ktoś zapomniał, o bardzo wysokiej awaryjności OCZ. Fakt, często nawet nie sprawdzają czy faktycznie popsuty, tylko praktycznie od ręki dają nowy. Ale wrażenie wrażenie psuje stos z 10 zasilaczy OCZ z protokołami gwarancyjnymi na półce w sklepie komputerowym i dwie osoby przede mną, które wymieniają ten sam co mój zasilacz;)
C&C: RED ALERT 3: Frank Klepacki - Hell March 3 - http://www.youtube.com/watch?v=wP3kuloNH_Q || MAX PAYNE 2: Poets of the Fall - Late Goodbye - http://www.youtube.com/watch?v=atKv1JyQgV8 || MAFIA: Lordz of Brooklyn - Lake in Fire (Where do Gangstas Go?) - http://www.youtube.com/watch?v=6UObaJndqBo || PAINKILLER: Mediastudio - Cathedral Fight - http://www.youtube.com/watch?v=KREx1QCOzhg || GOD OF WAR 3: Gerard Marino - God of War 3 Overture - http://www.youtube.com/watch?v=dVPF-lboK14
God of War 3, Ico, Uncharted 3, Enslaved, Gran Turismo 5, Test Drive Unlimited, Darksiders, The Chronicles of Riddick: Assault on Dark Atena, ARMA II, Bioshock 2, Borderlands, Dead Island, Dead Space 2, Just Cause 2, L.A. Noire, Machinarium, Magicka, Orcs Must Die, Prince of Persia: Forgotten Sands, Super Meat Boy, Trine 2, Tales of Monkey Island. Tak, wiem wyprzedaże na Steamie.
OK, rozpocząłem nowy wątek i nie wyraziłem się precyzyjnie.
Chodziło mi o to, czy opłaca się dopłacać stówę więcej za samą kartę do S V2 for PS3, czy też znacie inne tańsze lub lepsze patenty, żeby podłączyć zwykłe słuchawki (2x jack) do konsoli.
Nie znoszę kupować czegoś, a potem tego nie używać i pluć sobie w brodę, że kasę znacznie lepiej bym spożytkował. Ot, praktyczna sknera ze mnie ;)
Za tą stówę kupiłbym ze trzy książki :D
P.S. Nie chcę bezprzewodowego headsetu. Potrzebuję uniwersalnej wersji (wspomniany 2x jack).
Ok, załóżmy że wziąłbym SV2.
Doszła mi taka kwestia: mam konsole (X360 i PS3), na których nie używałem słuchawek, a bym chciał.
Tzn. używałem, ale przez wzmacniacz (toslink) lub bezpośrednio przez przejściówkę PS3->composit. Pierwsza opcja wymaga... wzmacniacza, a druga gra strasznie cicho (brak wzmocnienia przez componenta). Tak samo z X360. Chciałbym pograć na słuchawkach, ale bez pośredników w postaci DACa lub wzmacniacza, tzn. czasem będę miał tylko słuchawki.
Znalazłem Syberię dla PS3, ale czy to ma sens?
To coś ma kartę na USB, która działa też z X360 i PC, z której chętnie bym nie korzystał, ale jeśli to całkiem fajnie gra, to wykorzystałbym do konsoli.
Korzystał ktoś z Was z tej wersji? A może macie jakiś szybszy/lepszy/mniejszy patent?
Skoro mam już jakiś headset kupić, to czemu nie miałby obsługiwać konsol? :)
Little Joe
W tej cenie chyba bym nic nie brał, wolałbym dołożyć do Sennheisera PC 350. Jeśli dobrze pamiętam, to są genialne HD555 z mikrofonem. A te brzmiały... ciary. Choć osobiście do gier byłoby mi ich szkoda :D
Jeśli nie możesz dołożyć, to za 300+ może PC 330 Ci podpasuje.
Twajdy
Z najwyższej półki, to Senki, AKG, QPADy itd. I nie obracamy się w cenach pięciocyfrowych jeszcze :P
Egzek
Racja, powinienem mniej ignorancko podchodzić do forum. Dzięki ;)
BTW. Niezła ... ewolucja :) Czego teraz używasz do gier?
Czy te Siberie V2 nie są zbyt delikatne, po zdjęciach takie wrażenie sprawiają?
Poza tym z wysyłką wychodzi ok. 250. Warto dopłacać?
Panie i Panowie,
Niekoniecznie krótko, ale za to na temat :)
Poszukuję SŁUCHAWEK Z MIKROFONEM. Będą służyły przede wszystkim do grania.
Mam CAL i K141 MKII do muzyki i filmów, a teraz poszukuję słuchawek z dobrym mikrofonem.
Te słuchawki mają służyć do gier oraz konferencji online. Do gier wszelkich, z akcentem na Battlefielda 3 i BC2. Potrzebuję zlokalizować wroga zanim go zobaczę. Soczyste wybuchy to fajna sprawa, ale miło by było, gdyby basy nie powodowały krwawienia uszu.
Mikrofon będzie służył do komunikacji przez TS/skype itp. ale chcę go też wykorzystać do konferencji w pracy, które są potem nagrywane i przesyłane w świat. Ja się strasznie wiercę, łażę wokół biurka podczas pracy, dlatego mikrofon potrzebuję mieć w słuchawkach, żeby się od niego nie oddalać. Pracuję w domu, więc mogę się wiercić :P
Obecnie używam Logitech Desktop Microphone, ale gdy mówię i sięgam po cokolwiek, to słychać, że zmieniam pozycję względem mikrofonu. Chcę tego uniknąć.
Typ:
- wokołuszne zamknięte lub półotwarte
Podłączę do:
- najczęściej X-Fi Extreme Gamer
- czasem integra w laptopie (Realtek alc888s)
- czasem Maya U5
Nie podłączę do:
- wzmacniacza
- DAC'a
- odtwarzaczy MP3, itp.
Miło by było, gdyby:
- miały fizyczny włącznik mikrofonu
- mikrofon nie ściągał z daleka
Warunki:
- Nie chcę słuchawk na USB, mam na czym słuchać
- max 200zł, chyba, że coś naprawde dobrego
- cena minimum 80 zł. Esperanze z kosza w Tesco mnie nie interesują.
- dobry lub bardzo dobry mikrofon bez trzasków i 'samoszumów'
- muszą dobrze pozycjonować w FPSach
- mają nie mieć oślepiającego oświetlenia
- odpadają wszelkie Tracery, Geniusy, A4-Techy i inne pseudo-dobre marki
- żadnych kosmicznych technologii superbassów
- nie, nie dołożę do AKG GHS1
- przede wszystkim nie chcę KOSSów, dla mnie za delikatne (połamałem jedne i urwałem kabel w drugich)...
Uwagi:
- tak, góglałem
- jeszcze raz - nie dam się namówić na zestaw HD201/202/SL668B/681 z ZM-MIC1
- jeśli masz słuchawki za 3-99zł i Tobie odpowiadają, a nie porównywałeś/aś ze sprzętem z wyższej półki, to proszę, oszczędź mi propozycji
- jeśli coś proponujesz, to napisz dlaczego
Rozważam:
Plantronics GameCom 367
+ podobno dobry mikrofon
+ podobno dobrze grają za te pieniądze
- podobno są delikatne
- ciężko dostać
Plantronics GameCom 380
+ Podobno lepiej grają od 367
- niby delikatne, ale nie tak jak 367
CREATIVE TACTIC 3D Alpha/Sigma
+ podobno dobry mikrofon
+ podobno dobrze grają za te pieniądze
+ karta USB do zabawy + profile :)
+ Sigma podobno lepiej gra
- Alpha podobno delikatna
STEELSERIES SIBERIA V2
+... są popularne?
- świecą się jak psu...
Żadnych, które zaproponowałem, nie miałem w rękach ani ich nie słuchałem. Opieram się na forach. Czy Wy macie któreś z nich? Jak się sprawują, są tak delikatne jak słychać po forach? A może macie inne, które spełniają warunki? :)
Wiem, wszystko bardzo detalicznie, ale zauważ, że konkretnie. Dzięki temu dyskusja nie popędzi w nieznanym kierunku.
