł wrażenie.
Niezła gra, Adan dał radę (chociaż średnio było się przy czym popisać) podobnie jak środek pola bez Alonso. Ale co by to było bez 'Portugalca' to nie wiem. Mam też nadzieję, że szybko zacznie być wdrażany Lopez, jakoś bardziej mu ufam z dwojga złego niż Adanowi.
Neymar już od dłuższego czasu jest zaklepany przez Barce
Obstawiam, że jednak pośliniony ten Nejmar, większy strach tknąć niż tylko zaklepanego. A matirixos o tym wie najlepiej, przecież sam ślinił :) Gosh..
Alonso wziął sobie chyba do serca Waszą krytykę, bo piękne piły dziś zapodaje :) Co prawda nie firmowo (górą) tylko dołem, ale i tak widowiskowo. Za to Di Maria zupełnie nie ma dnia, do zmiany. No i oby Casillas nie przypłacił tego zdarzenia jakąś dłuższą pauzą...wyglądało kiepsko.
Nie wiem co im się stało (albo Valencii) ale te kilka akcji wyglądało całkiem nieźle :) A już byłem przygotowany na cięzką przeprawę. Jonas --> oscarowa rola :)
Co Mata zgasił, brawo :)
Torres zrobił się na jarheada, znaczy, łapie formę.
No pokazał właśnie :>
A czepiasz się Stra, moim zdaniem to też jest jedna z funkcji komentatora. Nie oznacza to, że ma Ci narzucać którym fragmentem meczu się powinieneś emocjonować - po prostu z odpowiednią modulacją głosu, żywiołowością o niebo lepiej jest słuchać tych wymienionych przez Ciebie ciekawostek i nazwisk zawodników :> No chyba że satysfakcjonowało by Cię coś w stylu "Komentował Tomasz Knapik" to ok, cofam powyższe :)
O meczu nie ma co pisać za bardzo, szczególnie z perspektywy kibica RM. Wiadomo, takie sprawy chce się po prostu przemilczeć. Znów spartolili a miny Casillasa na ławce mówiły wszystko. Jedyne co można pochwalić to...gest na początek - koszulki Animo Tito.
Za to humor poprawia genialna moderacja w wątku, tak elegancko wyplewione to tutaj dawno nie było :D
Chyba do nikogo to nie przemawia, bo Real przegrywa nie dlatego, że "odpuszcza" tylko dlatego, że gra nędzę.
Ta, oczywiście że tu jest zgoda. Akurat napisałem to ponieważ Stra wspomniał coś o Lidze Mistrzów jako priorytecie dla Realu. Dla takiego klubu priorytetem powinno być wszystko, tyle :) Swoją drogą to bardzo ciekawa sytuacja, nie mogę pojąć co się zacięło. Przecież jeszcze nie tak dawno szło jak najbardziej ku lepszemu i Mou był noszony na rękach.
I bach, fantastycznej formy ciąg dalszy. Odpuszczanie czegokolwiek i robienie 'priorytetów' zupelnie do mnie nie przemawia, to są profesjonalisci, tak? Własnie cieszyłem się, że mnie listonosz uraczył ostatnio plastikiem Aguila Blanca nr 1358, tylko ze mając w perspektywie wyjazd na mecz i ustrzelenie takiej padaki jak np dzisiaj - plakac mi sie chce autentycznie ;]
Co to jest za człowiek z tego CR, własnie kończyłem pisać posta z pojazdem, że co chwilę nieudane podanie/kiwka z jego strony...ale statystyki znów go bronią, akurat podanie do kumpla z reprezentacji bardzo ładne.
Modric wywróżył w wywiadzie, że będzie grał coraz lepiej :) bardzo ładne dwie piły
Ale te komentarze głupie na stronce Realu. Thank you, Cpt Obvious. Jak można w ogóle zaglądać w komentarze na tego typu stronach i jeszcze się w nie wczytywać to nie zrozumiem.
haha podobno w argentynie nie graja na orlikach tylko na karlikach
Dokladnie, a najpopularniejsze imie meskie to Karlos!!!1
Matko jedyna po co ja to oglądałem... :| To już chyba na orliku się dziś lepiej zaprezentowaliśmy. Nawet ciężko powiedzieć kto na ławę za tak beznadziejny występ, toteż może lepiej wyróżnić kogoś (co i tak jest trudne) - Alonso nie najgorzej. Jedyne co można dodać to emotkę mirencjuma i.. dobranoc.
