Otorek

Otorek ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

25.04.2021 21:00
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Komunikacja kwantowa nie będzie odbywała się przez cząstki splątane i nigdy nie będzie ona pozwalała na komunikacje szybszą niż prędkość światła. Stany splątane nie umożliwiają przesyłu informacji, za dużo miekkiego sci-fi w tym artykule ;)

09.01.2016 12:36
Otorek
1
odpowiedz
Otorek
25

Warto dodać, że z NetFlixa można zrezygnować z miesiąca na miesiąc. Nie ma przymusu żeby jak w kablówce podpisywać umowę na czas określony. Także to już jest świetny argument za tym aby skorzystać z tej usługi, a już na pewno kiedy nie interesują nas normalne programy TV.

post wyedytowany przez Otorek 2016-01-09 12:39:07
21.12.2015 14:00
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

"Star Wars: Knights of the Old Republic zapamiętamy już chyba na zawsze. Gra autorstwa studia Obsidian Entertainment trafiła niemal idealnie w gusta fanów RPG, robiąc na każdym, kto ją przetestował, ogromne wrażenie.
Źródło: https://www.gry-online.pl/opinie/przebudzenie-moda-jak-polak-pomogl-odtworzyc-zawartosc-kotor-a-ii/zf4d7"
Chyba Bioware - Obsidian Entertainment odpowiadał za drugą odsłonę, a nie za obie.

"Choć zapewne nie sposób tego porównywać z pamiętną sceną z wyznaniem Dartha Vadera, bezsprzecznie można wątek Revana zaliczyć do kategorii „najlepszych w historii”, i to nie tylko wśród gier osadzonych w tym popularnym uniwersum."

Tu się nie zgodzę, fabularnie to właśnie druga odsłona była dużo lepsza od tej pierwszej. Jedynka to tak naprawdę nieskomplikowany typowo gwiezdnowojenny konflikt, w którym ten legendarny zwrot akcji był sygnalizowany dużo wcześniej i dla wielu nei stanowił żadnego zaskoczenia. Dopiero druga część miała fabułe mroczniejszą, mniej oczywistą i przede wszystkim interesującą. Do tej pory trudno sobie odpowiedzieć czy walka finałowa była tak naprawdę wygrana, czy warto było walczyć czy oby ten niby czarny charakter nie działał słusznie?
Takich pytań nie zadamy sobie po banalnej pierwszej odsłonie.

11.12.2014 18:47
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

O ile się nie mylę to "Między nami graczami" pisał sam naczelny, Piotr Pieńkowski.

26.03.2014 04:40
Otorek
18.02.2012 16:22
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Pomijając twoje przewrażliwienie do którego nie będę się odnosił, wrócę do tematu.
Musisz wziąć pod uwagę, że autorzy nie robią gry na jednym monitorze i na jednych ustawieniach, mają też x beta testerów i przedstawiają swoją grę na "normalnych" niekalibrowanych jak twój monitorach i to jaki jest efekt końcowy, jest taki jak widać - cukierkowy. Cukierkowy, może jest zbyt przejaskrawionym określeniem, ale nie jest to poważna, nie mówiąc już o mrocznej kresce. Istnieją sposoby przystosowywania gier do warunków takich jakich życzy sobie autor, choćby ekranami testowymi i odpowiednią pod nie regulacją. To, że ty jesteś w stanie zrobić swoimi ustawieniami to co robisz (co nie jest piękne mówiąc subiektywnie, aha zapomniałem mam źle skalibrowany monitor i piękno mi umyka) i twierdzić, że ta gra nie jest taka jaką, najwyraźniej wszyscy ją widzą, prócz Ciebie, albo na siłę próbujących coś udowodnić, to już tylko twój problem. Proszę o brak kolejnej agresywnej odpowiedzi z twojej strony, rozumiem, że się napracowałeś ze screenami itd. przedstawiając możliwości ustawień monitora - znakomita robota. Jednak tak na prawdę jest znacznie więcej czynników wpływających na odbiór obrazu i ustawienia monitora nie są tymi jedynymi.

