Automatyzacja już jest od dawna na statkach.... Drugi oficer wpisuje i planuje ,,trasę,, a później na autopilocie leci. Statek sterowany jest manualnie przy portach i bezpośrednio podczas operacji dokowania, gdy pogoda jest naprawdę zła ( w monsun na przykład gdy fale są ogromne, prądy wodne silne a wiatr szaleje ) Bo ,,automaty,, wtedy głupieją. A pełen tankowiec jest naprawdę stabilny.... pusty w średnią pogodę buja się jak szalony.... A zbiorniki balastowe trzeba opróżniać i napełniać przy zmianach stref wód.... Dużo operacji.... Więc po prostu systemy auto nawigacji są rozwijane by odciążyć załogę na mostku ale nie zastąpią ludzi..... Bo ktoś to nadzorować musi i naprawiać ;)
A wiadomo coś o tym by zawartość nowa trafiła też na PC ?
Bo chciał bym wrócić do tej gry.... I nie wiem czy lepiej nie poczekać na odnowioną wersję... Nigdzie info znaleźć nie mogę o tym czy będzie dodane coś do PC
Ja gram w gry po angielsku i nie mam problemu z innymi gatunkami. Czytam podręczniki do WH40k ;) ( Tutaj znam masę słów własnych występujących w tym świecie ) Fantastyka i SF ma to do siebie że tworzy pełno słownych potworków lub nowych słów. Które są dość często nie łatwe do rozszyfrowania. Gry RPG są dość specyficzne i lubię się móc gładko w nie wczuć i w nie wejść. Skomplikowania mam wystarczająco dużo na co dzień, języka specjalistycznego ( którego się nader nadużywa bez sensu i rozmywa sens wypowiedzi ) Tłumaczenie ( napisy mi wystarczą w zupełności ) nie jest drogie i jako klient mam prawo wymagać. Idąc do kawiarni chcąc wypić kawę z mlekiem nie wymyślasz chcąc to zrobić bo to jest standard którego jako klient masz prawo oczekiwać. Jak dają Ci tylko czarną to masz prawo nie chcieć jej pić.... I nie wmawiajcie mi że mam się nauczyć taką pić lub spędzić czas na kursach nauki picia takowej bo ja to potrafię ale chce się odprężyć przy kawie z mlekiem a nie pić czarną małą.
Będzie po ,,Polsku,, to kupię.... Jest tyle gier że człowiek ma co robić ;) A tak na poważnie to RPG muszą być w ojczystym języku bo inaczej zaczynają być zbyt męczące ( lubię wiedzieć co dokładnie było powiedziane ) I tak znam angielski i nim operuję w pracy....
A gdzie znaleźć jakiekolwiek świeże info co i jak robią ? ( Bo na FB i oficjalnej cisza )
To jest nic. Rano wydali nową łatkię ( prawie 3GB ) I podczas gry z 50 klatek gra zaczeła chodzić na 2 klatkach...... Lepiej było jak nic nie robili....
Zdradzę ci mały sekret. Tylko nikomu nie mów ;) Gra w dniu premiery miała wersję 1.04 Śmiać mi się chce z ludzi , którzy nie mają pojęcia o czym się wypowiadają ale nie mogą powstrzymać się od wypowiedzenia.
W końcu. Gra jest fajna ale komunikacja z graczami jest na słabym poziomie. Miesiąc grobowej ciszy co do poprawek.
Gra jest połączeniem System shock 2, Bioshock i Dishonored. Bierze to co dobre z tych gier i tworzy niezapomnianą przygodę która pozwala poznać trochę samych siebie. Nie wiem czy uda się przebić twórcą tą gre w przyszłej części. Tak jak Wiedźmin jest wspaniałą grą o wciągającej histori, tak tak gra również nią stoi i niepowtarzalnym klimatem.
Grałem w wszystkie poprzednie części z dodatkami. I ta część nie ma tego czegoś i kompletnie nie ma klimatu wh40k. Jak by była to strategia nie związana z tym światem to dał bym z może z 8.0 To jest strategia a klawiatura bardziej mi się paliła niż w SC II ( mówię o singlu )
I zabrali dostęp do konsoli. Ciekawe jak teraz będę naprawiał sobie zadania itp. w tej grze. Jak można było zabrać dostęp do konsoli ???? Edit: W trybie survival nie działa konsola.
Jakby nie patrzeć to jest ich autorskie post-apo i nikt jak oni nie czuje się dobrze z tym tytułem.
Mam już 26h przegranych w ten tytuł i jak dla mnie 8.5 . Ja podchodzę obie do niej na max 2h na raz ( czyszczę cały jeden element mapy w tym czasie ) I gra mi się przyjemnie. Assasiny przestały mnie bawić z AC III. Mordor i Max to dla mnie dwa dobre tytuły. I czym dalej gram tym bardziej mi się podoba. Gra ma klimat mad maxa jak dla mnie.
Bardzo dobry materiał. Mnie przeraża czasami fascynacja ludzi wojną i przemocą związaną z nią. Najlepsze jest to że doświadczony żołnierz zrobił by wszystko by wojny nie dotarły do jego domu. Odwrotnie niż większości ......... ( wiem co mówię z praktyki ;) ) Jeszcze raz gratulację za podjęcie się dość ważnego tematu moim zdaniem.
