Kompletnie nie dziwi mnie fakt, iż większość preorderow to cyfrówki. Sam zamówiłem wersję fizyczna - i dostawa wypada blado. Co prawda produkt był w paczkomacie na premierę, ale... Rano. A w grę można było siepac już od bodaj 1 w nocy, jeżeli miało się preordera cyfrowego, lub ba - kupując sobie w godzinę premiery. Jakby pacany miały problem dostarczyć pudełko dzień przed - przecież to tylko kawałek kodu na papierku, który umożliwia pobranie. Mógłbym go mieć tydzień wcześniej a i tak bym gry nie odpalił... Bez sensu, nigdy więcej. Nie żeby mnie to specjalnie zabolało, i tak nie miałem czasu do wieczora, ale to po prostu durne, zbędne i irytujące. Już wolałbym ten kod dostać smsem.