Co wy mówicie przecież tego typu wygląd postaci zupełnie się nie wpisuje w uniwersum cyberpunk. Gdzie wy oczy macie?
Nie zgadzam się zwłaszcza z "zakupieniem książki". Nie wystarczy zakupić książkę. Pytanie co należy zrobić żeby tę książkę zakupić. Bo to nie jest tak że należy mieć tylko wystarczająco dużo hajsiwa i podejść do handlarza. Musimy mieć przede wszystkim porządny progress w umiejętnościach konkretnej szkoły magii. Co do reputacji to się zgodzę totalnie... Możemy wyzwolić cesarstwo, być smoczym dziecięciem, lordem wampirów, blablabla, arcymagiem akademii, wszystko. A uliczni nas traktują jak pomiota. System walki? Osobiście ubóstwiam Skyrim właśnie za system walki bo kreatywny gracz z długim stażem może sobie tak zróżnicować, że sobie nawet nie wyobrażacie. No ale tak.. jest dość łatwy. Trzeba sobie różnicować żeby nie był nudny bo nawet Skyrim legendarny nie robi teraz dla mnie żadnego wrażenia i po paru dniach, na całkowicie czystej grze byłem w stanie zaklnąc pancerz w ten sposób żeby dawać się bić gigantowi - bez skutku. I położyć go jednym ciosem pięści, dzięki zaklęciu zwiększonych obrażeń w walce na pięści. To nie żadne mity, a po prostu zapętlenie enchantów i alchemii. Ale i bez tego tą gra jest wybitnie łatwa po chwili gry.
*pytanie do części komentujących*
Jak można rozpocząć w ogóle grę, dojść do rzecznej puszczy/białej grani (już nie mówię o tych którzy spędzili setki lub tysiące godzin) i nie zobaczyć w grze lisa? To przecież najczęściej widziane w grze zwierzę O_o Lisia skóra - nikomu nic nie mówi ten przedmiot?
Te mobki biegające pod uporczywie kolanami są aż niemożliwe do przeoczenia. No chyba że patrzymy w niebo szukając smoków (nie wiedząc nawet jeszcze ze jesteśmy Smoczym Dziecięciem)