Bez wątpienia jest to nowy Tomb Raider, a czemu? Bo bede grał w grę (klasyk) xd A tak z bardziej profesjonalnego punktu widzenia - gra na Xbox One wyglądała już znakomicie pod względem graficznym (i nie mówię tu tylko o modelu Lary, czyt. tyłek), grywalność jest na wysokim poziomie, fabuła trzyma nas w napięciu, ponieważ przez cały gameplay zastanawiamy się nad rozwikłaniem tajemnicy jednego z "NPC". Gra daję nam "półotwarty świat". Z drugiej strony elementy craftingu oraz rozwijania umiejętności jest jak odgrzany kotlet z poprzedniej wersji. Tylko że jest to naprawdę smaczny kotlet, jak dla mnie system był naprawdę spoko, który daje nam możliwość rozwijania już w połowie gry wielu umiejętności. A po co czekać na koniec z tymi skillami?! Niech się nacieszą gracze triple killami zza krzaczków :).