Np. w pracy zajmujesz się wyłącznie wykonywaniem obowiązków z nią związanych a grając w gry w domu jest multum innych rozpraszaczy.
Jeżeli jakaś gra nie spełnia moich wymagań konsumenckich to jej nie kupuję i nie kradnę. Zdarza się, że taka produkcja ląduję w GP którego tak czy inaczej opłacam więc ewentualnie mogę sobie ograć dany tytuł w taki sposób.
A ofiarę życiową to widzę tu tylko jedną. A ja nie zamierzam jej dalej karmić atencją bo po ścianach tekstu pełnego jadu
wnioskuję, że bardzo tej uwagi jej potrzeba. :)
Jeżeli mam za coś zapłacić pełną cenę to oczekuję, że będzie spełniała pewne wymagania. Jest w czym wybierać jeżeli chodzi o zakup więc pełną cenę za grę mogę zapłacić firmie, która będzie takie wymagania spełniać.
Z tłumaczeniem jest po prostu dla mnie wygodniej ponieważ język obcy nie jest moim naturalnym językiem w którym się komunikuję po za pracą - w życiu prywatnym a więc jednak potrzebuję większego skupienia podczas gry żeby niczego nie przegapić.
Każdy powinien grać tak jak mu się podoba bo to co mają dać gry to rozrywkę w wolnym czasie.
A tak po za tym to po sposobie w jaki się wypowiadasz i patrząc na argumenty jakich używasz uważam, że jakakolwiek dalsza dyskusja z pasywno-agresywnym egotopem jest bezcelowa. Próbujesz się przedstawić jako oczytany człowiek znający kilka języków a jednocześnie zapomniałeś wyciągnąć słomy z butów.
O no widzisz a więc nawet w podstawowym jest. Mam nadzieję, że na GP to nie wpłynie. Chociaż kto to wie jakie oni tam mają umowy podpisane między sobą.
Okej ale kupując GamePass (tylko nie pamiętam czy to nie dotyczy tylko Ultimate) masz dostęp do gier z usługi EAPlay.
No raczej wiedzą "co to jest Polska" skoro chcą nam sprzedaż swój produkt.
Jak to jest, że zawsze gdy pojawi się temat polskiej wersji językowej wypełza kilku cymbałów, którzy musza podbić swoje ego i wszystkim oznajmić "a ja umiem w angielski"
Brawo! My też. Z tą różnicą, że płacąc lekko 300 zł za grę chcielibyśmy żeby gra zawierała chociaż te polskie napisy.
Aha xD Nie no... kupuję twoje tłumaczenie, absolutnie konfiguracja nie jest do niczego potrzebna... wymysły i herezje :D
Na czym wy gracie że macie tyle błędów? Może trzeba w sprzęt zacząć inwestować albo dostosować ustawienia do możliwości tego sprzętu?
Za ME stali genialni ludzie z BioWare a im bardziej EA zaczęło ingerować w ich pracę tym większe dziadostwo powstawało. Jeżeli się nie mylę to właśnie oni wymuszali na BioWare zrobienie z nowego DA kolejnego żałosnego multi z czego się w końcu wycofali a gra była do gruntownej przebudowy.
Do mnie osobiście seria GTA nie przemawia ale uważam się za dojrzałą osobę i nie bawię się w internetowego trolla obrażając ludzi, którzy na tą produkcje czekają.
Tam gdzie na pewno nie zabraknie mrozu, śniegu a co za tym idzie bałwanków... Czyli na Noverii najlepiej w towarzystwie Garrusa. Gwarantowane grube zimowe sweterki, taniec po kolacji a dodatkowo nie ma szans, że zje ostatniego pierożka. Minusów brak - no może po za robactwem.
Nie rozumiem... jak to jest, że na gry trzeba czekać po 10 lat. Tu już naprawdę można nie dożyć premiery...
Ja się po 15 godzinach odbiłam... próbowałam ale ta gra jest strasznie nijaka. Kompletnie nic nie zassało. Im dłużej grałam tym bardziej czułam się zmęczona aniżeli zainteresowana. Widocznie mam zupełnie inny gust niż Pan Howard. Wielka szkoda.
Jedno wielkie rozczarowanie. Sprawa ruszyła się w tym miesiącu jak wybuchła afera... dopiero wtedy zainteresowali się na tyle, żeby poprosić o przywiezienie na komendę laptopa córki.
