No to już wszystko jasne, a ja myślałam, że to jakieś guru i, że to ze mną coś nie tak:) dzisiaj spróbuje to inaczej ogarnąć, chociaż ostatnio były straszne problemy z zalogowaniem się w COD i na chwile przerzuciliśmy się na Star Wars Battlefront 2. Podobno po ostatniej aktualizacji o ponad 20GB już się nie zacina i nie ma lagów. Dzisiaj to sprawdzę. Dzięki za radę. Może rzeczywiście wystarczy coś pozmieniać w ustawieniach i będę wymiatać.
Też o tym myślałam, przerzuciłam się nawet na chwilę w tej grze na pada. Ale serio, nie wiem czy jakby ktoś stał obok to bym w niego trafiła. Podziwiam osoby, które grają przez PS4 i mają pierwsze miejsce w BR, en serio jak oni to robią?
Tak się składa, że myszki używam prawą dłonią, mam raczej problem z używaniem klawy i układu WSAD. Jeżeli uważasz, że zdjęcie z różnymi markami to reklama dla innej to kiepski z Ciebie detektyw.

Od jakiegoś czasu z moim facetem wkręciłam się w Call of Duty Warzone. Nie oszukujmy się- daleko mi do niektórych kozaków, grających w tę grę od lat. Nie dość, że jestem leworęczna i musiałam pozmieniać sobie część ustawień „pod siebie”, to do tego wcześniej grałam na padzie. Także dla wielu osób może wydać się dziwne czemu np. pod E mam ustawione bieganie?? no ale mniejsza o to. Mój facet uparcie twierdził, że zamiana zwykłej myszki na gamingową bardzo polepszy mi komfort gry, jak i moje umiejętności.
Przez pierwszy tydzień grałam w „Krwawą Forsę” zwykłym gryzoniem, później przerzuciłam się na myszkę SGM3 od Sharkoona. Zauważyłam poprawę. Otóż, ze starą HP nie miałam bocznych przycisków, więc ciężej było mi wciskać dobijanie ręczne przeciwnika. Nie raz było tak, że skończyła mi się amunicja i zanim zaczęłam nawalać kogoś kolbą już było po mnie. Taaaa, nie był to fajny widok. Teraz jeden przycisk i chlast – po gościu. Szczegół, że mam szczęście do tych co później mnie ścigają po całej mapie w ramach rewanżu, no bo jak to – baba mnie zabiła? No i prędzej, czy później im się to udaje.
Druga rzecz, którą zauważyłam to celność. Myszka działa płynniej, jest lepsza celność. Jeśli nie udaje mi się w kogoś trafić to już raczej przez LAGI, których jest sporo przez ciągłe aktualizacje, albo przez gorszy dzień. Ne oszukujmy się – każdy taki ma. Najbardziej wkurzało mnie jak brakowało mi 2tys do miliona i byłaby kasa zabezpieczona, no ale przez gorszy sensor lub mojego przysłowiowego „zeza” ktoś zdążył mnie zabić i zabrać kasę…Awantura w chacie po całości – a uwierzcie zrobiliśmy sobie z moim lubym dwa stanowiska komputerowe obok siebie – nie czułam się komfortowo jak patrzył na mnie „spod byka”??.
Trzecia rzecz, którą zauważyłam to szybkość reakcji gryzonia. Uwielbiam grać pistoletami 50 gs z opcją Akimbo. Nie raz uratowały mi tyłek. Ktoś, kto gra nimi wie, jakie potrafią być szybkie i, jak bardzo się przydają przy bliskim starciu z przeciwnikiem, no chyba, że ktoś ma RPG, które jest teraz tak popularne – wtedy i tak masz pozamiatane…no ale wracając do tematu – ważne jest aby wykorzystać ich szybkość. Przy HP miałam wrażenie, że od naciśnięcia klawisza myszki mijały wieki zanim wystrzeliłam.
Czwarta i zarazem ostatnia rzecz to możliwość ustawiania profili. Inny profil mam jak chce korzystać z mojego standardowego uzbrojenia podanego wyżej, a innego kiedy chce pobawić się w snajperkę. Dopiero zaczynam, także korzystam z niego jak gram z obcymi ludźmi, a nie domownikami – dla mojego własnego bezpieczeństwa?? Pewnie większość z Was, ma już za sobą opanowywanie karabinów snajperskich – widzę to po ilości snajperów podczas gry – i tak miedzy nami, ale wkurza mnie to jak mnie ktoś zdejmuje „w locie” zanim jeszcze nie zdążę nawet postawić nogi na ziemi. Dlatego sama się uczę aby mieć z Wami szansę.
Podsumowując – tak myszka do gry ma znaczenie. Moje umiejętności znacznie się polepszyły dzięki SGM3 oraz pewnie dzięki ilości przegranych godzin. Nie wątpliwie ułatwia mi ona grę. Czy też tak macie? Czy może jesteście tak zajefajni, że nie ma to dla Was znaczenia?:)

Halloween to dzień w którym, każdy szuka czegoś innego. Dzieci cukierków, niektórzy okazji do przebrania się, a jeszcze inni trochę dreszczyku… Jako fanka horrorów (ostatnio nie ma zbyt dobrych filmów tego gatunku), postanowiłam zaryzykować i spróbować silnych emocji na zupełnie nowym poziomie. Poniżej moje skromne wrażenia zarówno o sprzęcie, jak i aplikacji „Face your fears”.
Wygląd/budowa
Okulary są dobrej jakości, lekkie i łatwo można je dostosować do kształtu głowy za pomocą regulowanych pasków. Także nadają się dla młodszych, jak i dorosłych użytkowników. Poza tym, są wykonane z oddychających materiałów, więc nie spocisz się nawet w trakcie stresujących sytuacji. W zestawie znajduje się mały kontroler, który przekłada Twoje ruchy na czynności.
Obsługa
Po wyjęciu sprzętu z opakowania znajdziesz informację, że musisz pobrać aplikację Oculusa na swój telefon. Później wyświetli Ci się instrukcja, która w prostu sposób pokieruje Cię krok po kroku. Wszystko jest w języku polskim, więc bez problemu przejdziesz przez wszystkie etapy. Możesz następnie włączyć samouka obsługi. Nie jest to nic skomplikowanego.
„Face your fears”
Jak sama nazwa wskazuje jest to „gra”, gdzie możesz wybrać rzeczywistość związaną z Twoimi największymi lękami. Znajdują się tutaj trzy darmowe wersje oraz wiele płatnych, które dokupujesz przez swoje konto.
W pierwszej kolejności włączyłam Stranger Things – entuzjaści tego serialu będą wiedzieli czemu dokonałam takiego wyboru – nie zawiodłam się. Wyobraź sobie, że jesteś sam w domu, siedzisz sobie spokojnie na kanapie i nagle wyskakuje Ci „to”. Szczerze, nie pamiętam kiedy tak waliło mi serducho. Ponieważ jest to 3D, wczuwasz się w ten krajobraz i odnosisz wrażenie, że naprawdę tam jesteś.
Następnie wypróbowałam „Skyscraper”. Dla osób, które mają lęk wysokości – będzie to niezłe wyzwanie. Ja na całe szczęście nie mam tego problemu, więc nie było to dla mnie straszne, ale mogłam za to podziwiać całkiem ładne widoki i wielkiego zezłoszczonego robota.
Ostatnią rzeczą były obawy mojego dzieciństwa… Tutaj miałam do czynienia z tym, czego dzieciaki boją się najbardziej – potwory spod łóżka, klowny, dziwne rzeczy z szafy. Nie potrafię zliczyć ile razy podskoczyłam. W odróżnieniu do filmu, kiedy to potrafisz przewidzieć co wydarzy się następne – nie miałam zielonego pojęcia czego się spodziewać. Było to super „przerażające” doświadczenie!
Podsumowanie
Zdecydowanie jest to „wyższy level” odczuwania. Wydaje Ci się, że zakładając je na głowę, przenosisz się do innego wymiaru. Już po paru minutach zapominasz, że jesteś w domu i całkowicie skupiasz się na tym, co masz przed oczyma. Musiałam śmiesznie wyglądać robiąc uniki przed różnymi rzeczami, które próbowały mnie zabić. Ponieważ miałam podłączone słuchawki, zupełnie zapomniałam o moich domownikach – ja zdjęłam VR przerażona – oni mieli niezły ubaw.

Wiem, wiem, zaraz wszyscy powiedzą, że mechanik lepszy. Jak ktoś ma kasę, to może sobie kupić mechanika za 300zł, ale ja miałam budżet 150zł i tym musiałam się kierować. W oko mi wpadła SGK4 od Sharkoona w sumie przez pozytywną reckę u Rooshkena. Tutaj rzucam parę słów, a może trzeba nazwać to nawet recenzją od siebie.
Konstrukcja
Klawa SGK4 ma sportowy charakter połączony z elegancją. Już gołym okiem widać, że materiały jej wykonania są dobrej jakości, szczególnie przy tej cenie. Posiada wbudowaną podpórkę na nadgarstki, co jest dla większości dużym plusem, chociaż jak na mój gust mogłaby być troszkę mniejsza, ale to jest kwestia gustu. Ma dość długi kabel 180cm, więc spokojnie można ją podłączyć do komputera który jest daleko schowany pod biurkiem. Całość też działała z przedłużaczem 5m USB, gdy chciałam z łóżka na monitorze coś puścić czy pograć to wszystko było cacy.
Funkcje
Ta membranówka została wyposażona w specjalne oprogramowanie, przez co regulujesz w niej funkcje każdego klawisza. Dodatkowo dostosowujesz różne profile do gier, a klawiatura sama rozpozna kiedy włączamy daną grę i z automatu ustawi dany profil. Do zestawu została dołączona instrukcja obsługi, która jest napisana naprawdę prostym językiem, także każdy sobie poradzi z jej ustawieniami. Poza tym, posiada wbudowaną pamięć więc możesz ją zabrać do kumpla/kumpeli na jak to się mówi Lan Party i korzystać z niej bez utraty tych zapisanych funkcji czy skrótów. SGK4 ma pełną funkcję n-key rollover, więc wciskasz nieograniczoną liczbę klawiszy na raz i masz pewność, że to zadziała. Po co mi to? Gram czasami z kumpelą w Trackmanię (wiem stare, ale jare) i włączamy split screen. No już dobrze myślisz przy kiepskiej klawie byśmy nie mogło przekazywać do końca ruchów w grze do komputera, bo tylko kilka klawiszy na raz tańsze modele wyłapują. Klawa od Sharkoona ma też opcję szybkiej zamiany funkcji WASD ze strzałkami do rozmowy na czacie, co jest przydatne w grach FPS jak chcesz po wygranej/przegranej zjechać jeszcze na czacie przeciwnika. Poza tym sprzęt od Sharkoona jest także dobry do pisania, inaczej bym nie pisala takiej długiej recenzji. Klawisze wciskają się z dużą łatwością, jest ona cicha, więc też dobre rozwiązanie jak dla kogoś mechaniki są za głośne. Mogła bym na niej spokojnie pisać magisterkę do rana bez obaw, że obudzę moich domowników.
Podświetlenie
Oprócz powyższych opcji, SGK4 ma także fajne regulacje efektów podświetlenia. Kierujesz nimi za pomocą czterech specjalnych klawiszy lub przez oprogramowanie. Umożliwia to dostosowywanie kolorystyki do swojego pokoju, klimatu panującego na Lan Party lub po prostu własnego nastroju. Osoby, które nie lubią oświetlenia, lub którym przeszkadza ono podczas np. oglądania filmu na komputerze, mogą je po prostu wyłączyć.
Podsumowanie
Klawiatura Sharkoon SGK4 posiada ogólnie fajne bajery. Całość prezentuje się nie tylko nieźle, ale też solidnie i trzeba przyznać ze dostajemy dobrą jakość w stosunku do ceny. Myślę więc, że pobędzie ze mną raczej bardzo długo, bo jak się spojrzy na nową czyściutką to aż uśmiech sam pojawia się na twarzy. Jak ktoś nie ma kasy na mechanika, to moim skromnym zdaniem jest to chyba najlepsze rozwiązanie.
Hej siadła mi stara myszka i szukam jakiejś prostej alternatywy , nie chcesz Roccat Kone bo mi nie pasuje. Logitech G400 i Razer Imperator nie mogę już znaleźć .
Czy może ktoś ogólnie podobnego kształtem polecić?