Na GTX 1070 1440p tekstury ultra, reszta ustawień mix średnich i wysokich TXAA włączone bo mimo 1440p gra ma dość ostre krawędzie 40-60 fps w zależności od miejsca. Nie odnotowałem żadnego spadku poniżej 39 fps przez 5h grania. W większości miejsc stabilne ok 50 fps. Gram bez Vsynca i nie mam żadnego szarpania obrazu, różnica między 50 a 60 jest ale niewielka, więc nie wiem naprawdę na co te narzekania na optymalizację. Naprawdę nie trzeba ustawić wszystkiego na ultra żeby gra ładnie wyglądała. Wydaje mi się że najlepiej wyłączyć licznik fpsów i grać a nie przejmować się jakimiś marginalnymi spadkami których prawie się nie odczuwa. Co do ogólniej stabilności to mam jeden problem z migającym/znikającym menu głównym i uświadczyłem 1 crash.
"Nie wiem co ludzie maja za problemy z tymi bugami ze gra niegrywalna ." Pewnie ci co właśnie grają w fortnite.
Dlatego nie możemy mieć dobrych gier, rynek rozgrywki dogorywa przy 4-5 tytułach rocznie w które warto zagrać kiedy kiedyś można było wyliczyć ich ze 20.
Zgadzam się, to właśnie cieniowanie mam na średnich ustawieniach, różnica nie jest wielka a +20-25 fps względem b.wysokich. Co do optymalizacji to nie wierze, że wam na high 1080p nie działa dobrze na 1060 czy nawet 970 z małymi tweakami, a gra wciąż wygląda nieźle. Ja wiem, że każdy chciał by mieć ultra w 4k, bo jak nie to gra jest słabo zoptymalizowana, ale uważam, że nie liczy się gdzie jest suwak, tylko jak gra wygląda i działa. Bo jak różnica między high a ultra jest niewielka a wybór między 30 vs 60 fps to sprawa jest dla mnie oczywista i nie muszę lecieć po nową grafikę czy pomstować na twórców, że dali możliwość ustawienia grafiki przewidzianej dla przyszłej generacji kart.
Mix b.wysokie wysokie(głównie) i średnie. Czasem zejdzie do 55 w miastach itd., ale nie czuję tego, nie jestem jakimś purystą.
Może dlatego że anczaetet i inne ich gry to korytarzówki ... Chyba polski general the destroyer xD
Zupełnie nie złośliwie polecam call of duty i dragon age tam co chwila coś się dzieje.
Myślę, że zabranie miecza czy zbroi, czy nawet pieniędzy bandycie albo wrogowi na wojnie jest trochę bardziej moralne niż okradanie sąsiada, albo ciężko pracującego rzemieślnika, ale jak tam uważasz... Przecież nie zabijam niewinnych po to żeby móc ich ograbić, tylko co najwyżej zbieram łupy wojenne po wrogach którzy sami mnie atakują(też bez przesady w drugą strone, nie miał bym co jeść).
Nie robiłem tego zadania, spłaciłem dług normalnie, skrzynie otwieram tylko jeśli do nikogo nie należą, więc narazie żadnych. Ogólnie uważam, że chodzenie z najlepszym mieczem w pełnej płytówce już podczas quest z polowaniem mocno zabiło by moją immersje.
Ja nie kradnę, gra jest znacznie ciekawsza, gdy jesteśmy uczciwi. Gram moralnie poprawnym Henrykiem, czyli ograniczam się do rabowania trupów które są nimi dzięki mnie i nie dotykam nie swojej własności.
Gram ma kilka bugów, ale po za tym jest niesamowita, jedna z najlepszych w jakie grałem.
Akurat wbrew pozorom możliwość awansu społecznego była możliwa w średniowieczu, to nie indie. Oczywiście wieśniak nie mógł zostać królem, ale jakiś mieszczanin, rzemieślnik w połączeniu z wykazaniem się odwagą, kompetencją etc. Na wojnie czy w podobnych okolicznościach. Taki mieszczanin, oczywiście mając dużo szczęścia do "bycia zauważonym" mógł zapewne zostać rycerzem, albo chociaż awansować społecznie. Nie ma za dużo takich historii, pewnie się coś takiego znajdzie, ale było to jako tako możliwe, choć niezwykle niepewne i rzadkie.
Gra bez requiem to chyba najnudniejszy rpg w jakiego grałem. Praktycznie nic jej nie ratuję, po za może 2 questami i dość fajnym, choć klaustrofobiczny otwartym światem(tak grałem w requiem, tam trzeba chodzić, więc za pewne widziałem 3x większy fragment mapy niż większość graczy). Bez modów naciągane 6/10 z modami dobija do 9 dzięki niesamowitym staraniom moderów.
Git gud, gra za trudna, za dużo możliwości, na samym początku nie mam powerarmora to dam 1
Co do historii głównym motorem napędowym dla naszego bohatera jest koniec, jaki spotkał Merewalda a jakiego wolałby chyba uniknąć. Dialogi? Najlepsze jakie widziałem w tego typu grach, wraz z opisami można by powiedzieć, że nowość-ale to tylko moja opinia. Są one dojrzałe i trudne, może zbyt dużo info dumpów, ale bardzo trudno zaznajomić gracza ze światem w grze izometrycznej. Tym bardziej że to zupełnie nowy świat.
Tak samo moją opinią są świetni bohaterowie, może te z dodatku nieco odstają. Faktycznie zgodzę się, że za rzadko się odzywają. Też nie podoba mi się system walki blokowanie się postaci i rozłożenie statystyk u bohaterów, ale naprawdę da się z nich coś wykrzesać i przejść grę na trudnym z nimi bez większego problemu.
Co do kickstartera to domyślam się, że głównie chodziło o inwestycję-te duże (min 1000$), w produkt. Za dobrowolne wpłacenie 30$ dostawaliśmy klucz do PoE2 (o ile wyjdzie oczywiście) i chyba, ale tu nie jestem pewien a bonus -30% na Tyranny.
Ukończyłem grę po około 72H tyle mam na savie, ale miałem kilka podejść i stuknęło mi ponad sporo ponad 100H na Steamie.
Jedna z najdziwniejszych gier, w jakie grałem pod względem własnych odczuć. Podobała mi się, to znowu zaczynała lekko nużyć i irytować, potem by spodobać się jeszcze bardziej-niczym dobra książka Stevena Eriksona.
Co jest w niej dobre to przede wszystkim świetna fabuła chociaż trochę rozciągnięta, świetne i dorosłe dialogi i opisy rodem z dobrych książek. Wszystkie postacie miały w sobie coś ciekawego, jednak nie było to jakoś wyraźnie zarysowane i rozłożone chyba na zbyt duży czas gry, by trzymać w napięciu i powodować, że staną się niezapomniane i kultowe.
Następne co jest świetne to styl graficzny i otoczenie, po prostu przeniesiono geniusz Baldurów i Icewindów na dzisiejszą grafikę. Muzyka jest świetna i dodaje klimatu dość mrocznemu światowi. Równie dobry jest voice acting, chociaż rzadko się pojawia, głównie w najważniejszych momentach fabuły.
Na plus grze wychodzi również to, że jest w starym stylu i nie trzyma gracza za rękę.
Natomiast to, co mi się nie podoba to walka-jest anti fun. Nie ma w niej jakiejś specjalnej głębi, nie można robić niesamowitych rzeczy jak w takim Baldurze (zatrzymanie czasu etc.) czy wszystkie kombinacje z żywiołami z Divinity. Nie ma też poczucia, że znajdujemy nowy epicki przedmiot, bo praktycznie wszystko możemy skraftować, a same bonusy nie są jakieś epickie. Tak samo, jeśli chodzi o rozwój postaci, niby jest z czego wybierać, ale każda postać ma tylko kilka dobrych talentów które "trzeba" wybrać, a gra premiuję granie z mocno opancerzoną pierwszą linią i glass canonami z tyłu.