Z togo co wiem ( z prezentacji ) to jak ktoś zapisał swoją postać z Dragon Age I i II w bioware social to będą mogli ją importować stamtąd. Na prezentacji gość korzystał z postaci z gier ( i nawet można modyfikować swoje akcje z gry ) Ale lepiej narzekać niż się dowiedzieć ( jak ktoś miał pirata to może się cmoknąć i dalej narzekać ;) ) Ps. Link do filmiku z prezentacji https://www.youtube.com/watch?v=RysDjACi-pE
Jeśli człowiek nie pamięta swoich decyzji z poprzednich części to jaki problem ?
Jak nie pamięta to niczego nie traci bo przecież nie pamięta jaką decyzje podjął ( przyczepianie się na siłę widzę )
Na moje jeśli będzie to wpływało na grę faktycznie to przejdę sobie ją kilka razy z różnymi decyzjami jakie podjąłem ( przeszedłem obie części kilka razy z dodatkami )
Spokojnie jest dalej i można naprawdę fajnie namieszać i przejąć wszystkich kapitanów wraz z wodzami. Po ukończeniu głównego wątku fabularnego grasz dalej ;) Gra jak dla mnie nr 1 w tym roku bo nie spodziewałem się takiej świetnej zabawy z nią.
DanuelX chciałem coś napisać ale z ciekawości zajrzałem na twoje posty i spostrzegłem że nie ma sensu boś zbyt niezadowolony z wszystkiego. ;)
edit:
Ja grałem w wszystkie i Roma 2 mi się podoba. Nie wiem czy ma to coś wspólnego ale gra u mnie na słabszym lapku ma lepsze Al niż u mojego braciszka na wypasie ( nie mam pojęcia dlaczego ale u mnie Al czasami mnie zaskakuje i dam się w zasadzkę wyrypać i stracić trochę wojów ) Mi się XVI w najmniej podobało z wszystkich TW osobiście.
Dla mnie osobiście Total War: Rome II też jest grą roku. Jedyna strategia od wieków w którą mam ochotę grać i nie nudzi mnie po 2h. Ten rok był pełen przeciętniaków ( lub po prostu produkcji którymi się przejadłem ) Ps. Jeszcze Nowy Tomb Raider mnie zachwycił ( pierwsza część którą przeszedłem i nie zraziła mnie :) )
A ja chętnie powalczę w turach ;) Co ja bym dał by wydali fallouty i tornamnta w wyższej rozdzielczości ;)
Tutaj macie film ( na 5 części podzielony ) mówiący o eksperymencie :
http://www.youtube.com/watch?v=YcCD3wMkzlY Później może wam jeszcze znajdę eksperyment gdzie ludzie razili innych
badany ( przynajmniej im tak się zdawało ) prądem za złą odpowiedź ( sporo badanych dojechało pod wpływem autorytetu do śmiertelnych dawek prądu )
Jak na razie nie podoba mi się ( straszny koktajl i mix )
Może się przyzwyczaję ale na teraz dla mnie nieczytelne i wcale nie jest intuicyjne.
Prawa do online mieli przez czas określony i nie wypełnili warunków umowy. Dla mnie to studio od dawna nie żyje ( większość jak nie wszyscy ojcowie starego studia są porozrzucani po świecie )
Zakupiłem zestaw GTA bo za takie grosze było by grzechem nie kupić ;)
10/10 jak dla mnie zasłużone ;) ( Ja tylko chce możliwość rozbudowy wioski i wioska na własność :P ) Mam za sobą już raz załatwioną grę ( 47h ) i teraz gram od nowa ( 36 h i nawet głównej osi fabuły nie ruszyłem ;) )
Panowie dla mnie cod MW był ostatnią częścią gry za którą zapłaciłem i nie żałowałem nawet grosza ( a nawet bym dopłacił ) Potem było w dół ;) A BF 3 podoba mi się multi ( duże mapy, pojazdy to mnie przekonuje do siebie ) Ps1. Ale i tak najlepiej bawiłem się przy Cod MW zajmuje pierwsze miejsce ( lecz już poprzednie części mnie odstraszały od siebie ) Ps. A Black Ops podczas gry było dla mnie naprawdę tandetne i kiczowate ( jest to mój osobiste odczucie ;) )
Na 1 straciłem zęby ja ;) (przeszedłem ją wszystkim czym można było i jeszcze trochę)
DA 2 przeszedłem raz i nie chwyciła mnie za serce ale nie jest złą grą tylko inną ( z starego rpg-a zrobiono coś na kształt nowych produkcji )
A co do tych wszystkich sfrustrowanych ludzi. To powiem tylko że łatwo się krytykuję jak się niczego samemu nie dokonało w życiu. Większość krytyków wypowiadających się tutaj to osoby które nic w życiu nie zrobiły tylko narzekają itp. Ludzie dokonajcie czegoś w swym marnym życiu co wymaga poświęcenia czasu i zdrowia to zaczniecie bardziej doceniać co macie i prace innych. Boże już na wymioty mi się zbiera jak czytam te wasze wylewanie żalów. Tyle z mojej życzę szczęścia i spokoju.