Witam, w ramach pewnego projektu mam za zadanie znaleźć jak najtańsze połączenia lotnicze do różnych zakątków świata (tylko i wyłącznie krakowskie lotnisko wchodzi w grę). O ile z Europą nie mam kłopotów większych, to z resztą jest już problem tego typu: nie orientuję się za bardzo, jaką cenę w dany region można uznać już za dobrą/okazyjną itd. Przykładowo za 2400 zł znalazłem w obie strony Kubę - to już dobra cena czy raczej nic specjalnego? Dubaj za 1000 zł w dwie strony - ok? Analogicznie dla innych regionów (Ameryka Południowa, Afryka, Azja) prosiłbym o pomoc w ustaleniu swego rodzaju progu cenowego, poniżej którego cenę można uznać za dobrą.
Lewy górny jest świetny, lewy dolny ok. Dwa po prawej mi się nie podobają.
Dokładnie to :) Co jak co, ale Floro ma łeb do zarządzania hajsem - tego mu nikt nie odmówi.
Pamiętam jeszcze czasy któregoś Football Managera wtedy jeszcze CM w którym Joaquin i Vicente byli najlepszymi skrzydłowymi w grze
+1
Właśnie w ten sposób zawsze obsadzałem skrzydła :> Była petarda.

"Denis Czeryszew, przyszła gwiazda Królewskich?"
"Jesé Rodriguez nową gwiazdą Realu Madryt"
Och chłopaki, widzę że dobrze wam idzie w szkółce. Byłaby wielka szkoda, gdyby ktoś was sprzedał...
PESem ktorego kazdy ma w dupie
Nie zgodze sie :> ja rowniez tylko PES, ostatnia FIFA jaka tknalem to zdaje sie 2003
koobon --> A no właśnie, kwestia kasy...z jednej strony można zrozumieć (albo przynajmniej się starać, bo ciężko mi się wczuć w sposób myślenia milionera m. in. ze Złotą Piłką w dorobku) ale z drugiej nie jest to jeszcze na tyle zaawansowany wiek, żeby myśleć wyłącznie o $$ a ambicję schować głęboko do szuflady ze skarpetami. Niby ambicji nie można mu było odmówić do tej pory, zawsze powtarzał że nigdzie się nie wybiera i ma tutaj coś do udowodnienia. Miał teraz wybór, odejść, obniżyć swoje nieziemskie wymagania finansowe i grać regularnie, albo zostać, grzać ławę i liczyć zera na koncie, tak jakby miał już 35 lat i nadawał się tylko na MLS czy szejków...jak kto woli. Ale jeszcze mamy 31 sierpnia, nie takie rzeczy się już zdarzały :)
Ponoć istnieje zagrożenie, że Kaka i Carvalho zostaną na kolejny sezon...Dla tego drugiego to rozumiem że wszystko jedno już w sumie, ale postawe Kaki nie do konca potrafie ogarnac. Chyba nie dotarło, że teraz jego sytuacja będzie jeszcze gorsza niż w poprzednich sezonach. A klub też ładnie straci na opłacaniu go, komedia.

Zapomniałem dodać że pomimo że bardzo lubię Alexisa
Jak można lubić Alexisa...jak ja widzę tę mordę to za każdym razem doświadczam niekontrolowanych ataków złości, o które sam bym siebie nie podejrzewał. Uff, udało się ująć to bez gorszych słów - niesamowite.
edit - obrazek gratis.
No i na cuda wieczór :) Takie niespodzianki to mogą sprawiać, nie mam nic przeciwko. Nic tylko zazdrościć ludziom z Aguila, którzy tam mieli szczęście być. Podobała mi się waleczność, tak to musi właśnie wyglądać (Pepe i jego interwencje miód; CR z szalonym pressingiem na polowie FCB itd.) i przede wszystkim wreszcie jakiś pomysł z przodu. To była zupełnie inna ekipa niż w ostatnich kilku meczach. Niestety z bólem trzeba się zgodzić, że Igła i Benzema mimo ogromnego potencjału nie mają jakości, jaką powinien mieć napastnik Realu Madryt. Brazylijski Ronaldo - to było TO.
