Stray jest tym, czym chciał być. Przygody kota w przyszłości.
Nieco krótkie i nieco więcej pomysłów można było wprowadzić, ale nie zmienia to faktu, że wciąga.
Wszystko, co mogło podobać się w pierwszym The Surge, znajdzie się i tutaj. Jako kontynuacja dodaje kilka nowych elementów nie zmieniając przy tym rdzenia rozgrywki. To wciąż labirynt korytarzy wypełniony przeciwnikami, gdzie łatwo się zgubić. Może sprawiać wrażenie łatwiejszej, ale wciąż dającej mnóstwo satysfakcji.