Edit:
Do Pols
Jak BG i ID dla ciebie to wymierniki dobra to zagraj sobie w Planescape Torment to jest prawdziwy RPG ( gdzie człowiek 70% gry człowiek czyta a 30 % stanowi walka i reszta ) BG jest dobre ale już ID to kalka tylko że trudniejsze walki mamy ( nigdy nie przepadałem za ID było dla mnie wtórne )
PS.Dla mnie idealnym RPG jest Fallout 2 ( wszystko w nim jest w idealnych proporcjach ) a BG jest grą dobrą ale nie chwytającą za serce ( system ten miał więcej do zaproponowania niż taką landrynkę jak tam przedstawiono. Mówi ci to osoba która była MG kupę czasu i ma większość podręczników od 2 i 3 edycji. Świat tej gry pozwala na więcej )
Pytanie do sprzedawcy ;)
EK jest po angielsku na PC ( takie info jest w sklepie )
DM to z strzelaniem do zwierząt to naprawdę dobre. Kolejna legenda ale dobre.
A szkolenia dawno się skończyły w systemie zgnój i niech działa na ślepo ( może w Ameryce tak jest, ale w Polsce na pewno nie) Uczą cię przepisów prawnych, pierwszej pomocy ( i tu faktycznie wykorzystuje się krew i flaki ) działań jak zostajesz jeńcem ( naprawdę dobre szkolenie, coś co wiele uświadamia ) itp.
Przy szkoleniu w taktyce i wykorzystaniu granatów ćwiczebnych z amunicją ślepą, ludzie którzy byli zapaleńcami np. w CoD nie reagowali szokiem i otępieniem. Dlaczego ? Bo grając w gry przywykli do chaosu i zamętu ( może nie ma efektu dzwonienia ale jest straszny natłok dźwięków do których przywykli )
Akurat o tym wiem bo sami się zgadaliśmy z instruktorem.
Gry pozwalają człowieka oswoić z niektórymi niuansami. Ale jeszcze raz powtórzę że nie zrobią z człowieka psychopaty. Wychowanie, otoczenie i etyka hamuje nas od zabijania ( tak to to co nam wpojono blokuje nas. Zakład że jakbyś był wychowany w duchu wojny i zabijania się nawzajem nie posiadał byś tej blokady )
Ja tu tylko jeszcze napiszę taki mały fakt z wojska.
Wiecie dlaczego od wieków w wojsku nie strzela się do zwykłych tarcz sportowych a popiersi i sylwetek ?
By oswoić człowieka ( żołnierza w tym przypadku ) do świadomości że strzela do drugiej osoby.
A i w filmach jesteśmy świadkami a nie uczestnikami ( w grach jesteśmy uczestnikami przez co wywierają większy efekt )
Edit: I najważniejsze jest to że gra nie zrobi z ciebie psychopaty.
Dobra
Rzadko się wypowiadam ale wypada coś napisać bo mogę powiedzieć coś z autopsji.
Po pierwsze jestem graczem i żołnierzem. Przeżywałem wojny w grach i przeżyłem ją na prawdę.
I napiszę tutaj pierwszy raz na forum publicznym co spostrzegłem.
Od małego chciałem być w wojsku i od 1998 byłem zapalonym graczem ( co mi minęło na szczęście :P )
Do wojska trafiłem karmiony filmami i grami o bohaterskich czynach żołnierzy chciałem przeżyć to sam.
Jak w końcu nadeszła możliwość wybrania się na misję bojową z grupą bojową ( a byłem z zewnątrz i musiałem wykazać się straszną upierdliwością ;) ) to podjąłem decyzje o wyjeździe. Odbyłem szkolenia itp. No i co takiego spostrzegłem ?
Ludzie którzy grali tak jak ja w gry ( o tematyce wojennej ) lepiej sobie radziliśmy z chaosem i stresem pola walki. Później już na miejscu lepiej sobie radziliśmy z stresem wywołanym tym że możemy zginąć i pod ostrzałem (wielu z nas miało straszną adrenalinę ale myślało trzeźwo i wyraźnie ) Szybciej oswajaliśmy się z widokiem ludzi zabitych lub rannych. Widoki i działania których byliśmy uczestnikami ( nie światkami jak to ma miejsce w filmach ) w grach trochę nas przygotowało do tego czego byliśmy szkoleni.
I co też zauważyłem na wielu wystawach i piknikach wojskowych.
Dzieci biorą dzisiaj wista lub beryla i bez wahania celują w rodziców, co lepsze to potrafią przeładować i odbezpieczyć broń. Tutaj mnie przeraża rodzić ( który robi sobie zdjęcie z dzieckiem i ma do tego radochę że dzieciak w niego celuję ) i to że ten dzieciak co ma 12 potrafi obsługiwać się bronią palną z taką wprawą.
Jeśli ktoś się mnie zapyta czy moim zdaniem gry przygotowują w jakimś stopniu człowieka psychicznie do zamętu jaki towarzyszy działaniom militarnym to odpowiem tak.