To się popisali znów. Ozilowi będzie się śniła ta poprzeczka nie tylko dzisiejszej nocy...Morata też obsrany, walczyć o pierwszy skład takimi występami? Litości. Ogólnie szkoda gadać, niech się w końcu obudzą może po tych wakacjach ;/
Tragicznie grają, po prostu tragicznie...Ozil potykający się o własne nogi i Benzema tracący piłkę za piłką. Jeśli 'Unikalny' nie zrobi trzęsienia ziemi w szatni i nie dokona zmian - kwestia czasu aż posypią się gole. Bynajmniej nie dla Madrytu.
204 ---> jak masz jakieś video na potwierdzenie to poproszę. tam gdzie oglądałem odtwarzali w kółko ujęcie z którego nie dało się stwierdzić.
Nieciekawą miał minę Casillas, całkiem możliwe że już dziś nie zagra. Gra nie porywa póki co, więcej dokładności w drugiej połowie i będzie dobrze.
Lindil --> o to to. dokładnie tak.
Montera---> jak ktoś jest ogarnięty i ma pomysł na siebie to nawet po gównianym kierunku będą z niego ludzie, a jeśli ktoś jest ofermą - medycyna i tak mu nic nie da :) zawsze denerwowało mnie (to już nie odnośnie Twojej osoby) ocenianie szans danego delikwenta na dalsze godne życie przez pryzmat kierunku na jakim jest. Zawsze można kierunek studiów wybrać po prostu zgodnie z zainteresowaniami, ot dla poszerzania wiedzy w temacie, który interesuje. I wcale nie oznacza to, że na daną branżę jesteśmy już skazani do końca świata.
Też mi się nie podoba to co Real robi w tym okienku. O wiele bardziej cieszyłbym się właśnie z prawego obrońcy (nie ma kto straszyć Arbeloi) i np eksplozji formy Sahina, a nie Modric (zakładając, że w ogóle do tego dojdzie). Jedyne co jest na jego korzyśc to to, że na Kakę oficjalnie przestano liczyć, zbyt wiele razy powtarzane było 'a może teraz w końcu?'...bardzo lubię gościa ale Madryt jak widać nie okazał się dla niego strzałem w 10. A szkoda.
Poznajduj sobie te miejsca na mapie Wrocławia i później polecam strone "jakdojade", klikasz tylko na mapie, zaznaczasz miejsce startowe i docelowe ---> gotowe. ja najpierw udałem się na rynek, później Panorama Racławicka, wyspy + Ostrów Tumski - to wszystko można spacerkiem bo jest niedaleko. dopiero wieczorem do Hali Stulecia/ Fontanny trzeba podjechać bo to już trochę dalej, więc tutaj 'jakdojade' i w droge.
Paul--> faktycznie trzepią teraz na wyspie? :) Dobrze wiedzieć, nieświadomie wprowadziłbym w błąd. Ostatnio byłem tam na wiosne z kumplami też, zero problemów. A sama wyspa wyglądala jak pole na miasteczku AGH - mnóstwo raczących się browarkami na kocach :)
Ja właśnie byłem na takiej wycieczce z dziewczyną ;) tylko że my 2 dni, ale spoko dacie rade w jeden. Wybierz sobie coś z tego: Ostrów Tumski (polecam - szczególnie podświetlony wieczorem), rynek z ratuszem, wrocławska fontanna (sprawdz godziny pokazów wczesniej, my spoznilismy sie na ostatni bo nie ogarnalem wczesniej :P ). Nie wiem jak tam upodobania, ale mimo wszystko polecam też panoramę racławicką. nawet dla niezainteresowanych zbytnio historią jest to ciekawe miejsce - bardzo ładne odwzorowanie. Poza tym przechadzka po mostach i chwila na wyspie Słodowej z piwkiem (tak, tam można) na trawie/ławce :) Sorry za chaos ale lekko w pospiechu pisane. mam nadzieje ze sie przyda, miłego.
Edit: mirencjum, nawet tak przyjemny wątek musiałeś s...? ;]
Podchodzi Robbenik do piłki, mówię do brata "Nie no bez kitu, on ostatnio strasznie cieniuje. wydaje mi się że strzeli w swoje prawo a Cech będzie o tym wiedział..." :D Brawo Arjen, lepiej się nie dało :) strasznie przewidywalny.
