Ostatnio stawiałem kolesiowi zarzuty; za rozbój i za ucieczkę z miejsca zdarzenia. Tak przy okazji po ożenieniu ofiary kosą stwierdził, że jeszcze pogania się z policjantami po okolicznym osiedlu. Na szczęście chłopacy byli szybsi i go dopadli. No właśnie, a po doprowadzeniu (szczęśliwym) i postawieniu mu zarzutów pytam się: "Dlaczego pan uciekał?" Jak to dlaczego - odpowiedział. Bo w Mirror's Edgde też się ucieka. Pomyślałem: "Ma facet rację." Zaproponowałem podejrzanemu trzy lata na sztywno (bo recydywa) po czym stwierdziłem, że fajnie byłoby zagrać w ten "mirrors"...Przynajmniej będę wiedział, za co uciekinierom dokładam paragraf.
PS. Tym bardziej, że faceta ujęto w moje urodziny ; ]