Wygląda na to, że tępi, pozbawieni talentu i wyobraźni, scenarzyści Netflixa od serialu Wicher, ze swoją żałosną szefową, uznali się za super fachowców, z tak olbrzymią charyzmą i kreatywnością, że bez problemu przebiją talentem jakiegoś tam grafomana Sapkowskiego, z polskiego zadupia i katolskiego ciemnogrodu! Nie przebili, co dla nas było oczywiste od początku! A Netflix wyszedł na megalomańskie, prostackie środowisko beztalenckich bufonów, zapatrzonych w siebie, czyli standardowe w obecnym, zachodnim świecie! Jak dla mnie super i tak trzymać! Tylko z daleka od nas, co nie będzie trudne??