1. Większa uwaga poświęcony skradaniu. Od Origins stealth jest tylko tak doklejony. Powrót misji blackbox, czyli miejscówek, które mają kilka sposób, by podejść do celu skrytobójstwa. Unikalna sekwencja skrytobójstwa. Dodatkowo wszelkie narzędzia powinny być lootowane (tak jak było aż do Origins), a nie uzależnione od adrenaliny. Bo raz, że jest to irytujące. Dwa sprawa wrażenie właśnie gry fantasy, bo spawnujemy sobie itemki z "many". Tych narzędzi powinno być kilka pod jednym menu.
2. Postać z jedną płcią i fabuła bardziej dopasowana personalnie do głównego bohatera czy bohaterki. A nie że główny bohater to głównie obserwator wydarzeń, bo zarząd Ubisoft musi dokleić faceta, bo "kobiety się nie sprzedają". Kwintesencją byle jakości w narracji jest dodatek Wrath of the Druids, on kompletnie nic nie robi z postacią Eivor. Nic nie robi dla fabuły w teraźniejszości i nic nie mówi nam o historii Isu. Taki filler i strata czasu dla ludzi, którzy chcą chłonąć lore AC.
3. Większe miasta z bardziej rozbudowanym parkourem. Zostawić opcję bazowego biegania dla ich sławnej "accessibility", ale też umożliwić graczom zabawę w bardziej zaawansowanym systemie, gdzie dodatkowe inputy powodują szybsze przemieszczanie się/wchodzenie. Tak jak miało to miejsce w Unity. Jak również umożliwić anulowanie wbiegania na ścianę w połowie ruchu, jak to było w AC1-AC Revelations, w celu jeszcze większego zgłębienia parkouru.
4. Każda gra powinna nawiązać do najnowszej poprzedniczki, żeby dało się odczuć pewną kontynuację. Trochę większy nacisk na modern day. W Valhalli fabuła w modern day wyszła świetnie. Z plot twistwem i nawiązaniem do starych AC. Nie oczekuję, że do końca świata będą nawiązywać do starszych gier, ale po prostu chciałbym, żeby kolejny asasyn miał jakieś nawiązania do Valhalli w teraźniejszości. I potem kolejny do tego co wyszedł po Valhalli itp. Najbardziej w Valhalli jarałem się właśnie sekwencjami, które dodawały nowe informacje dla fabuły w modern day, bo po prostu grając, czuję, że ta fabuła gdzieś zmierza, a nie stoi w miejscu.
System walki mogą zostawić taki jaki aktualnie jest i rozwój postać też od biedy może być, by fani RPG nie płakali, że wrócił stary nudny asasyn. Ale trzy filary serii - narracja, skradanie, parkour powinny być równie ważne. Czyli skleić to co było dobre w Unity i Syndicate z swobodą ruchu najstarszych AC i cała reszta może bazować na mechanikach z trylogii RPG. Ubisoft też może zerknąć na Ghost of Tsushima, bo to byłby świetny AC :)
@SiuroL Opowiadasz bzdury. Żadne karty nie dają osłony przeciw pociskom, a tak można wywnioskować z twojego wpisu. Osoba ze złotym czy niebieskim skinem schodzi tak szybko, jak osoba z podstawową kartą bez perków. Miałeś po prostu problem, bo opuściłeś serwery z limitem do 5 lvl i grałeś z lepszymi graczami. Schodziłeś szybko, bo strzelali ci w głowę, kiedy ty zazwyczaj pewnie nie trafiałeś albo strzelałeś po nogach. Perki są tylko miłym dodatkiem, które ulepszają pewne aspekty najemnika, jak szybkość wyciągania broni czy dźwiękowe ostrzeżenie przed nalotem. Wszystkie perki można mieć już na brązowej karcie, którą łatwo kupić za walutę zdobytą w grze. Wszystkie późniejsze karty różnią się tylko skinem.
Bardzo dobrze wykonany dubbing, jedynie ktoś inny mógł podkładać głos Ellie. Ale to taki mały minus.
KOTOR'a 2 uważam za lepszą grę niż jego poprzednika. Kreia do dzisiaj jest moją ulubioną mistrzynią Ciemnej Strony. Gdybym żył w świecie SW, to chciałbym być jej uczniem :P
Owszem KOTOR 1 miał świetny plot twist oraz lepszy romans z Bastillą, jednakże w sequelu fajnie ukazano dwie strony medalu Jasnej Strony, jak również Ciemnej, która nie zawsze niesie za sobą negatywne konsekwencje. Do tego bohater jest bardziej anonimowy i można z nim się bardziej utożsamić.
Dużo fragmentów z gry zostało wyciętych przed jej wydaniem, ale to zapewne wina naciskającego wydawcy. Jakiś czas temu stworzono mod, który odblokowuje usunięte części i w najbliższym czasie chyba wrócę do KOTOR'a, żeby przeżyć tę przygodę raz jeszcze z kilkoma nowymi elementami.
Brawo! W końcu ktoś z tvgry lubi na tyle Minecrafta, żeby go umieścić na liście 10 najlepszych gier 2011. Sam najwięcej gram w tę grę. Super koncept i urocza prosta grafika, a zawsze można wgrać TexturePack jaki się chce. Osobiście preferują bardziej pixelową wersję Minecrafta 32x32 niż fotorealistyczną skórkę 256x256.
Zamiast robić serię filmików o grach, które są wszystkim znane, moglibyście zacząć przedstawiać zapomniane, a dobre tytuły. Odświeżyłoby to niektórym pamięć, a młodym graczom przedstawił ciekawe pozycje do zagrania.
Np. Giants: Citizen Kabuto
Evolva
Chrome
Bayonetta na PS3 ma nieco gorsze tekstury, często muli i co chwilę coś się ładuje. Zdarza się, że jak podnosisz item, to masz Loading na ekranie...
Drogie i kochane dzieci, jak możecie krytykować jego listę i mówić, że jest niedopracowana? To jest właśnie JEGO lista, czyli zupełnie subiektywna opinia i każdy posiada do niej prawo. Nie ma Black Opsa czy BC2, bo dla NIEGO nie były wystarczająco interesujące. Przestańcie płakać.
Na mojej liście również te fpsy nie ukazałyby się, bo są dla mnie wtórne. Jedynie fabuła bardziej dopracowana, ale reszta to prawie to samo, co w poprzednich częściach.