Wszystkim dzięki za wszelkie konstruktywne uwagi i propozycje :)
@eJay: mózg Ci się lasuje już od tej ilości obejrzanych filmów?
"Zaskakująco lepszy od wypocin Sama Raimiego" - nie będę się kłócił co do trafności czy "Niesamowity" lepszy od "Bezokreślnikowego", ale nazwać filmy Raimiego wypocinami? Jakbyś porównał do "Trójki", to nie miałbym pretensji, ale do całej trylogii? Wyluzuj, zrób sobie wakacje, poczytaj jakąś dobrą książkę. Na zdrowie Ci wyjdzie.
"Najbardziej bezpiecznym wyjściem będzie zatem zakupienie pudełkowego egzemplarza w tradycyjnym sklepie, który nie cierpi na opisaną powyżej przypadłość"
Pokaż mi sklep, który sprzedaje pudełka w Polsce.
Póki co, to czekamy min. tydzień na dostawę :|
Co by było gdyby... Jak zwykł mawiać wieszcz. Sony zamyka działkę grową, odsprzedaje co się da i z podkulonym ogonem wraca do budy i zostaje przy filmach i muzyce, oraz - co oczywiste - sprzęcie A/V. Stop. Nie ma lekko. Ta branża to za duża działka, żeby z niej rezygnować.
Sony dotychczas wzbudzało poczucie, że ich produkty i marka znaczą 'jakość', "ekskluzywność', 'luksus' i 'zabawa'. Teraz na zgliszczach growej części firmy i podczas totalnej irytacji użytkowników (niekoniecznie zwolenników, bo większość fanbojów i tak powie "in Sony we trust" i będą grać offline), wypadałoby PRZEPROSIĆ za zadzieranie nosa.
Mała dygresja: Avis - drugi największy wynajemca samochodów na świecie - zdawał sobie sprawę, że wielkością floty nie dorównuje Hertz'owi - pierwszemu na świecie - i postanowił wykorzystać to jako swój atut. Reklamował się w następujący sposób: "Jesteśmy drudzy, dlatego staramy się dwa razy bardziej". Pierwszego miejsca nie zdobył do dziś, ale poważnie uszczknął tortu konkurencji.
Może w tym jest metoda. Sony powinno się ukorzyć i powoli i sukcesywnie inwestować w odbudowywanie wizerunku i pozycji. Długofalowo będzie miało to duże korzyści. Jak w boksie, mistrz może przegrać, ale później rzetelną pracą odzyskuje tytuł. Miejmy nadzieję, ze równowaga we wszechświecie zostanie zachowana, a MS nie wykorzysta sytuacji i nie dobije leżącego przeciwnika.
Z drugiej strony też, nie dajmy sobie mydlić oczu. Obecna sytuacja jest również z winy Sony. Ciągłe stawanie okoniem (zwalczyć GeoHota i resztę, bo "oni są źli"), dziwne działania, wycofywanie się z pomysłów (PS3 z obsługą PS2, usunięcie Linuxa, wprowadzenie PSN+, odpuszczenie sobie PSP, pobieranie abonamentów przez SOE, itp.). Sony od dawna samo na siebie kręciło bicz. Ciągłe wmawianie sobie i na siłę przekonywanie innych, że jesteśmy najlepsi, więc wszystko nam wolno, zaowocowało atakami.
A WYRÓB (przekornie) należy do Ciebie :)
W końcu, GOL zauważył :D
Z EA Store ciągnie mi się całą noc i mam 20% (40-60kb/s) przy łączu 20Mbit, więc jest super.
Trzeba było zamówić kurierem :/
Nie pamiętam gdzie to było, chyba Batman: AA. Kontrolowane "arty", a że grałem na konsoli, to mało pod siebie nie zrobiłem, bo pierwszą myślą było: 3, 2, 1... RROD.
IMHO, narzędzie bez sensu na dłuższą metę. Raz na rok zabieg można pokazać, ale im częściej to się będzie pojawiało, tym twórcy będą musieli odpierać większą krytykę na "celowe" niedopracowanie lub chęć bezczelnego usprawiedliwiania braku umiejętności lub lenistwa.