Jeśli ktoś się mnie zapyta czy człowiek który się dopuszcza zbrodni w formie odebrania komuś życia lub zamachu na takie. Jest spaczony i ukierunkowany do tego przez gry to mu odpowiem że " a czy samochód zabija czy kierowca " ( gry to narzędzie tak jak samochód i wiele innych )
Za to czym się stajemy to otoczenie w jakim się wychowujemy. Mama,ojciec i pedagodzy wpajali nam jakieś wartości. Jeśli oni coś spartolą to łatwiej jest zrzucić winę na media, niż wziąć się walnąć w pierś.
Ps.Ludzie którzy znali naszego ostatniego bohatera nagłówków w wiadomościach znali jego poglądy i zamysły. Lecz nic nie zrobili ( i to powinno być również karane)
Tyle z mojej strony. ( pewnie coś gdzieś niestylistycznie lub z błędem napisałem ale sorry spać mi się chce a na wyspanego to już taki wylewny nie jestem ;P )
Na moje są gry które są wyznacznikiem jakiegoś trendu.
CoD podobała mi się fabuła i akcja jak z filmu ( do CoD:MW2 zakupiłem wszystkie części prócz 3 )
Far Cry, Crysis był wyznacznikiem mocy i potęgi jaką potrafiła oferować platforma PC
Battlefield był wyznacznikiem dobrego i sporego pola walki dla naprawdę wielu ludzi.
Od Coda już nic nie wymagam. Straciłem piękną serię i zapaliłem dla niej świeczkę by odpoczywała w pokoju.
Od Crysisa wymagałem by była pionierem i pokazywała "goły tyłek" rywalom w dziedzinie grafiki ( to na ich grach się zachwycałem grafiką . I co zmieniłem sobie czegoś w sprawie grafiki [już nie mówię o tym że dorobiłem się drogą wyrzeczeń nowej szarej puszki] to sprawdzałem od razu na tej grze ile mi to dało i czego wcześniej nie miałem )
A od Battlefield żądam dobrego multi. ( Co prawda na multi nie będę miał nawet połowy tych wodotrysków włączonych bo przeszkadzają )
Po prostu są serie które są wyznacznikiem w jakiejś dziedzinie i ciężko wybaczyć że przestaję nią być.
To tak jakby Choppery przestały być wygodne i zrezygnował z swojego stylu na rzecz szybkości, a ścigacze zaczęły być wolne i były bez owiewek na rzecz wygody i super komfortu jazdy.
Dojdzie do tego że na telefonie za 2 lata zagram w nową odsłonę CoD ( olany jestem ;) )
Zastanawiałem się czy nie zakupić jej jak poprzedniej by zobaczyć jak PC wyprzedza grafikę od mojej konsoli ( zboczenie fana PC wygrywa z fanem Konsol ze mną ;P ) Ale po co mi gra która ma nikłą fabułę i nie zachwyca ( Nie zapomnę jak wołałem braciszka by pokazać mu olśniewającą grafikę z jedynki. Tak jestem PC-towcem i jestem próżny ;) ) Zostaje mi czekać na recenzje i ocenę za fabułę i multi. A na połechtanie mojego ego czekać na premierę Battlefield 3
Oryginalny osobiście mi się bardziej podoba.
Wymaga od oglądającego większego skupienia przez co wywarł na mnie większe wrażenie. Na moje chłopskie myślenie to oryginał tworzy większą dramaturgie zaistniałego na filmie zdazenia.
Bardzo ciekawy artykuł. Szczerze to mile bym widział więcej takich wywodów i rozważań ;)
I Diablo I i II też są rpg ( choć one są szybciej niż DS 1 czy 2 )
A no i oczywiście jeszcze Need for Speed: Underground ( zbierałeś samochody, ulepszałeś je, zdobywałeś doświadczenie jako kierowca, miałeś dziennik w telefoczy czy komputerze samochodu, poznawałeś innych ludzi itp. )
Ludzie już nawet ME 2 nie jest RPG ( jest połączeniem RPG z FPS )
Boże zagrajcie w stare RPG to zrozumiecie dlaczego starsi gracze śmieją się pod nosem jak ktoś nazywa ME 2 RPG a już leją po nogach jak ktoś twierdzi że Dead Space 1 lub 2 jest RPG.
Imperial Guard będzie nową rasą. A inkwizytor-ka będzie jednym z trzech bohaterów tej że rasy. Było o tym już nawet na jakimś niemieckim serwisie. Powracają ciężkie maszyny do gry takie jak Guard Banblade, Land Raider, Ork Battelwagon itp
Szczerze to medal jest bliższy prawdzie jak jest na polu walki niż CoD.
