DOS a Baldur to zupełnie dwie inne produkcje, wiec nie zdziw się, ze walka wygląda tam inaczej - dwa rozne systemy, Baldur jest oparty na D&D, a DOS jest bardziej autorski (i tez w ich świecie - bo to ich marka). Wiec np, więcej wnoszą buffy w Baldurze, bo inaczej możesz często pudłowac =] ale sama historia i postacie zapowiadają się fajnie, więc ja juz tylko czekam - bo mimo, ze mam juz wykupione, to jednak nie chce po pare razy przechodzić pierwszego aktu
Problemem diablo 3 było chyba głównie to, ze nie mozna go było kupić bo robili rzuty, bo wiedzieli, ze serwery im nie udźwigna ruchu, a potem tez byly problemy z logowaniem - jeżeli serwery udzwigna to akurat stworzenie tego pod kątem gry sieciowej to jest dobry cel - bo większość fanów cisnęła w 2 sieciowo, bo nie po to, zeby na singlu miec jakis wypasiony sprzęt. Pominę tutaj fakt, ze sam raczej nastawię się na część fabularna, ale tez nie mam czasu na maxowanie postaci (nigdy tego w zadnym diablo nie zrobilem)
Na 2022 mialem straszny problem, zeby cos wybrać. Ale na 2023 mam az przesyt i az zal ze nie sa podzielone na kategorie
Całkiem "oryginalnie" zupełnie nie jak taki RimWorld, no ale grafika ciut inna zdaje się - chociaz nie to jest najważniejsze w takich grach.
Zgodzę się na to, że CdProjekt i zarząd zasługuje na chłostę - ale sama gra i praca włożona w nią nie jest niczemu winna. Bo to nie jej główni twórcy (czyt. nie zarząd który podjął decyzje o wydaniu gry na starej generacji razem z nową) - wielokrotnie były informacje, że zespół pracujący nad grą chciał więcej czasu.
To tak jak marudzenie że ceny rosną na tych krwiożerczych przedsiębiorców, a nie dostrzeganie głównego winnego.
W abonamencie spoko, ale pierwsze zetknięcie z grą to hmm... no nie kupiłbym.
Ale jak już GamePass jest to warto faktycznie zainstalować, całkiem fajny czasoprzerywacz. Fabularnie nie będę póki co nic pisał, bo początek jest fabularnie taki na siłę - mechanika to wskazywanie celu i klikanie. Cóż, chciałbym bardziej coś w stylu Westeland 3 w tym klimacie, ale nikt się kurcze nie pytał o moje zdanie przy tworzeniu xD
PS: Porównywanie tego do CyberPunk bo no... jest cyber to jakiś żart. Zupełnie inny poziom gry
PS2: Rzygam plującymi na CP tylko dlatego, że im na PS4 kiepsko wyglądało xD no Redzi skopali wydając to w tym stanie, ale na pozostałych platformach było spoko - na PC wywaliło mi się raz, gdzie Valhalla tak z 10.
Graficznie gra troszeczkę odstaje, ale nie powiedziałbym, że jest jakaś paskudna - trzeba raczej przeżyć te lipne modele postaci, ale już same lokacje są naprawdę fajnie i ciekawie zrobione.
Zgodzę się również z tym, że może to być taka zaślepka podczas czekania na Baldura - bo jak najbardziej są pewne podobieństwa (na pewno użyty system ;-) )
PS: Ocenianie gry bo nie ma jeszcze spolszczenia jest no... żałosne. Wy się spodziewacie, że się nad wami zlitują i dodadzą? raczej pominą rynek bo stwierdzą, że za mało osób było zainteresowanych.
Pewnie odnosi się to do serii narzekań w stylu 'nie tak wyobrażałem sobie BG3 bo BG1-2 miały system turowy' ;-)
No albo fakt, że w BG3 walka nie jest głównym filarem, a stawiają na fabułę. I cholerę mogli by już to zrobić, bo bym pograł dalej niż ten pierwszy akt =]
Żeby nie było, że tylko marudzę na irracjonalność obniżania 'oczekiwań' bo twórcy korzystają z dodatkowych benefitów które zaproponował im Epic to podzielę się pierwszymi wrażeniami ;-)
Po pierwsze, jest to w końcu jakieś świeże podejście które miłośnikom civki powinny podejść do serca, od polityki która ma potencjał być racjonalna w jakimś stopniu po kwestię zarządzania surowcami. Co może trochę mniej podejść to fakt 'losowania' co możemy wynaleźć - ale zmienia to trochę to jak się gra. Gra była zapowiadania również z ponad 1000 różnych eventów i póki co jestem skłonny w to uwierzyć, bo trochę się już trafiło, a nic się nie powtórzyło - do tego część z nich ma rozwiązania możliwe tylko jak odpowiednio pokierujemy swoim aktualnym władcą (co też jest ciekawą opcją) - ale to leci trochę w szczęście.
Ogólnie póki co gra wydaje się dosyć skomplikowana i rozległa w różne opcje i ciekawe jak to zbalansują - ale też zaznaczam, że nie jestem aż takim fanem tego typu gier, w civ też grałem raczej na normalnych poziomach, a Europe Universalis nawet nie tykałem, bo trochę mnie przerażała ilość danych które trzeba ogarnąć i fakt, że nie mam na to tyle czasu.
PS: Czekam też na Humankind, które wydaje się dosyć zbliżone pomysłem - ale cóż, zobaczymy =]
W końcu, po jakiś ~27 próbach udało mi się wydostać - no nie powiem, żeby to był mój 'typowy rodzaj gry' - ale całkiem nieźle się idzie bawić i w sumie dobre na jedną nie za długą sesje - trzeba liczyć te ~35 minut - zakładając, że się wydostaniemy.
Sporo imho zależy od szczęścia i tego jakie dary/wzmocnienia się trafią - bo nie da się ukryć, że niektóre bronie z niektórymi darami działają znacznie lepiej.
PS: Całkiem fajnie sobie wymyślili hmm.. swoją wersję 'Game+' =]
yhy. taki exclusive... jakby trzeba było nowy komputer kupować. (to nie problem w stylu - "tylko na pc/xbox/play/czyinnecos" - a nam jako klientom walka o nas powinna pasować, nawet jak trzeba konto założyć xD
Chyba trzeba trochę poprawić opis - najazd był nie na Baldura, a na jakieś tam inne mieściwo - nie pamiętam o czym mówili w filmiku, ale zaznaczyli, że to nie Baldur =]
Gierka fajna i wprowadzająca coś do 'rogalików' - a bardziej usuwająca coś co irtytuje jak nie ma czasu na doskonalenie swoich umiejętności w tym. Tzn. postacie rozwijamy poza typowym systemem roquelike bo śmierć wcale nie oznacza utraty doświadczenia - no i jest jakaś tam fabuła, a raczej opowiadana historia.
Jeśli chodzi o plusy to postacie są całkiem fajne, chociaż imho Mark jest zbyt powolny i ciężko mi znaleźć gdzie byłby bardziej przydatny (nie przeszedłem całości jeszcze) - ale szybkie i walczące na odległość postacie mają ciut łatwiej chyba - mniej obrywają). Ale też większością jednak fajnie się gra.
Co do minusów - potworki są ultra głupie, nie żebym dużo wymagał ale powinny chyba umieć dostać się z punktu A do punktu B =] a czasami się blokują w jakiejś dziurze czy czymś takim. Dalej jest oczywiście grind który był wspomniany w materiale Arasha (ale ten sam materiał mnie przekonał do kupna).
Dużo też zależy od szczęścia faktycznie - jak w jednej grze miałem fajne runy dla łotrzyka to poszedłem jak burza po całej chmarze wrogów - bo co chwilę wchodził krytyk i spadały ostrza na wrogów, a inny - do prawie końca ani runy ani błogosławieństwa =] No ale to też trochę plus, bo jak przyjemnie się wtedy sieka.
Gra fajna na szybką przerwę o ile ma się na tyle silną wolę żeby oprzeć się 'jescze jednemu poziomowi'
Sprawdziłem, wszystkie aktualne :-)
Chyba, że 'sterownik pod GTA V' coś tam wybrzydza, ale niestety żadnego komunikatu o błędzie nie uświadczyłem.
Warto by było czerwonym tekstem wytłuszczyć, że gra nawet jak się spełnia wymagania może się crashować na dzieńdobry =]
i5-2500k i AMD Radeon HD 6900 Series te wymagania spełniają, a na razie jestem tylko z kasą w plecy =]
cóż, mam nadzieje że patch który to naprawia wyjdzie szybko.