Dla mnie ta gra jest idealna. Fascynująca historia, świat przedstawiony jest bardzo rozbudowany, ale jednocześnie łatwo jest się w nim odnaleźć. W drugiej części poznajemy kolejne klany, ale jednocześnie postacie z pierwszej części nie zostały zapomniane, co doceniam. Jest wiele do odkrycia, ale jednocześnie ani przez chwilę nie miałam poczucia, że na przykład mapa jest za duża, albo że nudzi mnie ten świat.
Świetnie się bawiłam, grając w piątkę. To pierwsza część DMC w jaką grałam i naprawdę się nie zawiodłam. Fabuła klarowna, szybko można się w niej połapać bez zbędnych zawiłości, chociaż zdarzyło się parę niespodzianek. No a rozprawianie się z demonami - czysta przyjemność...
Mam dość mieszane uczucia. Gra się bardzo przyjemnie, świat jest ogromny, piękne widoki, dużo smaczków dla lubiących historię... ale jednocześnie jest pełno błędów i pierdół do poprawki lub które mogłyby wyjść dużo lepiej, gdyby się mocniej przyłożyli. Dlatego nie mogę dać więcej niż 8/10
Diablo II to pierwsza gra, w jaką kiedykolwiek grałam i która od razu mi się bardzo spodobała, dlatego mam ogromny sentyment do tej marki. W Diablo III grałam z ogromnym zapałem... który szybko się wypalił. A to co ostatnio Blizzard wyprawia, jak kpi z fanów sprawiło, że nie ufam im już w ogóle i nie mam ochoty kupować kolejnego Diablo nawet jeśli wypuścili by je w przyszłym roku.
Uwielbiam tą grę. Już ponad miesiąc w nią gram non stop i jeszcze mnie nie nudzi. Ogromny otwarty świat, który wreszcie proponuje rozrywkę bez fantazjowania, tylko stara się jak najbardziej trzymać rzeczywistości. Oprócz tego wciągająca historia, fantastyczna główna postać Arthura Morgana, a także wielowymiarowe postacie poboczne. No i to zakończenie.... płakałam jak głupia.
I do ostatniej chwili myślałam, że będzie to pierwsza gra, której dam dyszkę, ale niestety, gra nie ustrzegła się niedopatrzeń które jeszcze bardziej irytują przez to, jak wielką uwagę Rockstar przywiązuje do szczegółów.
Mocna 8, bo oprócz wyśmienitego bujania się między budynkami, historii godnej najlepszych filmów marvelowskich, to jest sporo rzeczy, które są niedopracowane, a może raczej olane przez twórców. To co mnie najbardziej boli to muzyka, która jest idealnie dobrana w momencie gdy latamy po mieście, w najbardziej wzruszających momentach jest totalna cisza. Oprócz tego chodzenie po mieście jest tak kwadratowe że aż smutno na to patrzeć....
Grałam w nią jakieś dwa lata temu.... i nadal totalnie nie wiem po kiego ktoś to stworzył i o co właściwie w niej chodziło....
Moja pierwsza i ulubiona gra z Telltale Games. Uwielbiam the Fables, a postać Wilka jest najciekawszą z nich wszystkich.
Świetnie bawiłam się w tej grze. Ogromny świat, wymagające potwory, no a do tego najlepiej grać na surwiwalu - najwięcej zabawy
Nie powiem, nie przepadam za tym dodatkiem, ale nie mam się tam do czego przyczepić. Tak jak z filmami, czasem fabuła po prostu nie przekonuje do siebie. I tak jest w tym wypadku - po prostu fabuła z Serc z Kamienia mnie nie wciąga.
Wciągająca fabuła, nowe potwory, nowe postacie o wielobarwnych charakterach - czy można chcieć czegoś więcej od dodatku?
No i oczywiście zakończenie godne pożegnania z Geraltem z Rivii....
Stanowczo jest to mój ulubiony Assassyn. Przede wszystkim dlatego, że osadzony jest w Starożytnym Egipcie, który jest moim konikiem <3 Oprócz tego jest również świeżym oddechem po kopiowanych od siebie nawzajem częściach z tymi samymi mechanizmami i coraz nudniejszymi opowiastkami.
No cóż, moje oczekiwania co do tego dodatku były ogromne... i równie ogromne jest moje rozczarowanie. To czysta kopia fabuły z podstawki w pigułce i w krainie gdzie śnieg sięga ci do kolan... nic więcej, nic nowego. Trochę jakby ten dodatek robili na szybko, bez żadnego pomysłu
Sama koncepcja fabuły nie jest specjalnie odkrywcza, ale przez to że odgrywa się w postapokaliptycznym świecie, gdzie ludzie nie znają swojej przeszłości sprawiają, że historia jest wciągająca i jak najszybciej chcesz rozwiązać tą sprawę, by poznać koniec.
Największym plusem tej gry są same łowy na maszyny. Nawet na łatwych poziomach trzeba je trochę poznać i wiedzieć, w co najlepiej trafiać, żeby maszynę osłabić. Na samych łowach można spędzić godziny i chcieć wciąż więcej.
A do tego naprawdę dobra muzyka <3
Brutalna, horrorowata gra... ale bardzo dobrze się w nią gra. Nigdy wcześniej nie grałam w gry soulslike, ale Bloodborne plasuje się na szczycie mojej listy.
Stary, szukający spokoju Kratos to całkowita odmiana od poprzednich części.... a jednak wciąż czuć ten klimat God of Wara. Mechanizmy walki, charakter Kratosa, bestie czające się na każdym kroku to wszystko co mogli najlepszego wyciągnąć z poprzednich gier, dodając do tego mitologię pozwalającą "zaszaleć", dziecko z wyraźnymi problemami (tak, woda sodowa stanowczo uderzyła mu do głowy) i otwarty świat który tylko czeka na odkrycie... to jest to co tygryski lubią najbardziej :D
Gra fenomenalna, bliska ideałowi. Każde zadanie wciąga, dodaje coś nowego do samej fabuły. Na grafice się nie znam, ale krajobrazy wciąż wzbudzają mój zachwyt, tak samo zabudowania czy wioski. Sam Geralt z Rivii to pełnokrwista postać, która ma swój kodeks honorowy i jako specjalista od walki z potworami wzbudza zaufanie. No i jeszcze jedno... Team Triss :D
To jest gra - legenda, temu nikt nie zaprzeczy. Grałam w Dziki Gon z pięć razy, za każdym razem bawiąc się tak samo dobrze i poświęcając tej grze tygodnie. Nawet po kilku latach od premiery wciąż jest moim Numerem 1