Mam tak samo, kiedy się gra w kilka gier w podobnym czasie to traci się imersję i ciąg fabuły, czasami nawet zapominam sterowanie. Gry są jak seriale jak się podoba to oglądamy sezon po sezonie a nie zaczynamy w połowie serialu nowy serial.
Staram się układać to tak, że wybieram sobie główną grę na przykład RPG lub RTS i oprócz tego ewentualnie grę wypełniającą bez fabuły na krótkie chwilę odprężenia np. strzelanki.
Mody to granie dla biednych takich jak ja (najniższa krajowa nie rozpieszcza), nie mam pieniędzy na nowy komputer i nowe gry więc po prostu instaluje dodatkowe historie i kampanie do moich nostalgicznych gier z dzieciństwa (Gothic, Warcraft 3, Original War) i mam jakby nowe gry tylko sterowania i zasad nie muszę się uczyć.
Najbardziej okrutna rzecz jaką zrobiłem w grze miała miejsce w Gothic 2 - kiedy nie chciało mi się szukać wolnego łóżka to po prostu wchodziłem w środku nocy do domu NPCów i budziłem jednego z nich i zanim wyciągną broń, od razu kładłem się na jego miejsce a on tak stał przy tym łóżku przez całą noc bo tak skrypt mu każe i rano się budzę a on wciąż stoi przy tym łóżku - wyobraźcie sobie że to wy tak stoicie przy swoim łóżku przez całą noc.
Za swojej strony polecam kampanię arabską która jest niby modem ale jest równie dobra co oryginalne kampanie, bo jest oparta na niedokończonej pracy twórców.
Czy można jakoś włączyć widok z oczu bohaterki, bo w obecnej sytuacji zamiast grać to patrzę na pośladki Lary.
Polecam: https://store.steampowered.com/app/266840/Age_of_Mythology_Extended_Edition/
Lepsza moim zdaniem niż Age of Empires 2 HD, lepsza grafika i soundtrack. Poza tym mitologia czyli rzadko spotykany temat w RTS, jak ktoś lubi stwory w Heroes 3 to powinien polubić tę grę.
Mam nadzieję, że w tym modzie będzie rozsądny poziom trudności - większość modów do Gothica jest bardzo trudna i przez większość grania dłużej nie żyjesz niż żyjesz.
Oglądając takie seriale trzeba wypominać własne życie bo inaczej człowiek się nudzi.
Przez premierę tej gry nie mogę grać w pierwotnego Warcrafta 3 bez ściągania tej nowej wersji.
Próbował już ktoś logować się przez VPN na rosyjski lub japoński steam żeby kupować w niższej cenie?
Z zwiększą mocą obliczeniową konsol znowu ruszy rozwój grafiki, fizyki itp. w grach. Nawet w grach na PC bo deweloperzy projektując gry na PC pamiętają o portach na konsole więc hamują się z jakością obrazu i rozgrywki. Ludzie w końcu zrozumieją, że konsole hamują rozwój technologiczny.
4 czerwca Borderlands 2 trafiło do PS Plus, czy to przypadek, że teraz Steam daje kolosalną promocję (97% 1032 zł ->26.80 zł) na tę grę; nie sądzę.
W pewnym sensie jest to trywialny artykuł. Przecież można powiedzieć, że całe życie to hackowanie mózgu. W słoneczny dzień czujemy się bardziej optymistycznie niż kiedy słońce zasłonią chmury i gra się lepiej po wypiciu kawy lub po zimnym prysznicu.
Po prostu róbmy wszystko aby postrzegać świat lepiej niż jest w rzeczywistości, to właśnie robi nostalgia i nie widzę w tym nic złego.
Gry to produkty branży rozrywkowej (nie mają praktycznych zastosowań) i mają po prostu przynosić przyjemność; bez nostalgii nie byłoby przyjemności z grania w starsze i już ograne gry, które są bardzo tanie.
Wybitne gry należy grać na wyższym poziomie trudności, żeby "starczyły na dłużej" - żałuję, że w Starcrafta 2 grałem na normalnym i przechodziłem każdą misję za pierwszym razem i za szybko poznałem całą fabułę.
We wielu grach, zwłaszcza w tych nowszych można na bieżąco zmieniać poziom trudności, więc jeśli czujemy, że możemy się czuć lepiej grając na innym poziomie trudności to po prostu zmieniamy. Nie ma sensu się szufladkować typu: "zawsze gram na normalnym". Każda gra jest inna.
Sprawdźcie https://www.slashgear.com/windows-95-electron-app-now-lets-you-play-doom-wolfenstein-3d-12565374/
Można ściągnąć aplikację napisaną w JavaScript'cie udającą Windowsa 95 i zgrać za darmo w Dooma i Wolfensteina.
Kupiłem grę w pudełku w sklepie internetowym, pograłem 8h i mi się nie podoba. Czy mogę ją zwrócić w ramach 14 dni na zwrot i otrzymać z powrotem to co wydałem?