Dla przykładu, granie dps łotrzykiem z dwoma szablami to na wyższych poziomach samobójstwo. Czary maga też nie są za ciekawe, druid i enigmatyk się wyróżniają, ale tak naprawdę jest tylko kilka zaklęć, z których będziemy korzystać całą grę. Wszystko to sprawia, że wchodząc w kolejne potyczki czułem się jak bym grał partię szachów, w której każda strona ma zawsze równe szanse i wszystko zależy od tego, kto szybciej rzuci czary i zabije glass canony przeciwnika. Mam wrażenie, że stało się tak przez usilny balans 1:1 w przydatności każdej klasy i atrybutu, który twórcy sobie narzucili.
Zauważyłem też, że główna oś fabularna, mimo że dobra, to trochę się ciągnie a końcówka mogłaby być ciut lepsza. Natomiast historia z dodatków nie posiada tych wad i jest świetna.
Całą grę z dodatkami polecam jak ktoś lubi klasyczne izometryczne rpg, mimo tych kilku wad, a być może komuś walka bardziej się spodoba. Jako izometryczny rpg to TOP5 wszech czasów na pewno. Widać, że twórcy włożyli w nią serce, czego nie można powiedzieć o wielu ostatnio wychodzących z taśm korporacji grach. Ze wszystkimi dodatkami zasługuję na ocenę 8,5.
Dużo ludzi chyba nie rozumie, że recenzję i gameplaye w postaci let's playa, a nawet ten trial służą konsumentowi do oceny tytułu pod względem czy chce go zakupić, tym bardziej że pieniądze są nie małe. Nawet milionerzy nie wyrzucają ich w błoto a co dopiero ludzie zarabiający średnio i mało. Często nie można sobie pozwolić na komfort oceny gry (no chyba, że dostaniemy review copy) w pełni dopiero po jej ukończeniu. Jeśli widzimy, że gra jest niedorobiona technicznie, a w dodatku żądana cena nie ma się nic do jakości to, czemu mamy ją kupić. Prosta piłka. Lepiej kupić grę konkurencji/spożytkować lepiej. Więc nie ma nic złego w spojrzeniu na gameplay i powiedzeniu to i to mi się nie podoba, a to się podoba( jeśli nie mówimy tu o fabule jako całej, bo dość ciężko). Jeśli ktoś potrzebuje fizycznego kontaktu, by ocenić animację, styl grafiki, system walki/elementów rpg, voice acting, UI, dialogi, ścieżkę dźwiękowo czy podstawowe mechaniki rozgrywki to niestety nie jest z nim za dobrze.
Ja osobiście jestem zawiedziony, bo naiwnie liczyłem, że będzie przy czymś odmóżdżającym przyjemnie spędzić czas, ale czymś, co dorówna oryginałowi, a nie wypranym z emocji, niedorobionym i usilnie wciskającym mi pewne ideologię.
Uwierzcie mi - forsowanie ideologi w literaturze, muzyce czy właśnie w grach to najgorsze co może być i nie mogę tego zdzierżyć nawet jak z jakąś ideologią się zgadzam.
Epoka sprawiedliwości społecznej osiągnęła szczyt. Brzydkie feministki doprowadziły do obrzydzenia kobiet, by nie traktować ich jako obiekty seksualne, w międzyczasie budując kult przystojnego mężczyzny jako obiektu seksualnego. O ironio. Tak, za nim ktoś zapyta co biorę, spojrzałem po prostu na presety postaci męskich i żeńskich w Andromedzie, a potem na aktorów, na podstawie których pracowali graficy. Nie możliwe by ktoś dopuścił taką prace do wersji finalnej, no chyba, że miał taki zamiar.
Ba doszło do tego, że Biali są tak znienawidzeni, że nie można nawet wybielić postaci, która może być czarna/mulatem i ciapata. W dodatku przecież w każdej grupie 7 osób musi być trans, gej, lesbijka i osoby biseksualne. Nie, nie nienawidzę takich osób, po prostu kreacja świata przedstawionego wymaga choć trochę realizmu i proporcji. Natomiast tutaj występują tylko po to, żeby odhaczyć z listy.
Dyrektor gry to muzułmański (chyba? cholera go wie) rasista nienawidzący białych, tweetujący rzeczy, za które przy odwróconych rasach (biały na czarnych, czy innych) biały mężczyzna dawno by wyleciał. Mało tego, jak sam twierdzi robi to z pełnym poparciem BioWare (nie było żadnego dementi).
Mało tego animację i grafika w grze są gorsze niż w Inkwizycji, i winą jest tu nie silnik a plastikowy styl grafiki. Naprawdę nie godne jest to gry AAA 2017 roku. A i nie wierzcie, że coś się w patchach w tej kwestii zmieni. Wymagałoby to masy pracy nad modelami i animacją, w zasadzie prawię od podstaw. W momencie, w którym wpadnie $$ zaczną prace nad następnych crapem nie wartym 30 zł
Cieszę się, że są jeszcze takie studia jak CDPR, Larian i przede wszystkim Obsydian, czyli studia, które tworzą dobrą grę, by ją zaprezentować, a potem sprzedać, a BioShit, które tworzy dobrą prezentację, by sprzedać i zapomnieć życzę szybkiego upadku finansowego, bo intelektualne dno już osiągnęli.
Nie gram w FUT ale miło że przyznajesz się że wolisz jak gra jest bezskilowa, bo sam nie masz skilla i przegrywasz z dużo tańszymi zespołami. Najz
No cóż moja ostatnia fifa była 10 potem zagrałem w 15 i 16 naraz bo kupiłem obie na wyprzedaży za 60zł, i stwierdziłem że nadal to cholernie sztywne i toporne, teraz bez większych nadziei odpaliłem demko i oczom nie wierze (choć grafika zbytni się nie zmieniła) W końcu czuć ten realizm w sposób jaki padają bramki, strzały po ziemi są i mają sens (a nawet są zbyt dobre na obecną chwilę) Podania prostopadłe też znacznie poprawione, więcej bramek pada z dośrodkowań i główek bo bramkarze to nie cholerne ufo które przedziera się przez pole karne i w 90% wypadków wyłapuję piłkę a w 5% wybija. Jakieś takie to zdecydowanie bardziej płynne i ładniejsze być może będzie to pierwsza fifa od 09 którą kupie niedługo po premierze (sam gram tylko casualowo, nie jakieś futy, czasami z kolegami i single).
Gra w 1440p na ustawieniach high z powłączanymi bajerkami(tylko on nie ultra) działa w Pradze nie zależnie od miejsca na 40-45 fps na GTX 970 na 1080p jest blisko stałych 60 ale czasami spada do 55-50. Niestety gra nie prezentuję jakiejś niesamowitej grafiki na tych ustawieniach, jest co najwyżej dobra. Zastanawiam się czy na 1070 na high-very high można grać w 1440p60? Próbował ktoś? Nie uświadczyłem crashy póki co po 1h gry.
Ale wydawcą gry należy się xxxx w xxxxx za Mikrotransakcje w singlu i to, że bonusy z pre-orderu można użyć tylko na 1 save. Już dawno takiego idiotyzmu nie słyszałem. Że użyje poetyckiego porównania gra jest dla mnie przez to jak smakowita pizza obok której leży kupa, no niby tylko obok więc nie ma na nią wpływu i dalej zjeść można ale ma się taki niesmak i dziwne uczucie.
Dzięki, faktycznie z przyzwyczajenia sprawdziłem w opcjach steama a tam polskiego nie ma, w menu gry już jest.
Kupiłem steelbooka bo w takiej samej cenie w sumie a ostatni był i tak sobie leżał, ale niestety nie ma polskiej wersji językowej, pudełko też po ang. Da się polski jakoś odblokować? W sumie dam sobie rade po angielsku ale zawsze większy komfort mieć te polskie napisy.
