Ja miałem to szczęście, że kupiłem 30letniego mercedesa za 8k, zrobiłem blachę za 5k, założyłem żółte tablice i sprzedałem jako klasyk za 25. Grunt to marketing i dobry target.
A kupić/zrobić konto w, nie wiem, lost ark, włożyć 2k i sprzedać za 3k więcej? To już jest śmieszne i bajkopisarstwo.
Dlaczego wydanie 5k na poloneza jest OK w porównaniu do wydania 5k w grze mobilnej? Ponieważ włożenie 5k w Poloneza może spowodować, że jego wartość wzrośnie o 10k i uda się go sprzedać z zyskiem, natomiast gracz nie ma wpływu na cyfrowe dobro, które zniknie w momencie, gdy właścicielowi serwera uwidzi się wyłączyć serwery i de facto cały ten "majątek" zostaje tylko wspomieniem. A kasy nie ma.
Dlatego nawet wydawanie pieniędzy na cyfrowe kopie gier, do których możemy stracić dostęp jak platforma się zamknie, patrz Stadia, jest postrzegane przez duże grono społeczeństwa jako fanaberia i pieniądze w błoto.
Bo zdenerwował mnie płacz tych co nie dostali, dlatego założyłem (w końcu) konto. I pewnie zaraz też je usunę. Like I said: kto miał dostać, ten dostał, a kto zwlekał, ten niech czeka.
Kto miał dostać ten dostał, preorder zrobiony tydzień po zapowiedzi, konsola odebrana dziś o 10:05, dokładnie tak jak planowano. Kto pierwszy ten lepszy.