Czy wiadomo coś na temat tego czy polskie pre-ordery zaliczają się na zupełnie ekskluzywny, wypasiony, i niesamowity dodatek w postaci ciuszków i samochodów? Wczoraj zamawiałem w sklepie Cenegi ową Mafię i ciekaw jestem czy moje doznania zostaną wywindowane do granic możliwości i osiągnę stan nirwany oglądając bohatera odzianego w ekskluzywne ciuszki pomykającego w ekskluzywnej furze. Doprawdy dla takich chwil warto żyć!
Witam!
Autor w tekście wspomniał, że Modern Warfare 2 można nazwać grą kultową, co nie znaczy iż taką ją uważa. Dlatego wszelkie buntownicze komentarze są raczej nie na miejscu.
Po przeczytaniu felietonu zdałem sobie sprawę, że nigdy nie nadałem żadnej grze przydomku kultowej. Dla mnie mogą być one wybitne, ulubione lub dziełem sztuki (gdyż niewątpliwe tym są dla mnie gry najwyższej klasy).
Z ulubionych tytułów przytoczę może te mniej popularne w dzisiejszych czasach: Ecstatica, Dark Earth, Crusader (ten pan w czerwieni)... w sumie bez sensu to wymienianie. Wolę dyskutować, ale jak na razie prócz Beyond: Good & Evil nie padł tu ani jeden tytuł, który rzeczywiście mogę nazwać wybitnym.
Pozdrawiam
Żarty żartami, ale totalnie zmasakrowałeś całą magię tej gry. :-) To jest jedna z tych gier, które wryły się w moją pamięć tak głęboko, że będę o nich pamiętał po wsze czasy. Ten tytuł miażdżył niemiłosiernie, a wtedy gdy odpaliłem go po raz pierwszy na sprowadzanym z zagranicy sprzęcie (bo rzeczywiście wymagania to były kosmiczne) to żadne błędy i bugi nie mogły zabić tego klimatu i przede wszystkim SZOKU. Całe te niedoróbki były przyćmione przez fenomenalne udźwiękowienie, grafikę, fizykę i ogrom świata (oraz swoboda jego eksplorowania) - jak na tamte czasy obłęd. Być może takie wrażenia spotęgował fakt, że nie było wtedy dostępu do wszystkich produkcji, ale jednak to było coś.
Co do propozycji to pewnie ktoś już wspomniał o Neverhoodzie, więc może zarzucę od razu więcej: Crusader, Dark Earth i faworyci czyli pierwszy kłej, Unreal i Deus Ex.
Pozdrawiam