@JeyP
To samo pomyślałem, tu walka wygląda nieciekawie, za to na teaserach z Hawkena walka jest bardzo dynamiczna. Jeśli miałbym wybrać na chwilę obecną to wolę poczekać na Hawkena.
Przeszedłem tę grę kilka miesięcy temu i szczerze mówiąc, nie zestarzała się tak bardzo, wszystkim niezdecydowanym gorąco polecam;)
Czy tylko mi się wydaje, czy głos kobiety z 1:49 to ten sam, którym mówi Harley Quinn z Arkham Asylum i Arkham City???
@BlacKDiablo
Jeśli dla Ciebie skrytykowanie gry za absolutne oderwanie od rzeczywistości to brednie i "poglądy z którymi trzeba walczyć" to lepiej wróć do obrony Krzyża i nie odnoś się więcej do moich wypowiedzi. Temat uważam za skończony, bo im więcej piszemy, tym bardziej oddalamy się od wątku.
Pozdrawiam.
@BlacKDiablo
"trzeba walczyć z takim światopoglądem"
Ładnie to ująłeś, gdyby ktoś nie czytał wcześniejszych postów, to pomyślałby, że propaguje nazizm.
@gizio1- z Tobą nawet nie będę dyskutował, bo w innym wątku o tej grze też nie popisujesz się elokwencją i udowadniasz, że broniąc Run'a oddałbyś życie. Jesteś zwykłym fanbojem, ot co.
@BlacKDiablo
"NFS to wyścigi z nutą abstrakcji i takie mają być. Chcesz realizmy to czekaj na Forza 4 i tam się spuszczaj nad realizmem lub fizyką. "
Po pierwsze nie spuszczam się nad grami, po drugie nigdzie nie powiedziałem, że jestem fanem uber realizmu. Denerwuje mnie po prostu jak w grach osadzonych w normalnych realiach (nie fantasy itp.) widzę takie rzeczy jak śmigłowiec plujący ogniem do cywila.
Po trzecie uspokój się, bo Ci żyłka pęknie;)
@BlacKDiablo
"Po wcześniejszych filmikach widać że ta ucieczka jest poważniejszym przestępstwem. Bohater pobija policjantów i kradnie radiowóz. Nie jest już to przestępstwo rangi nielegalnego wyścigu a łapanie uciekiniera poszukiwanego w kilku stanach. Którego trzeba złapać za wszelką cenę, nawet kosztem jego życia. "
Ty naprawdę wierzysz w to co piszesz??? LoL. Nigdy w życiu nie słyszałem aby policja strzelała ze śmigłowców w terenie zabudowanym do uciekających samochodów, to totalna abstrakcja. Jak oglądałem tę scenę to nie mogłem uwierzyć w to co widzę, czegoś tak głupiego dawno nie widziałem, no ale czego się nie robi by było widowiskowo...