Nie każdy aspekt życia, życie zawodowe ma tę cechę, że im więcej wiesz tym więcej zarabiasz i jesteś bardziej wyluzowany w pracy, bo jesteś po prostu w tym lepszy. Doświadczony programista patrzy z większą miłością na kod niż początkujący programista. Tylko sztuki i kultury nie można analizować analitycznie i racjonalnie, bo te aspekty dotykają innych rejonów mózgu - tych emocjonalnych.
Trochę za bardzo analizujecie gry co psuje zabawę z rozgrywki. Sam czasami się łapię na tym, że nie gram tylko analizuje mechaniki (czy ja też bym to tak zrobił), grafikę (nie chciało im się budować nowego silnika) i fabułę (to jest płytkie i oklepane, czy programista pisał ten scenariusz) itp. Myślę o tym wszystkim zamiast myśleć o grze i zabawię.
Gry to sztuka i jak się je analizuje to tracą swoją magię i urok.
Może jest to jeden z czynników dlaczego dzieci i młodzież bardziej jarają się grami bo nie mają tego bagażu teorii growej w głowie, dlatego łatwiej osiągają flow i imersję. Teoria jest ważna tylko dla twórców gier, reszcie to tylko przeszkadza.
Nierażąca wada gry napisana w recenzji staje się natychmiast zauważalna przez każdego kto przeczyta tę recenzję, co pogarsza zabawę, kiedy po przejściu gry czytam wasze recenzje, to o połowie punktów w minusach nawet nie myślałem grając. Gdybym najpierw przeczytał recenzję to minusy od razu by mnie uderzyły.
Czy chcielibyście oglądać film z osobą która co chwilę zauważa i mówi o lukach i niespójnościach fabuły tego filmu albo krytykuje samą 'rzeczywistość' ukazaną w filmie (widoczne wiązki lasera w próżni kosmicznej albo całowanie zaraz po przebudzeniu)? Dziennikarze branży gier i inni dziennikarze lub krytycy sztuk pięknych robią coś podobnego.
Seks może pomóc w czerpaniu przyjemności z gier - pamiętam jak grałem w Mass Effecta i nie mogłem się doczekać kolejnych rozmów Liarą i Mirandą.
Jeśli chodzi o te mentalne blizny to one szybko znikają bo czytałem artykuły naukowe, że podniecenie seksualne pogarsza pamięć kiedy znajdujemy się w takim podnieconym stanie.
Artykuł miał opisywać modele do 5 cali a połowa ma właśnie 5 cali. Brakuje mi informacji o rozmiarach telefonów np. BlackBerry KEY2 ma mały ekran ale cały jest ogromny. W zestawieniu mi brakuje Sony Xperia X Compact - jest to bardzo dobry mały telefon.
Widzę, że macie dużo klasyków - może o coś zapytam, jak byłem młodszy to bardzo lubiłem grać w pewną grę ale nie pamiętam jej nazwy i nie mogę jej znaleźć. W grze sterowaliśmy statkami (bombowiec, abortażowiec)w starożytnej Grecji i były również motywy mitologi greckiej - cyklopy, meduzy. I można było z nimi walczyć na wyspach i morzu. I były również cuda, jeden z nich polegał na tym, że można było włączyć ogniste pociski. Czy ktoś kojarzy tę grę?
Jeśli korzystam z Wi-Fi korzystającego z fal radiowych promieniujących z rutera do którego podłączony jest kabel, to czy wtedy zaznaczam w ankiecie kabel czy radio?
Dobrze, że nowa architektura ma osobne rdzenie do RT i głębokiego uczenia - trochę to obniżyło wydajność w innych zastosowaniach bo NVIDIA przeznaczyła na te rdzenie dużą część chipu a karta nie mogła być większa. To pcha technologię do przodu może w końcu zobaczymy RT i porządną sztuczną inteligencje w grach. Może znowu grafika zacznie się błyskawicznie rozwijać tak jak na początku tego stulecia, kiedy zaczną się pojawiać osobne wyspecjalizowane rdzenie do różnych zastosowań np. chmur, roślinności, fizyki, włosów, czy nawet mrówek Kacpra.
Jest to praca na 2-3h czyli takie 1/3 etatu więc jest to praca dodatkowa z której się nie można się utrzymać, jest to stanowisko juniorskie więc nie będzie premii za doświadczenie. Jeśli ktoś chce sobie dorobić lub zacząć w ogóle zarabiać i zdobyć pierwsze doświadczenie (np. student informatyki lub dziennikarstwa) to jest to naprawdę fajna praca.
Niestety trudno ją dostać - zapewne poleci ponad 100 CV bo jest to praca zdalna i każdy interesuje się komputerami ponieważ jest to pasjonujące.
Kupowanie używanego sprzętu nie jest aż tak dziwne i ryzykowne, a można wiele zaoszczędzić. Przecież sami często mamy ochotę sprzedać nasz sprzęt który jest sprawny a po prostu nie jest nam już potrzebny lub przestał do nas pasować lub już nam się znudził. Nie ma sensu go chować do szuflady.
Jeśli ktoś często zmienia sprzęt, to kupowanie używanego sprzętu jest dobrym pomysłem - skrócona gwarancja tak bardzo nie przeszkadza.