Biedny Forlan...co się z tym chłopem stało ostatnio ;/
btw, BREAKING NEWS dla Bulzaja i Stry: znajomy znajomego z Gwatemali potwierdził, że zarówno u nich jak i w Kolumbii nazwisko Falcao wymawiają 'Falką' ;D
Dobry Panie, co przywalił Maicon! :> Włączyłem na chwilę mimo wieeelkich oporów i opłaciło się :)
No, ciekawy jestem jak bez Pepa Barca będzie wyglądała.
Ja to jestem ciekaw, jak wyglądałaby bez Messiego :>
spoiler start
Bez złośliwości
spoiler stop
Mimo że to przeciwny obóz to trochę szkoda...niesamowity okres zaliczył Guardiola, nieprędko ktoś to powtórzy. Poza tym uważam że miał i ma klasę, jeśli już się wypowiadał to z szacunkiem dla rywala (nawet tego największego) i w wielu kwestiach można się było z nim zgodzić.
Dobra, dziś już z trzeźwiejszym umysłem: mecz świetny, posiadanie piłki i milion podań tradycyjnie ze strony FCB ale wynik mówi co innego...da się? Da się. Same plusy praktycznie, nie dość że 3 punkty przybyły, CR strzelił zwycięską ("nie potrafi grać w wielkich meczach") i prowadzi w klasyfikacji strzelców, to jeszcze będzie można na gazie wjechać w Bayern bo morale nieziemsko wysokie. Pomyśleć że przed meczem remis brałem w ciemno :>
Aha, za w jesieni przepraszam najmocniej ;D
koobon---> zrozum :P to było coś pięknego...ta sama ekipa nas jechała w jesieni jak była porażka, teraz role odwrócone ;) btw. jesteś może w Aquila Blanca?
De las glorias deportivas
que campean por España
va el Madrid con su bandera
limpia y blanca que no empaña
Club castizo y generoso,
todo nervio y corazón,
veteranos y noveles,
veteranos y noveles,
miran siempre sus laureles
con respeto y emoción
¡Hala Madrid!, ¡Hala Madrid!
Noble y bélico adalid,
caballero del honor.
¡Hala Madrid!, ¡Hala Madrid!
A triunfar en buena lid,
defendiendo tu color
¡Hala Madrid!, Hala Madrid!, Hala Madrid!
Enemigo en la contienda,
cuando pierde da la mano
sin envidias ni rencores,
como bueno y fiel hermano
Los domingos por la tarde,
caminando a Chamartín,
las mocitas madrileñas,
las mocitas madrileñas
van alegres y risueñas
porque hoy juega su Madrid
¡Hala Madrid!, ¡Hala Madrid!
Noble y bélico adalid,
caballero del honor.
¡Hala Madrid!, ¡Hala Madrid!
A triunfar en buena lid,
defendiendo tu color
¡Hala Madrid!, ¡Hala Madrid!, ¡Hala Madrid!
Spiewamy razem :) koobon, adrem i resztaa: szkoda ze nie widzieliscie tych min kibicow barcelony, ktorych bylo serio 90% xD cisza jak makiem zasial, jedynie ryk przy 1:1...to trzeba przeżyć :) :) :)
dzisiaj masochizm vol 2. derby swiata w lokalu gdzie 90% kutalończyków. bedzie sie dziao!!!
+1
Dodatkowo uraczymy Was po powrocie kolejnymi nowinkami kibicuff Barcelony, tak jak ostatnio! Villa wychowanek i te de :) :) Nie mogę się doczekać.
No tak, ale klimaty Ameryki Południowej, dlatego mi się skojarzyło :) w takim razie z ciekawości: jak powinno się to nazwisko wymawiać poprawnie? :)
98---> nie jestem ekspertem, ani nie słyszałem jak mówił, ale podejrzewam, że "Falką" jak coś...i trzeba mu chyba przyznać rację. Znajomy jak przebywał u nas w Polsce, irytował się że komentatorzy mówią "Simao" zamiast "Simą" ;)
Dzisiaj wszyscy jesteśmy Luka.....yyy no dobra :> Ale tak czy inaczej:
http://www.youtube.com/watch?v=bAKrz6yOUW4 Bluuu is de kolor ! :) :)
Wyśmienicie, ośmieliłem się popatrzeć na sprawę z innej perspektywy i zostałem przygłupim fanem Realu :) Hell yeah. Również nie mam problemu z przyznaniem racji TLC, że Real obniżył loty i ostatnio gra średnio się klei. Oczywiste jest również, że są pod wielką presją - zarówno piłkarze jak i Mou. Ale w dalszym ciągu nie przekonałeś mnie, że to co napisałem poprzednio o taktyce unikania konferencji jest w 100% nieprawdą :) Można typa nie lubić, ale umówmy się: przeinteligentny z niego człowiek i nikt swoją nienawiścią tego nie zmieni ;)
Awerik kto jak kto, ale Ty? myślałem że można się spodziewać wyższego poziomu, cóż. A co do Mourinho, każdy widzi co chce. Wam (tym od Barcelony) najwygodniej powiedzieć że sra, no bo co innego...słodkie ale niekoniecznie musi to być TO. Jest cała masa innych powodów, przykładowo zapobieganie niepotrzebnemu zamieszaniu w tak napiętym okresie. Trzeba się skupić na pracy i na grze a nie uważać na każde słowo podczas konferencji, żeby czasem tępe dziennikarzyny nie zrobiły kolejnego spisku, afery, dochodzenia z przypadkowego stwierdzenia, zmuszając tym samym do dementowania itd. itp.
238---> nie no to na pewno jest troll, przecież przyroda wyeliminowałaby samodzielnie takiego tłuka gdyby to się działo naprawdę :] tak ciężko znaleźć na stronie FCB?
adrem--> wg mnie w pierwszej połowie grali tak, jakby myśleli że w końcu i tak coś samo wpadnie. dopiero jak widmo straty punktów się pojawiło to zaczęli cisnąć. swoją drogą szkoda że Bernabeu przestało być stadionem, przed którym kolana się uginają a gacie napełniają. Jak ktoś jedzie na obecne Camp Nou to niestety, w większości przypadków zostaje zjedzony, to trzeba uczciwie przyznać. A Real na SB coraz częściej nie przekonuje...
'Trochę' sfrajerzone...z tylu okazji powinna wpaść niejedna brama. Strasznie mnie irytował Higuain, Ozil też jakoś ślamazarnie. Ogółem mam nadzieję, że Mou nie zwali na sędziego czy temperaturę - wina napastników i tyle. No i klawo jest zrobić z 10 punktów 4, a pamiętam jak była rozmowa w wątku na temat "ile pkt potrzeba do szpaleru na CN?' Dlatego właśnie nie warto być przesadnie pewnym siebie, a Real dziś ten błąd popełnił, do czego doszła nieskuteczność. Jest źle, tym bardziej że w terminarzu Barcelony nie widać nikogo, z kim mogliby stracić jakiekolwiek punkty. Pomijam GD oczywiście bo możliwe jest tam wszystko.
Kyahn ---> post 163 jest najlepszym z możliwych komplementów dla analizy którą wkleiłeś. kibic Barcelony został bowiem zmuszony do wyszukania na szybko jakiegoś błędu z przeszłości, aby tylko nie przyznać racji co do słynnego już drugiego karnego :) good job
Bramki Realu faktycznie dają po garach, ale co zrobił obrońca APOELu to nie mam pytań :P Spadając w polu karnym nadział się na plecy kolegi ---> widać było na powtórkach jak wypadają mu dwa zęby i szybują nieopodal. Ale nic to :> Wstał, zszedł normalnie i przy linii bocznej wyrwał sobie trzeciego, bo coś mu chyba przeszkadzał, po czym tylko wypluł krew i grał do końca twardo ;)
To co Milan dziś gra to jakiś żart, tak? Tragedia, jeśli w tej sekundzie niczego nie zmienią to nie mają co nawet marzyć o dobrym wyniku..
Edit: ZMIENILI :D
Z innej beki, jak to zmixować: obraz na pewno będę ciągnął od ruskich ale jednak komentarz wolałbym tym razem polski. Praktykuje ktoś takie mieszanki? Jeden stream od obrazu a z innego linka audio?
No akurat stadion Osasuny jest jednym z tych, na których nie można powiedzieć przed ostatnim gwizdkiem, że koniec meczu. Trzeba się pilnować a później przywdziać barwy Bilbao :>
A CR jest strasznie bezczelny z tymi strzałami :) Dobrze, że umiejętności idą w parze.
[233] taka sfrustrowana pizdeczka, która wypływa zawsze podczas meczów Barcy
No popatrz, jakbym miał takie coś w krzyżówce, bez namysłu wpisałbym jageda lub ciebie.