To, że jest kilku specjalistów nie oznacza, że każdy otrzyma fachową pomoc bo najpierw musi się do tych specjalistów przebić... przez ludzi z łapanki. A w mojej sprawie - jestem przekonana, że dostanę niebawem list z informacją, że nic nie udało się ustalić.
Dlatego unikam kompletnie multi i mam święty spokój. Nie po to gram w gry żeby się użerać z degeneratami, którym Internet dał poczucie anonimowości i bezkarności.
Jestem na początku dodatku i bardzo mi się podoba. Nowa dzielnica jest świetna, fabuła zapowiada się naprawdę dobrze, i te postacie... Ciężko się oderwać od gry.
Ogrywałam kilka razy, Phantom Liberty już kupione i tylko czeka na premierę. W mojej opinii zasługują na drugą szanse. Cyberpunk to naprawdę kawał dobrej gry :)
Aj już się nie mogę doczekać powrotu z pracy. Opinie są tak polaryzujące, że trzeba to sprawdzić osobiście :D
Zaporowa to zapewne będzie cena nowego DA jak już postanowią go w końcu wydać... coś czuję, że bez 300-400 PLN nie ma co podchodzić.
Dokładnie... przechodziłam CP 4 razy. Ostatnie podejście skończyłam wczoraj żeby móc sobie dokładnie porównać co się zmieniło kiedy dadzą patch 2.0
Z policją miałam do czynienia tylko wtedy jak moje dziecko chciało sobie autkiem pojeździć... a więc sprawdzę jak to działa i zapomnę :D
Dla mnie to jest jakieś dziwne rozumowanie... uzasadniony
i nieuzasadniony syf? Znaczy, że tu można uciąć łeb a tam nie można? Dziwne, że tak wrażliwy odbiorca gra w soulsy. Tam rozumiem każda obrzydliwość jest odpowiednio opakowana artystycznie? Chyba tak skoro to dla Ciebie gry 10/10. :) Słusznie, nie kupuj bo większość gier RPG zawiera treści absolutnie nie dla dzieci i dla niektórych dorosłych. :)
Oczywiście wypróbuję - jak tylko wydadzą na XSX
A no faktycznie to jest coś nowego... Przecież w innych dziełach sztuki nigdy podobnych zjawisk nie było. Ludzie będą grać a potem biegać po ulicach nago i wyrywać przechodnią paznokcie. Sodoma i gomora.
Kupowałam z ich sklepu przed "przemianą" ale teraz... Cena za wysyłkę to jakaś abstrakcja... Ja niestety rezygnuję z jakichkolwiek zakupów.
Bo zanim się pójdzie na coś do kina to się sprawdza mniej więcej jakie tematy film porusza. Wtedy wiadomo czego się spodziewać... Żadnych naprawdę mocnych filmów w tej liście nie ma.
Wszystko ok tylko ja nie wypowiadam się jedynie o grach i wielkich firmach a o ogóle. :)
Szeroko pojęta sztuka (muzyka, film, serial, gry, spektakle teatralne itd.) powinna być wolna od cenzury i poprawności politycznej. Ja jako odbiorca treści czuje się zaszczuta przez wszelkiego rodzaju aktywistów, którzy próbują mi wmówić co jest dla mnie odpowiednie a co nie. Chory świat, chorzy ludzie.
I bardzo dobrze. BioWare naprawdę ma się czym zajmować... O najnowszym DA nadal cisza, nowego ME w tym tempie to mogę nie dożyć... A to są gry na które osobiście liczę najbardziej (nie licząc projektów od rodzimych redów)
I bardzo dobrze. Po co marnować czas i zasoby na 10 letnie złomy. Tym bardziej że ceny XSS/X nie są powalające.
Szkoda. Lubię romanse w gierkach. Mam nadzieję, że skoro nie będzie nowych to naprawią te "martwe" już istniejące.
Cóż... Ja przejdę przy okazji dodatku po raz 4 i nie za kasę tylko jeszcze im dopłacę za to dlc :D Co kto lubi
Jestem ogromnie ciekawa tego co oni tam wprowadzą. Dodatek kupuję - to na pewno. <3 Muszą być niezwykle pewni siebie ustawiając premierę chwilę po Starfieldzie.
Nie będzie. Nawet ja w to nie wierzę. Chociaż bym się nie obraziła gdyby faktycznie dało nam tyle zabawy co krew i wino :D
Kompletnie nic ciekawego. Tragiczny wręcz pokaz. Zostało czekać na Xboxa chociaż po wczorajszym to lepiej kompletnie na nic się nie nastawiać.
