"Ponadto pozwoliłem sobie na niezawarcie na niej tytułów pozbawionych angielskiej wersji językowej"
Wygodna wymówka by ominąć króliczą norę o nazwie Touhou.
A tak na serio, więcej zestawień Hidden Gemów, k tnx bye
Mała dygresja...
Moim zdaniem to nie wina przepełnienia rynku, a po prostu złego marketingu.
Nowa nazwa tego podgatunku to Hero Shooter. Co przyciągneło ludzi do takich gier jak Team Fortress 2, Overwatch czy Paladins? Postacie. Interesujące, kolorowe (dosłownie i w przenośni), garstka ciekawych charakterów z toną lore'u (Filmiki OW czy też Meet The... of Valve)
Wielu ludzi nie kojaży postaci z LB nawet jak grała w tą grę, a z kolei każdy wie kto to Tracer, Soldier76, Heavy czy Spy.
Web API
Jakbyś nie zauważył, to moi przedmówcy porównywali działalność SteamSpy do stron ze skinami. I tutaj jest zasadnicza różnica między tym w jaki sposób handle'owane są strony profilowe Steama oraz inne funkcjonalności takie jak trading, zarządzanie przyjaciółmi i tym podobne. Porównaj przykładowo działanie SteamSpy z trade.tf. To są osobne ekosystemy i SteamSpy nie wykorzystuje niczego więcej niż zwykłego sieciowego szperacza przeglądającego publiczne profile.
SteamSpy nie wymienia z Valve żadnych informacji, a jedynie zbiera to co Valve samo wydaje w postaci stron profilowych graczy. To nie jest w żaden sposób nielegalne, albo szkodliwe. To jest droga jednokierunkowa, dlatego absolutnie nie ma porównania ze stronami hazardowymi.
Ale najlepiej się wymądrzać i myśleć, że twórca serwisu w jakiś sposób łamie prawo lub wydziera Valve poufne informacje.
Ale z was nieogary...
Czy w ogóle wiecie na jakiej zasadzie działa SteamSpy? Wyobraźcie sobie że przeglądacie sobie publiczny profil steamowy dowolnej osoby i spisujecie jakie ona ma gry... Teraz powtórzcie to dla kilku tysięcy osób, poróbcie kilka obliczeń statystycznych i voila!
SteamSpy nie łamie żadnych umów, nie jest powiązany z Valve ani nie korzysta bezpośrednio z jego API. Informacje też nie są 100% precyzyjne z racji tego że opierają się tylko na ogólnodostępnych danych statystycznych, a także nie biorą pod uwagę skąd dana osoba ma daną grę. SteamSpy podaje liczbę WŁAŚCICIELI na samym Steamie. Nie bierze to pod uwagę niezaklepanych Humbli Bundli, GOGa, Origina, pudełkowych kopii. Też same bundle mogą zawyżyć "sukces" danego tytułu - co z tego, że gra niby ma 200,000 właścieli skoro połowa z tego to kopie z bundli za 0,5 dolca?
SteamSpy jest tylko wskazówką, narzędziem, a wszyscy traktują go jako wyrocznię lub niesamowite zagrożenie. Ten serwis nie jest żadną z tych rzeczy.
Dopiszcie do newsa Freedom Planet (7,49 euro/-50%). http://store.steampowered.com/app/248310/
Kryminalnie nieznana platformówka, która bierze bazę dwuwymiarowego Sonica i robi z nią takie cuda, że SEGA, Treasure i Capcom byliby pod wraźeniem. Świetne sterowanie, projekt poziomów oraz nietypowy soundtrack. 96% pozytywnych recenzji od użytkowników Steama z >2500 recek.
Heh... Shovel Knight jest grą dobrą, ale moim zdaniem nie zasługuje na aż tak duże uznanie. Mógłbym bez problemów wymienić kilka tytułów indie z tego gatunku, które zasługiwałyby na wysoką sprzedaż, a zostały olane przez prasę.
Widać, nie trzeba być z branży AAA, by równie głupio przyznawać nagrody.
Her Story nie jest złe, ale na żadnym poziomie nie zasługuje na wystawienie ponad inne nominowane gry, a już szczególnie Undertale, które to gdyby nie gracze wytypowali, znowu zostało by bez nagród. Statuetki za najlepszą grę i fabułe nalezą się Tobiemu Foxowi nie Samowi Barlowowi, który to nie stworzył ani dobrze działających mechanik rozgrywki, ani trzymającej za serce fabuły.
Gdzie Keep Talking And Nobody Explodes i Mini Metro zasługiwały by zostać wyróżnione, a o Oxenfree nie mam opinii, tak danie czegokolwiek Cibele to porażka, która wywołuje śmiech. Tak żenującej, ociekającą narcyzmem i niekompetencją gry aktorskiej oraz scenariusza nie zobaczycie nigdzie indziej. W tej kategorii Her Story mogło zgarnąć nagrodę, albo alternatywnie The Beginner's Guide. A tak akolady otrzymuje koszmarek #nikogo.
Dobrze że już dawno straciłem zaufanie do jakichkolwiek nagród czy jurorów.
News o Freedom Planet na Gry-Online? Trochę to wam zajęło zauważenie tej produkcji. ;)
Pierwsza część przekupiła mnie szybkim i elastycznym gameplayem i szkoda, że media nieco tytuł zignorowały na rzecz Shovel Knighta, który wychodził w podobnym okresie. Moim zdaniem niezasłużenie, bo mimo że SK jest rewelacyjnym tytułem, z dwójki preferuję FP.
Dobrze że nakupowałem dużo rzeczy na Steam Sale, bo trochę będzie czekania do 2017, ale co ma być to będzie.
Jazz pochodzi z czasów gdzie Sonic stworzył niszę dla dwuwymiarowych platformerów ze zwierzęcymi bohaterami - wiele firm chciało dorwać się do tortu SEGI tak jak dzisiaj kopiuje się CoDa. Tego syfu było mnóstwo: Bubsy, Sparkster czy właśnie Jazz, który właściwie można by określić jako "Sonica ze spluwą". Może nie najorginalniejszy pomysł, ale przynajmniej wykonanie przyzwoite.
Może nowego Jazza nie ma, ALE <chamska polecanka> ktoś ostatnio spróbował odkopać ten gatunek, gdzie imiona postaci miały schemat "Czadior the Zwierzę", a voice-acting wywoływał masę śmiechu i zażenowania.. https://www.youtube.com/watch?v=bUnREYrLz64&list=UUULXdCe-q6klSFLCGKMdM3w
Wygląda jak Sonic, brzmi jak Sonic, ale przynajmniej gra się bardzo odmiennie i mechaniki mają sporo wspólnego z Megamanami lat 90. Polecam, bo przy dzisiejszej powodzi na Steamie, ciężko cokolwiek fajnego znaleźć, a to akurat stoi na całkiem wysokim poziomie. Jedynie fabuła i poziom trudności mogą być bolączkami dla poniektórych.</chamska polecanka>
Świetnie... już widze jak Bioware zrobi przekonującą postać o innej orientacji. Nie dosyc, że w ich grach wątki romansowe to zwykle śmiech na sali, to jeszcze biorą się za cos o czym napewniej nie mają zielonego pojęcia.
Bardziej widzę w tym chwyt na "hipsterskich" recenzentów niż autentyczna próba zrobienia prawdziwej, nie-jednowymiarowej postaci o orientacji homoseksualnej ala gier z serii Persona.
Wyczuwać porażkę i kichę.
Nblast -wyszukałeś tą grę wpisując w Google: "Biedacki klon Sonica"???
Bo cokolwiek powiesz, i jak ta gra dobra by nie była, to jest BIEDACKI KLON SONICA
Może w demo by zagrać i przekonać się czym ta gra naprawdę jest, hmmm? Bo po okładce to każdy może ocenić. Tak, Freedom Planet czerpie dużo z Sonica, ale tak samo Shovel Knight czerpie przykładowo z DuckTales.
Troszkę nieuczciwa ta twoja opinia, nieprawdaż? :)
Ja też mam coś do polecenia: http://store.steampowered.com/app/248310/
Szybkie i kolorowe. Masa nawiązań do gamingu mid90s ery Saturna i PS One :)
Jako pozytyw mogę powiedzieć, że gra w betatestach prezentuje się świetnie i premiera w środku lipca - nie trzeba długo czekać - a dla chcących sprawdzenia - jest demo.
Edycja rozszerzona Mark of the Ninja dodaje jeden nowy, duży poziom, nowy specjalistyczny strój do niezabijających takedownów, parę gadżetów i tryb komentarza. Jeżeli planujesz przejść całą grę jeszcze raz np. z nowym strojem lub by poczytać komentarze twórców, to warto. Jeżeli liczysz na jakość tego nowego poziomu... To nie za bardzo bo etap jest okej, ale to nic super-interesującego.
Rynek nie jest nasycony, bo GRID 2 zawiódł kompletnie w dostarczeniu tego z czego GRID 1 była znany i lubiany- normalny, nie "drift everythere" model jazdy, widok z kokpitu. Dwójka jeszcze miała badziewne, chamskie DLC. Codemasters ma ostatnią szansę się zrehabilitować
[1] Trudno się nie zgodzić. Transformed to dla mnie największa pozytywna niespodzianka zeszłego roku
Polecam każdemu EC. Naprawdę świetna seria dla kogoś b. zainteresowanego branżą i gamedevem.
"Czy dostaniemy wreszcie produkcję z Kickstartera, która okaże się być sukcesem?"
Ekhm... Ekhmm...
FASTER THAN LIGHT
Dziękować...
przestańcie marudzic i ściągnijcie Sonic & All-Stars Racing Transformed na Steamie w ciągu Free Weekendu.
W tej grze przynajmniej wyścigi są naprawdę intensywne a trasy szalone , co przy grzecznych GT i Forzach naprawdę odświeża pamięć jak bardzo samochodówki, przez mikrotransakcje i brak pracy od podstaw, obnizyły loty w ostatnich latach.
Mam zero zaufania do tych recenzji. Poprzednie NFSy też dostawały wysokie noty...
TobiAlex @
To teraz quiz dla ciebie...
- Czy w Infinite możesz scraftować sobie przedmioty ze smieci znalezionych na planszy?
- Czy w Infinite możesz zmieniać typy amunicji?
- Jak "ubrania" z Infinite prezentują się w porówaniu z Tonicami z pierwszych Bioshocków
- Czy "wigory" maja trzy stopnie upgradów, które mocno modyfikują korzystanie z nich, jak plazmidy w Bioshocku 2
- Czy w Infinite możesz hakować zabezpieczenia?