Jednym z minusów zmniejszającej się przewagi Realu jest ciekawa, lecz nikogo zapewne nie dziwiąca zależność: im mniej punktów przewagi tym częściej putki zaczynają szczekać. Co gorsza myślą, że są dowcipni...słodkie.
Boshe... Przyznaję się bez bicia, byłem na Camp Nou.
Napoli pro :) Micha się cieszy na taką grę.
Dopóki będą istnieć na świecie idioci, których cieszy posiadanie na półce (albo nawet tylko w sejfie) bezcennych eksponatów tego typu, kradzieże będą w dalszym ciągu uzasadnione... Najbardziej denerwuje, że ZAWSZE znajdzie się jakiś pajac, który chce to kupić ;/
210 ---> w ogóle ostatnie minuty w wykonaniu sędziego to kabaret...Mascherano faulowany? Busi faulowany? aha :)
kończy się powolutku era Barcy
Ale co Ty gadasz? jak się kończy? nikt z żelaznego składu nie zamierza jeszcze póki co wieszać butów na kołku, więc takie coś to nazwać można faktycznie zadyszką albo, jak to uwielbiają media robić, kryzysem <lekkim>. Tak zgrana ekipa wygra jeszcze na pewno nie jedno trofeum w najbliższym czasie, czego jednak im nie życzę :>
Ależ piękny poranek tej niedzieli :) :) Żadnych jagedzików, matichrixosów, pitbullków...aż chce się głębiej zaciągnąć tym świeżym powietrzem ;) A no tak, najlepsza drużyna prekambru przegrała.
Nie rozumiem i chyba nie zrozumiem już, co chciał zademonstrować Guardiola sadzając trzech mega grajków na ławie, ale być może to tylko fortel :> Później w razie przegranego mistrzostwa będzie wymówka, że graliśmy młodymi i tak naprawdę nam się nie chciało. Gdyby grał Xavi i Iniesta to tytuł z palcem w dupie :)
btw Deportivo widzę walczy skutecznie o powrót tam, gdzie ich miejsce. I dobrze, brakuje mi ich poniekąd.
matirixos jest po prostu mistrzem prowokacji a Wy głupcy łykacie wszystko jak młode pelikany :D
rpn --> Wszystkiego najlepszego przekaż babuni :)))
Nie ma valdesa ale jest BUSI z rozdartą japą, starczy. Poza tym bójką bym tego nie nazwał :>
Przestańcie wszyscy hejterzy gupi! mefsybil i tak wie najlepiej, na marne ta Wasza paplanina <tfu>
ed: o! widzieliście jak Runi przechodził koło sędziego i mu coś szepnął? grubymi nićmi szyte.... O_o
Brawo, zachęcajcie do cwaniactwa :) nigdy nie będzie u nas lepiej z takimi ludźmi.
To co CR dziś odwalił to naprawdę, brak słów...te dwie sytuacje z jakimiś Getafe i Granadami to pewnie by wykorzystał z palcem w dupie, a Barcelonie? Nie da się ;/ Szacunek trzeba mieć mimo wszystko dla tej drużyny z Katalonii, bo strasznie ciężko z nimi wygrać i jakiekolwiek dziś narzekania na sędziego to tylko takie mydlenie oczu, żeby mniej bolało. Wygrali bo byli lepsi, na szczęście nie jestem jeszcze aż tak stary żeby nie dożyć jak Messi, Xavi i Puyol wieszają buty na kołku, może wtedy coś ruszy? Za to dla kibiców Barcelony, szczególnie tych którzy przebywali w tym samym pubie co ja, pogarda, brak jakiegokolwiek szacunku i ogólnie kotwica w plecy. Żeby być aż tak tępym? Żeby mieć IQ na poziomie % w piwie, trzymanym akurat w ręce? Wstyd, żeby taki klub miał takich buców za kibiców. Bądź co bądź, życie toczy się dalej i przed nimi (Realem) kolejne mecze, szczególnie trudny wyjazd z Sevilla. Trzymam kciuki wciąż.