Nie czytałem twoich poprzednich wypowiedzi ale jak chcesz rozbudowanego HoI to polecam mod Black Ice (mimo wszystko gra pozostanie schematyczna bo taki urok gier paradoxu). Co do produkcji to sam pomysł bardzo mi się podoba bo w końcu czuć, że produkujemy prawdziwe wyposażenie danego typu(i te fantazje z polskim czołgami Husarz czy Bestia, zajebiste) i mamy go tyle i tyle tak samo z badaniami. Natomiast jest tego wszystkiego trochę za mało i w zasadzie można podbić świat piechotą z artylerią więc na co to :P.
System National focus bardzo ogranicza politykę bo teraz większość decyzji np wojna z Polską to "perk w drzewku rozwoju". Brakuje tu tego rozdzielenia
A i oczywiście cały czas rozwijamy technologie przemysłowe tj. przepustowość czy szybkość budowy bo tego nie podkreśliłem
Nie chce mi się wszystkiego opisywać ale tak po krótce
-budowanie fabryk wojskowych ile wlezie
-rozwijanie tylko wojsk lądowych doktryna wielkiej bitwy, ale myślę(nie próbowałem) że przewagi ogniowej nawet lepiej zadziała
-plan czteroletni i inne national focus które dają fabryki i 4 zespół badań
-National focus na manpower kiedy potrzebujemy bo zbliżamy się do 0
-Doradcy dla piechoty i budowy fabryk jak najszybciej oraz do doświadczenia, żeby moc zmodyfikować dywizje.
-Nasze BK zmienić w 1 dniu na template piechoty
-Wynaleźć drugą artylerie która jest znacznie lepsza trochę przed czasem i cóż produkować, oprócz tego pamiętać o samochodach dla szpitali polowych. Na start wojny miałem coś koło 100 dywizji i brak 2500 zapasów wsparcia.
-Na pewno da się mieć 85 nawet jak się nie będziesz specjalnie starać co 100% wystarczy. Parę dywizji na granice ze Słowacją tak z 10-12 z 10 na Prusy i reszta na główny front a potem również te z Prus.
-Trzeba uważać bo 1 za pierwszą próbą (jak grałem 1 raz nie myślałem że Rosja mnie zaatakuje więc musiałem powtórzyć ) Niemcy zdesantowali 40 dywizji w Gdańsku, ale jak się je otoczy to tylko
osłabia ich główny front.
-Radzę dowodzić własnoręcznie bo AI atakuję w głupich miejscach i za mało agresywnie(ctrl + ppm rozkazuje dywizji wsparcie ataku co oznacza że po wygranej bitwie zostanie na sowim miejscu
-Przed wojną nie atakowałem żadnych państw bo ustaliłem sobie, że gram "historycznie" ale pewnie można zając państwa nadbałtyckie (tylko nie wiem czy Rosja wtedy szybciej nie wiedzie)
Uff i tak dużo napisałem
Właśnie stworzyłem dywizje złożone z 7 batalionów piechoty i 2 artylerii ze wsparciem szpitali polowych(co zmniejsza ogromnie nasze starty ludzkie, np. straciłem 80k i zabiłem 500k niemców w pewnym momencie) i tak około do 100 dywizji. Niemcy w przeciwieństwie do trzeciej części z taką armią nie są żadnym wyzwaniem, nie bronią prus więc mamy te 100 dywizji praktycznie na froncie. Dowodziłem własnoręcznie więc nie wiem jak by to było jak bym oddał władzę AI. Ważnej jest żeby nie wchodzić w antyrosyjski pakt z Niemcami bo wtedy znacznie szybciej nas zaatakują. Z Rosją też dowodziłem własnoręcznie ale AI sojuszników mi trochę pomogło wypełniając luki we froncie(bo sojusznicy strasznie rzadko przeprowadzają udaną ofensywę) . Ważne jest by jak najszybciej skończyć Niemców i włochy i pamiętać że Węgry nas zakatują w pewnym momencie.
Mimo wszystko czekam na polepszenie AI żebym na normalnym poziome trudności miał problemy z Niemcami w starcie 1936.
Gra jest zdecydowanie za łatwa :(. Grając Polską na Iromanie zniszczyłem praktycznie własnoręcznie Niemców i Rosjan, tylko Japończycy postawili jakiś opór i bronili się w Japonii 4 lata.
Właśnie to są te uproszczenia gra jest wręcz przeznaczona do tego by narysować plan i sobie patrzeć, nawet jednostki dostają bonus za planowanie. Jedynie nie rysując lini frontu mogę sterować samodzielnie a wtedy tracę bonus, więc mam do wyboru bonus i walkę z AI o kontrolę nad własną armią albo brak bonusu które ma AI przeciwnika. Jest to strasznie głupie i mam nadzieję że zmienią ten system, oraz system inwazji jest strasznie dziwny w HoI 3 lepiej to rozwiązano, bardziej naturalnie.
W HoI 3 też można przekazać kontrolę nad wybranymi sferami AI ale nie daję to żadnych bonusów po prostu "odciążamy się" ale ryzykujemy że AI coś spieprzy. Tutaj gra wręcz na nas to wymusza. Kiedy największą zabawą w HoI jest dowodzenie własnoręczne, okrążanie dywizji wroga i wygrywanie ciężkich wojen w których niekoniecznie ma się przewagę militarną.
Moja pierwsza gra oczwiście Polską : oczywiscie faszyzm w 38 zaatakowalem Czechosłowacje i niemcy zaproponowali mi przyłączenie do osi zgodziłem się. Potem odzyskałem to co oczywiscie nasze czyli Rumunię Grecję Litwe Łotwe Estonie i Bułgarię. W tym czasie duży brat zniszczył Francje i zatakowaliśmy czerwonych. Potem amerykanie zrobili Dday w 42 przez co niemcy przestali mi pomagac z ruskimi i prawie doszli oni do moich granic. Usa udało sie odeprzeć ale odzyskali Afrykę. Potem do 44 pokonaliśmy ZSRR i podzielilśmy międz Japonie Rzesze i Polske, dostałem wszystkie ziemie aż do Moskwy. Teraz zostali tylko Alianci. 2,5 mln Polaków Rip. Gdańsk wciąż Polski.
Co do gry to ai można by poprawić i mogła by być ciut trudniejsza i zaawansowana ma polu zarządzania armią. Natomiast wszystko inne jak najbardziej na plus i moja ocen to 9 z lekkim kredytem zaufania że pare elementów zostanie poprawionych bo tak było z ck2 i eu4. Pozatym rysowanie planów bitewnych jest irytyjące i zbugowane. To też mogliby poprawić
Duży krok naprzód w kontekście zarządzania państwem w stosunku do poprzedniczki, poprawiony UI jest świetny w porównaniu do poprzedniczki natomiast znaczne uproszczanie samej wojny i mała ilość prowincji i słabe opcje taktyczne to duży krok wstecz i ułatwienie. Na razie grałem za mało żeby ocenić, ale ogólnie podobają mi się takie rzeczy, że możemy doprowadzić do wojny domowej w Polsce, stworzyć komunistyczną Francję, co praktycznie nie było opcją w HoI3. Tak ogólnie gra wydaje się niezła ale potrzebuje kilku patchy na AI np Francji które potrafi wypowiedzieć wojnę Niemcom w 36 i przegrać ją jeszcze szybciej niż w 39 bo ma na granicy parę dywizji itp.
Gra działa bez problemu również na win 10 wystarczy uruchomić jako administrator z trybem zgodności XP. Nie spodziewałem się tego, ale nie mam praktycznie żadnych problemów ze starociami na 10. Piszę to jak by ktoś kiedyś tu wbił i się zastanawiał czy ma sens wgl odświeżać sobie ten klasyk, czy zadziała.
Jak to? Piszesz, że masz stabilne 144fps a potem piszesz, że są spadki. Kiedy w trakcie bitwy sobie na te klatki spojrzysz a nie jak wojska stoją i przybliżysz grę to nie zobaczysz więcej jak 30-pare. Przy tak wielkiej bitwie oczywiście.