Gra powiem wam miała coś co mnie ujęło w niej. Brak mi w grach o wojnach tego natłoku uczuć i nawarstwiania problemów które trapią bohatera i jego kolegów. Nie buduje to choć trochę realiów pola walki. Drużyny to zlepek ludzi którzy są skazani na siebie ( z poczucia obowiązku, z potrzeby czucia wsparcia itp ) i co najlepsze często w zwykłym życiu nie zaakceptowali by siebie. I to właśnie to tworzy tą przysłowiową "magię". Przeraża mnie jak rozmawiam lub czytam jak ludzie się zachwycają "wojną" (a jest ona gloryfikowana w grach) która jest pokazywana jako czysta akcja jakiegoś sensacyjnego filmu. Gracze ( w szczególności ASG ) cierpią na syndrom "Rambo" ( tak ja to nazywam ;) ), myślą że są kuloodporni, odrodzą się w następnej rudzie. Bo gry rzadko oddają kruchość ludzkiego życia i tego faktu że na wojnie trzeba mieć szczęście. Brak mi tego w tak zwanych symulatorach żywota wojaka. Ludzie wojna to nie jest akcja przez cały czas a 95% nudnej-żmudnej roboty i kilku momentów jak z filmów i gier których wolał byś uniknąć by nie narażać nie tak siebie jak kumpli których znasz często rodziny i nie chciał byś wracać do domu, spotkać jego rodziny i myśleć że zawiodłeś. Gry powinny gloryfikować bardziej bohatera i jego otoczenie ( osoby ) niż sam fakt akcji i zabijania. I wierze że taka gra bardziej by zapadłą w pamięć graczowi niż bezmózgi i wyprana z uczuć akcja.
Tyle z moje strony a CoD coraz bardziej oddala się do dobrej gry wojennej a zaczyna być symulatorem jednoosobowej armii ;) ( wojen nie wygrywa się w pojedynkę )
A ja dostałem dodatek za damkę ;P ( Chciałem go kupić ale karty mi nie przyjęło a dodatek do konta dopisało ) I powiem że nie opłaca się. Dodatek dodaje 3 poziom u mechanika kilka malowań ( ogień itp ) wszystkie dostępne bronie w grze ( nie mg42 ) i nudne jak cholera misje. Nie polecam za takie pieniądze. Co najwyżej 12 zł można dać za takie coś.
To zostało nam mało czasu do końca świata ;(
Chyba kupię ją z samej ciekawości i wstawię w ramkę. Jak syna się dorobię i urośnie to będę przykładem tej gry tłumaczył mu że nie ma rzeczy niemożliwych ;P
Naprawdę dobry tekst z refleksją którą podzielam.
Dzięki takim ludziom jak ty i pozostałym 10 milinów żyje w takim kraju ( i nie powiem że jest źle, bo to powtarzają ludzie którzy mało widzieli i nie wyjeżdżali poza zachodnią Europę )
Nie głoduje, mam dach nad głową i mogę szczycić się tym że jestem Polakiem ( I najważniejsze to to że moja ojczyzna została wywalczona bez przelewania krwi przez ludzi którzy walczyli o jej wolność i godność. Ja co najwyżej mogłem zostać żołnierzem ale i tak mam do waszego pokolenia i tak wielki szacunek za to czego dokonaliście siłą argumentów i dyplomacji. )
Dziękuje ;)
Ja osobiście nie mam pretensji do Cenegi tylko do autorów gry.
Dzień premiery a ja muszę ściągnąć patcha co ma 500 MB.
Jaja sobie robią ? Już nie łaska wydać grę która nie wymaga do gry ściągania 1/10 jej z internetu w dzień premiery ?
Dla mnie to jest kpina. Mam internet bezprzewodowy i skończył mi się transfer. Więc kwitnę z oryginałem aż mi wrócą transfer. A miał bym pirata to bym już 3 dni temu sobie grał.
Ja jako klient żądam tylko tego że jak kupuje produkt to chce móc grać bez ściągania na przymuś jakichkolwiek plików. A walka przeciw piratom ostatnio jest tylko utrapieniem dla uczciwych graczy.
Zapowiada się dobrze. Jak dla mnie seria gothic zakończyła się na nocy kruka ( "III" ilością niedopracowanych elementów odstraszyła mnie za 4-tym razem już zapewne na zawsze ;( )
Boże dodatek na 1h gry ( główny wątek chyba nie idzie dłużej przechodzić ) Dla mnie dodatek mierny ale ma kilka smaczków. efekt halunów w pewnym zadaniu i znalazłem łódź podwodną ;)
Czyżby to zapowiadało pełno DLC do RAGE i przyszłych produkcji ?
Panowie świat z Tormenta to ten sam co w NWN i BG i ID. Tylko jest pokazana inna strefa ( wymiar ) I muszę przyznać że naprawdę najlepiej oddaje tamte klimaty ( Nie jest tak czarno biała i landrynkowa jak BG ;P ) A i u mnie jest tak z RPG Tormenta i Fallout 2 na pierwszym miejscu ( a to dlatego egzekwo bo nie można ich porównać do siebie bo są to 2 różne systemy ;) )
Ludzie nie bądźcie żałośni. 2.50 euro to nie majątek. A jak kogoś kręci ta gra to czemu nie. Lepsze to od zbroi dla konia. Większości z was wydawanie szmalu na fajki i alkohol nie przeszkadza a jak ktoś chce wydać trochę szmalu na minidodatek to się zaczyna że idiota. Dla mnie trzeba być frajerem żeby fajki palić ( ok 10 zł na dzień ) i chlać do upadłego i mieć radochę z tego że się obrzygałeś.
