Nie ma co. Polishboy tym jednym postem zrobił dla graczy Div2 więcej niż deweloperzy owej gry przez ostatnie 2 lata (jeśli chodzi o sprawy techniczne rzecz jasna).
No raczej nie grają. A w sumie grają. Przez pół godziny. Z przerwą na pół godziny. Miałem ochotę rzucić się na preordera ale z tego co widziałem na strumyku cieszę się że tego nie zrobiłem. Przetestuję na otwartej kiedy serwery będą naprawdę (sztucznie) zapchane. Ktoś napisał pod newsem d4 że toto wygląda jak immoral 2 i zgadzam się z tym. Połowa interfejsu wygląda ohydnie (jak na standard diablo) a wiele lokacji widziałem na modłę żenująco korytarzowych. Dlaczego takie błędy jak brak możliwości połączenia do serwera wciąż występują? I nie mam tu na myśli tylko diabła? Takie korpo jak blizszmal powinien się już dawno ogarnąć ale co tam. Róbmy po najmniejszej linii oporu jelenie i tak kupią produkt bez rąk i nóg (na swoim koncie w swoim trzydziestoletnim życiu gracza mam tylko jeden pierwszy i ostatni preorder - darktide).
Przecież ty uwielbiasz trolle. Zawsze tolerowałeś trolling tym bardziej twoich wypowiedzi nie warto brać na poważnie.
Ale jesteś cięty na tą plotkę. Ciągłe tylko oburzenie jak ktoś wspomni że GSC rzekomo przeniosło się do Czech.
Niekoniecznie się z Tobą zgadzam i/lub zgadzałem ale zawsze podziwiałem Twój entuzjazm dot. różnorakich gier w komentarzach.
Stary 4 letni post ale zachęciłeś. Ciekaw jestem jak się gra zmieniła przez te wszystkie lata. Grałem jakieś kilkanaście lat temu kiedy to jeszcze gra miała tylko zamknięte korytarzowe misje. A żeby w pełni wykorzystać potencjał swojego warframe-a lub nowo zakupionej spluwy to trzeba było odblokować miejsce na moduły za prawdziwe pieniądze lub za darmo dla jednego warframe-a i jednej spluwy. Ileż to lat minęło...
"Od siebie dodam, że nowa karta ejst tak czysta i ma laminat wręcz świecący nowością."
Już nie wspominając o typowym "zapachu" nowej elektroniki. Ale jakby ktoś mnie wyprowadził z błędu. Czy używana elektronika też może "pachnąć" jakby dopiero co wyszła z taśmy produkcyjnej? Tzn. czy oszust może stworzyć taki efekt?
Jeśli chodzi o morele to muszę potwierdzić. Dwa razy pod rząd trafiły się uszkodzone myszy. A szkoda bo model fajny tylko tak; pierwsza przestała działać po paru miesiącach, a po wymianie na gwarancji druga miała dziwny problem ze scrollem. Od tamtej pory omijam morele szerokim łukiem. Ten sklep to przekręt. Do tego część tamtejszych komentarzy to pracownicze udające konsumenckie. Nie dajcie się tam nabrać.
Ten gołąbek tak ma. Zresztą z kupkiem nie ma co dyskutować. To zwykły gamoń i większość jego dennych komentarzy na tym forum to zwykłe narzekanie albo wymądrzanie się. Arogant co uciekł z płonącego statku i daje upust swojej frustracji na innych forach.