Jak ktoś przez 11 lat nie kupił gry, która przez 2/3 roku była do kupienia za 10-30 zł, to niech teraz płacze i płaci.
Przecież w tym prologu kompletnie nic nie ma. Bohaterka siedzi w pierdlu (GIGA SZOK), a 9 miesięcy wcześniej piła wodę w restauracji (MOCNE). Potem idzie korytarzem przez 30 sekund. Koniec przeicku. Kompletnie nic istotnego fabularnie tam nie ma, cyberleek tylko udowodnił, że grę ma. I tyle, można się rozejść.