@glimi: A wiesz co to jest prawo do korzystania z kopii oprogramowania? W PL mogę oprogramowanie, którego nośnik posiadam, skopiować. Tego Sony mi nie gwarantuje. Umowa licencyjna Sony nie jest ponad polskim prawem.
Jeśli umowa, lub jej składniki, są niezgodne z prawem lokalnym, to obowiązuje prawo lokalne. Jeśli zmodyfikowałem swoją konsolę i zwiększyłem swoją wiedzę na temat zabezpieczeń, to TYLKO tracę gwarancję, dostęp do usług i tym podobne.
A EULĘ przeczytałem, jest tu: http://www.scei.co.jp/ps3-eula/ps3_eula_pl.html
Warto zerknąć. "Cywilnych" zachęcam do przyjrzenia się niezgodnościom z PL prawem.
@cfaniak1111: przez takich "cfaniaków" czasem mam ochotę się wycofać się ze swojego stanowiska walki o wolne oprogramowanie
@Gromateist: pińcetą/pęsetą (to dla czepialskich) z ust mi to wyjąłeś :D
@Hed: dla dalszego uściślenia; Jailbreak to tylko narzędzie. To czy ktoś z tego skorzysta, jest jego osobistą sprawą. Za korzystanie/dystrybucję pirackiego oprogramowania powinno się karać, ale dlaczego za pozbywanie się zabezpieczeń na zakupionym przez użytkownika sprzęcie. On (U)żytkownik nie wynajmuje PS3 od Sony, więc skoro kupił konsolę jest jej właścicielem. Jeśli rozkręci, wgra homebrew/złamie zabezpieczenia, to straci gwarancję. Dlaczego hacker/cracker ma siedzieć za udostępnianie wiedzy, którą można zdobyć legalnie?
[edit]
+ Czy powinienem "siedzieć", dlatego, że posiadam dość szczegółową wiedzę i umiejętności do tego by zabić jednym ciosem człowieka (sambo + elementy krav maga), bo wiem jak się strzela z broni palnej gwintowanej, i potrafię rozebrać na części pierwsze i złożyć z powrotem AK-47 w mniej niż 60 sekund? Czy powinienem "siedzieć" dlatego, że wiem jak z większości środków dostępnych w każdym domu zrobić żrący środek, którego opary drażnią drogi oddechowe oraz oczy (broń chemiczna)? W internecie widziałem poradnik jak z ogólnie dostępnych środków zrobić ładunek wybuchowy.
W takim razie posiadanie wiedzy, którą można zdobyć legalnie, a może być niebezpieczna, też jest nielegalne? Wiem jak zabić lub komuś zaszkodzić.
@shooter190: myślę, ze tak źle nie będzie, chociażby ze względu na specyfikę tabletu i obecność Androida. Sporo portów z iPhone/iPada jest już na Android Market się pojawiło. Musiałbym się zagłębić szerzej w możliwości sprzętu, ale tablet z Androidem bardziej przemawia do mnie, niż iPad. Myślę, że Android 3.0 będzie gwarantował nadal względną prostotę programowania na tę platformę, jak i dostęp do niektórych tytułów w wersji HD, które zostaną wyprodukowane do jego premiery, a będą dostępne na inne platformy. Z drugiej strony, chwilę później pojawi się klon urządzenia, który będzie oferował to samo za mniejsze pieniądze i "umer w bótah". Jeśli Sony zintegruje tablet z Qriosity i PSN + parę fajnych bajerów, to zdobędzie sporo potencjalnych klientów. Za to jeśli zablokuje dostęp do cudzych programów "androidowych", to straci mnóstwo klientów. Znając Sony, to zamknie się tylko na swoje produkty, dostęp do Android Market będzie zablokowany, by tylko do Sony szły profity. Dodatkowo homebrew aka obce oprogramowanie będzie niedostępne.
@shooter190: w pewnym stopniu przyznam Ci rację. Jednak biorąc pod uwagę, ze gadżety "made by Apple" są najbardziej pożądanymi produktami na rynku rozrywki elektronicznej, to o sprzedaż się nie martwię. Boję się, że "niechcący" produkty Apple będą konkurencją dla Sony, przez co firma wtopi mnóstwo kasy próbując łapać wiele srok za ogon. Ze względu na to, że NGP nie będzie telefonem, lista odbiorców drastycznie zmaleje. Dlatego tak dobrze sprzedaje się iPhone. Poza tym Ty myślisz o polskim podwórku. U nas, mimo, że iPhone kosztuje 1500 (3GS), 2600 (4), to i tak ponad 500tys. sztuk się sprzedało. Na zachodzie, gdzie zarobki są 4-5 razy wyższe, iPhone ma co drugi nastolatek. Dodatkowo, tam za telefon płaci się $99, a resztę spłaca w abonamencie. U nas kupujesz za 1000-1500 i reszte w abonamencie min. 100zł. My myślimy bardziej chwytając się za kieszeń, na zachodzie stać więcej ludzi na Apple'a. Dlatego też oficjalnie Apple jest w Polsce od zeszłego roku, bo na naszym rynku nie ugrają za dużo.
@pawell75: Wyraziłem się nieprecyzyjnie. Ty piszesz o przychodach. Zysk to osobna sprawa. Dopiero od ubiegłego roku produkcja PS3 pozwala firmie nie tracić na sprzęcie. To, że na licencjach na konsole trzeba płacić SCE krocie, to inna kwestia. Nawet na 'killer-games', które powodują wzrost sprzedaży sprzętu, Sony za dużo nie zarabia. Exclusive'y jak GoW, Uncharted, Little Planet czy Gran Turismo powoduje tylko, że szanse na sprzedanie innych gier na konsolę rosną, więc zarabia na marży od sprzedanych gier lub na licencji, którą wykupił producent. Sony popełniło kilka gaf, przez które traci na sprzęcie. Na PSP nie wychodzą nowe tytuły, które uzasadniają zakup konsolki. Przez ostatnie półtory roku kupiłem tylko Patapona 2 i GoW: Ghost of Sparta, a przez poprzedni rok w sumie 12 gier. Na PS3 mam póki co 7 gier: 6x exclusive + Tekkena 6. Za to na X360 mam ponad 30 pozycji, z czego połowa jest już wymieniona. Kolejna sprawa to granie po sieci. Na X360 gry chodzą jak miodzio, za to np. walka w Tekkena 6 to utrapienie. Lagi, zrywanie połączeń, niezapisywanie statystyk. Jak przeczytałem wstępne informacje o sprzęcie NGP, to się za głowę złapałem. "Bebechy" nawet słabsze niż w zapowiadanym iPhonie 5, który z pewnością wyjdzie wcześniej. Takie zarzuty stawiam Sony.
Lepiej, by Sony się nie zabierało za kolejny sprzęt do grania, tylko dopilnowało, żeby PS4 wart był swojej ceny, bo póki co, polityka firmy powoduje, że firma na graniu traci krocie.
Próbuję rozgryźć o co biega i dochodzę do wniosku, że... przejmujesz się za bardzo. Weźmy mnie na ten przykład. Tłumaczę nieco. Jak dostaje zyeby od czapy, to je ignoruję. Jak pochwały, to tylko na rzeczowe odpowiadam. Proste i skuteczne. Rekiny odpływają, plankton przez sieć ucieka, zostają tylko dobre ryby.
Dziś się słabo napędzaliście :D
A gra to: Ta gra to: I Have No Mouth and I Must Scream
Nie, nie, nie, nie! Tylko nie Rockstar. jak napisał QW256 będziemy niedługo płacili, za to, że oni mogą nam tę grę sprzedać.
Oficjalnie bojkotuję Activision. CoD - BS kupiłem z ciekawości. Następnej nie tknę.