Może moja wypowiedź była trochę chaotyczna ale jej sedno to to, że seria z każdą kolejną częścią robi duże kroki w tył w prawie każdej dziedzinie. Nie chcę używać argumentów ad persona , ale Tobie w zasadzie wszystko się zawsze podoba a każda nowa część serii jest najlepsza.
Piszesz, że pierwszy raz mamy różne frakcje. Dla przykładu średnio lubiany przezemnie Rome 2. Tam też mamy różnorodność: greccy hoplici nastawieni na utrzymanie pozycji i wystrzelanie bądź okrążenie wroga. Silną rzymską czy galijską(wtf!) ciężką piechotę. Opartą na falandze i kawalerii szturmowej Macedonie. Ludy stepów oparte w 90% na kawalerii każdego rodzaju. Mamy też zdecydowanie większe pole manewru jeśli chodzi o oblężenia.
W zasadzie nie wiem czemu deklarujesz tego total wara najlepszym, jeszcze zrozumiał bym gdybyś pisał, że to dobra i solidna gra...
Ja natomiast nie uważam, że totalwarowi od dawna brakowało zmniejszania skali bitew i uproszczeń.
Minęło 18 lat a odświeżyłem sobie tą gierkę przypomniałem sobie czasy dzieciństwa. Udało mi się ją odpalić na Win 7 jak by kogoś to interesowało, da się. Oczywiście gra jest strasznie archaiczna i potrafi czasem zirytować, ale mimo wszystko grało się bardzo przyjemnie mimo grafiki. Gra daję bardzo dużą satysfakcję jak opracujemy dobry plan i przejdziemy misję bez strat w parę minut bez żadnych problemów, o wiele większa niż obecne casualowe strzelanki.
No więc co udało mi się zaobserwować:
-Wielkie armie liczą po 900-1400 ludzi kiedy w poprzednich total warach liczyły po 2500-3600 mówię tu oczywiście o maksymalnych ustawieniach (nie dziwie się czemu gra jako tako działa)
-Bitwy trwają około 6 minut, śmiech na sali, w dawnych totalwarach i w tych nowszych z odpowiednimi modami (darthmody i divide et impera) czuliśmy, że tam naprawdę toczy się bitwa, a to co tutaj jest wygląda na gierkę zręcznościową z jednostkami które uciekają po minucie. Tak już jest od kilku gier i mody pewnie to naprawią i w tej części.
-Animacje a raczej ich mała liczba dla przykładu Karl Franz cały czas wykonuję praktycznie ten sam atak czyli skok z młotem (znowu nie dziwię się czemu gra jako tako działa)
-Uproszczona kampania, parę frakcji, parę budynków do wybudowania. Ogólnie ta warstwa też "prawie leży". Nawet nie ma tu systemu z Rome 2 by utrzymać balans pomiędzy produkcją żywności a zadowoleniem i bogactwem. Tu nawet nie ma żywności :P.
-Oczywiście będzie blood and gore 8,99 jełro, bo po co dać takie ustawienie za darmo w opcjach - szczególnie w świecie takim jak Warhammer
-Może jestem ślepy ale nie zauważyłem żeby po zdobyci przedmiotów cokolwiek zmieniało się w wyglądzie bohatera
-Walki w miastach a raczej ich brak, oczywiście po za największymi miastami
-Walki "oblężeniowe", wycinek miasta i jedna ściana czyli w zasadzie wycięcie 90% opcji taktycznych, choćby np. takich jak atak z kilku stron.
-Grafika jest ok, nie powala ale nie można w zasadzie się tu czepiać
-Nie ma oczywiście bitew morski, ale mi tam wszystko jedno bo nigdy nie byłem ich fanem.
Pewnie jest jeszcze kilka rzeczy o których zapomniałem. W grę mimo tego co napisałem jako tako da się pograć i pobawić oczywiście nie jest to totalny crap, ale przeciętniak takie 5.5/10. Moje oczekiwania były dużo wyższe. Jak ktoś lubi tw i warhammera to może rozważyć zakup mimo tych wszystkich wad. Jak ktoś lubi tylko tw to nie ma sensu kupować bo jest dużo znacznie lepszych gier z tej serii jak RTW,MTW2(który ma liczne mody między innymi warhammera),Shogun2+dodatki, RTW2 na Divide et Impera, Napoleon na Darthmodzie.
Nie wiem czym ludzie się tak podniecają, znowu ten sam total war z niewielkimi zmianami, 4 frakcje. Gra działa jako taka ale tylko ze względu na niską liczbę jednostek na ekranie, armie po 20 jednostek po 800 ludzi.
Po co to wszystko jak można mieć świetny mod do kingdoms które jest za 20 zł. Oczywiście na pewno grafika jest tam przestarzała ale to total war a nie najnowszy wiedźmin nie trzeba tu niesamowitej grafiki, zresztą ta i tak nie powala.
Gameplay też nie powala powiedzmy sobie szczerze. Dla mnie nie ma już nadziei dla tej serii, ale dużo ludzi to kupi bo Warhammer widać to po wysypie streamerów którzy nigdy w TW nie grali.
Jeszcze te nieszczęsne dlc tydzień po premierze, żeby przypadkiem negatywne recenzje nie zdążyły wyjść. W romie zdecydowali się wyciąć jakieś nudne frakcje typu sparta i ateny a tu ? 1/5 gry i w tym chyba najważniejszą frakcje. To tak jak by wycieli Rzym w RTW, ale przecież wspaniałomyślnie można kupić przez tydzień po premierze i się nimi cieszyć ... Podejrzewam, że w następnym tw będzie 1 frakcja a reszta to dlc why not.
Dobra już sobie poradziłem, jak by ktoś potrzebował wiedzy jak to zrobić to polecam pobrać mod Realistic Survival Damage w wersji Legendary Survival (tak aby móc zmienić obydwie wartości) i wrzucić pliki do naszego folderu np z Skyrim i edytować float value tego pliku w TES5Edit. Nie wiem czy można to zrobić na samym FO4, ale TESEdit można pobrać do większości poprzednich gier Bethesdy. Potem z tak zmienionym plikiem postępujemy tak jak piszę twórca moda.
@A.l.e.X
Gdzieś mi się rzuciło w oczy, że zmieniłeś mnożnik zadawanego DMG, mógł byś napisać w czym i jak to zrobiłeś albo jakiego moda pobrałeś? Ja znalazłem tylko 2x/2x ale moim zdaniem powinno być to coś w stylu 1,5x/2x albo 1,5x/2,25 albo 2x/3x.
Dla mnie ta gra potrzebuję solidnego moda coś w stylu Skyrim Requiem
-Chciałoby się alternatywny start ale to jak rozwiązano fabułę praktycznie to uniemożliwia
-Mniej broni w świecie
-Mniej amunicji
-Balans perków, może odtworzenie umiejętności o ile się da.
-zwiększenie obrażeń dla gracza i przeciwnika aby było bardziej realistycznie
-rebalans cen i handlu
-pozbycie się lvl scalingu
-a i jeszcze coś w stylu Hardcore mode z NV
@FanBoyFrytek
Jak używałeś w W3 quena cały czas to nie ma co się dziwić ...
Bezmózgie gry ? Przecież FO4 jest bezmózgi. Koło dialogowe : yes, no, tell me more, food yes, food no, sarcastic, are you ok? To splunięcie w twarz każdemu fanowi rpg.
Jeśli szczytem fabuły jest dla ciebie ta z Inkwizycji to gratuluję...
spoiler start
Główny zły z recyklingu, nie ciekawy, bez motywacji. Bo ja chcem być zły i potęszny w uj!