18.02.2012 14:28
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Red to, że pobawisz się kolorami i jasnością nie znaczy, że zrobisz z tego grę mroczną. To tak jakbyś próbował robić to z Fable albo Halo w pierwszej odsłonie. Kolory i jasność to jedno, ale styl graficzny to już zupełnie co innego. To, że potworek który wygląda jak kawałek beczki z żarówką, nie będzie bardziej mroczny bo drewno będzie bez koloru, a żarówka zamiast świecić na żółto daje na biało. Podziwiam twoje zaangażowanie w przedstawienie nam dylematu różnic w odbiorze koloru i tak istnieje on, ale ja nie potrzebuje kupować kalibratora, żeby widzieć to tak jak autor, bo to nic nie zmienia.
To wszystko przypomina twierdzenia w stylu: poreguluje telewizor, a Blade Runner zamieni mi się w komedię.

24.11.2011 15:56
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Genialne!

13.11.2011 12:11
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Mistrini, może faktycznie źle doprecyzowałem, mając na myśli możliwie największe ustawienia, miałem oczywiście na myśli gry, a nie specyfikacji komputera, więc gra chodzi na ustawieniach ultra jak zwariowana bo engine praktycznie nie uległ zmianom, prawdopodobnie tylko lekkim szlifom. Bohater w tej grze nawet nie zostawia śladów na śniegu, który jest po prostu teksturą pozbawioną głębi jakiejkolwiek. Do tego tekstury otoczenia z daleko, może i nie rażą ale wystarczy pooglądać je z bliska i atakuje nas poprzednia wersja gry.

Wlazłem też na szczyt góry i spojrzałem na odległe miasto i było ekhm obrzydliwe. Jedyna piękna rzecz, którą widziałem to była zorza na niebie, ale to nie był trudny efekt do uzyskania :)

13.11.2011 01:21
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Amo z grafiką to się chyba rozpędziłeś :P Na swoim PC odpalam w najwyższych możliwych ustawieniach i gra jest po prostu brzydka, tzn jest niemal identyczna jak poprzednia część i fallouty, więc chwalenie grafiki jest chyba nie na miejscu.
Do tego tak na prawdę niewiele się zmieniło, to tak naprawdę IV na nowym terenie. Te same schematy, te same questy i te same lokacje tylko tworzone w inny sposób, więc trudno mi się naprawdę zgodzić z tak wysokimi ocenami za coś co jest praktycznie kopią. Owszem jest kilka nowości są też i nowe ułomności jak średnio wygodny interfejs, przynajmniej na PC, ale u podstaw to dalej ten sam Oblivion.

13.11.2011 01:07
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Raziel, lepiej weź się za Grolscha :)

11.11.2011 21:18
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Miałem okazję dzisiaj pograć kilka godzin i cóż można powiedzieć...
Technicznie to dalej ten sam Oblivion czy Fallout, co prawda wydaje mi się, że twarze są mniej obrzydliwe niż w IV, ale i tak jest kiepsko. Grafika odstaje no, ale jeśli chcemy wydać coś takiego na konsolach to chyba nie ma wyjścia...
Kilka godzin z TES to trochę za mało, żeby podsumowywać, ale wygląda to na powtórkę z rozrywki. (Ciekawe tylko czy zbroje dla konia dostaniemy w DLC, chyba, że już jest w grze!) Questy główne, i poboczne nie pokazują niczego nowego, a jaskinie i inne tego typu lokacje to dalej wąskie podobne do siebie korytarze. Dlatego nigdy nie przepadałem za argumentem odkrywania w tych grach, bo po prostu wszystko jest bardzo powtarzalne.
Zmieniono system rozwoju postaci i muszę przyznać, ze wygląda lepiej niż ten z IV. Brak klas zastąpiono własnym podejściem do umiejętności i ciekawymi kamieniami grupowanymi po 3 i dające jakieś tam premie (pierwszy 20% więcej doświadczenia do walki/magi/ złodziejstwa)
Jeśli ktoś szuka rewolucji jakiejkolwiek (broń Boże technicznej) niech omija szerokim łukiem, dla fanów must have

10.11.2011 19:10
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Ten kawałek z homeworlda lub jak kto woli z Plutonu to tak naprawdę Agnus Dei Samuela Barbera ( lub Adagio for strings jednak w tej wersji chyba nie ma chóru), wiec sam utwór nie ma wiele wspólnego z pozostałymi utworami ze ścieżki HW.
W czasach upraszczania gier, rasowe RTS-y mogą wydawać się już zbyt skomplikowane dla odbiorców? Przynajmniej okiem wydawców? Lub są traktowane jako nisza...
World in Conflict był świeżym spojrzeniem, które bardzo mi odpowiadało (szkoda tylko, że nie wykorzystano szansy i nie rozbudowano tego systemu w doświadczanie jednostek (globalne, z misji na misje), operacji na globalnej mapie, czy nie tylko podziału klasowego jednostek, ale także możliwości wyboru, przecież obie armie nie posiadały tylko jednego typu czołgów, artylerii czy zestawów przeciw lotniczych.
Tak czy inaczej trzeba liczyć na to, że Szwedzi spróbują wrócić z nowym WiC-em.

20.10.2011 16:19
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Grolscha !

06.10.2011 00:48
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

a gdzie theme z Blade Runnera ?

08.05.2011 22:59
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Ja chciałem tylko zapytać, niestety na podstawie obejrzenia tylko zwiastuna tego filmu, o podobieństwo do filmu Deja Vu. Oglądając zwiastun człowiek odnosi wrażenie, że patrzy na ten sam scenariusz tylko lekko zmodyfikowany...

16.03.2011 22:29
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Bardzo w to wątpię ideą tych grup jest anonimowość, a wrzucanie na prywatne trackery a już nie daj bóg na pirata jest samobójstwem bo jest w pełni namierzalne, więc wątpię. To scena piracka zajmuje się obrotem tego, a najczęściej uploaderzy czyli ktoś o mocnym łączu, który ma tyle wspólnego z łamaniem zabezpieczeń gier co ty czy ja.

16.03.2011 19:44
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

"crack stworzony przez jedną z grup zajmujących się nielegalnym rozprowadzaniem gier w Internecie - Reloaded."

Chciałbym nadmienić, że Reloaded podobnie jak większość grup łamiących zabezpieczenia gier ich nie rozprowadza, tym zajmują się już inne osoby -_-

11.03.2011 18:17
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Nie chciałbym naprawdę krytykować samego autora, że na własnym fejsbruku chwali się, że skończył pracę nad czymś bo w zasadzie nie ma w tym nic złego. Jednak to co się dzieje w branży informacyjnej skupiającej się na grach komputerowych jest już lekko przerażające. Dzisiaj mamy już odliczania do zwiastunów, informacje o ukończeniu OST do gry, nie chce być nawet złośliwy i wymyślać jakich informacji możemy się spodziewać w przyszłości -_- Nie wiem czy ten światek jest tak nudny czy mamy być nakręcani do jakiegoś tytułu najbardziej banalnymi i mało kogo obchodzącymi informacjami.

11.03.2011 18:10
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Miałem dość podobnie zaraz po ukończeniu gry, tzn chodzi mi o samo zakończenie, fabuła była dość wciągająca do końca, choć Klub Dedala nieco spowalniał wątek.
Samo rozwiązanie wydawało się ograne, przewidywalne i w ewidentny sposób za oczywiste, ale wystarczy przeanalizować grę krok po kroku, aby dojść do tego, że to zakończenie jest wbrew pozorom bardzo otwarte. Przynajmniej z mojego punktu widzenia, wyjaśniło ono zaledwie cząstkę i to nawet nie tą najważniejszą dotyczącą rdzenia gry i jeśli nie ujrzymy kolejnej części to chyba się nie dowiemy o co tak do końca chodzi :>
Polecam jeszcze raz na zimno przypomnieć sobie wszystkie "mistyczne" wątki i porównać czy zakończenie w ogóle je rozwiązuje bo w wielu przypadkach dla mnie nie, dlatego z niecierpliwością czekam na drugą odsłonę o ile się ukaże.

01.03.2011 21:08
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Pamiętam jako posiadacz wtedy nawet pudełkowego wydania tej gry (z tego co pamiętam pudełko było całkiem niezłe i żałuje, że mi się nie zachowało bo miało miłą w dotyku nierówną fakturę powierzchni) w wieku rażąco nie przystosowanym do treści tej produkcji ( kto nie kocha prezentów na komunię... ), że gra była kapitalna. To były czasy kiedy celowanie myszką nie było jeszcze normalne przynajmniej dla mnie i używanie klawiszy takich jak page up i page down do kontrolowania celownika nie było specjalnie rażące :P

Wracając jednak do sedna wydaje mi się, że w tedy dn3d był "hitem" ale takim samym jak kino sensacyjne klasy B i ten nowy Duke wydaje mi się powinien pozostać w tej konwencji. Nie ma być ambitny, nowatorski itd. Ma tylko jeden problem kiedyś konkurencja prawie nie istniała, a teraz będzie raczej ciężko cokolwiek zwojować... Dodając jeszcze te niewyobrażalne oczekiwania i wymagania względem tego tytułu brzmi to jak mrzonka ( choć mam pytanie, kto po tylu latach tak naprawdę szczerze ma jakiekolwiek nadzieję do tej gry ? a na ile zależy nam pokazać (tak jak ja to uczyniłem na starcie) - patrzcie grałem w to i się napalam bo po x latach wychodzi kolejna odsłona )

24.02.2011 13:28
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Zwiastun jest ok, muzyka, puszczenie go od tyłu i zwolnienie, niby to wszystko już gdzieś było, ale tutaj działa co najmniej poprawnie. Gdyby nie tematyka zombi, która niezbyt mnie interesuje może faktycznie też podniecałbym się tym zwiastunem...
Jednak dalej będę obstawiał przy swoim i najlepszy trailer to zdecydowanie nowy Deus EX z porażająco genialnym kawałkiem Michaela McCanna – Icarus, no i to CGI przy którym ma się ochotę nie na grę, a film wykonany w tej technice :P

21.02.2011 22:52
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

To ja mam przeciwne wrażenia, przed zwiastunie bardzo czekałem właśnie na tak owy bo spodziewałem się czegoś dobrego. Niestety po ujrzeniu tego trailera, obawiam się,że film będzie zwykłym średniakiem i raczej szybko wyparuje z naszej pamięci... Bardziej trzymam kciuki za Love, którego zwiastun daje nadzieje na mix Moon-a i Odysei kosmicznej.

Wracając do lądowania na księżycu. W moim przekonaniu najlepszym dowodem na to, ze Amerykanie rzeczywiście tam byli (pomijając przywieziony materiał skalny i filmowy) to brak reakcji ZSRR na powyższy fakt. Wyścig na księżyc był zbyt ważny podczas zimnej wojny,więc wątpię że wschodniej ścianie wystarczyłby tylko jakiś materiał filmowy (banalny do obalenia według co poniektórych), a tak podejrzewam, że sygnał nadawany z lądownika dało się namierzyć, lub nawet sam lądownik, nie orientuje się w technologii kosmicznej Związku Radzieckiego w tamtych czasach, ale sygnał nadawany z księżyca na pewno potrafili wychwycić.

17.01.2011 17:10
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Szczerze wątpię, aby to miało jakikolwiek wpływ na piratów. Skoro to ma być implementowane w procesor to jak rozumiem, będzie to pasywne zabezpieczenie, a już nie z takimi rzeczami sobie radzili. Zresztą wątpię, aby duża część piractwa korzystała ze przesyłania strumieniowego, może w przypadku jakiś programów TV, ale jeśli chodzi o pudełkowe filmy to domyślam się, że korzystają raczej z ripowanych płyt niż jakiegoś streamingu.

08.12.2010 15:24
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Nie można ewoluować przygodówek, dlatego wymierają -_- Podawane przez was zmiany zmieniają gatunek, grając w przygodówkę nie chce biegać i robić to co w każdej strzelance czy zręcznościówce. Wolę spokojną grę, skoncentrowaną na fabule i zagadkach, przeżyje w niej "elementy zręcznościowe" ale nie przeobrażanie w FPS-a czy TPP. Wyobraź sobie krzyki, gdyby ta gra wyszła w twojej formule, zaraz były by krzyki " Tu się nawet nie da nikogo zabić!", " Nie da się strzelać !"
Ok nie mówię, że w tych formulach nie byłoby udanej przygodówki, Dreamfall był cudowny, i niby w TPP, ale trzeba przyznać, że gra nie miała żadnej skali trudności jeśli chodzi o jakiekolwiek zawarte w niej zagadki, praktycznie przechodziła się sama jak filmówki, albo interaktywny film z quick eventami jak Farenheit, który był świetny, no może do połowy, ale to już też nie było to samo.
Poza tym oprawa GM stoi na bardzo przyzwoitym poziomie -_-

07.12.2010 17:04
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Agent czepiasz się -_- spójrz ile zdradza autor recenzji, o czym na wstępie historii nie masz zielonego pojęcia i nikt tutaj nie ma do tego zastrzeżeń.

07.12.2010 14:47
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Nie sadzę, że to spojler, ja podczas gry w ogóle tego nie rozpatrywałem. Spojlerem byłoby raczej skonkretyzowanie, że tak ten ktoś miał racje lub w ogóle powiedzenie, że tylko jedna ścieżka jest prawdziwa, a mi chodzi bardziej o niuanse i odniesieniu autora recenzji do kryminału.

07.12.2010 14:33
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Chciałbym tylko dodać, jeśli chodzi o samą fabułę, że nie kończy się ona jak kryminał gdyż końcówka nie jest tak naprawdę jednoznaczna. Pomijając spojlerowanie, po prostu nie wszystkie wydarzenia są wyjaśniane przez finał, więc nie będzie tu klasycznego zderzenia, że któryś z bohaterów ma na pewno racje.

18.12.2009 23:24
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

7ymek prawdopodobnie masz rację :)
Dj, przeglądając forum Pandemic beta patch jeszcze się nie ukazał, więc albo ukaże się za kilka godzin lub właściciele gry znowu zostali zrobieni na szaro i nie wiadomo jak długo przyjdzie czekać na jakikolwiek fix.

18.12.2009 04:15
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

To, że widnieje tam logo ATI jest tylko chwytem reklamowym, Ati a obecnie AMD nie brało żadnego udziału przy produkcji gry, a i ona sama nie była robiona pod którekolwiek układy. Nie chce kłamać, ale nie pamiętam czy aby Mercenaries 2 też nie miał jakiś problemów pod PC, więc może problem tkwi w portowaniu z konsol na PC, ponieważ układy Nvidi też mają problemy. Tak czy inaczej tego już pewnie się od Pandemic nie dowiemy :)

BTW
Jako wierny użytkownik kart od Ati ( zaczynając od leciwego Mach 64) wspieram tą markę choć nie jest to pewnie do końca racjonalne :) Natomiast Fanboyom Nvidi lubię przypominać, że to nie ATI kiedyś musiało majstrować sterowniki które zawyżały testy w 3d markach, a no i grzech główny ci panowie zabili 3DFx, odpowiedzialne za kultowe układy Voodoo, które już w tamtych czasach miały dzisiejsze odpowiedniki technologii SLI czy Crossfire. (Tak wiem to brutalne prawa rynku ich zabiły, ale lubię o tym myśleć w ten sposób:P)

04.12.2009 15:13
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Trochę zalatuje eko-terroryzmem, ale do przeżycia :>

06.06.2009 22:10
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Żenada, po prsotu żenada, aż szkoda słów co zrobili z Samem Fisherem i samą serią Splinter Cell, Tom Clancy, powinien zastanowić się nad dalszym używaniem nazwiska przy tego typu produkcjach. Czy sam autor tekstu zapomniał już, że Sam w Chaos Theory był uważany za „dziadka”, przepraszam ale powrót Rambo to dom starców przy powrocie Fishera. On ma już dawno po 40, a pewnei bliżej mu 50 a wyczynai cuda jakich atleci olimpiady nie pokusili by się wyprawiać. SC zawsze miał klimat gry szpiegowskiej, a nie bezmyślnej nawalanki jaką obecnie się stał. Jak można marudzić na poziom dzisiejszych gier, skoro pochwala się takei zmiany przy takim tytule ?! To tak jakby Civilization stał się nagle RTS na maire Starcrafta – Mozę i fajna gra ale co to ma wspólnego ze swoim poprzednikiem ? Jeśli chcieli zrobić grę akcji z Fisherem wystarczyło pomyśleć i zrobić prequel jak w młodości służył w wojsku, wtedy mógłby skakać jak małpiszon czy eliminować dziesiątki wrogów w 2 s, jestem wstrząśnięty oceną autora, który potrafi być bardzo czepialski innych tytułów a tu akceptuje tak barbarzyńskie i konsolowo arkadowe zmiany, po prostu wstyd i hańba dla ubisfotu…

02.06.2009 23:14
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Jestem zdruzgotany, po prostu brak mi słów do tego czegoś. To już nawet trudno nazwać profanacją czy po prostu żenadą ^^ Fisher, który jest już mocno po 40 czy nawet po 50 skacze jak mała po parapetach, wymiata przeciwników jak Rambo w szczytowej formie, a gościu bezczelnie twierdzi, że ta gra to skradanka i zachowała swój inteligentny wymiar.... Masakra ... Mam nadzieję, że nie wyjdzie to na PC bo będe zmuszony zagrać, neich zostanie na konsolach gdzie bezmyślne strzelanie do wszystkiego co się rusza jest priorytetem...

P.S.
Gdzie tutaj trąci Davdem Webbem(Jason Bourne) ? W książce nie było motywu kiedy David lata po parapetach i młóci wrogów dziesiątkami, nie mylić filmu z książką bo trudno tu mówić o różnicach, książka prócz nazwiska głównego bohatera jest o czymś zupełnie innym.

28.05.2009 12:26
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

CO ty opowidasz ?! za połowe tej kwoty składasz potwora, który uciągnie wszystkie obecne gry. Konsole są droższe i nikt mnie nie przekona do odmiennego zdania. Założmy że mamy w domu 21 calowy telewizor (kineskopowca) To sam sprzęt wyniesie cię więcej nić pc + monitor 3,5k versus lekko liczac 5k

14.05.2009 06:43
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Mogę tylko dodać, że gra nie ma wysokich wymagań. Śmiga bez zarzutu na moim wiekowym komputerze:
P4 2,4 ghz, 768 mb Ram oraz Ati Radeon x1650, więc nei wiem skąd informacje o zawyżonych wymaganiach. Co prawda póki nie zaktualizowałem sterowników do grafy, wyskakiwały jakieś błędy ale po wgraniu, wszelkie problemy graficzne znikły.

21.03.2009 00:36
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Gra wcale nie jest profanacją jeśli ktoś zagrał by w pełnawersję to doskonale by sięorientował, że mozna nawet znaleźć ksiązki, które tłumaczą jak się zyje jako wampir co można a czego nie itd. Uważam, ze wiele filmów o wampirach było większą profanacją niż ta gra

03.03.2009 10:09
Otorek
📄
odpowiedz
Otorek
25

Sport – według nauki o wychowaniu fizycznym: rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa. Od "zwykłej rekreacji" ma go różnić przestrzeganie szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie.

Według mniej popularnej, ale bardziej, wewnętrznie spójnej definicji sport to każda forma aktywności (fizycznej i umysłowej) podejmowana w celu rywalizacji - zbiorowej lub indywidualnej, w różnych grach i dyscyplinach ale też "z samym sobą", np. w alpinizmie czy sportach ekstremalnych.

Jeśli nie pasuje wam granie na konsolach i nazywanie tego sportem to dlaczego nie wyjdziecie na ulice i nie zaskarżycie nazywania sportem np. szachów czy wielu gier karcianych ?

27.02.2009 12:30
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Gra wygląda idealnie tak jak poprzedniczki, no ale jeśli ma być rozprowadzana za darmo tylko z mikro płatnościami to czego więcej można się spodziewać ?

26.02.2009 15:17
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Szkoda, że wywaid przeprowadzony pod dyktando pytanego. Razi trochę brak pytań dlaczego akurat zdecydowali się na taką ograną konwencję (pewnie pieniądze jak zwykle) czemu nie chcieli zrobić gry troszkę bardziej ambitnej (np. DS był odrobinę ambitniejszą produkcją niz reszta slasherów). Choć moje marudzenie, może wywodzić się z przywiązania do bardziej PC-towych gier niż konsolowych.

25.02.2009 14:56
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Nie rozumiem marudzenia na temat Wenecji, jedno z prężnijszych miast tego okresu i nie wiem dlaczego potomek Altaira nie mógłby znaleźć się w Wenecji, a jak najbardziej mógłby wtopić się w tło w Japoni. Jak ktoś mi wytłumaczy ten fenomen będe wdzięczny.

24.02.2009 19:38
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Ja też używam Cyrusa zamiast Thaddeus-a, walką wręcz zajmuje się dowódca.

17.02.2009 12:33
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Jeśli chodzi o przedstawienie granicy układu warszawskiego to się zgadza :)

12.02.2009 13:39
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Niezła myśl, tylko kłopot z uzyskaniem materiałów, mieć kamerę w tamtych czasach to niezły wyczyn, no chyba, że ktoś ma jeszcze sprawny sprzęt z tej epoki i mógłby go nagrać :)
BTW Pozdrawiam wszystkich fanów grzebania gwoździem w głowicy Commodore C-64 i gier wydawanych na kasetach magnetofonowych :)
Wracając do serii ciekawe było by przedstawienie Rainbow Six - jako można taktycznego FPS z planowaniem akcji z góry, zamienić w zwykłą militarną strzelankę :)

12.02.2009 13:34
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Tylko, że gry 8-bitowe były raczej, jak to powiedzieć prymitywne ? Nie przenosiły ze sobą głębokiej fabuły, rozumiem, że masz sentyment do tych gier, ale nie można ich ukazywać, jako coś w czym nie liczyła się grafika. Jedyne fabularne gry tamtych czasów to chyba tylko tekstówki. Sam wspominam dobrze Commodore C-64, ale te gry w porównaniu do tytułów z drugiej połowy lat 90 to zupełnie inna liga.
Jeśli chodzi o stre tytuły niezłym pomysłem, było by przedstawienie serii Monkey Island

12.02.2009 12:53
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Nie wiem, czy się nie myle ale przypomnienie całej serii NFS już chyba na Gol-u było, co prawda nie jako video, ale to chyba narazie jest zbędne. Ja bym był za przypomnieniem serii Wing Commander, a szczególnie Wing Commander 3: Heart of The Tiger :)

12.02.2009 11:36
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

ale trzeba być prymitywnym, żeby wypowiedzieć taki osąd. Żadna praca nie chańbi a szczególnie taka, że ten ktoś nie musi biegać z workami z klejem, lub kopać dróg na jakimś zadupiu ^^
Wracajac do samego FEAR-a to mi specjalnie, nie przeszkadzały podobne wystroje wnętrz. Gra byłą po prostu osadzona w tych budynkach, a chyba nikt nei oczekuje, że każde piętro w wieżowcu będzie wyglądać zupełnie inaczej.

30.01.2009 12:12
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Jak chcesz obejrzeć czysty gameplay bez komentarza to obejrzyj go na gametrailers.com ,a nie marudzisz ^^

22.01.2009 13:23
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

chyba nie bardzo bo budżet dwójki wyniósł : $223,100,000 choć możesz mieć racje, że częśc tych kosztów brało udział przy 3

22.01.2009 13:19
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Najdroższy film w historii to Pirates of the Caribbean: At World's End budżet : 300 mln
wg. Forbes-a po uwzględnieniu inflacji najdroższym filmem była Cleopatra (1963 r) (do 2006 r)
, a rekordzistą nie uwzględnionym na tej liście jest Wojna i pokój po przeliczeniu inflacji 700 mln dolarów

21.01.2009 16:09
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Ram nie jest najszybszą pamięcią drogi kolego. Dane z Ramu trafiają na pamięć procesora L2, lub L3 które są dużo szybsze od pamięci RAM. Trzeba też pamiętać, że nawet jak ma się ogromne ilości RAM to i tak nie da się ich w pełni wykorzystać przez wąskie gardło von Neumanna

21.01.2009 15:39
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Szkoda tylko, że Sony zapomina chyba o barierze technologicznej, nawet jeśli ta konsola ma rezerwy mocy to przez ograniczenia np. DirectX się nie przebije. Jełśi ta konsola ma wytrwać 10 lat to może za 7 będziemy mieli masowe wracanie użytkowników do PC ( prócz japończyków), bo za te 7 lat to komputer za 600 zł w mediamarkcie będzie lepszy sprzętowo niż ta konsola.

21.01.2009 10:59
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Naiwny jest ten prezes, ciekawe czy neidługo go zwolnią ?

14.01.2009 22:05
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Mój błąd, autor ma racje, myślałem, że w grze nie występuje broń miotana.

14.01.2009 21:58
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Ja za to się przyczepię autor tekstu napisał:
"Podczas jazdy bryką możesz korzystać jedynie z broni miotanej, pistoletów albo pistoletów maszynowych."
Powinien chyba użyć wyrażenia broń palna a nie miotana, chyba, że tymi pistoletami ciska się we wrogów a nie strzela z niej.

28.11.2008 23:08
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Teoria przejęcia przez intel rynku kart graficznych uważam raczej za wyssane z palca, z tego co rozumiem chodzi o integracje i odciążanie cpu przez przejęcie wiekszej ilości zadań na karty grafiki i generalnie ten proces już się odbywa. Nvidia ma chyba jak rozumiem CUDA, ATI (Ati stream czy ja kte technologie się nazywaja :>) jest w jeszcze lepszej pozycji bo skoro intel przez tyle lat nie może pozbyć się AMD, to jeśli nawet intel będzie chciał produkować karty pod swoje procki to przecież obecnie amd wchłoneło ati i sytuacja będzie identyczna jak u konkurenta, a raczej nikt mi nie wmówi, że amd nie będzie rozwijało podobnej technologi co intel.

28.11.2008 16:26
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Jaki 3dfx ? przecież 3dfx był akceleratorem graficznym a nie kartą graficzną bo tak owe wychodziły od bardzo dawna ^^ Ati powstało w 85 roku, a w 87 było już niezależnym producentem kart graficznych ^^
Nvidia debiutowałą chyba w 95 r.
BTW moja pierwsza krta grafiki to była właśnie ATI (MAch 64 :>)

01.11.2008 23:15
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Musze przyznać, że zgadzam się z wiekszością minusów wymienionych przez fanów poprzednich części ( choć musze przyznać, że muzyka grana z radia jest całkiem niezła, nawet jeśli chodzi o propagandową papke enklawy, btw lubie tego aktora który udaje prezydenta Edena, a on chyba lubi gry komputerowe, patrz admirał Tolwyn z WC III, WC IV. Problem z muzyką leży gdzie indziej jest jej po prostu zbyt mało, nie rozumiem idei radia gdy ma się do wyboru zaledwie 2 stacje ...)
Co do samej gry najbardziej mnie irytuje co chyba mało osób zauważyło, rozmachu i głebi i wcale mi nie chodzi o dużą mape z falloutów (ponieważ gra toczy się w lokacjach i wielkość samej mapy nie ma aż tak wilkiego znaczenia prócz chyba estetycznego no i może aspekt realizmu bierze też tu udział) Miasta w F3 są po prostu małe.. Pierwszą rzeczą jakiej szukałem w F3 to drugie Nowe Reno tylko, że tak owe nie istnieje, a gdzie VC, californai czy San fran.. te miasta mam mi zastąpić oddany w mikroskopijnej skali ( jeśli chodzi o wnętrze) lotniskowiec czy Megatown?! nie mówie juz o innych lokacjach które robią za miasta bo to po prostu pomyłka (pentagon to już naprawde gruba przesada).
BTW ktoś napisał, że Fallout był grą na czas, musze przyznać, że pierwszy raz grając też mnie to cholernie stresowało po prostu nie lubie presji czasu bo człowiek chciałby odkryć każdy zakątek gry itd. ale wystarczyło troche pograć i znaleźć handlarzy wodą i problem sam się rozwiązywał.

01.08.2008 10:02
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Chciałem tylko dopowiedzieć, że książki nie były bogatsze od filmu, tylko prócz kilku motywów z pierwszej odsłony filmu, książke z filmem łączy jedynie nazwisko głównego bohatera (i kilku innych postaci) i amnezja, reszta jest diametralnie różna, nie wspominająco tym, że bohater w 2 części przebywa w Azji, a w 3 jest już mocno starszym panem i dotego wcale nie ginie mu żona :P

21.09.2007 22:17
Otorek
😉
odpowiedz
Otorek
25

Mówiąc szczerze reklama jest kapitalna i bardzo pomysłowa, szczerze mówiąc nie rozumiem argumentacji typu dużo przecierpieliśmy lub dużo naszych rodaków poległo w walce w 2 wś, mówicie to jakby np. USA nie brała udziału w 2 wś ,a mówiąc dosadniej to akurat ten kraj jesli chodzi o żołnierzy wycierpiał przeicież więcej wojen (mimo, że niektóre na własne życzenie) np. wietnam, korea , afgan czy irak, a jednak według waszego toku rozumowania u nich takie reklamy są na miejscu ^^
P.S. Tylko prosze nie mówcie mi że nie mam szacunku do naszych poległych w walce.

03.06.2005 18:19
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Btw Co do tej gry to niezasługuje ona na tak wysoką ocene. Do bólu przereklamowana i słaba pod każdym względem. Nawiązując jeszcze do FSW to nie prawda że da się zabić przeciwnika za osłoną tylko rzucając granat, stzrelając ze snajperki lub po prostu go obejść, można jeszcze liczyć na szczęście i choć to nie jest ekonomiczna metoda wystarczy odpowiednio długo utrzymywać ogień zaporowy w końcu dostanie :> (Zdarzyło mi sieto kilka razy podczas kampani)

23.03.2003 12:54
Otorek
odpowiedz
Otorek
25

Ta gra to wielka przereklamowana kupa więcej infa na gry.onet.pl

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl