Masz racje. Szkoła jest nie potrzebna i nam się nie przyda w rzyciu. Po co nam matma? wystarczy nam tylko dodawanie i odejmowanie. Polski też niepotrzebny. a szczególnie muzyka, przecież i tak nie będziemy grać na instrumentach (no chyba że ktoś chce). te wszystkie lekcje powinny być do wypisania się jak np. matma, histeria, muzyka, angielski, technika, geografia, polski, w-f, biologia i plastyka. Po co nam to wszystko. Mówią że nawet do skoku jest nam potrzebna matma ale jakoś wcześniej kiedy nie wiedziałem ile to 2+2 to jakoś normalnie żyłem i wszystko robiłem. Więc uważam że szkoła nam nie jest potrzebna i trzeba ją wywalić albo muc się zapisać do szkoły bo najgorsze jest to że nie ma możliwości by do niej nie chodzić. I najgorsze są też prace domowe. Po co nam one? Czy jak wracamy do domu to nie powinniśmy spędzać czasu z rodziną? albo wyjść do kolegów. Ale nie oni oczywiście chcą nas wymęczyć!!!!