[42] No przecież nie ja go ukrywałem przed właścicielką ;) Zresztą nie rozumiem aż takiej napinki, napisałem w pierwszym poście wyraźnie: zakładam wątek nie po to żeby ktoś za mnie problemy rozwiązywał, bo i tak swoje poglądy mam, ale głównie po to żeby poznać opinię innych i przekonać się bliżej kogo jest tzw racja. Wsio :)
[3] I mają kupować do kuwety taki specyfik który zabija smród!
Podobno specyfik jest już w użyciu ale najwidoczniej słabo działa skoro wystarczy, że otworzy się drzwi do ich pokoju i momentalnie zawiewa aromatem zaduchu połączonego z mocną nutką kuwety.
[4] i inni, którzy wspomnieli o wyprowadzce. Podpisywaliśmy umowy każdy osobno. Niestety widnieje tam punkcik mówiący, że nie zerwiemy umowy w ciągu pierwszych 6 miesięcy od podpisania. Opcja wyprowadzka nie wchodzi więc w grę jak na ten moment. Brak w umowie jakichkolwiek punktów odnośnie zwierząt.
[5] Jedna drobna uwaga co do tej "umowy" ze kot nie bedzie wchodzil do tego czy owego pomieszczenia. Otoz kot wejdzie wszedzie gdzie chce, jak chce i kiedy chce i Twoje zakazy i nakazy ma w... takim pewnym niedomowieniu.
Owszem, to było wiadomo już na długo przed sprowadzeniem kota i nie jest to jakaś tajemnica. Stawiając taki warunek zanim go przywlekły miałem nadzieję uświadomić im, że będzie to niewykonalne i tym samym odwieść od tego pomysłu. W odpowiedzi usłyszałem: "[IMIĘ] wyluzuj! Nie będzie wchodził, co ty..." co tylko dało mi obraz, jakie pojęcie ma dana osoba o zachowaniach kotów.
[8] toż to sodomia , nie szło lepiej sie dobrać w pary ?
Nie. UWIERZ mi, że lepiej jest jak jest...z bardzo prozaicznych powodów :) Ale to nie wątek żeby o nich rozmawiać.
[15] Dziękuję uprzejmie, że zostały przez Ciebie poruszone WSZYSTKIE problemy zawarte w pierwszym poście, a nie tylko ten, do którego było Ci najwygodniej się doczepić :) Akurat smród umieściłem tam przede wszystkim po to, żeby wiernie i obiektywnie całą sytuację przedstawić a nie być stronniczym. W mojej prywatnej hierarchii smród zajmuje miejsce gdzieś pod koniec, bardziej boli mnie jednak że łazi mi po talerzu, ladach i stoliku w kuchni, gdzie robię jedzenie.
Jak się zesrasz w kiblu to też śmierdzi.
Ty...faktycznie.
Koty nie śmierdzą. i Teoria o "śmierdzących kotach" to jakiś obrzydliwy urban legend.
Nie żebym jakoś specjalnie się spierał, bo jak mówię smród jest tu jednym z mniejszych problemów, ale nie rozumiem w takim razie sytuacji sprzed tygodnia, dwóch kiedy obie zaczęły go obwąchiwać i jedna drugą pytała: "Czemu on tak śmierdzi? Może by go umyć jakoś czy co..." Trochę się to kłóci z Waszymi teoriami :)
[21] Nie kupię psa do tego mieszkania, ponieważ zbyt dużo czasu spędzam poza domem i strasznie byłoby mi psiaka szkoda. Po prostu potrafię przewidzieć pewne rzeczy.
[29] Właściciel właśnie nie wie nic ponieważ za każdym razem jak jest płacenie czynszu, pokój zostaje w mig ogarnięty, kot zamknięty w łazience z kuwetą + wietrzenie. Może faktycznie jest to sposób, tyle że właściciele są nadzwyczaj ugodowi - 20% szans że w ogóle się przejmą.
Wyimaginowana alergia też nie przejdzie ;) skoro przez te 2 miechy kot był dosłownie wszędzie i żaden z nas nie raczył kichnąć to wnioski nasuwają się same :P
[35] Wystarczy że wydurniasz się w wątku o piłce, tutaj już naprawdę nam oszczędź :) Tym bardziej, że nie znasz sytuacji.
