Nekros97

Nekros97 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

09.10.2018 02:35
odpowiedz
3 odpowiedzi
Nekros97
4
10
PC

Jak narazie ograłem 2,5 gry i gra się świetnie! Grafika na ustawieniach najwyższych wygląda fenomalnie, zresztą tak jak Origins! Krajobrazy są tak piękne, że robienie screenshotów to czysta przyjemność. Sama rozgrywka naprawdę wciąga. Już na samym początku zamiast udać się do Markosa zacząłem eksplorować najbliższe pytajniki :D Klimat mi odpowiada bardziej niż w Origins bo jestem wielbicielem starożytnej Grecji i greckiej mitologii więc taka lokalizacja gry jest bardzo bliska mojemu sercu. Origins było naprawdę przegenialną grą ale czuję, że Odyssey podbije moje serce jeszcze bardziej :)

20.08.2018 00:14
odpowiedz
Nekros97
4

Nieco gorsza odsłona od poprzednika czyli Deadly Shadows ale to wciąż Thief i wciąż kawał świetnej gry. Na ogromny plus mogę tu wymienić Misję 5 która definitywnie była zainspirowana misją z sierocińcem z DS. Mam nowy sprzęt więc być może ponownie ogram tę część po 4 latach i zobaczę, czy moja opinia dalej jest aktualna:)

12.03.2018 14:23
1
odpowiedz
Nekros97
4
8.0
PC

Kawał dobrego horroru. Już od pierwszych 5 minut towarzyszy nam dość gęsty klimat, który sprawia, że atmosfera wokół jest bardzo napięta i czujemy się nieswojo. Gra straszy mimo tego, że jedyne straszaki o ile tak można to nazwać, to psy. Dość nietypowe rozwiązanie w horrorach ale skuteczne bo może nie sposób się bać psów ale już jak zaczynają nas gonić to da się poczuć dreszczyk:) Mimo wszystko to, co najbardziej nas tu straszy to właśnie ponura atmosfera i świadomość (przez mniej więcej połowę gry) że jesteśmy w tym wszystkim sami. Jedyny zarzut jaki mam do tej gry to spora nieintuicyjnosć. Bez poradnika gra zajęłaby mi pewnie dwa razy tyle czasu ile mi zajęła Z poradnikiem. W wielu lokacjach trudno się połapać, że można ominąć jakieś miejsce stawiając na nie deski czy beczki. Twórcy na początku nie wspominali w instrukcji o możliwości tworzenia sobie przejść. Początkowo widząc siatkę pod napięciem myślałem, że muszę gdzieś znaleźć wyłącznik a jak się okazało, można było przez nią przejść tworząc przejście z desek. Także miejsca na których trzeba czegoś użyć nie są jakoś specjalnie oznaczone. Np. Bak paliwa w maszynie do niszczenia kamieni. Sporo ogólnego błądzenia. Pomijając tę wadę to Penumbra jest świetnym horrorem który ma naprawdę złowrogą atmosferę na każdym kroku.

12.03.2018 14:13
odpowiedz
Nekros97
4

Trudno ocenić mi tę część zgodnie z moimi obecnymi odczuciami bo grałem w nią już paręnaście lat temu więc może ocenę pod kątem dzieciaka jakim byłem;) Duet Kain i Raziel to już śmiem powiedzieć legendarny duet w historii gier. W tej części jest on fajnie rozwiązany bo mamy okazję kierować losami obu postaci, gdzie w poprzednich częściach graliśmy albo tylko Kainem albo tylko Razielem. Zapamiętałem tę część jako kawał świetnego klimatu i fabuły. Myślę, że mogła to być moja ulubiona gra w tamtych czasach. Ba, dalej pozostaje i chyba zagram ponownie w najbliższym czasie by przypomnieć sobie jak genialne gry kiedyś tworzono.

post wyedytowany przez Nekros97 2018-03-12 14:13:33
24.02.2018 01:57
odpowiedz
Nekros97
4