Bohaterowie po za kilkoma nudni i sztampowi np Blackwall(stary koleś po przejściach który wcale nie ma nic na sumieniu) czy Kassandra (wredna feministka)
Brak ciekawych i ciężkich chociaż z pozoru wyborów(poświęcić bohatera poprzedniej gry czy jakiegoś noname) po za wybraniem nowego Cesarza lub zostawieniem starej.
Nie dokończona aby był sequel. W takim Origins (bez dodatku) kończono praktycznie wszystkie ważniejsze wątki.
Połowa zadań towarzyszy sprowadza się do dwóch dialogów i tak dalej...
poza tym jest krótka na max 8h z nawalanką.
spoiler stop
Duża dowolność w przechodzeniu (można grać 600dni w grze albo wykonać zlecenie w kilka). Najlepsza gra turowa jaka wyszła do tej pory, świetny system przerwań, elementy rpg. Mod V1.13 jest wręcz konieczny : nowy system ekwipunku, nowe bronie, ulepszony system turowy i celowania, możliwość stworzenia kilku IMPów i nowości takie jak artyleria. Mimo, że to turówka to bardzo realistyczna (polecam jeszcze ustawić obrażenia broni na 150% i wybuchów na 175 lub 200%) ranny najemnik na znacznie zmniejszone statystyki i nie nadaję się do walki, potrzeba czasu żeby się w pełni wyleczyć.
Jagged Alliance 2 na V1.13 można przechodzić wiele razy, w inny sposób z innymi drużynami, jest też wiele innych modów, często kompatybilnych z V1.13 co jeszcze wydłuż czas rozgrywki jak ktoś chcę się bawić.
Gierka jest również świetnym wyzwaniem taktycznym, jeśli pominiemy możliwość wykorzystania exploitu z ustawieniem się w budynku bez okien i eksterminacją każdego kto nas atakuję to odparcie takiego kontrataku na Drassen bez strat stanowi duże wyzwanie.
Przyznaję, że mam wielki sentyment do tej gry i chętnie wystawił bym 10/10, ale będąc obiektywnym gra bez moda V1.13 to takie mocne 8/10 z V1.13 prawię perfekcja 9,5/10 więc ostatecznie stawiam
@FanBoyFrytek Powiedz mi co ta gra oferuję dla fanów Jagged Alliance, bo chyba nic. Może tak przypadkowo rzuciłeś ten tytuł? Nawet bym tych gier na jednej półce nie postawił.
@12dura i rokiem wydania, wtedy już nie takie śmiszne.
@philantrop A co powiesz o tych cholernych recenzentach wielkich gazet i portali którzy nigdy nie sklepali kodu, nie stworzyli animacji, nigdy nie robili własnego motion-capture, którzy mianowali się krytykami a ich opinia, np. na tym portalu ma taką samą wagę co opinia 5000 innych ludzi. W zasadzie grę powinni oceniać twórcy bo się najlepiej na tym znają, ci którzy ją stworzyli oczywiście bo to oni siedzieli w kodzie i wiedzą co i jak.
@Tomas1987 W Wiedźminie 3 też były zlecenia pójdź zabij, ale tam nigdy nie wiedziałeś co się stanie. Tu spotkałeś Lamberta tu potwory zrobiły na ciebie ustawkę, tu zleceniodawca coś kręcił, a tu przebiegło w miarę spokojnie. Więc nie mów, że zawszę będą tak wyglądać, wystarczy trochę chęci. A fabułą w tej grze nie ma startu do niczego dobrego co ostatnio wyszło W3, PoE, nawet ta z DOS jest lepsza, a co do FO to 4 może NV buty czyścić. Wygląda to tak jak by Bethesda od TES 3 nie potrafiła nic ciekawego wymyślić.
@mw121 Zadania poboczne są nudne, idź-zabij-wróć. Historię? Ma! np. dręczą mnie bandyci, zabij ich, dzięki dołączę do was/masz tu swoje kapsle. Fabuła nie zachwyca, szukamy syna który może już nie żyć, a z tego co słyszałem zakończenie wybieramy jak w ME 3 i nic co robimy podczas gry nie ma na nie wpływu. Postacie są drętwe, jeszcze nie spotkałem nikogo ciekawego, może po za tym robotem z początku gry a grałem ok 15h. A co do budowania, to tak lepiej odpalić Minecrafta więcej możliwości :P. Gra raczej przeznaczona do biegania po świecie i eksploracji jak każda gra od Bethesdy.
@FanBoyFrytek 30 Fps ? To jest lag, to video to jeden wielki lag, a na YT nawet 30 Fps wydaję się płynne, więc na pewno nie jest to 30 a jakieś 15-20, 30 to może jest jak patrzysz w niebo kiedy ten szpon cie gryzie :P A tekstury raczej wyglądają na low, ale może nawet na ultra są takie słabe(chyba w F3 widziałem lepsze).
Dziwi mnie to jak niektórzy lojalnie próbują bronić tej gry, ale od początku. Po pierwsze dziwią mnie wszystkie hejty na osoby które wyrażają negatywne opinie np."to jest forum fallout, jak ci się nie podoba to wy******* na forum wiedźmina i nie hejtuj". Hej ludziki forum jest po to żeby wyrażać opinie i dzielić się doznaniami z gry czy są dobre czy złe. Drugi mój ulubiony argument "wam się naprawdę w dupach poprzewracalo nie dość ze mamy wreszcie tak swietny sandbox to wy jeszcze narzekacie" za wszelką cenę próba bronienia korporacji i tej gry bez żadnych argumentów poza powiedzeniem że jest dobra optymalizacja.Tak, płacimy za grę, mamy swoje oczekiwania i mamy prawo narzekać, chociaż tyle. A co do tej optymalizacji to jakoś tego nie widzę bo na ultra włączenie TAA, (które jako jedyne powoduję że nie widać ostrych jak brzytwa w FHD krawędzi) powoduję spadki do 35 fps na GTX 970, a grafika wciąż nie jest dzisiejsza. A co do MC tak, na pewno jest tam wielu trolli i 1 dniowych kąt ale są tam setki opinii ludzi którzy argumentują swoją słabą ocenę dla tej gry.
Moje własne spostrzeżenia
+dobre pole na mody
+w końcu nie czuję jak bym strzelał z patyka jak w poprzednich F w 3D...
-ale za dużo tego strzelania
-uproszczony rozwój postaci, nienawidzę tego, teraz co poziom możemy podnosić SPECIAL a statystyk nie ma :P. Oczywiście krok w stronę niedzielnych graczy, ale jeszcze kilka takich kroków a nawet oni poczują, że coś jest nie halo
-dubbing, po prostuj jest sztywny
-słabe dialogi, chyba nastolatek napiszę odpowiadanie z lepszymi dialogami
-koło dialogowe, często nie odzwierciedla co chcę powiedzieć, klikam np "wątpliwości" i zaczynam się dziwić czemu mój bohater mówi to co mówi, czyli opowiada o wszystkich swoich problemach osobę spotkaną parę minut wcześniej.
-Dużo nudnych questów "zabij,wróć"
-grafika
-po prostu zarżnięta progresja, statystki mają małe znacznie a dostęp do pancerza wspomaganego i mini guna już w 2 sekwencji gry, po zaledwie godzinie gry. Chyba za bardzo chcieli żeby było cool
- GRA JEST ZA ŁATWA, gram na najtrudniejszym poziomie trudności, przedzieram się przez wszystko bez żadnego problemu, jak go odpalałem to naiwnie liczyłem, że np. jedna kulka zakończy moją przygodę, a cały czas będę musiał jeść, spać i pić jak w NV (mody mogą to uratować)
-animację (mamy 2010 czy prawię 2016?)
-grę trzeba prawię całą ciągnąć z neta (ludzie ze słabszym łączem no sorry, ale mamy was w dupie,)
-nawet nie widzę broni na plecach swojej postaci, przecież to było w Oblivionie, Skyrimie, NV ...