Przygodę z Guitar Hero skończyłem na Metallice. A na WoWa nie mam czasu. Każdego GTA czy RDR z wypiekami na twarzy przechodziłem, a za chwilę bedzie: osiągnąłeś level 3 z 15. Kup dalszą część za pierdyliard dolarów. Niedługo się przejadą na tejże polityce. Na pohybel Kotickowi!
pozdrawiam NIEŁÓKUF,
Oryginał EN... jak to oryginał, rządzi (perełką jest irlandzki/szkocki/angielski akcent Harrego Flynna, którego nie da się doświadczyć przy lokalizacji). Jako lokalizacja RU najlepsza. PL i ES poprawne. PO słaba. Chętnie usłyszał bym DE :)
Dla malkontentów, którzy nie uczą się języków, rada. Uczcie się języków.
Co do Pixel Stars invaders, to znalazłem gry: Space Invaders, Arkanoid, Donkey Kong, PacMan, Frogger, Tetris i Bomberman.
Jeszcze coś?
fajne smaczki to logo twórców w stylistyce producenta OCEAN, ekran końcowy, i logo C= w metrze :)
PS3 to dość udana konsola, ale Sony prowadzi niezrozumiałą dla mnie politykę.
1. Możliwościami bije X360, tak graficznymi, jak i mocą obliczeniową.
2. Posiada wbudowany czytnik BluRay i OBECNIE jest najtańszą platformą do zabawy z HD. X360 za to każe dopłacać.
Podstawowe błędy SONY, to opieszałość w produkcji i zezwolenie MauoMnietkiemu na roczny - zdawałoby się - falstart. Ale w tym czasie MS poszedł po rozum do głowy i naprawił niemal wszystkie błędy, oferta gier tak się rozbudowała, że PS3 sprzedaje się dobrze tylko w Japonii i dostatecznie w USA. Europa, jak wykazuje życie, nie przekonała się jeszcze do nowego dziecka SONY.
Błędy:
1. CENA konsoli!!! Nawet Zachodnia Europa na to narzeka.
2. CENA gier!!! Nowości na X360 kosztują 120-230 zł, a na PS3 zaczynają się od 199zł, a przeciętnie kosztują powyżej 250zł.
3. Brak poważnych exclusive'ów. Nadzieja w przyszłych tytułach.
4. Problemy z obiecaną kompatybilnością wsteczną.
5. SIXAXIS bez Force Feedback!!!
Co do kompatybilności wstecznej. SONY pozbyło się potężnej karty przetargowej w walce z Nintendo i Microsoftem. Wielu graczy chciałoby tańszą wersję konsoli mieć właśnie z możliwością uruchamiania gier z czarnego pudełka sprzed lat. Osobiście swoje PS2 sprzedałem (czego z resztą żałuję), i chętnie bym w kilka tytułów nowych i starych uruchomił na "Trójce".
Teraz mam X360 (+ ok 40 oryginalnych tytułów) i nie wyobrażam sobie, że mógłbym wydać 2400zł na konsolę, aby pograć w 2-3 tytuły exclusive na tą konsolę. MGS4, GT5 to są obecnie jedyne tytuły, których obecności bym pragnął na konsoli MS.
Żywotność i popularność konsoli, to przede wszystkim ilość tytułów, które zachęcają do jej zakupu. Sony, jak na razie, przegrywa walkę z X360 niemal w każdej płaszczyźnie. Co z tego, że PS2 było 'cacy', ale było. Już teraz mało tytułów trafia na 'dwójkę'. Za rok konsola prawdopodobnie nie będzie juz wspierana przez producentów.
A tytuły multiplatformowe tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że dobrze zrobiłem kupując X360. Raz: wersja poprawiona; dwa: sporo atrakcyjnych pozycji; trzy: 2 razy tańsza.
Plazmy za 30.000PLN nie kupię, więc póki co napędy HD mnie nie interesują. Poza tym mam 'wypasionego" PC, na którym mogę "prawie" wszystko. Budżetowe nagrywarki BluRay & HD-DVD pojawią się za rok-dwa i wtedy się okaże czy SONY dobrze zrobiło, dodając napęd kolejnej generacji. Bo nie wydaje mi się, iż nagle "bebechy" konsoli sprzed roku wystarczą, by solidnie obsłużyć 40GB danych.
Zawsze się mogę mylić, a to jak będzie, pokaże życie.