Trochę zabawne, że niektórzy uważają, iż Jedynka była straszniejsza :) Nie zgodzę się. Jedynka w istocie nie była aż tak straszna jak ją malowali recenzenci i niektórzy gracze. Przestraszyłem się może tylko 2 razy. W Jedynce też sporo zadań było monotonnych z serii "Znajdź klucz by iść dalej". Druga część to zupełnie nowe przeżycie. Twórcy poszli tu w zupełnie inny rodzaj straszenia gracza i to mi się bardzo podobało. Ponura wioska wywoływała u mnie ciary aż do końca gry gdzie psychiatryk w Jedynce był straszny tylko przez pierwszą godzinę gry. W Dwójce dalej mamy jumpscare'y ale to, co głównie tu straszy to właśnie klimat wioski w której dzieje się akcja. Dwie grupy mieszkańców walczących między sobą sprawiły, że gra jest bardziej złożona. Wątek szkoły zaś to jedna z najgenialniejszych tu rzeczy. Jest poprowadzony tak dobrze, że gracz z zapartym tchem śledzi coraz to kolejne "wycieczki" w drugi wymiar i coraz bardziej zaczyna nas interesować co takiego się w tej szkole wydarzyło. To, co też sporo tu plusuje to fakt, że nasz protagonista w końcu mówi. Dzięki temu możemy poznać jego opinię na dany temat i posłuchać jak zwraca się do przeciwników. Fabuła wgniata w krzesło gdy nadchodzi koniec gry. Naprawdę, Fabuła to ogromny atut tej gry tym bardziej, że jest w pewnym sensie powiązana z Jedynką. Ta część jak dla mnie jest pod każdym względem lepsza od pierwszej odsłony.

24.02.2018 01:37
2
Nekros97
4

Coś Ty robił, że Outlast zajął Ci aż 8 godzin?

24.02.2018 01:26
Nekros97
4
9.0
PC

Dziś po raz pierwszy ograłem Outlasta po przejściu Dwójki. Chciałem zobaczyć czy rzeczywiście jedynka była lepsza. Nie zgodzę się. Wielu graczy trochę przesadza z tym strachem. Jedynka nie jest tak straszna. Wystraszyłem się może tylko 2 razy a reszta to była presja wywołana zagrożeniem bycia złapanym przez przeciwnika. Świetnie natomiast jest tu zbudowana fabuła. Wątek korporacji Murkoff jest naprawdę dobrze stworzony!

17.02.2018 13:09
1
odpowiedz
Nekros97
4

Half Life 2 był genialny, H2 Episode One również ale Episode Two to istne arcydzieło. To, co się dzieje w tej konkretnej odsłonie to coś wspaniałego. Aż smutek dopada, że prawdopodobnie nigdy nie ujrzymy zmagań Freemana na Borealis:(

16.02.2018 01:01
1
odpowiedz
Nekros97
4

Dobra gra ale niestety z dość powszechną przypadłością, czyli im dalej w las tym nudniej. Początek jest klimatyczny i ciekawy gdy dowiadujemy się, co się wydarzyło ale gdzieś tak w połowie gry akcja staje się dość monotonna. M.in. Za sprawą dość schematycznych misji z serii "Przynieś, podaj, pozamiataj". Część druga jest o wiele lepsza. Niemniej jednak warto ograć dla samego klimatu.

08.02.2018 16:30
odpowiedz
Nekros97
4

Uważam, że pierwsza część była o niebo lepsza. Ta nie dość, że była baaardzo krótka to była też cholernie nudna. Brak tu praktycznie różnorodnego gameplay'u. Mamy tylko kilka sekwencji gdzie tak naprawdę tylko chodzimy, ukrywamy się za osłoną i napierdzielamy z różdżki zaklęciami niczym w Call Of Duty. Odnoszę wrażenie, że zrobili tę część na odpierdziel z racji, że ta już była ostatnia. Bardzo słaba odsłona.

07.02.2018 02:55
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
Nekros97
4

Gdy włączyłem Dwójkę po raz pierwszy tydzień temu byłem zachwycony. Nie spodziewałem się takiej grafiki w grze z 2004 roku! Do tego ta fizyka i inne szczegóły. Gdy przeszedłem tę grę to stwierdziłem, że była to jedna z najlepszych gier w jakie grałem. Stare gry mają ogromny klimat. Szczególnie po latach gdy obecne gry stawiają na coś zupełnie innego. Wcześniej nie rozumiałem dlaczego tak wiele osób czeka na część Trzecią. Teraz sam czekam :D

07.02.2018 02:46
odpowiedz
Nekros97
4

Dopiero dziś zacząłem grać w HL po ówczesnym ograniu HL2 z obawy, że grafika mnie odrzuci. Niby wychowałem się na starych grach ale z latami człowiek się odzwyczaja od takich gier. Chciałem się dowiedzieć dlaczego HL został otoczony takim kultem i dzięki daniu obu częściom szansy wreszcie zrozumiałem. HL2 był przegenialny. Świetna fabuła i bardzo fajne postaci. Aż trudno było oderwać się od tej gry. W Jedynce narazie mam około 2h ale jak do tej pory naprawdę przyjemnie się gra. Mimo wieku dalej ma swój klimat i grafika nie przeszkadza. I tak była wyjątkowo niezła jak na rok 1998. Jeśli ktoś się zastanawia nad fenomenem HL to musi (jak ja) ograć obie części bo naprawdę warto.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl