Naszą piłkę ligową to chyba tylko desperaci oglądają. Puchary najdalej to do końca lipca, a to i tak przez Euro. Szkoda czasu i zębów zgrzytania. LN oglądało się wybornie. Szkoda ostatniego meczu, ale rewanż damy w finale w Tokio. No i gratulacje dla ZAKSY. Świetna robota i genialny wynik.
Tak sobie oglądam meczyki na tym Euro, bawię się w ruletkę, fajnie jest i tylko taka myśl mnie naszła (właśnie oglądam mecz Szwecja:Ukraina), że nasza rodzima piłka kopana to w czarnej d...ie jest. Z naszych sąsiadów, obecnych na E2020, to wszyscy nam pokazali, gdzie nasze miejsce w tym sporcie. Leją nasz biało-czerwony zadek aż furczy. Słowacja, Czesi, Ukraina, Niemcy, kchym - Rosja, Szwedzi z drugiego brzegu Bałtyku, ba... nawet bratanki Madziary... wszyscy lepsi od potomków Lecha. I to ma być nasz sport narodowy? Smutno mi.