Na samej "górze" tych" przemyśleń" macie jakże niewinne słówko, które moim zdanuem wszystko wyjaśnia -PROMOCJE. Idą święta, więc autorowi firma (a może firmy?) produkująca tego "graala" wśród gryzoni sypnęła grosikiem. I tak za szmal.powstała cała historia życia z jego myszkami. Czy jest prawdziwa ? Oceńcie sobie sami. Ja stawiam pomarańcze przeciwko orzechom, że to klechdy i bajania.
Ten tytuł może i jest do uratowania ale może za rok. Na pewno nie w sezonie nr 2.
Im dalej tfórcy będą trzymali się od książek tym ja dalej będę trzymał się od telewizora. Jak pomnożymy moją reakcję przez setki tysięcy czy też miliony to Netflixowy Badźewmin zostanie skasowany po 4tym sezonie.
Nie APROPO tylko a propos !!!! Kużwa jakie Wy szkoły kończyliście i ile przeczytanych książek na koncie macie. Tragedia, polski ludu.......