Szacunek za jedno dla firmy. Wypuszcza patch z nowymi jednostkami za darmo ( widać że firma wspiera swoją produkcje po wydaniu. Nie żądają za to pieniędzy ) Inne firmy wydały by to jako DCL i żądali 10 $. ?Firma zyskała w moich oczach i nie żałuje że wydałem pieniądze na ich produkt ( i zaczynam nawet zapominać o patchu 1.2xxx ;) Tylko żeby poprawili w 1.3 )
Jest taki sport i nazywa się wojna ;) ( oczywiście sam nie uważam wojny za sport ale co po niektórych widać że tak uważają )
http://tm-gaming.pl/_sesja/
Pod tym adresem jest więcej zdjęć i mogę tylko tyle napisać że jak zobaczyłem zdjęcia na gry-online to nie niezbyt mi się spodobały foty ( dziewczyny jakoś tak sztucznie wyglądały ) Ale pod tym adresem naprawdę fajne zdjęcia i dziewczyny się na nich częściej uśmiechają ( i naprawdę atrakcyjnie wychodzą. A nie ponuro jakby zaraz miały być katami w plutonie egzekucyjnym ;P )
Mi się bardziej podobają uśmiechnięte ;)
(15 czerwca 2009 20:50 data opublikowani a u mnie 20:37 )Wciskam zapraszamy i pojawia mi się to https://www.gry-online.pl/S025.asp Jaja sobie robią :P
Coś wam mówi " Poszczać się z wrażenia ? " Komiks może być ale widownia to nie pierwszej kategorii.
Cholerka brakowało mi flesza ;( Ale powrócił ;) ( flesz to recenzja dnia dla leniwych ;P )
Ja osobiście nie przepadałem za Halo aż nie miałem w co grać na 360 i zacząłem sobie pykać w 3 i przyzwoicie się grało ( jak wyjdzie coś ciekawego to na pewno zagram ) A najlepiej to mi się w Army of Two gra ;)
http://www.youtube.com/watch?v=mbjbbzOrCIg&eurl=http%3A%2F%2Fwww.warhammer40k.pl%2Findex.php%2Fcategory%2Fgry-komputerowe%2F&feature=player_embedded o to wam śmiga pewnie ( ale podobno ten projekt nie ma nic wspulnego z tym.
Prawdę mówiąc to jak tak oglądam to mi się cały czas zdawało że oglądam dodatek do DoW II ( grafika naprawdę jest podobna )
Przyznam szczerze że już mnie zaczyna męczyć to wieczne czekanie i przekładanie z strony Blizzarda. Już znużony jestem tym wszystkim ( już obojętnie jakimi wiadomościami o produktach tej firmy ).
Zapowiada się że nareszcie przypomnę sobie smak euforii po przejściu każdej misji. Tylko żeby jeszcze multi dawał rade ;)
Za taką cenę na pewno nie kupię gry która jest jeszcze podzielona na 3 części. Posrało kogoś chyba.
Nie wiem dlaczego ale mnie to śmieszy :P Nie komiks tylko to że dałem się w butelkę nabić.
Z tego co pamiętam to dwa roje już udało się odeprzeć Imperium i Tau miało też już do czynienia z nimi . Ale mogę się mylić
A jak ktoś mi wyskoczy że chce kampanie z w której będzie można pograć Tyranidami ( spolszczyłem trochę :P ) Niech się najpierw trochę dowie o tej rasie to zrozumie.
A co do najsilniejszej rasy w bitewniaku to chyba jak pamiętam Chaos jest na pierwszym ( najbardziej można zaszaleć właśnie nimi ) Sam gram IG i nie mogę doczekać się nowego kodeksu.
Kampania Tyranidów
Jaja sobie robicie ? Przecież to by wyglądać tak musiało.
Zaczynasz w punkcie 1 i teraz masz 15 min na zniszczenie wszystkich form życia na powierzchni.
Zadanie następne:
Zaczynasz w punkcie 1 i teraz masz 15 min na zniszczenie wszystkich form życia na powierzchni.
Zadanie następne:
Zaczynasz w punkcie 1 i teraz masz 15 min na zniszczenie wszystkich form życia na powierzchni.
Zadanie Bonusowe:
Zaczynasz w punkcie 1 i masz 3 min na podłączenie dojary z robala na orbicie. Po wykonaniu zadania masz 30 min. na zdarcie wszystkiego do płyt tektonicznych. Firma życzy smacznego.
Tak w skrócie może jedynie wyglądać kampania dla Tyrków :)
Dla mnie seria Gothic zakończyła się na dodatku do II .
III nawet nigdy nie miałem siły przejść ( zawsze wymiękałem po tysięcznym wywaleniu mnie do pulpitu )
5 dni męczyłem się na trudnym poziomie, ale było warto.
Człowiek cały czas był osrany ;P
Dobra do sedna.