@vito74m
Powodów mogło być wiele, ale "śmiesznie" by było jak by to była jakaś bomba logiczna aktywująca się po zainstalowaniu wieśka 3, taki psikus Kappa. Czy da się w ogóle napisać taki kod, wie ktoś :P?
@Alt3ir
Właśnie wykonałem 3 zadania w Novigradzie w MQ, po kolei 1-200exp, 2-100exp,3-500exp,5x150exp,800exp
Tyle się za nie dostaje, sprawdziłem to w kilku solucjach i na kilku filmikach na YT, dostałem tylko te 500exp, czeli straciłem 1850 exp, ponad 1 lvl, uważasz, że to tak łatwo odrobić np zadaniami pobocznymi dającymi po 50,25?
@Crazy_Men Widzę, że przeciętny gracz nie zauważa że 110 dmg to dps a mag ma bonusy do umiejętności od obrażeń broni, no ale to wina "tfurców" którzy powiększyli ten dps 12131 razy i dodali do tego jeszcze obrażenia z run, a nie wszystkie działają na każdego przeciwnika . "Tfurcy" postanowili by dobre przedmioty można było zdobyć tylko farmieniem, więc wpisz sobie how to farm tier 3 schematics i licz na szczęście, tak jak byś grał w mmo.
@Pols
Wyraziłem zupełnie inną opinie a nie jestem płaczkiem z 4-5 letnim kompem. Może nie generalizuj, bo naprawdę nie wierze żeby takich osób było więcej niż kilka na całe 15 stron i TAK wolę przejść Divinity OS 33 razy niż kolejny raz inkwizycje.
Lubiłem te serię za to:
Możliwość poskakania po historycznych budynkach
Wzięcie udziału w zmodyfikowanych oczywiście historycznych wydarzeniach
Dostrzegałem jej liczne wady, liczyłem na poprawę ale tej gry już nic po ostatniej części nie może uratować.
Moje oczekiwania?
@Dovah Ja cię zmotywuję! Wydałeś na tę grę koło 100 zł, a jak nie wydałeś to daj sobie spokój<taki żarcik>. Co do poziomu trudności to tutaj też kolejny paradoks, polecał bym nie grać na koszmarze bo jedyne czym to się różni to to jak często cofamy się do obozu.
Normalny: 4-5 szczelin
Koszmar: 2-3 szczeliny
W zasadzie służy to tylko wydłużeniu rozgrywki bo przez ten typowo uproszczony system miksturek nie da się praktycznie zginąć, no może jak zaszarżujemy na szczelinę z 2 .
Troszeczkę acz nie za wiele pomaga włączenie friendly fire. Dalej nie czuć tego klimatu z 1.
@ste100 Akurat większość zadań które wymieniłeś to główny wątek. W zasadzie dla dobra tej gry chyba lepiej wliczyć zadania towarzyszy, doradców w głównym wątek(tak wiem, że są opcjonalne) bo wygląda dość goło bez tego. Chodziło mi o zadania na tych dość sporych mapach na które wydajemy punkty władzy, kolejny element bez sensu - nawet osoba nie robiąca więcej niż dwóch szczelin na mapę może wszystko odblokować, szkoda bo można było chociaż wycenić wszystkie operacje na mapie by były jakieś dylematy i sens wykonywania tych wielkich map ...
W zasadzie grze brakuje tylko jakiejś większej interakcji z NPC-tami z drużyny, co na szczęście naprawiono w kolejnych tytułach tej Gry Legendy :) .
Ok. W Końcu zakupiłem i przeszedłem grę po 80h, co mogę o niej powiedzieć. Niewiele dobrego, nabijałem raczej te godziny żeby się lepiej poczuć sprawdzając ile wydałem na godzinę rozgrywki. Ta gra jest jak piękna wielka kanapka na ciepło z mięsem sałatą dodatkami wielka i pyszna, ale tylko z wyglądu bo smakuje jak zwyczajna bułka za 30gr. Wątek główny jest krótki, nie był by zły gdyby to co do tej pory dostaliśmy stanowiło jakąś 1/3 gry. Reszta to zapychacze nieciekawe zadnia poboczne : pozbieraj jakiś elfi miecz bo one coś tam, napisane gdzieś tam. Nuuuuda. Weź obrączkę włóż do dziupli, przeczytaj list znajdź coś. Twórcy byli tak leniwi, że większość pobocznych questów nie zlecają nawet przez prawdziwe postacie, tylko jakieś listy, książki. Większość questów towarzyszy to jeden dialog, może dwa. NAPRAWDĘ? Większość tej gry stanowi łażenie po masowo zapełnianej na MMO-wą modłę questami (których nawet nie chce się czytać, nie to nie jest tak, że nie wykazałem się inicjatywą, po prostu są tak nudno przedstawione) i MOBAMI mapę, bo to nawet nie są przeciwnicy. Znikają przed tym jak dotkną ziemie niczym w dobrej strzelance od CI. Porównam to chociaż do W2 gdzie w każde zadanie poboczne włożono serce, tak wiem, że było ich mniej ale przecież chodzi o przyjemność a nie długość ostatecznie,tak jest w RPG, odwrotnie w mmo gdzie ludzie chcą spędzić dużo czasu ale tam mamy przecież możliwość interakcji z innymi ludźmi, tu nie... System walki zrobiony może przemilczę pod kogo, ale po co było zmieniać coś co było dobre w Origins, teraz mamy wielkie cyferki lecące na lewo i prawo niczym w rasowym MMO i spam umiejętnościami kiedy tylko są dostępne. Razem z niedokończonym głównym wątkiem i tym uczuciem kiedy docieramy do skyhold i robimy quest poboczne bo do końca gry nie jest 321 questów tylko 5 z czego ledwie 4 normalne. Ostatnia walka nie jest wielką konfrontacją po prostu bijemy się z głównym złym 10-15 min na koszmarze tyle trwa ostatnie zadanie. Jeśli była by to tylko połowa gry, taki wstęp do tego co widzimy po napisach końcowych to ok nie czepiał bym się. Ale bioware lubi ostatnio serwować NIEDOKOŃCZONE HISTORIE, tylko po co? A DLC, następna gra IM DONE! Główny zły jest śmieszny i nie ma sensu, postacie są nierówne, questy poboczne hmm: ok niech mi ktoś wskaże ciekawszy quest poboczny od głównego wątku. Dobra nawet w miarę ciekawy quest poboczny w ogóle. Będzie to uratuj wieśniaków? Arcyciekawe naprawdę z wielką głębią. Ta gra nie ma nic z origins i taktycznym RPG a raczej ma wiele z MMO. Ale jak ktoś lubi MMO to będzie w 8 niebie nawet albo 9. Mam dla was rade BW zróbcie grę z fabuła na 20h i zadaniami pobocznymi na max 15h, dajcie wiele wyborów które zmienią dalszą część gry, questy poboczne i wiele zakończeń naprawdę a nie wiele kombinacji slajdów na koniec, gwarantuję że będzie to lepsze niż 100h papki. Warto jeszcze wspomnieć o zarządzaniu inkwizycją. Jest po prostu nudne, zero w nim strategi i na nic prawie nie wpływa, czasami jedno zadanie na stole wpływa na jeden slajd na zakończeniu. Gdzie to słynne obiecywane zarządzanie siłami inkwizycji planowanie ataków, zaopatrzenia, ulepszanie zamku (3 słabe, małe gó...). Ba w Neverwinterze 2 było czuć wpływ tego co robimy z naszą twierdzą . Tam nasze wojska mogły sobie nie radzić, mogły np. stracić część skarbu zdobytego po pokonaniu smoka, lub odnieść straty w ptarloach. Wpływało to również na wygląd ostatniej bitwy, zakończenie(też slajdy by być uczciwym) Ale czuć było że zarządzamy twierdzą źle lub dobrze, że dobieramy odpowiednie zadania ludziom, ulepszenia. W DAI tego zupełnie nie czuć wszystko jest tu takie mdłe, tak jak ta wcześniej opisana kanapka. Ciekawe czy ktoś przebrnął przez tego potworka jakim zrobił się ten post ale nie mogłem odpuścić . Ocena gry nie może być niestety inna chociaż bardzo bym chciał bo Origins uważam za jednego z Najlepszych RPG ostatnich lat.