Soulsy omijam szerokim łukiem, temat jest mi obojętny ale wspaniale spędziłam czas czytając dyskusję w komentarzach <3
Strafield i Phantom Liberty są już potwierdzone na pokazach więc czekam jeszcze na Dragon Age Dreadwolf. Tyle lat minęło... już czas najwyższy na jakiś gameplay.
Poprzeczka stała wysoko, to prawda ale przejść od Sheparda do płytkiego nastolatka bez charakteru i podobnie tragicznych towarzyszy ...
Mam wrażenie jakby chcieli tą gra trafić do graczy w przedziale 12-16 lat. Do tego te niedokończone zadania urywane w momencie jak zaczynało się robić ciekawie...
Jako gra nie jest zła tylko trzeba by było wyciąć z nazwy "Mass Effect"
Szału bym dostała. Nie po to płace za ultimate żeby gówniane reklamy oglądać. Grami by się zajęli bo to wszystko jak na razie leży i kwiczy.
Wszędzie piekło kobiet... Rozumiem, że męskie postacie w grach nie są idealizowane? Żądam tłustego Kratosa!
Jeżeli ktoś jest gruby to powinien skorzystać z pomocy psychologa, dietetyka i trenera. Osobiście mierzę się z chorobą, która sprawia, że wizualnie nie wyglądam tak jakbym chciała... Tylko zamiast biegać i płakać, że w grach nie ma kobiet-bohaterek z problemami skórnymi to po prostu biorę leki, staram się trzymać dietę i unikać tego co mi szkodzi.
Co to się wyprawia...
No tak... po co robić dobre gry single skoro można zrobić kilka maszynek do robienia pieniążków... tragiczne coopy, przepustki sezonowe... Wspaniały kierunek <3
To jakieś kpiny... Zaczynam się zastanawiać czy co nie których gier na które czekam wgl dożyje... na przykład nowego ME czy chociażby Polarisa od redów.
Wydają pełno gówna a na produkcje AAA warte uwagi czeka się po 10 lat...
To przykre ale padła na premierę już chyba nikogo nie dziwią... Za to ja się dziwię, że ludzie się nie uczą i kupują preordery skoro ryzyko otrzymania nie grywalnej gry na premierę jest tak duże. Wyczekuję i sprawdzam każdą informację o np. Phantom Liberty czy DA4 ale nie zaufam na tyle żeby kupić je przedpremierowo widząc jak to wszystko wygląda...
Mam ogromną nadzieję, że fabularnie nie zawiodą :D No i przydałoby się przy okazji dodatku jeszcze trochę połatać podstawkę...
NO WŁAŚNIE! Dlatego się czepiam. Niby kosmetyczne, niby nie trzeba... Rozumiem takie posunięcia w grach które są na starcie darmowe bo jakoś zarobić na siebie muszą ale przy produkcji za którą trzeba zapłacić 300-400 zł na wejściu? I co miesiąc płacić za przepustki... To nie jest wyciąganie pieniędzy od graczy?
Gardzę takimi praktykami i nie dam się przekonać, że jakkolwiek jest to dobre.
A samo Diablo gdyby nie płatności - to mi się podoba. Ograłam co się ograć dało podczas wstępnych beta testów i grało mi się fajnie. Tylko, że nie wydam takiej kasy na grę, która będzie potem mnie kusiła na dalsze, dalsze i dalsze wydatki.
Nie rozumiem tych wojen sprzętowych, zarówno jednej jak i drugiej strony. Całe życie miałam PS (1-4) teraz przerzuciłam się na XSX bo był po prostu bardziej opłacalny a GP atrakcyjniejszy - dla mnie. I ani nie czuje się z tego powodu ani lepiej ani gorzej. Tam grałam w gry... tu gram w gry... :D
Sukces Hogwartu wcale nie dziwi. Tyle lat fani czekali na dobrą gre z uniwersum... Jestem ogromnie ciekawa co dalej zrobią z tym projektem i w jaką stronę pójdą.
Fani Diablo których nigdy nie zrozumiem. :D Z tego co przeczytałam są takie pomysły. Ja jestem przeciwnikiem tego typu praktyk. Jeżeli kupuje grę za ponad 300 zł to chce mieć pełną zawartość a nie dopłacać za cokolwiek w tym przepustki, skiny i inne wizualne dziadostwa. I proszę sobie nie dorabiać ideologii bo to się tyczy wszystkich deweloperów.
