Szanowna Pani Aleksandro,
Nazywam się Noorus, jestem liderem gildii „Nie wiem”, której nazwa została wspomniana w Pani artykule „Polscy weterani Metina okazali się zmorą graczy nowego MMO. W Throne and Liberty powróciły znane zagrywki”. Piszę do Pani z prośbą o sprostowanie kilku kwestii, które, naszym zdaniem, nie do końca oddają rzeczywistość.
Chciałbym przede wszystkim wyraźnie zaznaczyć, że nasza gildia nie ma żadnych powiązań z grą Metin 2 ani jej społecznością. Fakt, iż korzystamy z pewnych mechanik podobnych do tej gry, nie oznacza, że związani jesteśmy z jakimikolwiek dawnymi działaniami weteranów wspomnianego tytułu. Owszem, w ramach rozgrywki w Throne and Liberty wykorzystujemy różne, dostępne w grze możliwości, co jest naturalne w każdym MMO, ale czujemy się w obowiązku zdystansować od wszelkich insynuacji na temat naszego rzekomego udziału w „taktykach” z innych gier. Co więcej, Metin 2 jest grą, która nie jest przez nas ceniona i z której sposobem rozgrywki wręcz się brzydzimy.
W związku z tym prosimy o wprowadzenie korekty, która oddzieli naszą gildię od historii związanej z Metin 2, tak by uniknąć nieporozumień wśród czytelników.
Z góry dziękuję za uwzględnienie naszej prośby.
Z poważaniem,
Noorus
Lider gildii „Nie wiem”