Daję grze 7. Naprawdę bardzo podobały mi się soulsy, bloodborne i całkiem inne od reszty sekiro, jednak tutaj moim zdaniem jedna rzecz zawiodła. Mianowicie, system walki...ja wiem, że to remaster i że tylko grafika ulepszona ale mogli jednak odświeżyć również ten system walki ponieważ jest on trochę przestarzały w stosunku do pozostałych gier studia. Poza tym gra elegancka oczywiście :D
Troszeczkę zbyt cukierkowa oprawa graficzna, jednak kiedy już gra pochłonie to nie da się przestać grać, cały czas chcemy odwiedzać nowe miejsca i poznawać nowe historie.
Jedna z tych gier, które zapadają w pamięć i stwierdzasz, że chcesz grać w erpegi :D
Daję grze dziewiątkę, może nie jest ona w pełni zasłużona ale biorąc pod uwagę fakt, ze gra jest za darmo, myślę, że można się o tą dziewiątkę pokusić. Jak dla mnie najlepszy battle royale dostępny na rynku.
Coś przepięknego. Cudowny, żywy świat, pełne emocji zadania. Świetna przygoda. Jedyny mankament mógłbym wskazać jako zbyt długie i zbyt wiele podróży konnych oraz konia, który wjeżdża w drzewo ponieważ nie posiada mózgu.
Klasyczek. Gra, w której się zanurzamy i nie potrzebujemy wypływać po tlen. Po prostu toniemy, a to jest niebezpiecznie przyjemne. Jeśli odpowiednio głęboko dopłyniemy to nawet nie zauważymy lekkich wad, które w grze są obecne, jednak jeśli świadomie sięgamy po tes to wiemy, że te wady tam będą.
Nie ma o czym gadać, gdyż wszystko zostało już powiedziane. Gra jest po prostu genialna i nie zawiodło w niej chyba nic.
Powtórka z rozrywki w mniej klimatycznym miejscu. Opinia oczywiście subiektywna, jedni wolą Egipt inni Grecję :D
Niestety, wypłynęła za wcześnie w otwarte morze niemożliwych do zrealizowania oczekiwań i rozbuchanych sztormów niepoprawnego marketingu. Gra dobra. Tak. Gra bardzo dobra lecz borykająca się z wieloma problemami jak w dniu premiery, tak i teraz (chociaż jest ich zdecydowanie mniej). Co w tej grze trzeba docenić to postacie, historię, narrację, miejsca. Czego nie należy doceniać to kłamstwa producentów. Grze daję z czystym sumieniem 8,5 ponieważ grając na ps4 slim dzień po premierze, nie zauważyłem ani jednego błędu utrudniającego rozgrywkę, a jedynie buble estetyczne. Czekam na aktualizację.
Ubisoft...ubisoft....ubisoft... jest to jedna z firm tworzących gry, w której grę grając wiemy, że to oni nawet gdybyśmy wcześniej nie mieli pojęcia . Szczerze mówiąc nie narzekałbym w ich grach na jakieś mega-bugi, a bynajmniej ja takich nie miewałem w ich grach. Ogrywałem far cry 1-5, asasyny od jedyneczki (poza valhallą, ale o tym później) oraz watch dogsy wszystkie. Gry Ubisoftu kiedyś były magiczne, odpalając 1 lub 2 część assassin's creed była po prostu magia, o far cry 2 nie wspominając. Jednak od paru lat ich gry to tak naprawdę to samo tylko, że w innym miejscu (lub z innej kamery). Gry tracą spójną wciągającą fabułę, jak wspomniał autor tekstu, na rzecz moim zdaniem dupiatych questów pobocznych i rozciągania swoich gier do niebotycznych wręcz rozmiarów. No i ta erpegowość... wciskana wszędzie na siłę - z asasyna zróbmy erpega, watch dogs, też zróbmy, strzelanka - erpeg jazda! I ogromną mapę dodajcie, będzie fajnie...tak...erpeg z wielką mapą, wrzućcie to w jakiś losowy klimat - sprzeda się. Niestety coraz rzadziej sięgam po gry tej firmy ze względu na fakt, że są one po prostu męczące. Po całkiem udanym origins (aż nie wierzę, że to mówię ponieważ nie jestem zwolennikiem rpg asasyna), zrobili dokładnie tę samą grę tylko, że w Grecji. Sytuacja ta dała mi powód do nie odpalenia nawet Valhalli w obawie, że będzie to znowu ta sama tylko, że jeszcze bardziej rozciągnięta gra. Far Cry? pierwsze części były czymś genialnym na swoje czasy, ale Ubi jak zwykle stwierdził - robimy to samo tylko że większe i jazda, przez co również nie chce mi się sięgać po 6 odsłonę. Z uderzeniem w pierś stwierdzam, że Watch Dogs Legion jest najlepszą odsłoną serii, a nie na odwrót jak to bywa w ich innych produkcjach. No i był jeszcze Prince of Persia, który był wspaniały, 3 części dobrej gry, której dano umrzeć spokojnie śmiercią naturalną i było to dobre.