@fidio
Ok banalne dialogi i fabułę jestem w stanie dostrzec na gameplayu, mała szansa że w trakcie coś się tak zmieni że mi "puszczą zwieracze" jak to mówią, no ale tu masz pół punktu. Widzę też, że system rozwoju postaci mi się nie podoba, walka jest tragiczna i banalna a próby używania widoku taktycznego to jakieś samobójstwo. Gra została wykastrowana z opcji taktycznych, jestem w stanie to dostrzec na gameplayu. Świat gry mi się nie podoba i koniec. Widzę też bo nie jestem ślepy koło dialogowe o zgrozo, grzech kardynalny rpgów w których tworzymy sami postać.Właśnie te rzeczy wpływają na tą twoją ukochaną "grywalność" na pewno nie wpływa na to długość rozgrywki, o ile nie jest śmiesznie mała :). Czego nie widzę w gameplayu no to tak: fabuły do końca i wszystkich możliwości związanych z postaciami, może jakaś okażę się ciekawsza niż wygląda, nie widzę jak wygląda grafika w 100%. Nie jestem w stanie pójść sobie gdzie chce w świecie gry i robić co zechcę oczywiście. Co jeszcze może zmienić moją opinię ? NIE OCENIAM GRY OK? Tylko oceniam, czy osoba o moim guście nie straci pieniędzy na jej zakupie. Wystawiłem ocenę? Nie, stwierdziłem tylko że dziwne jest wystawienie więcej niż 7/10, może nawet zbyt pochopnie, ale sam nie mam do tego prawa bo nie grałem. Osoba która robi tego letsplaya chwaliła grę więc nie jest to jego opinia jak chyba próbował sugerować kolega vito74m.
@vito74m
DRM łamano milion razy, pierwszą wersję tego denuvo czy jak mu tak złamano podobno po 43 dniach.
Czy muszę kupić każdy produkt telewizor itp. żeby móc wyrazić szczątkowa opinie i pomóc osobie tak samo myślącej jak ja ? Zastanów się każdy by zbankrutował. Nie mogę sobie pozwolić by od tak wydać 150 zł (tak rośnie podaż malej popyt, na niedorobione gry, czyżby :P) na produkt który nie posiada wersji demonstracyjne i za który w Polszy nie zwrócą mi pieniędzy jak nie będzie mi odpowiadał. Nie muszę zassysać BG2 mam cały czas na dysku ale dzięki za propozycję.
Ostatecznie nie decyduje się na zakup tego MMO, przeczytałem opinie ludzi porównałem z recenzentami, obejrzałem gameplay i nie wiem jak grze można wystawić więcej niż 7/10 tylko dlatego bo trwa 120h, jest dużo nudnych rzeczy do robienia kiedy wszystkie prawdziwe aspekty rpg leżą, denne dialogi, nudne postacie, fabuła uratuj świat w międzyczasie konflikt polityczny, ile można to tłuc (opieram się tu na lets playu, ok kilka godzin rozgrywki ) . W BG 2 nie było masy questów pobocznych, ale jeden mogliśmy robić kilka godzin, miały one jakiś sens a nieL zabij, weź złoto, ulepsz umiejętność. Już w 1 części nie podobały mi się te na siłę wciskane side questy, byle tylko powiedzieć że to gra na 40h a nie na 30h. Trudno bywa jak bywa ale ta marka dla mnie się skończyła na o ironio "Początku". Niektórzy lubią mmosy będą się świetnie bawić ja nienawidzę.
Poczytałem trochę metacritica i nie jestem jedyną osobą która krytykuje ludzi którzy pisali historię, i ja robię to w oparciu o 1 i 2, a znalazłem zupvotowaną opinie człowieka który uważa, że dwójeczka była świetna przy tym. Nie jestem pewien co do zakupu, oczywiście nie ma dema gry mogę sobie co najwyżej obejrzeć jak jakiś ziomek podnieca się tańczącymi magami. Te dzisiejsze gry. Już pomijając doniesienia o tragicznym sterowaniu i braku auto ataku NAPRAWDĘ MUSZE KLIKAĆ CO UDERZENIE ? Oraz to, że taktyczna kamera jest zrobiona tak na odwal, że jesteśmy zmuszeni do gry w to MMO a nie prawdziwego drużynowego rpg-a?
@DarthRaziel Może najpierw przeczytał byś zanim palniesz takie coś GTX650 Ti Boost ma szynę 192 bitową. Szybsza od GTX 660 jest tylko w 3dMarku i BF 3 , więc jest typowo "średni-niskim" sprzętem który powinien umożliwiać grę w około 40 fps fullhd w ustawieniach średnich w obecne gry
Słyszałem opinie, że gra przypomina trochę mmo. Taktyka jest niekoniecznie ważna a liczy się klepanie w skile a zadania to takie zabij zbierz wróć po nagrodę, nie licząc głównej linii. Trochę się tego obawiam przed zakupem. Ma ktoś już jakieś odczucia po grze 10-15H+ na ten temat? Właśnie ceniłem jedynek mimo tego, że znacznie ułatwiona przypominała w stylu walki klasyki i czekam na coś podobnego.
@misteriolalista Heh, przecież nic takiego nie oczekuje. Wyraziłem swoją opinie o świecie i nawet fabułę 1 lubię mam jednak wiele "ale", co do 2 wolę się nie wypowiadać bo nie ukończyłem . Raczej skupiają się tam na historiach epicki, a takie trudno nie kiczowato poprowadzić bez jakiejś deus ex machiny. Pewnie mam za duże wymagania.
Nie wiem kto im pisze scenariusze do tych gier i tworzy światy, ale każdy początkujący pisarz typowego high fantasy powie wam jak bardzo świat i fabuła jest banalna już od 1 części. Tak tak wiem, że to gra ale chciał bym w końcu zagrać w coś w czym nie rozrywa się "zasłona między światami". Magia stoi w cieniu upadłego imperium, gracz jest wybrańcem o nieznanej przeszłości I WIE O TYM JUŻ OD POCZĄTKU GRY. Magowie tańczą (to akurat nie wina scenariusza xd). Świata w którym państwa są nie są robione na wzór historycznych, w którym nie ma orków khe pomiotów (może w tej części już nie ma). NIE MÓWIE TU ŻE GRA ZŁA BE I SRE, ok ? Tylko stwierdzam fakt mógł bym jeszcze wymienić kilka(dziesiąt, jeśli "wbiegłbym" w spoilery części 1,2) spraw ale to tylko przemyślenia odnośnie założeń i świata. Może akcja tej części będzie ciekawa mimo wszystko. Przekonam się, ale pod tym względem jestem dość wymagający :)
Bardzo się podoba panie Alex po za tym, że nie działa bo nikogo nie znajduje do gry. Co najwyżej mogę sobie zagrać coopa jednoosobowego. Czy ubi potrafi coś zrobić dobrze w 100% poza stworzeniem hype czy raczej nie?
@PTK001 w jakiej rozdzielczości ? Jakiego radeona, masz athlona, phenoma może byś coś opisał więcej jak już masz zamiar pisać coś takiego.
Od 10 min szuka mi kogoś do co-opa. Czy to normalne, czy jakieś bugi czy może problemy z serwerami. Miał ktoś coś podobnego?
@bazylekm Pójdzie, ale jak 80 letni dziadek z laską, raczej wyczuwam trolling z twojej strony.