Od dawna nie grałem w tak dobry tytuł. W mym życiu tylko 2 tytuły przestraszyły mnie i miały dobrą fabułę. To Alien vs Predator 2 ( gdy grało się marinem ;) ) i F.E.A.R . Teraz do tego grona dołącza Dead Space. Gra jest wyśmienita, dosłownie ma boski klimat. Został mi teraz do pokonania niemożliwy poziom ( a najlepsze że odblokowało mi 6 poziom kombinezonu ( jakiś wojskowy ) i zachowałem swój ekwipunek z poprzednich zmagań. Ale to zostawię sobie na przerwę między świętami a sylwestrem.
Szacunek dla autorów za zarąbistą grę ;)
Szacunek dla was i dla tego żołnierza. Dla was za naprawdę ciekawy materiał, a dla niego za to że prawie z sensem.
Ja na swoją edycje kolekcjonerską czekam (2 cześć) bo 1 dostałem. Zamówienie widnieje w listach moich zamówień i zostało wstrzymane, o co biega ?
Nie wypada nie złożyć gratulacji ;) Byście za rok znowu zajeli pierwsze miejsce :P
Dobra To teraz ja coś napisze.
Amerykanie to są idioci.
Ilu z ich Noblistów jest Amerykanami ( takim przynajmiej z drugiego tłoczenia, a nie z zielonej karty )
A pisanie że polacy to są mali przy ameryce w dziedzinie nauki to już głupota.
Poprostu większość naszyk wynalazków i badań jest sprzedawane za granice ( by pokryć ich koszta )
Polska to nie kraj psełdo wielkich odkrywców, tylo ludzi z pasją którzy nie zdobywają 4 mln Dolców by wylaleść długopis piszący w kosmosie ( lub 20 nie pamiętam już )
PS.Niebieski laser to wynalazek jednego tempego Polaka Ale nie mówcie nikomu ;)
A Ameryka to jest tempa masa i najgorsze że Polacy są tak zapatrzeni w ich psełdo idealny kraj że zapominają o swojej kulturze i zamieniają ją na jakieś ich święta.
Dziękuje ide spać na słomiańce ( jestem tyklo prostym Polakiem )
PS2. Ameryka dla mnie zawsze będzie gorsza od Polski ( a to dla tego że mój Prapradziadek nie poświęcił swego życia za jakiś drugorzędny kraj. A a prababcia była w LAgrach a pradziadek w Niemieckim obozie pracy i nigny nie pozwolił uwłaczać w swojej obecności Polsce )
I zapamiętajcie Polska jest naj..... I mam w dupie co twierdzą inni to mój kraj i moje zabawki które uczą mi jak sobie radzić w życiu i rzadna tam ameryka czy inne super mocarstwo mi nie straszne :P
A ja z innej beczki Jak można ? :P
Porównajmy 2 graczy
Grajom w jedną gre
Jeden z nich ma orginalną gre drugi pirata.
Grajom i dochodzom do wniosku że gra jest nudna.
Gracz grający w pirata odkłada ją i nażeka.
Gracz grający w orginał nie wyrabia i gra dalej ( nie może przeżyć że ażtak wmoczył i gra by przynajmiej to przejść )
I dochodzi do wniosku że gra ma potencjał i tylko z początku jest nudna.
Nie opieram tego twierdzenia na domysłach.
Jak ktoś z was ma takich znajomych ma to niech się zapyta czy nie zdażyło się im coś podobnego.
I zapewne tak będzie.
Najwięcej o stanie gier nażekają ci którzy nie mają w swych domach kilku przynajmiej orginałó ( nie mówie o grach za 19,90 ).
Bo wieżcie jak się wybuli to żadko człowiek pozwoli się marnować takiej grze ( lub poprostu żal gadać ).
Chcecie przykład na mojej osobie.
Kupiłem Gothic 3 EK
Nie gram w nią bo nie wyrabiam po prostu jak się wiecznie coś pieprzy. Ale jak do teraz na żądnym forum nie użalałęm się jaka to spieprzona gra ( bug na bugu bugiem popychany ). Bo po co mam sie dobijać że na bubel wydałem szmal. ( Lecz się nie martwiłem długo bo Company of Heroes zdobyłem )
kom-pan-->Wiesz jaki procent zysku ma za wydaną gre producent ?
A wiesz ile kosztuje go to pracy ?
Oni nie zarabiają wcale takich kroci jak to niektórzy twierdzą ( krocie to wydawca zarabia, w porównaniu z producentem ‹ Ale to zwykle on wykłada większość szmalu › )
A gry mam wszystkie orginalne ( mało gram bo i nawet w co nie ma zbytnio, ale dobre tytuły posiadam i się nimi ciesze bo od nadmiaru głowa boli :P ) Średni na rok to 6-8 tytułów.
A filmy ? Ja zbytnio nie lubie filmów i nie mam czasu na nie.
Mp3 mam I i mam kilka pirackich utworów ( zreguły posiadam przynajmiej jedną płyte cd wykonawcy i kilka utworów z innej płyty ) Lecz nie jest to stosunek 1 do 1
A niech ktoś wyskoczy że starzy mi dają ( nie zabieram im że mnie karmią i dają dach nad głową ) ale sam zarabiam na siebie i swoją szkołe i zostaje zawsze tych 300 zł .
PS. Mam dyzgrafie i kaligrafie ( dziękuj że nie musisz czytać co napisałem na kartce :P ). Lecz przyznaje że mógł bym tekst przez worda puścić lecz nie posiadam takowego.
Na moje Konsola vs PC nie wygrywa nikt.
PCowcy wyzywają konsolowców od bezmuzgów ( dawniej było w tym troche prawdy )
A konsolowcy wyzywają PCtowców od złodziei ( i mają racje )
I wiecie co jest dla mnie najgorsze w tym wszystkim ?
Jestem i byłem zatwardziałym PCtowcem, ale jak czytam tych wszystkich ciemnych i tępych PCtowców to mi się wstyd robi na tą społeszność.
Nie okłamujmy się większość polskich graszy to złodzieje ( PC )
Jak kupuje orginalną gre to słysze odnich że chyba nie mam co z kasą robić , przecież moge ją mieć za 10 zł
Ale nie mam zamiaru przykładać łap do rozpadu lub odwrucenia się wybitnych twurców gier.
Nie dziwie się im że wolom konsole ( tam są pieniądze )I irytuje mnie to że wyzywają ich od zdrajców te tempe zastępy PCtowców ( kto tu pierwszy kogo zdraził nabywając pirata ? )
Jedynym trzymającym mnie przy życiu ( jako PCowca ) faktem jest to że coraz więcej graczy w polsce zauważa ten problem i kupuje orginalne gry.
Pisze to jako stary gracz PC
PS.Niedługo sam planuje kupno konsoli. A pada i tak mam bo wygodnie się na nim gra w wiele gatunków gier.
Powiem tak
Są rzeczy które nie powinny się zmienić.
Woda powinna być mokra.
A fallout powinien być turowy ( tylko turówna tworzy takie napięcie podczas walki, zostanie ci 3 Pż i ostatni ruch przeciwnika. Już i tak przeżyłeś 7 ataków i wszystko teraz zależy od tego właśnie momentu Kolejny raz podchodzisz do tej walki, znasz już słabe strony przeciwnika i wiesz czego powinneś się obawiać I następuje właściwy ruch i masz więcej szczeńścia niż rozumu. Dożywasz tury i berzesz upragnionego simpaka i chowasz się za ścianą przy drzwiach i czekasz aż ktoś się wyłoni i smiejszysz przewage liczebną wroga )
To jest magia walki w Falloutach.
PS.System walk NWN 2 jest dobry w papierowym wykonaniu ale na kompa się zbytnio nie nadaje ( to moje zdanie. I niech nikt mi nie wyskakuje że się nie znam Bo D&D na pamięć znam. I istnieje wiele lepszych systemów walki niż ten, poprostu jest zbyt banalny i nie naturalny )
Gadacie o systemie walki więc wtrące swoje dwa grosze ;)
F1 i F2 miały moim zdaniem najlepsze systemy walki.
Nie był to typowy chaos walk w grach z podznaku D&D ( Kto mi wciśnie ścieme że wpełni tam wykorzystywał atuty i zdolności postaci ?) Przecierz te gry to diablo w najczystrzej postaci ( system walki )
A w falloucie człowiek widział pole walki z mnustwem przeciwników z podobnym poziomem i zazwyczaj z ogromną przewagą liczebną i jak nie pomyślał to go pochłoneła pustynia ( nie mówie o maniakach nabijania levelów )
Fallout to jedyna gra rpg w której czułem się nasycony wygraną ( pewnie dla tego że wykorzystywałem szare komórki, wiem że dla niektórych dobra zabawa wiążę się z wyłańczaniem szarych. Ale jeśli tak stawia sprawe to niech się wybieżę za ocean, tam znajdzie raj bezmuzgiego grania )
Jedyną rzeczą jaką bym dodał to większe wykorzystanie terenu ( osłony ), możliwość demolowania pola walki ( w rozsądnych proporciach ) i większe możliwości ruchowe postaci ( wspinanie się ,czołganie , przeskakiwanie )
A reszte bym zostawił.
Nareszcie
Żadna inna wiadomość nie mogła tak wspaniale poprawić mojch zapatrywań w przyszłość.
Ciekawi mnie czy jeszcze kogoś z starego zespołu jeszcze zwerbowali ( może teraz kogoś z zespołu robiącego Fallout 2 zdobyli )
Boże miej w opiece ten projekt :P
Wreszcie ktoś się za nich weźnie :) ( ciekawe czy to coś da i cenny spadną )
Wreszcie wyjdzie to dziadostwo :P
PS. Przyznaje się bez bicia że mam kilka piratów.
Lecz większość mojej kolekcji jest legalna ( ok. 75 % )
Nie kupuje oryginałów dla szpanu tylko dlatego że mam nadzieje że jej producent wyda kolejną grę ( i będzie miał realny motyw zarobienia na niej. Im on więcej zarobi tym więcej będzie mógł poświęcić na nowy tytuł. Więc kupując czy ściągając piraty sam sobie robisz krzywdę, a ja nie jestem masochistą )
Pewnie że SM są osłabienie ( Terminator ma 2x mniej Pż )
Jakby mieli dać ich w pełni sił to niewiem czy by coś z nas zostało ( możemy budować tylko podstawowe jednostki )