Witam. Zakładam ten wątek z dwóch głównych powodów. Po pierwsze, żeby dowiedzieć się czy to ja jestem nienormalny z moimi poglądami, a po drugie żeby mieć jak na tacy opinię kilku (kilkudziesięciu?) userów do pokazania pewnym osobom. Sprawa wygląda tak: mieszkanie studenckie, 4 osoby - 2 dziewczyny i 2 chłopaków. Ja i mój kumpel w jednym pokoju, koleżanki w drugim. Mieszkamy tak od końca września. Na początku października koleżanki wymyśliły sobie, że słodko będzie mieć kota w mieszkaniu, więc tak też uczyniły przywlekając jakiegoś wychudłego ze schroniska. Moje stanowisko od początku było jedno: NIE dla kota, chyba że spełniony będzie jeden warunek (nie zobaczę go ani raz w moim pokoju, w kuchni i w łazience). Oczywiście pomijam fakt, że szkoda zwierzęcia, bo cały czas zamknięte w jednym pomieszczeniu? No ale taki warunek postawiłem. Kumpel natomiast od razu mówił, że zdecydowanie nie. Kot jednak się pojawił. Teraz do sedna. W ciągu tych 2 miesięcy wygląda to w ten sposób, że po pierwsze śmierdzi nim aż do przedpokoju, po drugie łazi sobie gdzie chce (w kuchni po ladzie, na której kładzie się jedzenie; po moim pokoju również, wystarczy nie przypilnować na chwilę MOICH drzwi i już tam jest, a przecież to nie ja mam się dostosowywać do niego i pilnować moich drzwi, tylko one SWOICH drzwi, tak?), po trzecie często zostaje wyrzucony razem z kuwetą do przedpokoju bo nie daje im spać - zwyczajnie skacze po pokoju i zwala różne przedmioty. Szczytem było zamknięcie go na noc w łazience razem z kuwetą, gdzie porozwalał dosłownie wszystko, łącznie ze szczoteczkami do zębów, które następnie znalazły się koło kuwety na ziemi oraz druga sytuacja gdy opędzlował mi talerz z resztą obiadu podczas gdy nie było mnie w pokoju:) Poza tym, że nie cierpię tej małej czarnej łajzy to poniekąd mi go żal, bo siedzi praktycznie całymi dniami w jednym pomieszczeniu jak ich nie ma (studia, praca). Przykładowo na długi weekend w listopadzie zostawiły go na 2 dni samego w pokoju. Dopiero jak przychodzą, wypuszczają go i ma miejsce to co opisałem wyżej.
Interesuje mnie, co macie do powiedzenia na temat sytuacji ogólnie oraz przede wszystkim:
- co możecie powiedzieć o pomyśle trzymania kota w mieszkaniu studenckim?
- a co na temat zachowania współlokatorek i ich odpowiedzialności?
- czy mam rację, że mnie to wk***ia i co radzicie zrobić w takiej sytuacji? (oprócz zwrócenia uwagi dziewczynom, że była umowa, bo to nie skutkuje. sprawdzone 2 razy)
- czy kumpel ma rację grożąc wyprowadzką? (jak podpisywał umowę, nie było mowy o żadnym kocie).
Dziękuję dobranoc.
Awerik ma trochę racji, w zeszłym roku jak zaufałem sopcastom i innym tego typu źródłom to zamiast pierwszej połowy obejrzałem pokaz slajdów ;/ nagle wszystko cudownie nie działało.
16 ---> Otóż to.
Szkoda że nie ma już Luna :) po pierwsze, ciekawe co miałby do powiedzenia o aktualnym Interze :> to jest przegięcie pały co oni teraz grają. Po drugie, na spółkę z Balsamowym odwalali kawał czarnej roboty odpowiadając na durnoty Barca-dzieci...a teraz trzeba samemu się fatygować, I don't want to live on this planet anymore.
210 +1
Świetne są te koszulki z 205, również bardzo podoba mi się chorwacka i wyjazdówka Holandii :)
Najgorsze jest to że rixos nie udaje prawdopodobnie, swoją drogą gratulacje koobon za zgrabne słowo 'niekumaty' bo tu dużo gorsze cisną się na usta :)
Nie no, jest w porządku...Real za wykartkowanie się dostał tyle kar ile tylko się dało ale przyjdzie taki mędrzec dżaged, powie że wszystko jest pięknie i potem się dziwią, że jest jazda na ukochany mesqueunklubik. Btw czy więcej niż klub nie powinien stronić od tak podłych sztuczek jak wykartkowywanie się, zarezerwowanych dla podopiecznych trenera 'klauna'?