Rewolucja graficzna DM? Gra która ledwo działa na tych konsolkach w 900p w średnio 25 fps, już nie wspominając o każdym innym poza topowym PC-tem. To jest ten next gen i rewolucja graficzna. Zastanawiam się do czego to zmierza. A najlepsze, że ludzie zapewne tego nie dostrzegają. Mówię to patrząc na komentarze w porównaniu PS4 i Xone, gdzie jedni się cieszą o te 2-3 fps średnio więcej, następni odpowiadają "to tylko w tej grze, w innej to my mamy 2 fps więcej oneoenoenone!", a jeszcze inni pecetowcy wypisują swoje kosmiczne konfigi by się trochę z nich pośmiać i podnieść swoje ego mówiąc, że mają 40fps i 1080p. YAY!
Firma x: Tak zrobimy tak, żeby gra z przeciętną grafiką działała tylko na najlepszych kartach i procesorach.
Firma y,q: Właśnie o to nam chodziło wystarczy jeszcze tylko podpisać i mamy umowę. Czuje wielki zysk panowie.
Firma r:Czekajcie czekajcie panowie ten "naxt-gen" jest dość przeciętny, może pokażmy, że jednak jest równy najlepszym pctom. Dajcie tej waszej grze tak wysokie wymagania, że wszyscy się posrają.
Firma x: Nie ma problemu, nie ma problemu. Proszę tu podpisać.
"po drodze do domu łapię jeszcze tylko gtx 970 i byle szybciej to odpalać"
Myślicie, że GTX 650 TiB 2GB (czyli taki prawie 660) + i5 4570 i 4GB RAM uciągnie grę, czy może będę musiał przerzucić się na 8 GB. Testował już ktoś może właśnie na podobnej konfiguracji z 4gb RAM?
@Marder
Divinity ma być na mroczno i poważnie? Przecież ta gra ma być groteskowa, śmieszna wyśmiewać fantasy, no oczywiście nie jest to do końca czysta beka, można znaleźć tam coś poważniejszego. Oprawa jest więc kolorystycznie dobrze dobrana, tak samo Risen 3 wesoła gra o przygodach piratów yrah! nie to miało być średniowiecze, gothicowo, niektóry piszą, że tak jest ale ja tego nie czuje ....
@MastWanted
Njeeeeeee no skąd wiadomo że po screenach.
Podobno obiecywali również największy świat jaki stworzyli do tej pory, czyli większy od gothica 3. Nawet jeśli jest większy to tego po prostu nie czuć, jest klaustrofobiczny ale to moje zupełnie subiektywne odczucie.
@Assassyn07
Tak oczekiwałem, nie mogłem? System walki był strasznie słaby, a wcale nie zrobili z niego nic lepszego (w zasadzie to prawie to samo). Przecież nie mam prawa oczekiwać, że coś poprawią na przełomie tylko jednej gry. Ciekawa nowa moda pół gry o takim klimacie pół o innym. Też pewnie nie miałem prawa oczekiwać, że na przełomie jednej gry dadzą rade go zmienić hue.
Strasznie się zawiodłem. Podobno nie miało już być pirackich klimatów tylko średniowieczny klimat gothica, kłamstwo oczywiście, jest dalej pływanie po (większości tych samych) wyspach. Niech mi ktoś kto już trochę czasu pograł powie czy jest jakiś duży kontynent z wielkimi miastami w dalszej części gry? Dalej jest walka ughh wygląda strasznie nieciekawie i nudno miał być powrót do korzeni trzy rodzaje ataków, komba blokowanie, fakt faktem jest to niby potężny i zwykły atak, z którego można zrobić kombinacje naciskając ten sam przycisk, ale w praktyce wygląda to zawsze prawie tak samo coś w stylu: blok blok unik atak. Pochwalę tu magię bo wygląda ona nawet nieźle, ale też op w porównaniu do broni białej czy palnej. Liczyłem naprawdę na więcej , no niestety.
Tak straszne wyłudzanie kasy, sam z przyjemnością właśnie przechodzę sobie wszystkie baldury ze złotej edycji za 24 zł a za ee zapłacił bym około 120zł. Jak chcę klas z 2 części mogę wgrać TuTu czy BGT a kilka postaci czy questów, czy co tam jest nie zmienia nic bo razem z ładniejszym wyglądem (zresztą jest na to mod) nie jest warte ok 94 zł. Dziękuje pozdrawiam jak będzie kiedyś na promocji do 35 zł za obie gry to mają szansę na moje pieniądze.
Jedna z najlepszych gier w jakie grałem, na liczniku 259h - a nie mam za bardzo czasu na gry, prawie na równi ze zmodowanym Skyrimem. Jedyne co może boleć to polityka DLC wydaję się nieprzemyślana, owszem zgadzam się co do cen republiki, islamu, etc.Natomiast zmiany w Bizancjum są DARMOWE i musimy zapłacić 5Euro za zaciągi, czy orszaki(niestety polska wersja chyba zatrzymała się kilka dlc i wersji temu)(retinues). I te DLC z unit packami, muzyką czy obrazkami postaci tak tak wiem że są tanie i to tylko smaczki ale coś takiego jest jakby na siłę wykrajane z gry. Nie wspominając już o konwerterze saveów do EU4 za jedyne 10 Euro i tworzenie władców za jedyne 5 Euro, dla mnie jedyną możliwością dorwania ich są tylko promocję, które na szczęście są w miarę częste. Dlatego tylko 9/10.
series 600, aha to świetnie działa zgaduję na gt 610 ... nie można tak napisać co to za karta było(jak już zdecydowałeś się napisać), żeby ktoś mógł sobie porównać i stwierdzić czy jest sens zakupu , kiedy nie ma możliwości zagrania w DEMO DEMO.
Nawrot12345 ----> No wiesz myślę, że na średnie/niskie z rozdziałce ~1490x990 z jednostkami ustawionymi na średnie bądź niskie(przy rozgrywaniu bitew 40vs40 oddziałów) - no mnie to nie "jara" jak w oddziale jest 80/40ludzi bo to zmniejsza rozmiar bitwy, mniej ludzi bierze w niej udział, niestety twój procesor jest średni, karta słaba, a ramu chyba styka (nie wiem jak jest z 8, ale na 7 jest ok), No cóż twoja decyzja, działać będzie płynnie, ale nie będzie ani dobrze wyglądać ani epicko, chyba, że lubisz ~10fps kiedy dojdzie do walki w zwarciu. Najlepiej chyba było by zmienić tą kartę na jakiegoś starego GTX 460 używane chodzą chyba po 300zł na allegro.
Drace66676 -----> Wydaje mi się, że jak ktoś kupuję pc za 3 kafle to też stać go na zakup gry.
A coż za cpu posiadasz? Bo już sam nie wiem czy kupić to kiedy wyjdzie, czy nie. AC 3 chodzi obecnie świetnie, a podobno AC 4 chodzi ludziom lepiej niż trójka na tym samym sprzęcie
Polecam ci atari :) tylko że możesz nie mieć tam 120 fps tylko 85 a to chyba trochę za mało do uruchomienia gry :(/
Faktycznie znalazłem 1 wideo z ac4 na pc na full, ale niestety nie podał sprzętu, swoją drogą to skąd oni mają dostęp do tego :P?
Lithryn
Mam raczej przeciętny komputer bo
GTX 650 Ti Boost -600zł
I5 4570-700zł
Jakieś Ma -250zł~
Jakiś zasilacz fortron-200zł~
Wiadomo obudowa-150zł~
4GB ram -100zł
Jakiś hdd 500gb-150zł
___________________________________
2150-2200zł Wartości nowych komponentów
AC 3 działa na ultra z włączonymi wszystkimi bajerami w full hd na 40 średnich fps, w Bostonie, NY, ale ten assasyn i prawdopodobnie najnowszy wymagają b.d procesora, wcześniej na takim samym sprzęcie miałem Athlona 640 x4 3Ghz- 27 klatek średnio w Bostonie na fullhd wszystko jak najniżej się da. A może gra po prostu "kocha" połączenie Nvidia/Intel.
@Lithryn raczej ma tej karcie za 160 zł możesz się położyć, żeby to się nie stało :(