Maszynka do wyciągania pieniędzy... Nic mnie tak nie odrzuca jak gry-usługi. Wystarczy wspominka o przepustce sezonowej i tytuł jest skreślony z listy zakupów.
Oczywiście ale to są tzw. mniejszości. Jak ktoś mi powie narodowość to obrazuję sobie postać na podstawie większości zamieszkującej dany teren a nie mniejszości. I nadal stoję przy swoim przekonaniu, że wszystko staję się coraz bardziej poprawne politycznie.
Ja wypowiedziałam się ogólnie - o zjawisku. Czyżby twój punkt widzenia był zależny od przykładu? Zagraniczne twory można zmieniać ale polskich nie? :) A jak już chcemy się czepiać to jest znane pochodzenie Hermiony i nie jest to Afryka. I niech będzie jasne, że obsadzenie czarnoskórego aktora nie skreśla dla mnie produkcji i nie sprawia, że się z nią nie zapoznam.
Zgodzę się... po czasie. Jako fanka uniwersum byłam zachwycona i oczarowana zamkiem, światem i zwierzaczkami ale ostatnio zaczęłam ogrywać po raz II cyberpunka i już wiem, że jak wyjdzie kolejna część Hogwartu to nie polecą już tylko i wyłącznie na moim umiłowaniu do świata. Jednak relację z towarzyszami, misję łapiące za serce, dialogi, wybory moralne, akcja, nieprzewidywalność... To jest coś czego chce, potrzebuję a czego Hogwart nie oferował. Powrót do dzieciństwa - bardzo przyjemny ale jednorazowy. Jeżeli tak jak napisałeś, kolejne gry w uniwersum będą family friendly to osobiście zrezygnuję.
Chyba lepiej by wyszli jakby się podłączyli tak jak EA pod GP. Dla mnie za drogo. Płacę niecałe 60 zł za ultimate i w zupełności mi to wystarcza.
Mam mieszane uczucia co do tego... Nie tylko w Rosji mówi się po rosyjsku. Gdyby od początku ogłosili, że nie będzie tego języka w grze i powołali się na moralność... Teraz jest to dla mnie dziwne... no i nie wiadomo skąd taka decyzja. Nie planują sprzedaży w Rosji? - To chyba jedyne logiczne wytłumaczenie.
I ten dubbing był moim zdaniem naprawdę dobry. To było bardzo miłe zaskoczenie i przyjemnie się grało. :)
Nie rozumiem tego tłumaczenia twórców albo szerzenia głupot, że każdy polski gracz musi "umieć w angielski". Na co dzień używam tego języka w pracy a grać chce po polsku. Nie kupuję gier jeżeli nie mają PL tłumaczenia (tym bardziej, że są naprawdę drogie, 300 zł za grę to dużo), nie ogrywam również takich tytułów w abonamentach.
Mam nadzieję, że w tym czerwcu ogłoszą zakończenie pracy nad dodatkiem i dadzą pewna datę premiery oddalona o max 3 miesiące. Ah marzenia <3
Korzystam z GP a gry, które zamierzam w tym roku kupić w okolicach premiery bo nie będą w abonamencie to aż 2 pozycje: dodatek do cyberpunka i DA Dreadwolf (żyją nadzieją że wyjdzie) :D
Ale po co... Chciałabym jeszcze więcej ciekawych zadań pobocznych w stylu chociażby tej z Wardem, która była przesmaczna.
Od redów przede wszystkim oczekuję wybitnych historii, nie jednoznacznych wyborów, ciekawego świata i ciekawych postaci a nie jakiś gówno zapychaczy typu malowanie autek.
Wolę gry singlowe więc na moje to mogą te multi wgl wywalić do śmieci. Interesuję mnie polaris i nowy-stary wiedźmin 1 :)
A ja mam nadzieję, że faktycznie topór został zakopany. Dość już tego smrodu i gówna :D
Właśnie gram (XSX) i jest ok. Zdarza się przy dialogach, że jedna opcja jest przetłumaczona na polski a druga jest po angielsku. Czasem coś zamigocze czy chrupnie... Ale bez większych problemów.
Ale człeki ciekawe więc się klika... Oby sami redzi się czymś ciekawym podzielili w przyszłym tygodniu
Zgadzam się. Znam i nawet pracuję w języku angielskim ale mimo to nie ogrywam gier, które nie oferują chociaż polskich napisów. Nie rozumiem wyśmiewania ludzi, którzy go nie znają lub nie znają na tyle żeby gra sprawiała im frajdę.
Zgadzam się, czekałabym i kupiłabym coś takiego. Ale wolałabym Aragorna za np towarzysza podróży. Uwielbiam tworzyć własnych Shepardów :D
Właśnie dlatego zawsze byłam za konsolami. Wydaję mi się to jakieś prostsze, przyjemniejsze i nie widzę u siebie problemów, które zgłaszają gracze PC. No i kupuję/ogrywam gry zawsze ok tydzień po premierze. Niech inni przecierają szlaki :D
A już myślałam, że jakieś konkrety od CDP... a to jednak tylko clickbait... Takie tytuły powinny być zabronione.
Nudne to były pytajniki na Skellige z kontrabandą nadającą się w większości przypadków jedynie na sprzedaż. A te zadania w mojej opinii były naprawdę fajne.
Polecam poszukać odłamków w inkwizycji to dopiero pełne napięcia zadanie :D
Gra jest naprawdę dobra. Historia mnie mega ciekawi i gra się naprawdę przyjemnie. Ostatnio bojkot wszystkiego i z każdego możliwego powodu jest jakiś modny. Ja jestem zdania, że jeżeli coś nie jest zgodne z twoim postrzeganiem świata czy sumieniem to po prostu tego unikasz... a nie atakujesz każdego kto śmie uważać inaczej. Gra wytyka to za co jest atakowana i robi to w bardzo fajny sposób.
No nie wiem... Oglądałam kilka produkcji i jedyne co się obroniło to Edgerunners. Jak już to mogłabym się skusić na historię w świecie gry a nie przełożenie fabuły 1:1 na ekrany.
Z wielką przyjemnością bym zagrała. Co jakiś czas wracam do tej gry. Wspania produkcja.
To było pewne po takim sukcesie ale ucieszyłabym się gdyby poszli w stronę bardziej "dojrzałej" i wyrazistej gry pod innymi niż wygląd świata względami.
W pierwszej kolejności niech dadzą te DLC do cyberpunka... Redzi mają takie tempo, że się boję czy dożyje tej nowej wiedźmińskiej trylogii.
Miło by było gdyby te nowe produkcje miały PL napisy... A nie jak ostatni Life is strange
Zgadzam się. Za mało interakcji z innymi uczniami, brak możliwości prowadzenia rozmów po za misjami. Myślę, że po tym bezapelacyjnym sukcesie będę dalej rozwijać grę i można liczyć zarówno na DLC jak i kolejne przygody w Hogwarcie. Zawsze można wrócić trochę do Pottera i stworzyć historię w czasach gdy "starsi" bohaterowie uniwersum byli uczniami lub w czasach pierwszej batalii z beznosym. Tyle możliwości... :D
Za darmo nie chce, chce zapłacić by wspierać twórców bo warto. I mam nadzieję, że będą rozwijać ten niesamowity świat
Dokładnie. Tak jak powiedział
No nie pogardziłabym polskim dubbingiem. Na pewno milej by się grało. A patrząc przez pryzmat np. mojego dziecka, które czytać potrafi ale czasem za dialogami nie nadąża... Widziałabym same plusy gdyby takowy dubbing w grze był
Szkoda, że kwestia przydzielenia domu została spłycona do jednego oczywistego pytania. Mogłoby być ich więcej. Brakowało takiej niespodzianki, że faktycznie do końca nie jestem pewna gdzie mnie ta tiara przydzieli... albo mogłoby się to odnosić do wydarzeń z przed uczty... jakieś wybory moralne...
Zgodzę się z tym, że brak takiej interakcji z uczniami - chociaż ze swojego domu np w pokoju wspólnym. A dialogi? Mogło być lepiej ale nie jest źle. Bawię się bardzo dobrze i absolutnie nie żałuje wydanych pieniążków :D
Nie ma to jak po kilku sekundach skreślać produkcję xD
Czekam z niecierpliwością na oficjalne informacje od Bioware
Wszystko fajnie tylko mogliby podać datę premiery... I mam szczerą nadzieję, że skoro tyle czasu to trwa to poprawią lokację "towarzyszy" po zakończeniu ich wątku fabularnego. To co się działo po powrocie do Rivera to nie porozumienie. I wyjątkowo mi przeszkadzała ta "pustka"