- Czy "wigory" w Infinite są na tyle zbalansowane, że maja swoje własne nisze? Czy otumanienie za pomocą kruków rzeczywiście różni się od Bronko?
- Gdzie zniknęło ostrożne planowanie upgrade'ów przy ograniczonym zapasie ADAMa?
- Czy Infinte ma przeciwników, których można po prostu ominąć?
Fail na całej linii. Infinite to chrzczone wino
Jako fan całej serii z "Shock" w nazwie... Bioshock Infinite był porażką na niemal całej linii. Ezia, prezentacja i fabuła była całkiem spoko, ale całka reszta została podporządkowana koszmarnemu gameplayowi rodem z CoDa. Ta seria to eksploracja, rożne style rozgrywki i nastawienie na wykorzystanie znalezionych zasobów, a nie durna strzelanina.
Sacred Grounds z Cave Story. Nie wiesz, co to prawdziwy skok poziomu trudności, jeżeli na to nie trafiłeś. Po za tym Eggmanland z Sonic Unleashed
Ja będę bronić Hard Reseta. Naprawdę grało się w to niezwykle przyjemnie. Nie byłem z początku tak entuzjastyczny, ale przy mądrym dysponowaniu upgrade'ów spluwy naprawdę dostają mocnego kopa do mocy i satysfakcji z używania. Świetna grafika, świetnie zrealizowane i zwiększające różnorodność, darmowe DLC. Moim zdaniem warto spróbować, jeżeli kiedyś Quake i Serious Sam cię kręcił.
Wywalenie Mark of the Ninja z tej listy jest niepokojącą oznaką braku profesjonalizmu. Ba, MoTN jakościowo miażdży większość konkurentów.
Niektóre z gier na tej liście to również kompletne pomyłki... Manhunt? Assasin's Creed?
Opinie można mieć swoją, ale no bez przesady...
FanGta @
Sprawdź Sonic & All-Stars Racing Transformed. Najlepsza ścigałka od dłuższego czasu. I jestem tutaj kompletnie serio.
JaspeR90k @ Śmiać to się można z ciebie.
Każdego dnia wybrałbym P2 od ME2. Portal 2 to przede wszystkim unikalna mechanika i styl gry, który broni się samą koncepcją, a w dodatku wykonanie jest rewelacyjne.
Dodatkowo, fabularnie P2 również w mojej opinii przebija to co ma do zaoferowania ME2. Dzieje się tak dlatego, bo oferuje, pełną, napisaną od początku do końca historię, bez niepotrzebnych zapychaczy, bez setek postaci, których wątki rozwlekają się wiekami. Bez DLC, bez których historia jest niedopowiedziana. Niektóre dialogi z Portala mógłbym z pamięci recytować - tak świetnie napisanych i odegranych postaci nie ma nigdzie. Co pamiętam z Mass Effecta 2? Jeden głupi mem i tylko to. (Jedynka miała słynne "hold the line", ale to jedynka).
Początek, koniec, dialogi, postacie, konsekwencja i "pełność" doświadczenia plus rewelacyjna gra, która nie jest kolejnym szuterem.
Twój ruch.
Według mnie produkcje Naughty Dog są mocno przeceniane przez wielu... Standardowe mechaniki, brak innowacji w dziedzinach narracji czy interakcji ze światem gry, dysonanse w fabule, która jest opowiadana przez cutscenki niż samą grę. Nieinteresujące strzelanie z za osłon, które może jest dobre, ale też mocno pospolite. Zbyt duża filmowość.
Bioshock, Batman i Portal FTW
[4] Przy czym zachowuje się jak połączenie patafiana z dzieckiem Call of Duty. Jeżeli nie możesz otworzyć ust bez wkurzania wszystkich dookoła, to wyraźnie jest z tobą coś nie tak - i tak był Fish. Z olbrzymim ego i kreowaniem się na wysublimowanego, biednego i "wrażliwego" twórcę gier to zamiast tworzyć gry, wygraża i pisze prowokacyjne teksty na twiterze. Skoro on traktuje ludzi w taki a nie inny sposób to nie dziwi się, że inni go tak traktują
Zimny prysznic przydał by się też serii NFS, która nie doczekała się godnego rywala.
Na PC masz racje, ale na konsolach masz Forze i Gran Turismo, obie gry są świetne.
HAHAHA.
Najnowsze Need For Speedy to taka zapaść jakościowa, że nawet nie potrzeba Codemasters, Polyphony czy Turn10, by je pobić. Także na PC. (SPRAWDZIĆ SONIC & ALL-STARS RACING TRANSFORMED! Wyścigi roku. No joking.)
Najbardziej zgadam się z dj_sasek. "Ranking" zaprezentowany przez redakcję prezentuje się jakby wyszedł chwilę temu z bagna. Seria NFS jest martwa od czasu pierwszego Most Wanted. GranTurismo i Forza będą grały bezpiecznie i będą tym samym co zawsze. A Asetto Corsa i rFactor nadal będą bardzo realistycznymi produkcjami, nie dla każdego. Najbardziej podjarał mnie The Crew, który ma szanse zostać duchowym nastepcą TDU, a na dodatek znacznie lepszym.
UWIELBIAM samochówki. Jestem w tym gatunku od czasu Metropolis Street Racing na Dreamcasta i w nie jedną ścigałkę grałem, aczkolwiek preferuję arcade'owe lub semi-arcade'owe produkcje. Jakiś czas temu przygotowałem sobie listę najlepszych niesymulacyjnych samochodówek na PC:
10. F1 2012
9. ReVolt
8. DiRT 2
7. FlatOut 2
6. Burnout Paradise
5. Need For Speed: Most Wanted (2005)
4. Sonic & All-Stars Racing Transformed
3. Test Drive Unlimited
2. Trackmania United Forever
1. GRID
Największe szanse na trafienie na ta listę ma The Crew.
[16]
Czyli de fecto to co gracze Team Fortress 2 dostają w przeciętnym updejcie ;) Bez płacenia 150zł
berial6 @ Mi też mózg dęba stanął. Jak roster może być "bardziej rozbudowany i ciekawszy" od dodatku, skoro DODATEK NIE ODBIERA CI ŻADNEJ POSTACI Z PODSTAWKI! Nikt nie zabiera Ci Kena, Sagata czy Hondy! Wciąż są w SSF IV! Równie dobrze możesz zignorować nowe postacie.
Raz, artykuł rewelacja. Gratulacje dla autora!
Dwa, dla każdego kto wymienił w tym wątku Spec Ops: The Line - BroFist.
Trzy, no cóż. Już od dawna widok militarystycznego shootera wywołuje u mnie najgorsze skojarzenia. Najbardziej boli mnie ta biało-czarność moralności w tych grach. "My jesteśmy dobrzy! Tamci to źli/terroryści/złodzieje budyniu! Tamci to Chaotic Evil! Zabij ich! Walcz dla dobra!" To mit. W wielu, ba... chyba większości, nie ma "Tych dobrych", a nawet jeśli rzeczywiście jesteśmy zmuszeni do obrony, to skąd wiadomo, czy czasem żołnierz po drugiej stronie barykady walczy z nami pod przymusem?
To tylko najprostszy z najprostszych przypadków i już uruchamia spiralę szarości. Sprzedawanie, propagowanie czy gloryfikowanie (co robią modern shootery) wojny to po prostu zakłamywanie rzeczywistości. Na wojnie nie ma zwycięzców, dobrych i złych - wszyscy przegrywają.
Gambrinus84 @
Na pewno nie ty.
http://www.escapistmagazine.com/articles/view/columns/extra-punctuation/9810-Crossing-Spec-Ops-The-Line
http://www.penny-arcade.com/patv/episode/spec-ops-the-line-part-1
http://www.youtube.com/watch?v=wlBrenhzMZI
Ta gra śmieje się z ciebie i nie zauważasz tego?
Ja GOLowi nigdy nie wybaczę 6,5/10 dla Spec Ops: The Line.
NIGDY. Tyle w temacie ocen.
Takie Top n8ie ma najmniejszego sensu. Po piewsze, ułożenie gier na niej jest conajmniej dyskusyjne, po drugie kategoria jest na tyle rozległa i rozmyta, że duży procent współczensych gier można dokleic do tej listy. Pomysł ma istotne wady.
Inne krótkie gry: Noitu Love 2, VVVVVV, Proteus, World of Goo, Thomas Was Alone, Bit.Tripy... Widzimy... "Milią" przykładów, niekiedy lepszych niż uwzględnionych na liście.
Gdyby jeszcze Ozii prezentował się tak dobrze jak takie rewelacyjne Freedom Planet. Sorki, ale dla mnie istotna jest jakość a nie kraj pochodzenia. Jezeli polskie gry będą dobrze się prezentowały, to na nie zagłosuje. Na razie pas.
Nigdy nie lubiłem Mortal Kombata. W lipcu szykuje się na pecetową wersję Skullgirls.
Popularny mit. "Ludzie kupiją CoDy dla multiplayera". Ankieta na tej samej stronie internetowej, na której teraz jesteśmy wykazała, że ok 50%-60% graczy preferuje singla od multi w CoDach.
Prosze więc zaprzestać używania tego typów argumentów w celu bronienia trybu single serii CoD. 4 godzinna nędznie zrobiona kampania zasługuje na jak najmocniejsze słowa potępienia.
Moga sobie zmieniac silnik ile chcą, ale jezeli gameplay pozostanie tak bezmózgi jak wczesniej, to kijem nie tykam.
Jak szukacie czegos bardziej ambitnego to BARDZO polecam SpecOps: The Line. Poczatkowo gra zaczyna się jak normalna strzelanka, ale pózniej juz górki naciera na nas dojrzała, brutalna i dajaca wiele do myslenia i interpretacji historia.
BRAĆ!
Od tego "jednego, maks dwóch punktów" może wiele zależeć. Irrational Games wyraźnie w swoim ogłoszeniu o poszukiwaniu pracowników miało informację, że zatrudnia osoby tylko jezeli miały one w dorobku grę o MC mininum 85%. Wiele firm przyznaje premie pracownikom za wysoki ranking, nie mówiąc już o cenach akcji firm, zdolności pochwalenia się przed udziałowcami...
Pewnie te przykłady to wierzchołek góry lodowej.
Dzięki za przypomnienie o Unleashed Project. Właśnie reinstaluję Generations.
"Call of Duty: Modern Warfare po dzień dzisiejszy i z pewnością jeszcze długo tak zostanie stanowi symbol wyznacznik zupełnie nowych standardów w grach FPS, nowy kanon który już kilku krotonie i najczęściej nieudolnie był naśladowany przez innych deweloperów. No cóż takie są prawa rynku i trzeba się z tym pogodzić silni cały czas utrzymują swoją mocną pozycję a słabi po prostu odchodzą w niepamięć takie są fakty i trzeba się z tym pogodzić."
- Nachalne skrypty
- Korytarzowe lokacje
- Nieistniejąca/kliszowata/słaba fabuła
- Brak jakiegokolwiek postępu, ewolucji
- Zero AI
- Singiel na 5 godzin
- Multi kopiuj-wklej
- Olewanie balansu rozgrywki
- Płytki gameplay
- Wiekowa grafika
- Brak optymalizacji
- DLC z mapami za 60zł
- Cena premierowa z kosmosu
- Mikrotransakcje przy cenie pudełkowej z kosmosu
Masz swój standard.
Podpisuje się obiema rekami, nogami i zębami. CoDy rozpuszczają graczy, trywializują rozgrywkę i niszczą niegdyś postępowy gatunek.
Kto broni CoDa dużo dalej niż tylko stwierdzeniem, że to gra dla niedzielniaków/fanów hamburgerów (bo ten argument jeszcze mogę jakoś zrozumieć) , ten powinien porządnie się zastanowić nad poziomem swojego gustu growego.
Ten komiks za pewnie nie ma żadnego związku z kampanią reklamową Luciusa na GOLu. Żadnego...
@ kaszanka.
Nie wspominam o tej grze z dwóch powodów.
1) Dosłownie parę godzin temu, w innym wątku chciałem rozpocząć dyskusję na ten temat i użyłem imienia bestii. Chwilę póżniej rozpętał się flame war, w którym udział wzieli zarówno niezdrowi fani bestii, jak i niewiele bardziej racjonalni przeciwnicy. Efektu można się domyślić.
2) Choć wyrażnie jeden tytuł pasuje do tego opisu, to coź czuję, że i inna znana seria podąży tą samą ścieżką i mój post będzie pasował również do kogoś innego. Znalazłbym też parę przykładów na 'przehajpowane' gry z innych gatunków, ale przytaczanie jakiejkolwiek z nich to otwieranie puszki pandory.
Jeszcze raz powtórzę. Fakt, Colonial Marinies nie ma startu do najlepszych tytułów w gatunku, gra zawodzi wiele oczekiwań, a ocena gry jest adekwatna ALE konkurencja wcale nie jest na jakiś dużo wyższym poziomie.
Gatunek nie licząc hybryd (Borderlands, Deus Ex) czy wyjątków potwierdzających regułę (Far Cry 3), jest w całkowitej stagnacji. Większość wymienionych wad można przypisać do innych głośnych gier ostatnich lat (AI, fabuła, klimat, archaiczny design), niejednokrotnie wychwalanych przez recenzentów, tych samych co dziś jadą Alien Colonial Marines.
Nadal jestem za całkowita surowością dla nowego Alienia i nie bronię tej gry. Pragnę jedynie by w przyszłości podobnego traktowania i oceny innych gier w przyszłości. Szczególnie tych, które od wielu lat w magiczny sposób każdego roku dostają oceny od 8 wzwyż za praktycznie to samo (może z minimalną różnicą jakościową) co dzisiaj oferuje Alien. Sprawiedliwości musi stać się za dość.
fabuluss @ SEGA? Która ostatnio ostro się wzięła do roboty?
Osiągnięcia: Football Manager jest popularniejszy niż kiedykolwiek, nowe Total Wary są świetne, kupiony Relic, Sonic ma ostatnio zwyżkę formy (Generations i Colors to świetne gry), a Sonic & All-Stars Racing Transformed to najlepsze wyścigi arcade w jakie grałem od paru lat.
Feile: Sprawa z Shining Force, Alien Colonial Marines i oddanie Bayonnety Nintendo.
Hmmm.. Sami oceńcie jak się ten bilans układa.
----------------
PS. Ja też jestem przeciwnikiem CoDa, ale nie mówię też, ze gra nie nadaje się do niczego innego niż na podpałkę. Ta gra to dobry hamburger i nie zasługuje na koszmarne oceny, ale też nie odpowiada mi, że wielokrotnie gra jest porównywana do nieskończenie bardziej rozbudowanych, głębszych gier, które chcą tą branżę zawieść gdzieś dalej...
COD? A niech będzie... Niech sobie ludzie film ten obejżą. COD super, rewelacja, król gamingu, nie widzimy żadnych wad tego tytułu, 8+/10? Hell NO!
Aha... I flame war, polegający na stałym obrażaniu drugiej strony? Obie strony są winne.
Gambrinus84 @
Ale ta kampania jest? Jest? No to oceniam. Sam również jeszcze toleruje Battlefielda ze względu na interesujące multi, ale tego 5-6 godzinnego kawałka gry nie mogę zignorować, szczególnie, że producent i wydawca poinformowali mnie, że tryb dla pojedynczego gracza istnieje i jest nie wiadomo jak dobry. Tak samo trzeba przyjrzeć się EndGame'owi w grach MMO - to też element gry.
Jeszcze jedna ciekawa sprawa związana z argumentem "Ludzie kupują CODa dla multi, a te jest dobre". Czy mi się wydaje, czy w jednej z ankiet na tej właśnie stronie pokazała, że ok. 60-70% ludzi kupuje CoDa dla singla?
Gambrinus84 @
Ok. Ja rozumiem, że można się nie zgadzać, z opinią, ale... Po jakiego grzyba przytaczać grę, która nawet nie ma startu do rozmowy? Wyraźnie przytoczyłem podserię Bad Company jako przykład dobrego singla w Battlefieldzie i doskonale wiem, że przed tą podserią Battlefield nie był tytułem z ważną kampanię dla jednego gracza. Teraz ta marka ma prawowity singiel, więc mam prawo ten singiel ocenić...
... i to też bez głupich komentarzy. Peace.
@ U.V.
Które to multi też nie jest najwyższych lotów. A nawet jeśli jakoś ta formuła działa, to community i oszuści zniszczą Ci zabawę. (Raz sprawdziłem fora Steam najnowszego CoDa. 75% wątków było marudzeniami na oszustów). Są jeszcze drogie DLC, które dzielą społeczność itp.
Ale nie będę wnikać w to dalej. Ja tylko liczę w przyszłości na konsekwencję redaktorów, by nawet rozwalona wieża Eiffla w przyszłości nie przysłoniła im jaka gra jest naprawdę..\
@ U.V.
Klasa wyżej to za mało by usprawiedliwić oceny pokroju 8,5/10 dla gry Activision. Albo tytułu gry FPS roku. (To nie żart. GT dało COD:BO2 tytuł FPSa roku :/)
@ CyberTron
Wiele osób sądzi, że jak ktoś nienawidzi CoDa, to zapewne jest fanem Battlefielda czy Medal of Honor.
BŁĄD. Te trzy marki, to jeden i ten sam potwór. Nad tymi seriami pracowali też nierzadko Ci sami ludzie. Przy czym MOH i COD były zawsze siebie warte, to tym bardziej szkoda Battlefielda, którego singiel został stosownie wygłupiony do poziomu CoDa. A przecież podseria Bad Company, ze swoim luźniejszym podejściem do tematu była całkiem niezłym pomysłem! Luźny i nieco śmieszny single i poważny i wielowarstwowy multi.
A teraz? Szkoda serii.
@ Adrem
Niestety fabularnie CODy nie mają się czym chwalić. Fakt, do filmu akcji klasy C pasuje, ale taka fabuła nadal będzie historią z filmu akcji i niczym więcej. Nie ma się czym chwalić w takim wypadku. To Bioshock może się poszczycić fabułą czy Deus Ex. COD? Nie nazywajmy fast fooda wykwintnym daniem.
Wybuchy to tylko puder mający przykryć całkowite zamknięcie gry pod względem możliwości i wolności gracza. Te tony skryptów mają na celu odwrócenie uwagi od tego, że gra technologicznie i designersko jest zacofana o ponad 6 lat. Może ładnie wygląda, ale po takim czasie człowiek powinien się zorientować, że to wszystko pic na wodę.
@ adrem.
Raziel ma rację. Idealnie wypunktował wady CoDa, które jak jeden mąż są ignorowane przez recenzentów. Ja rozumiem, za pierwszym razem w pierwszym MW, można jeszcze zrozumieć, że chcieli pójść za taką konwencją, ale żeby 6 razy powtarzać to samo i przy tym nie rozwijać/niwelować wad tego movie-szutera, to wstyd i hańba dla twórców i branży.
Za pierwszym razem można było wybaczyć ciągłe wybuchy, liniowość i głupie AI, ale jak te wady są jeszcze uwypuklone w kolejnych instalacjach serii? I jeszcze z czasem doszła grafika, fizyka i głupoty w fabułach tych gier.
Nowe Aliens jest niewiele gorsze od CoDów. Tak samo Warfighter dostał baty tam gdzie gra Activision również powinna dostać.
EDIT: Działa tu takie przysłowie... Czemu tak wiele firm chce papugować CoDa, a nigdy to się im nie udaje?
"Nie walcz z głupim, bo zniży Cię do swego poziomu i pokona doświadczeniem"
Gdzieś to już napisałem. Gdyby ta gra miała tytuł Call of Duty: Aliens, to recenzenci zachwycaliby się nad ilością akcji i grafiką, która może nie jest najwyższych lotów, ale wystarczającą i wystawialiby oceny z drugiego końca skali. Ocena może zasłużona, ale w branży gier konsekwencji nie widać, skoro niewiele lepszy tytuł zgarnia pochwały za nic.
weedpoz @
Zdecydowanie. Szczególnie, że Transformed to najlepsza arcade'owa ścigałka od paru lat. No joking.
@przemoch
Uczciwa konkurencja.
Powiem tak. Grę już mam.
Najlepsza arcadowa gra wyścigowa od dłuższego czasu. Możesz nie znać się/nie lubić SEGI, ale gra obroni się sama. Trasy są świetnie zaprojektowane i dzieje się na nich nie mniej niż w Split/Second, a emocje są tu porównywalne z GRIDem, bo jedna chwila nieuwagi i AI każe cię za twoje błędy.
Program konfiguracyjny kuleje, ale sama gra jest cud miód orzeszki i śmiga nieźle na 4 letnim growym komputerze.
Widać po komentarzach, jaki tytuł swietnie się sprzedał w zeszłym roku. Co nie zmienia faktu, że Vaas jest słaby, nieinteresujący i rzucający kiepskimi tekstami.
Głos Handsome Jacka. Polecam wszyskim niedzielniakom przyłożyć się do matematyki i zagrać w Borderlands 2
Yay @ Nowy Sonic.
Czytałem o plotkach. Jeżeli są prawdziwe to są szanse na hit w stylu Sonic Adventure
@ Verminus
Czy sensownie? Czy wysoka pozycja WarZ na liście Gry Roku (propozycji) można nazwać sensownym ułożeniem? I skoro mówicie, że będziecie usuwać trolli... Co jest trollem a co nie? Czy Spec Ops to gra w którą nikt nie grał? Czy Hotline Miami? Journey? Jak to ocenić?
Jeżeli system nie jest odporny na takie trollingi to jest to zły system. Szczególnie, że psychofani najpopularniejszych i nabardziej "wtopowych", gier tego roku nominują swoich "Faworytów" we wszystkim. Wynik? Mamy niedorzeczności, jak Diablo w "niegranych", a gdzie tytuły gdzie rzeczywiście pasują do tej kategorii są gdzieś daleko.... Albo nie można na nie głosować...
Polecam demko Freedom Planet. Gra też jest na Steam Greenlight, więc jeśli Ci się spodoba to zarzuć Upvotem :)
Osobiście, po muzyce na ekranie tytułowym dema, od razu wiedziałem, że gra będzie zacna.
Sposób nominowania jest idiotyczny. Wkurzający u do tego działający tak sobie...
Na przykład.
Chcę nominować Sonic All-Stars Racing Transformed w kategorii "najlepsza gra, w którą nikt nie grał"... Chyba w miarę normalny typ...
ZONK. Nie mogę. Mam do wyboru tylko trzy kategorie: Gra Roku, Audio i Wideo...
Jak tak się chcemy bawić, to nominuje SASRT w wszystkich tych kategoriach. Mi to wisi.
Propozycje do nominacji są z tyłka wzięte i takie właśnie potworki jak Diablo III w wielu kategoriach (np. gra w którą nikt nie grał)...
Serio? Ten system nie dosyć, że opiera się na nieintuicyjnym, kiepskim pomyśle, to jeszcze nie działa jak należy...
Dołączam się do ludzi "głosujących" na indyki i ze swej strony doklejam do listy życzeń Aquarię.
PierwszyWolnyJestZajęty @ Miło by było gdybys powód podał czemu TF2, L4D czy Tribes to gnioty. Ja podałem powody. Czas na Ciebie, bo twoje opinie są bez pokrycia.
Gambrinus84 @ Że szybko sobie wyrobiłem opinie o multi? Nie zauważyłeś, że osoba, która przytoczyła ten argument odnosiła się do całej serii. I czy serio ktoś pomyślał, że z multi się coś zmieni w BO2? To jest wciąż to samo, ze zmianami mniejszymi od UPDATE'u do TF2 (ZA DARMO). Po za tym, mówiąc grind miałem na myśli, nie sposób na zwiększanie doświadczenia, a fakt, że CAŁE MULTI jest jednym wielkim nabijaniem punkcików bez sensu. W innych FPSach zdobywasz REALNE doświadczenie stając się coraz lepszym. Bez ikspeków multi do CoDa było by biedne. Dla mnie jest bidne, bo nabijanie wyimaginowanych punktów mnie nie jara.
Mitsukai @ +1
Zdenio @ Masz rację, gry mogą koegzystować, jeżeli tylko wszyscy deweloperzy nie zaczną robić swoich CoDów, które będą tak samo "durnymi" strzelankami i oryginalność zniknie. A czekaj... Już to robią. Gatunek FPSów siedzi w miejscu od 5 lat.
Thompsoner @ Kolejny punkt dla Ciebie +2
Gambrinus84 @ Kampania Cię nie porwała? To z jakiego urzędu dajesz 8/10? Oceniasz całą grę. Nie zakładasz klapek na oczy "bo multi fajne" czy "ma parę nowinek". PARĘ? Powtórzę się. Borderlands 2 dostawał (niezasłużenie i niezgodnie z prawdą) od niektórych że miał mało zmian, a jak CoD W KOŃCU coś zrobi, to wywalamy szampana. Zmiany są wciąż kosmetyczne. CoD jako seria zatrzymał się w 2007... Heyoł, mamy 2012 rok.
Matysiak G, Persecuted, lajosz @ +1
Fun fact: Na PC na Steamie. W dzień premiery BO2, w powyższego gra mniej niż aktualnie gra w TF2. I to nawet licząc singla...
Logika myslenia niektórych ludzie jest nadzwyczaj zabawna:
a) "Nie lubisz CoDa? Jesteś tym durnym fanboyem BF3!" - Nie przypomina Wam to czegoś. Wyobraźcie sobie fani CoDa, że są ludzie, którzy nie zdzierżą niszczenia gatunku FPS przez OBYDWIE firmy? Jak być konsekwentnym, to też krytykować konkurencje, która nic nie robi, by wybić się z szeregu.
b) "I tak CoDa kupisz" - Gdzieś pisałem, że BO2 było by ostatnią rzeczą jaką bym kupił. Nie mam wypranego mózgu reklamami, nie interesują mnie grosza warte przehajpowane recenzje, nie dam się nabrac na całą maszynę marketingową. Nie zamierzam wydawać masę kasy za coś co jest w najlepszym wypadku Mission Packiem
c) "CoD ma najlepsze multi" - Jeżeli niezbalansowane bronie, mikroskopijne mapy i grind w najczystrzej postaci nazywasz najlepszym multi, to gratulacje. Tribes nowe, TF2, L4D, Quake Live, Counter-Strike nowy, nawet Halo Ehhh...
d) "Ależ innowacje!" - To w takim razie chcę 11/10 dla Borderlands 2, które miało według niektórych "zmiany, ale mało rewolucyjne". Każdy, kto tak napisał o B2, to najwyraźniej w grę nie grał każdy, kto gra i w to i w to o zdrowych zmysłach nie da CoDowi plusa za nowinki. Powinny być one w serii 5 LAT TEMU.
Chora sytuacja, która budzi we mnie wstręt to tej branży, którą naprawdę bardzo lubię/lubiłem.
Thompsoner +1. Jak zwykle recenzenci magicznie nie schodzą poniżej 8/10. To już się robi chore.
Co z tego, że w CoDa gra mnóstwo graczy, skoro większość z nich dopiero co nauczyła się mówić i raczkować?
CoD to nie tylko brak zmian. CoD to praktycznie dno i pięć metrów mułu jeżeli chodzi o zaawansowane AI, wielkość lokacji, mechanikę strzelania, fabułę, możliwe style zabawy, replayability, długość, klimat... i tak dalej i tak dalej.
Nie brzydzi mnie to, że CoD jest szybki czy nieliniowy, bo szybkie i nieliniowe gry mają swoje miejsce. Problem jest w tym, ze to bardziej już film niż gra. Zagra w niego nawet moja babcia i nie daje jakiegokolwiek wyzwania czy satysfakcji. Można lubić takie gry, ale mieć przy okazji świadomość, że to rozgrywa cofająca branże do ery piksela łupanego i osłabiająca branżę. Dlatego KRYTYKA braku zmian jest potrzebna na gwałt.
Fun Fact: CoD jako pierwszy od prawie dekady, uzyskuje 1/6 punktów w stali otwartości gier TvTropes. CoD znajduje się w gronie rail-shooterów. Po za tym: nie potrzeba nieliniowej gry by stworzyć genialną fabułę czy akcje. Wiele gier wcześniej oferowało niesamowite przeżycia, bez uciekania się do nachalnych skryptów. CoD niszczy inwencję twórczą deweloperów by stworzyli coś nowego, ciekawego. Bo po co, skoro moniez?
Wysokie sprzedaży nie są wynikiem wysokiej opinii wśród graczy, CoD po prostu staje się coraz to bardziej prosty (jak kto woli - głupi), dlatego też coraz to więcej dzieci/emerytów/niedoświadczonych graczy po niego sięga, a tacy ludzie na grach po prostu się nie znają i im wystarczą głupie wybuchy by się zachwycić.
Sądzę, że punkt widzenia jaki przedstawiasz w tekście w opisie Dziennikarzy jest bardzo dobry. Tak powinno być. Krytyk powinien pojechać po słabej grze nieważne jak dobrze się sprzedaje. Problem w tym, że stawiasz tezę, że czy dziennikarze powinni się zniżyć do poziomu casuali. IMO nie powinni, ALE to się właśnie dzieje. Najlepiej sprzedające się hity segmentu AAA staja się coraz bardziej casualowe, stając się coraz to mniej ambitnymi i rozwijającymi się grami (vide CoD, BF, AC, NFS) starając się przypodobać miałkim, masowym gustom. Problem w tym że recenzenci tego nie zauważają i strzelają 8 lub 9/10 jak z karabinu maszynowego, nie widząc, że jakościowo i ilościowo kolejne np. strzelanki kierują się silnie w stronę "farmvillowskiej" filozofii produkcji gier
Choć mocno mnie boli (ba, nawet bulwersuje) brak Bastiona na liście to...
Do stu jeży... GREEN HILL ZONE! Yay!
@ Wonder_Boy -> np. Ja nie głosowałem ^^
Po za tym, trochę czasu minie, hype zniknie i wtedy pogadamy czy Dishonored to coś więcej niz zwykła gra. Legendy wytrzymują próbę czasu, gry dobre, ale nie idealne, nie.
Jestem pozytywnie zaskoczony umieszczeniem utworu z Sonic Generations na tej liście. Fakt, zbyt mało fanów, by się przebić wysoko na liście, ale miło, że organizatorzy posłuchali też "mniejszości" :)
"jak zwykle w czołówce znajdują się same najgorsze gry"
Najgorsze? Nie. Skoki na kasę, DLC-dojenie, brak innowacji i kreatywny marazm - już tak.
Po za tym mentalność dużych koncernów kiedyś, a dziś. Przyszedł taki jeden Bobby Kotick, pokazał innym jak należy umiejętnie prać mózgi fanom i jeszcze zdobył na tym kupę kasy. Zaraz jak jeden mąż EA i Ubisoft pozazdrościło i zaczął się jakościowy zrzut ze spadochronu z kolejnymi AC, BFami i tak dalej.
Nie interesują mnie te tytuły, bo nie wspieram branży, która chce mnie okraść przy każdej możliwej okazji - większość powyższych tytułów ma taki cel - nie wszystkie co prawda, ale smutna rzeczywistość jest nadal smutna.
Popieram ludzi, twierdzących, że 9.5 to za wysoka ocena - powinna być zarezerwowana dla gier bliskich ideału. Skoro nawiązała się spora kłótnia na ten temat i sporo ludzi twierdzi, ze gra nie jest jakoś szczególnie zjawiskowa, to coś jest na rzeczy.
Ktoś wspomniał, że ocena uczciwa, bo lepsza i bardziej innowacyjna od AC. No, zgadzam się, ale nie zmienia do rzeczy, że Dishonored nie jest idealny. W takim wypadku to Assasins's Creed powinien dostać niższą notę, a nie Dishonored wyższą. Niestety, dobrze wiemy, że nie ważne jak twórcy będą się (nie)starali to głośny tytuł od razu dostaje u branżowców + do oceny,. To jest źródło całego zła. Oceny później zatrzymują się w pułapie 8-10, skala się dewaluuje, a prawdziwe perełki giną w zestawieniach.
Popieram Raziela. Nie podoba mi się stwierdzenie, że MUSZĘ grać w najgłośniejsze tytuły, albo inaczej jestem utożsamiany z Commodore czy Spectrum. Trzeba powiedzieć wprost: aktualny mainstreamowy roster to albo skoki na kasę, marketingowy bełkot lub po prostu produkcje wtórne do bólu. (niektóre z tych gier zaliczają wszystkie trzy warunki!). Brak tutaj popularnej gry, która mogła by odnieść jakościowy (nie marketingowy) sukces jak kiedyś HL2, Portal, Bioshock czy Deus Ex. Ja aktualnie uciekam w indyki, bo a) FPSa na ten rok już mam - Borderlands 2 (jakość gry przewyższa aktualną kondycję FPSów jako gatunku o lata świetlne odległości. A b) coroczną samochodówkę mam już wybraną: nowy Sonic All-Stars Racing - gra bez medialnego szumu, która nie udaje że jest czymś innym (NFS) i jest jednocześnie wspaniałą grą imprezową, ze świetnym, bezkompromisowo arcade'owym gameplayem. http://www.youtube.com/watch?v=8tjeDF-_nPE
Zachęcasz autorze artykułu do polecania Indyków? W takim wypadku, mam coś do powiedzenia :)
W grach indie kocham się na zabój. Zaczęło się, tak jak u większości fanów tych produkcji, od World of Goo lub Braida. Czasami zastanawiam się czy ta sama gra mogła by przyciągnąć mnie do siebie za drugim razem, gdy już aura tajemniczości opadnie. Taką próbę przeprowadziłem na wielu grach, ale ostatnio postanowiłem "odkopać" faworyta. Bałem się, że nie podoła obronić swojego miejsca na szczycie podium moich ulubionych gier niezależnych, ale magia tej, dość starej (2007 rok) produkcji nadal jest silna.
Wczoraj wieczorem skończyłem Aquarię. Historię o żyjącej w przepięknie kolorowej oceanicznej krainie dziewczynie o imieniu Naija. Beztroskie życie zakłóca tajemnicze widmo, które zmusza bohaterkę do przemyśleń: Kim jest? Czemu istnieje? Czy jest ona ostatnią w swoim rodzaju? Czy jest skazana na samotność?
Ta gra nie trzyma za rączkę, a fabułę trzeba w większości czasu gry dopowiadać sobie samemu z wielu drobnych ale istotnych szczegółów, łącząc je z okazjonalnymi monologami bohaterki. Czyni to, około 20 godzinną grę w stylu Metroidvanii, bardzo osobistym doświadczeniem i większość graczy przyzwyczajonych do jasnych celów i "popychanej" narracji może się mocno odbić od gry, ale Ci którzy się w grę zgłębią zostaną sowicie wynagrodzeni.
Specyficzny klimat jest nieporównywalny z niczym innym, "kukiełkowa" animacja, interesujący system magii opierający się na śpiewie, a także "craftingu" polegający na tworzeniu użytecznych przedmiotów z morskiej fauny i flory. Mimo, że w na pierwszy rzut oka Aquaria to gra wolna i nastawiona na eksplorację, to akcji i walki jest dużo. Można też liczyć na bossów.
Aquaria to nieokryty, przez większość gamingowego świata, diament. Gra powstała tuz przed niezależnym boomem medialnym spowodowanym przez Braida i World of Goo, przez co większość o grze nawet nie słyszała. Produkcja ma mimo to grono fanów, powiększane przez kilka akcji Humble Indie Bundle (1, 2 i Introversion - Kupiłeś? Sprawdź!). W moim odczuciu, gra pomyślnie przeszła moja próbę i polecam każdemu, kto tylko ma trochę siły, by w tytuł włożyć nieco serca, by odkryć całą historię i odpowiedzieć na wszystkie pytania.
Dla mnie to Top-Tier gier indie wraz z Cave Story, Bastionem i Meat Boyem. Wspomnę tylko jeszcze, że niektórych może zainteresować port gry na iPada. Resztę zapraszam na Steama. :)
Hmm... Pójdę nieco inna drogą niż wszyscy... Indyki też potrzebują swojej reprezentacji! W nawiasach nazwy gier.
1. Fear the Dark - Alec Holowka (Aquaria) - http://www.youtube.com/watch?v=e_gE26Pt1iU
2. Traveller - Alec Holowka (Aquaria) - http://www.youtube.com/watch?v=wQWJBaWqIVA
3. It Ends - Danny Baranowsky (Super Meat Boy) - http://www.youtube.com/watch?v=s87s5CWfRus
4. Lone Star - Jim Guthrie (Superbrothers: Sword & Sworcery) - http://www.youtube.com/watch?v=wOOqdRsbHKA
5. Everything's Alright - Laura Shigihara (To The Moon) - http://www.youtube.com/watch?v=OkvVr6n1cGk
6. Positive Force - Souleye (VVVVVV) - http://www.youtube.com/watch?v=Tp3qiOKuEBM
7. The Bottom Feeders - Darren Korb (Bastion) - http://www.youtube.com/watch?v=js4w6sgxBQE
8. Plantation - Daisuke Amaya (Cave Story) - http://www.youtube.com/watch?v=aHtWKbR_P-c UWAGA. 100% 8-Bit!
9. Further - VNV Nation / Cover: Lifeforce (Iji) - http://www.youtube.com/watch?v=UnL3e7FAMF8
10. World of Goo Ending - Kyle Gabler (World of Goo) - http://www.youtube.com/watch?v=jj_Lxs6WOy4
Aha... I żadna tego typu płytka bez Sonica nie ma prawa istnieć. Parę przykładów:
1. Live & Learn - Crush40 (Sonic Adventure 2) - http://www.youtube.com/watch?v=3gPBmDptqlQ
2. Open Your Heart - Crush40 (Sonic Adventure) - http://www.youtube.com/watch?v=uEzXFuYN89k&feature=relmfu
3. Escape From The City - Ted Poley, Tony Harnell (Sonic Adventure 2) - http://www.youtube.com/watch?v=XmVagnlM-Ys
Pomijając już fakt, że plączesz się w zeznaniach, to jeszcze się mylisz. W wymienionych przez ciebie grach, nikt nie trzyma grających za rączkę, można się w nich autentycznie zgubić, czasami trzeba użyć kilka szarych komórek i jak się chce to jest możliwość narzucenia własnego tempa rozgrywki.
ADHD Shooter to idealne określenie. Gdy gra właściwie gra się sama, a rozgrywka wygląda: W [5 Sekund] -> Cutscenka -> W [10 sekund] -> Cutscenka -> Trzej stojący przeciwnicy z zerową inteligencją -> M1 -> M1 -> M1 -> Cutscenka...
Jak nie, to proponuje stwierdzenie gra FFS - Fast Food Shooter. Jeżeli zadowalasz się robionymi na szybko hamburgerami... No coź... Ja podziękuję i zadowolę się domowym bigosem (Hard Reset), nietypowym sushi (Borderlands 2) lub pieczona kaczką (Bioshock).
Po za tym, nawet gdyby dzieła Activision były fabularnie rewelacyjne, nie zmieni to faktu, że rozgrywka pozostanie płytka - bez jakiegokolwiek zaangażowania ze strony gracza. To nie jest w porządku
A ja się założę, że byś nie zgadł - zapewne miałeś na myśli jakieś CODy ;) BioShock, Half-Life 2, Kroniki Riddicka, Far Cry, Deus Ex HR, oba Crysisy, Metro 2033
Bioshock, HL2, Riddick, Far Cry i pierwszy Crysis wyszły wieki (ponad 5 lat) temu. Metro 2033 i Crysis 2 to ADHD shootery wzorowane na najgorszym możliwym wzorcu. Nowego Deus Exa przechodziłem jak skradankę, nie FPS, pomijając już fakt, że to wyjątek potwierdzający regułę. I mówię to wszystko ze 100% pewnością, bo mam WSZYSTKIE wymienione przez Ciebie gry zaliczone.
5 lat czekałem na porządnego FPSa, a Borderlands to najlepsze co się trafiło. Otwarty świat, losowo generowane bronie, tworzenie postaci, taktyczne dobieranie broni, humor, lootowanie + nietypowy Miks-FPS-RPG. Nie mam co marudzić, przynajmniej aż Valve się obudzi i wyda HL3. Albo wyjdzie Bioshock Infinite (wielbię Bioshocka)
Smutne jest to, że gracze zadowalają się w dzisiejszych czasach tak płytkimi grami jak Borderlands..
UWAGA! OSOBISTA OPINIA MODE ON
Coś czuję, że mógłbym celnie zgadnąć jakie współczesne FPSy, według autor powyższego zdania, charakteryzują się niespotykaną głębią... I najsmutniejsze jest to, że IMO rzeczywistość i stan faktyczny to dokładne przeciwieństwo oceny powyższego pana.
BTW Ostro popieram wypowiedzi StoogeRa i MagicArta. Niekonstruktywne narzekania na nudę i fabułę jedynki, pomijając jednocześnie zalety BL, to jedynie średnie usprawiedliwienie braku znajomości tematu.
Dla mnie nic lepszego już w tym roku nie wyjdzie. Może Dishonored ma jakąś szansę, ale całą resztę szajsu typu AC3 czy ME3 mam w głębokim poważaniu.
Od Borderalds pierwszego ludzie się odbijają, bo współczesne PFSy narzucają sztuczne, szybkie tempo rozgrywki i część graczy po prostu ma zaprogramowane w mózgu, że co ćwierć sekundy musi jakaś rudera wybuchnąć. Dodajcie do tego niski tzw. attention span tych osobników i macie efekty.
Jakie to smutne, żeby w dzisiejszych czasach o niezłego gameplayu ważniejsze było walenie niepotrzebnych skryptów na lewo i prawo by ludzie sobie oglądali... Gra to gra, nie film.
Miliard razy lepsze od współczesnych FPSów. Sad, but True.
Serio... Nie wiem jak można lubić modernshutery - fuj. Black Mesa tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że "Nowoczesne" strzelanki są płytkie jak kałuża w sierpniu.
Ps Będę głosował na Black Mesa na najlepszego FPSa w tym roku. Kto jest ze mną?
Zgadzam się... Fabuła AC to nieporozumienie. Udawanie "tajemniczej" i "głębokiej" fabuły pozostanie udawaniem. Acha... Gdyby ktoś zrobił film z CoDa, to wtedy ludzie by się w końcu skapneli jakie durnoty Activision serwuje.
Z Uncharted można zrobić film, ale niestety wyszedł by z tego tylko głupiutka produkcja przygodowa. Bioshock, Deus Ex i Metal Gear Solid najlepiej się nadają na porządny, wysokiej jakości film.
Jeszcze dopiszę, że zgodzę się z ludźmi wymieniającymi Bioshocka. "My name is Andrew Ryan and I'm here to ask you a question..."
Fett @ To gratulacje, bo w jakiś sposób pominęły cię wszelakie materiały promocyjne ME2, recenzje, akcje wirusowe. Już pierwszy teaser sugerował śmierć Sheparda.
Jeżeli chodzi o Batmana - u niego ciężko wyszczególnić/wyodrębnić poziom, bo gra nie dzieli się płynnie na etapy. W Arkham Asylum może jeszcze da się podciągnąć Intensywną Terapię (skądinąd bardzo dobry początkowy etap), ale w City od razu trafiasz do Sandboxa.
Pielgrzym_HV @ Może gdybyśmy nie wiedzieli o tym co sie stanie rok przed premiera gry, to może było by warte wspomnienia.
Oczywiście wspomnieć o jednym z wielu początkowych etapów w Sonicach to niet? Pierwszy Green Hill (Sonic 1), przepiękny (jak na 1999 rok) Emerald Coast (Sonic Adventure), pełen akcji City Escape (Sonic Adventure 2) czy Tropical Resort (Sonic Colors). Tyle do wyboru, aż wstyd nie wybrać, szczególnie, że na liście platformówek prawie w ogóle nie ma.
Man vs. Machine - Darmowy tryb oferujący tonę zabawy - GryOnline: "Meh" - 5.5/10
Dodatek do Battlefileda 3 lub CoDa dodający 5 mapek za 15 dolców? - Gry-Online: "OMG. ORGAZM" - 8.0/10
WTF GOL? Serio?
aope @
Team Fortress 2, przy każdej wiekszej aktualizacji i to za darmo. Jak się nie wie co dobre, to później się płaci co rok 120zł na kolejnego gniota typu BF czy CoD. Póżniej dzieci się ekscytują każdą mniejszą pierdułką w zmianach, gdzie ja grając w TF2 mam co 1-2 miesiące nowy content.
Ten artykuł wyjątkowo pokazuje jak niskie standardy ludzie mają ostatnio jeżeli chodzi o FPSy. I pózniej takie CoDy dostają 8.5/10 za praktycznie nic (co jest bardzo podejżane). Nikt narazie nie przebił imersji jaką dawało HL2. Nic narazie nie przebił Ai jakie miał F.E.A.R. Nikt narazie nie przebił trybu multiplayer jakie ma TF2 i jakie miało BF2.
Gatunek FPSów umiera, a ludzie jeszcze ślinią się na widok trupa jakim jest CoD. Cieniasy.
Zasada działania EA? Weź dowolną markę i zrób z niej strzelaninę...
Mass Effect - RPG -> Strzelanka
Syndicate - Strategia -> Strzelanka
Dead Space - Horror -> Strzelanka
Battlefield 3 - Zaawan. FPS -> Głupia Strzelanka
NFS: Run - Ścigałka -> Słaba ścigałka z elementami gry akcji.
SENS I RÓŻNORODNOŚĆ!
Osmos to b. słaba gra IMO. Po indie Royale nie mozna sie spodziewać fajerwerków.
Cave Story było świetne. Aquarię pokochałem. To tutaj napewno spróbuje, bo uwielbiam Metroidvanie.
Ooo... A ja właśnie ukończyłem Cave Story+ na PC. Wierzę, że klasa tego tytułu na 3DSie została zachowana.
Sonic Cd jest również na Steamie. Mimo że stare to miło się grało chociaż grałem pierwszy raz
Krzysiu, właśnie Cię w telewizji widziałem.
Gratulacje, że wytrzymałeś na wizji. ten kawałek g**na starał Cię wyprowadzić z równowagi, a starałeś się wypowiadać rzeczowo. Dupek z tego redaktora
http://knowyourmeme.com/photos/239898-anti-counterfeiting-trade-agreement-acta
Not sure if photoshop, ale jeśli... Czemu o tym w naszych mediach nie było?
tu n ie chodzi tylko o wyglad fapperzy, ale też o grę aktorską. Może ktos wygladać jak dana postać, ale to nie oznacza, że umie dobrze nia grać.
Randy był zadowolony, więc dla mnie ok.
Bandi_90 @
Jak BF3 jest królem strzelanin to ja jestem Angielską Królową
Counter-Strike to legenda i dzisiejsze CoDy i inne shitsuutery to przy nim zeszłoroczny śnieg.
spoiler start
TF2 Roxx!
spoiler stop
Mogłeś pokazać cos bardziej oryginalnego. Prócz ostatniej gierki, wszystkie to te same, stare pomysły. A myślałem, że pokażesz jak na JaUrządzeniu wyglada Aquaria bądź Sonic CD.
Ok. BF3 i CODa nie ma na liście. Znaczek jakości ode mnie. (podwyższył bym Batmana na drugie miejsce i obniżył Dark Souls, ale to kwestia gustu).
Mein osobisten listen (PC):
1. Portal 2
2. Batman Arkham City
3. Minecraft
4. Deus Ex: Bunt Ludzkości
5. Bulletstorm
6. Sonic Generations
7. Super street Fighter IV: Arcade Edition
8. BIT.TRIP Runner
9. LIMBO
10. Hard Reset
[1,2] - Fakt. Obrażać nie można. Ale tu muszę przyznać. cliffy od dłuższego czasu łapie u mnie minusy, ale widać skąd brał i będzie brać inspiracje... Echhh. <kciuk w dół>
1) Portal 2
2) Batman: Arkham City
3) Minecraft
4) Deus Ex: Bunt Ludzkości
5) Bulletstorm
6) Sonic Generations
7) Super Street Fighter IV: Arcade Edition
8) LIMBO (PC)
Powyżej gry mające premierę w tym roku, które sklasyfikowałem. Jokery dla: Aquarii (grałem dopiero ostatnio - ta gra ma moc) i Space Channel 5: Part 2 (za mózgotrzep roku).
@ kraju
Nie. jak zapłaciłeś mniej niż średnia to masz soundtracki (Aczkolwiek tylko do 5 podstawowych gier). Zobacz miejsce gdzie wybiera się czy chcesz ściągać wersje na Win czy np. Maca. Tam jest zakładka soundtracks.
W tym roku:
Bulletstorm > Serious Sam: BFE > dłuuuuuuuugo nic > RAGE > Battlefield 3 > Jeeeeeeeeeszcze dalej > CoD.
Bulletstorm był jednym z najbardziej odświerzających FPSów ostatnich lat, a Ci co go fejtują zawdzięcie to fani CoDa, ale nie tacy normalni (np. Tuminure - chętnie bym się z tobą pokłócił ;) ), tego najgorszego gatunku - ślepo patrzący i do tego nie wysilający móżgu ani razu (gdzie w BS trzeba było być oryginalnym - oryginalność dla psycho-fanów Coda to nie istnieje.
dlatego też pewnie wszyscy powyżsi marudzacy maja swój egzemplarz MW3, który jest gnoitem na potęgę.
Minecraft jest rewolucją w branży, co niestety jest rzadkością
Również jak r3v.demon polecam Aquarię - ta gra ma klimat i przede wszystkim serce
A.l.e.X -> Szacun :)
BOLOYOO -> Akcja zarabia tylko wtedy gdy zapłacisz więcej niz 0.30 dalara, bo tyle kosztują podatki od transakcji, więc płacąc 1 centa defacto Bundlowcy TRACĄ.
Do domorosłych biznesmenów - dajcie chociaż dolca :)
Jeżeli nie masz poprzednich Bundli, to naprawdę warto się zainteresować dodatkami powyżej średniej - mam tu na myśli głównie Aquarię, która jest jedną z lepszych gier indie w jakie grałem.
KUPOWAĆ! Mam wszystkie z te gry. Każda z nich to pierwsza liga indie i naprawdę warto zainwestować. Aquaria <3
CZEMU BYŁEM TAK GŁUPI!? Czemu grałem bez przerwy w singla? Jak tak wygląda multi to ja już szukam ciekawego serwera :)
wcogram i Felix - The One
Popieram Was. To przymykanie oka na oczywiste absurdy, wady i wtórność CoDa jest dla mnie NIEPOJĘTE. Ta gra uwstecznia rynek, namawia twórców innych gier do maksywalnego ogłupiania gier.
FPSy sie skończyły, a kiedyś wyznaczały jakość. Teraz od 4 lat nic nowego i w tym roku, mimo, że jestem fanem gatunku, ograniczyłem sie do Bulletstorma.
@puci3104
A) Gratuluję pomysłu spoilerowania zakończenia. Nie to osobiście nie obchodzi, ale na pewno komuś zniszczyłeś odkrywanie tej "najlepszej fabuły w historii gier"
spoiler start
B) Soap ma mniej charakteru od działek z Portala i bardziej juz bym płakał za nimi.
spoiler stop
@ Thore. Błagam, powiedz, że trollujesz. Jeżeli uważasz, że MW3 ma "miażdzącą, najlepszą fabułę jaka powstała" to osobiscie jest mi Ciebie żal. Autentycznie. Smutne to jest.
Modern Warfare 3 można porównać do typowej, odmóżdżonej hollywoodzkiej produkcji filmowej – jeśli ograniczymy się do delektowania się jej efektami specjalnymi, będziemy wniebowzięci.
No właśnie. Dokładnie dla tego sprzeciwiam się tym wszystkim ocenom wyższym niż 8/10. Te całe Hollywodzenie wymaga dużo mniej pracy niż przygotowanie świetnie myślącego AI, a do tego jeżeli nieprzyjemny trend będzie kontynuowany i nie będzie Skyrima, Mass Effecta czy kolejnego Bioshocka, a tylko odmóżdżający rollercoaster. Dlatego też mimo że jestem olbrzymim fanem FPSów w tym roku ograniczyłem się do Bulletstorma.
@ Koktajl - akurat GfW komuś by chciało się atakować.
Niech hejterzy Steama sobie teraz pląsają, wyżyją się, ponarzekają. Mnie to jak najbardziej nie rusza i nadal stoję murem za Steamowcem.
Jak narazie nikt nie ucierpiał. Konta wszyscy maja swoje jak dotąd, a gdyby hakerzy przejeli hasła, to już teraz zrobiliby z nich dobry użytek. Nikt nie zgłosił utraty gotówki z karty. Nawet jeśli komuś ukradną konto (co sie kiedyś zdarzało) to support Steama ze sporą skutecznoscią konto odzyskiwał.
Zagrożenia większego nie widzę, Valve pewnie wzmożyło ochronę, a wszystkie to działania są profilaktyką. Opinie pana Gothmoka można włożyć między bajki. Steam nadal potegą jest i najlepszą rzeczą jaką w ostatnich latach przytrafiło się platformie PC.
Co lepsze: Battlefield 3 czy Modern Warfare 3?
Team Fortress 2 - Gra gdzie pierwszy lepszy patch wprowadza więcej zmian do multipayera niz kolejne edycje MW3. Gra, która dzieki zróznicowanym klasom, daje Ci 9 różnych perspektyw dla gry. Gra, gdzie rzeczywiście trzeba grac zespołowo. Gra gdzie nowe mapy tworzą sami gracze, a nowe areny zmagań, dawane są ZA DARMO. Gra, która ma jedna z najbardziej nietypowych społeczności graczy. Gra, która jest F2P, a stawia Cię na równi z płacącym. Gra,, która ma CZAPKI (argument natychmiastowo kończący wszelakie kłótnie, bo jest to argument miażdzący. Dlatego też daję co na końcu). Gra w której grafika nie zestarzeje sie przez lata i przez lata będzie rozwijana.
Na prawdę. TF2 to aktualnie najlepszy multiFPS na peceta. Basta.
@ Krzysiu26 <facepalm> Widac jesteś bardzo poinformowany. Tm2 nie ma zabezpieczeń antypirackich...
@ Kaszanka Brak jakości? Edytor tras złym rozwiązaniem? Szukasz dziury w całym. edytor jest mocą tej gry, a to że z klocków lego nie umierz okiełnać, to już iwna twojej słabej wyobrażni.
Nie JA JUŻ NIE CHCĘ WIĘCEJ GIER! Jak myslicie, czy rozpieszczanie może prowadzić do śmierci? Bo jeżeli tak, to normanie domagam sie odszkodowania od ubezpieczyciela HIB! ;)
@ Mepha. Powiedz to, całkiem dorosłym, fanom Mario (które swoją drogą jest jeszcze infantylniejsze). Ciekawe co powiedzą...
Teksty ludzi, atakujących recenzenta są śmiechu warte. Nie grałem, ale gamepleye przyprawiły mnie o palpitacje serca swoją sztucznością i oskryptowaniem, dlatego jako tako zgadzam się z eJayem (hype i tak zrobił swoje i nikt tak na prawdę nie odważyłby sie dać niżej, a są zapewne recenzenci, który chetnie by wystawili 7 lub cos koło tego). Teraz tylko czas na przyskrzynienie CoDa.
Fan Sonica z tej strony, ten jeden z niewielu :) Kupuję to w dniu premiery. Sonic w perfekcyjnej formie i naprawdę warto zagrać :)
Jak dla mnie Sonic Generations i Batman nowy są moimi wyborami na ten sezon. Mimo, że jestem fanem FPS, to "hitom jesieni, rewolucyjnym tytułom z ekscytującym multikiem trele morele" postanowiłem podziękować.
Akcji brakuhje nieco klimatu HIB, ale może się zdecyduję. Brakuje m. in. możliwości przekazania gotówki na cele charytatywne.
Własnie to ukończyłem... Ktoś pożyczy mózg? A na serio to warto dać szansę, bo zabawa i klimat w dechę
Mam oryginał pierwszej część na Dreamcasta! Ta gra jest tak porąbana, że aż mózg wypada i właśnie to w niej jest piękne :)
Super Meat Boy też sprzedał się lepiej na PC. Nie mam konkretnych danych ale do listy 'PC RuleZ' wpisałbym Borderlands (dziekować Steamowi :) )
ja jestem zadowolonym użytkownikiem Raptera. Mniej reklam, mniej bajzlu, mniej niepotrzebnych pierdułem, achivmenty itd.
<facepalm> Ja Ci dam, mikropłatnosci które pomagają w grze baranie (tj. gościu o którym mowa w artykule). Valve znalazło złoty środek i nie musze dopłacac do gry, by czerpać z niej maksimum przyjemności, a producent zarabia na swoich czapkach. Taaa.. Jakbyśmy potrzebowali więcej gier Pay4Win!
A ja mam w głębokim poważaniu całą tą wojnę pomiędzy BF3, a MW3. I nie zamierzam tykać kijem ani jednej z tych produkcji. Czemu?
Mam już potąd tych wszystkich pseudo-realistycznych, niebywale oskryptowanych, korytarzowych szuterów, których jedyną ambicją jest.... eee... te gry w ogóle nie mają do pokazania NIC co w jakiś sposób uzasadniało by te medialny szum wokół nich.
Zaraz to wypunktuję... Na realizm nie mamy co liczyć, bo nawet twórcy ARMA twierdzą, że do tego nawet im jeszcze daleko. Na inteligentnych przeciwników? po tym co widziałem na trailerach CoDa to moja rybka w akwarium była mądrzejsza od terrorystów. Stary jak świat F.E.A.R. wciąż w tej kwestii niepokonany. Wyszukana fabuła? Po MW2 śmiem twierdzić, że nawet Borderlands miał lepszą i sensowniejszą historię. Klimat? Amerykańscy żołnierze FTW! Jakież to oryginalne. Bioshock łyka bez popitki. Bronie? Niezmienne i te same od 4 lat. Przypudrują tylko nieco modele i jedziemy.
I najgorsze: konstrukcja gry, bo ona w MW i BF zdaje się, że po raz kolejny podniesie poprzeczkę. Świetnie zaprojektowaną grę poznajemy po tym, że świat przedstawiony żyje własnym zaprogramowanym życiem. Jeżeli nie atakujemy to przeciwnicy nie odpowiedzą ogniem. Popatrzcie na Fallouta - tam każda postać ma swój, ograniczony co prawda, "umysł". Uwielbiam gry, w których z całą pewnością można powiedzieć, że to co się dzieje na ekranie to nie jest wyreżyserowana cal w cal scenka, a piaskownica ze swoimi zasadami, ale w której możemy robić hulaj dusza co nam się podoba (patrz Deus Ex).
CoD i BF3, to nie gry. To filmy. Wrogowie zaatakują bo przekroczyłeś niewidzialną linię. Śmigłowieć i tak Cię zaatakuje i nie ma możliwości by na osobnym poziomie skradankowym mieć możliwość zasabotowania maszyny. Przy przejściu przez próg zastrzelony przez snajpera będzie ZAWSZE TEN SAM żołnierz. A co by było gdybyśmy to my oberwali, gdybyśmy szli z przodu, bo nie usłuchaliśmy dokładnie ostrzeżenia o snajperach?
Po prostu takie gry robi się zerowym kosztem, a sztuczki oferowane przez nie są tanie jak waciki w drogerii. Swoją ambicją zrobienia jakiegoś kroku na przód nie przewyższają polskich polityków.
Czy to ma być przyszłość efpeesów? Za przeproszeniem sz***m na taką przyszłość. Dziękujemy ci CoD i BF!
Bonusowy edit: Jeżeli jeszcze ktoś wspomni o multi, to go przez okno wyrzucę. CoD to najmniej taktyczna forma strzelania jaką kiedykolwiek widziałem. Quake jest dużo szybszy, ale i tak wymaga więcej myslenia od tej zabawy w berka z Activistion. Jedyne co wymaga od graczy multi typu CoDa i BF3 (aczkolwiek ten drugi w dużo mniejszym stopniu) to coroczne wysączenie do zera kolejnego portfela, horrendalnymi DeeLCekami, które kiedyś dostawało się ZA DARMO, albo przygotowywali je fani. Ja podziękuję... Wolę zbierać czapki w Team Fortress 2, co robię już od 4 lat nie inwestując w grę ANI GROSZA od chwili zakupu, a przez ten czas doświadczając takich zmian w rozgrywce, które znając tempo Infinity Ward będziecie odczuwali w 2034 roku.
Gry grasz to GFWL nie przeszkadza. Gorzej jak próbujesz coś zrobić poza graniem. Mam dość przykre doświadczenia - można by skandaliczne, ale na szczęście Batman nie posiada trybu sieciowego.
Braid ma u mnie 10/10 za warstwę artystyczną, ale tylko 7/10 jako gra. Lepiej bawiłem się przy innych grach niezależnych, które niestety nie zrobiły takiego szumu jak ten tytuł. Szkoda, że dopiero po Braidzie ludzie zaczęli oglądać się za offowymi grami.
Dla polskich graczy to pewne utrudnienie, ale ja i tam mam zamiar kupić TM2. Trackmania For<3ver :)
Cena gry zdaje się będzie ździebko niższa niż normalnie z powodu cyfrowej dystrybucji... 25 doców czyli ok. 75zł - IMO Uczciwa cena.
@ Jami84
Mi też od razu skojarzyło mi się z Aquarią jak tylko zobaczyłem Gramy. Z resztą jest nawet nazwa na taki typ gier - Metroidvania. Może dlatego mocno wydawało mi się, że twórcy Shadow Planet się inspirowali się AQ (moce są bardzo podobne - przeciąganie obiektów, tarcza itd.)
Aquaria mi się bardzo spodobała. Gra bardzo urzekająca, szczególnie historią i stylem graficznym. ITSP też ma specyficzny styl graficzny, ale niestety nie przetestuję, bo mam tylko Pieca. Aquarię dla zainteresowanych polecam.
[38] Kaszanka9
Błąd! Można grac w singla na Steamie bez dostępu do sieci. Uruchamiany tzw. tryb offline, gdzie co prawda nie działa sklep czy multi, ale uruchomimy grę z singlem.
"Caly swiat podnieca sie CODElite czy Battlelogiem ale to przeciez nic nowego ani ciekawego..."
Popieram. Już wolę zbierać czapki w TF2 (który przewyższa multi w CoDach o dwa poziomy - wiem co mówię, bo dwaj moi znajomi - miłośnicy BF:BC2 i COD4, po chwili aklimatyzacji woją teraz w symulator czapek.)
Mała polecanka od fana gier niezależnych. Staram się trochę promować tą zakładkę na steamie, bo tam naprawdę można znaleźć wiele ciekawostek. Jezeli macie jeszcze jakieś resztki na kontach to warto się przyjrzeć:
-> Super Laser Racer - 1e - zdziwicie się jakie to może być fajne.
http://store.steampowered.com/app/44100/
-> RUSH - 1,2e - Nie przebija orginału z Dreamcasta (ChuChu Rocket!), ale też przyjemne.
http://store.steampowered.com/app/38720/
-> Garry's Mod - 2e - Masz jakąś grę na Source? Kup to koniecznie
http://store.steampowered.com/app/4000/?snr=1_7_7_230_150_2
-> The Path - 2e - Psychodela na całego, jak ktoś lubi taie klimaty to warto się zastanowić
http://store.steampowered.com/app/27000/?snr=1_7_7_230_150_2
-> VVVVVV - 2,5e - Dość oryginalna platformówka, gdzie zamiast skakać nasz bohater zmienia kierunek grawitacji. Krótkie, lecz naprawdę klimatyczne
http://store.steampowered.com/app/70300/?snr=1_7_7_230_150_3
-> Aquaria - 5e - Gra w pełni warta swojej ceny, nawet poza promocją. Jak ktoś na tym forum już powiedział - "urzekająca". Do tego jeszcze długa, z interesującą fabułą i fajnym gameplayem. Warto sprawdzić demo.
http://store.steampowered.com/app/24420/
Ja używam przedpłaconej z WBK i jest gucio. Nie wiem jak jest z PaySafeCard, ale sądzę, że na plus karty przedpłaconej można dać to, że można ją ładować dowolną iloscią gotówki, a nie "doładowaniami". Minusy to początkowa cena kupna karty (ok. 15-20zł) i to, że banki nie działają w weekendy, więc takiej karty w sobotę lub niedzielę nie załadujesz.
PS Analizując to i owo, łącząc z moim doświadczeniem z poprzednich wyprzedaży strzelam, że w nowym rzucie pojawi się GTA IV, Aquaria, Osmos lub Left4Dead. A taki strzał... Pisze to bo się założyłem z kolegą i będę miał jakiś dowód.
Ja osobiście radzę porozglądać się po sklepie Steama nie tylko patrząc na promocje dzienne. Jako fan produkcji niezależnych mogę Wam polecić parę tytułów godnych uwagi.
> VVVVVV > 2,5E (-50%) - http://store.steampowered.com/app/70300/
Gra bardzo nastawiona na oddanie klimatu starszych produkcji. Platformówka, której bohater zamiast skakania musi korzystać z umiejętności odwracania kierunku siły grawitacji. Gra jest wymagająca, ale też bardzo sympatyczna z klimatycznych chiptune'owym soundtrackiem. Jedyną większą wadą jest długość gry. Za pierwszym razem można ją przejść w 3,5 godziny (mimo otwartego świata), a każde podejście jest dokładnie mierzone, co spodoba się tym co przechodzą gry na czas. Moja ocena: 8/10
> Aquaria > 5E (-75%) - http://store.steampowered.com/app/24420/
Gra bardzo nietypowa i nastawiona głównie na "artystyczną część duszy". Gatunkowo przypomina to stare Castlevanie czy Super Metroid, czyli "grę drogi" - bardzo rozbudowany i otwarty świat, której fabuła kolejno odblokowuje nam kolejne jej fragmenty. Właściwie w Aquaria bardzo często zaskakuje. A tu fabuła okazuje się (nomen omen) głębsza (aczkolwiek nic tu nie jest podane na tacy -> polecam fanom Braida), a tu podwodny świat zaczyna zachwycać pięknie narysowanymi i zróżnicowanymi miejscówkami, albo muzyka zamiast byciem tylko (?) rewelacyjnym soundtrackiem staje się ważnym elementem gameplayu. Jest sympatyczna bohaterka (ze świetnym voice actingiem), jest masa bossów i zagadek logicznych a także gameplay na CONAJMNIEJ 12 godzin (z zadaniami pobocznymi i znajdkami może to być nawet 20 godzin). Grze dałbym 9/10 nawet za nieprzecenioną cenę 20E. PS To też jedna z niewielu gier takich jak np. Braid, które w moim mniemaniu naprawdę powinny się spodobać płci pięknej ;)
Obydwie gry mają na steamie wersje demo. Warto chociaż spróbować :)
A ja zapraszam do działu gier niezależnych. VVVVVV i Aquaria czeka na was z obniżkami nie-codziennymi. obydwa tytuły są tak zaje**** , że specjalnie się zalogowałem by wam je polecić i zwrócić uwagę na to, że promocje codzienne nie są jedynymi na Parze.
KMyL @ Nie masz co się martwić. Wszystkie bronie można zdobyć za darmo przez osiagnięcia, drop bądź crafting. Dodatkowo większość broni dodatkowych nie jest upgrade'ami a sprawiedliwym przechandlowaniem statystyk, więc podstawowymi brońmi bez utrudnień da się porządnie grać.
Ja pier**** co za marudy. Gram w TF2 od 4 lat i nie mam nic przeciwko f4p, a wy tak trzęsiecie portkami jakbyście sobie poradzić nie mogli. Pewnie 90 proc. Marudzących tylko 'domyśla sie' że będzie nubstwo na serwerach. W TF2 trzeba MYŚLEĆ! Dzieci neo nie myślą. Uciekną do CoDa gdzie ich miejsce (i ich jest tam najwięcej). A jak będę miał jakiegoś nieogarniętego na serwie i mikrofon w łapę i musztra! Ja zamierzam pomagać nowym, a nie marudzić...
Mały błąd w samym fleshu w newsie dotyczącym TF2. Chodzi o to, że wspomniana aktualizacja będzie zawierała dużo więcej contentu, który ma być ujawniany sukcesywnie do czwartku w nocy. Na przykład już wiemy o nowych broniach także dla snajpera i demomana. Dodatkowo aktualnie trwa też darmowy tydzień gry, każdy może grę przetestować na steamie
@ ZiomekDJ
Jest. Poprosiłem kolegę, by spróbował. Wejdź do sklepu Steam i wyszukaj TF2. Zamiast mozliwości kupna będziesz miał przycisk do ściągnięcia gry.
http://store.steampowered.com/app/440/
Aha. Na blogu przebąkiwali też o całotygodniowym darmowym weekendzie TF2. Sprawdźcie na steamie - może będziecie mieli możliwość ściągnąć i przetestować.
Polecam tez zajrzeć na nową stronę bloga TF2, który znacząco odmłodniał.
I coś dla akceptujących wszelakiego typu DLC "5 map za 15 dolców" - http://www.teamfortress.com/history.php (zwracam uwagę na licznik i fakt, że wszystkie aktualizacje były darmowe)
@XerxesPL
VAC od Valve w przypadku Team Fortress 2 działa bez zarzutu. Nie wiem czy to kwestia lepszego, mniej zabugowanego kodu gry czy po prostu lepszej społeczeności TF2, ale cheatera to ja może chyba spotkałem jednego w ciągu 500 godzin gry w grę Valve.
Co do multi w CoDzie - ten moim zdaniem nie dorasta do pięt klasykom FPSowego multiplayera, takim jak Quake, Counter-Strike, Enemy Territory czy TF2. Multi w CoDzie to tylko bardziej urozmaicony grind poziomów doświadczenia, w czasie gry na ciasnym mapach (by nie uwydatnić ograniczenia silnika - Frostbite za to imponuje) w gonito. Na serwerach FFA strategii jako takiej nie znajdziesz, bo w gruncie rzeczy każdy stosuje jedną i tą samą. Nawet Quake, mimo że szybki jak cholera, wymaga dużo większego pomyślunku od gracza. CoD to tylko mało obciążające mózg strzelanie. Sad, but true. Ja dziękuję.
Ja w Sonica na Dreamcast'cie się zagrywałem i czekam na okazję zagrania w HD na piecu
@mateusz
Myślisz, że nowa konsola Nintendo zdąży wyjść do października? Raczej marne szanse...
Chrzanić Ninny... Blizzard & Valve FTW!
Oby były... oby były... oby były... oby były...
SONIC NA PC! JEA!
Ja problemu nie mam... Mortala nie trawię (co jak co, ale jestem jedyną chyba osobą na świecie, którą przemoc w MK nie pasjonuje, a pozostawia niesmak... Wiem, że to wszystko przerysowane, ale to jest taka groteska, że na to się patrzeć nie da... :( )
Dzięki UVi za rozwianie wątpliwości :) Czyli 4 godziny to pic na wodę.
Succesful trolls z metacritics are not succesful w tej sytuacji ;)
Jeżeli kilkadziesiąt osób pisze, że skończyło grę w mniej więcej 4 godz. to płacenie za to "demo" 200zł jest chore.
CoD: Black Ops <epicki śmiech>. I juz nie brońcie sie tym , że CoD ma multi, bo w założeniach jest identyczny z tym co było w starszych Codach...
Nawet jeśli singiel to 4 godziny (w co bardzo wątpię, albo 90% internautów ma 150 IQ i tak szybko przechodzi Portala2), to jest jeszcze Coop, a dodatkowo 4h Portala nie równa się 4h "oryginalnych" modern shooterów. Portal 1 mimo, że był wręcz skandalicznie krótki, to zapadł w pamięć duzo mocnej niż te ostatnie cody i batlefildy...
@emadewu
Już wyjaśniam sprawę. Portala 2 nie mam, ale czaje o co biega. Chodzi o to, że Valve zafundowało graczom "zbroję dla konia". Sklep z kosmetycznymi itemkami dla robotów z Coopa ala Team Fortress 2. Trolle, trollują i marudzą, że muszą wydawać kupę kasy (no fakt, drogie toto), ale to wszystko nie wpływa na rozgrywkę, ale chyba wszystko cacy jest.
Muszę to kupić po maturze :)
PS. Przez przypadek wykasowałem część posta przy edycji. Już tekst wrócił
Nagrody słabe, ale skoro mam 15 minut na piechotę do opisanego MM, to wpadnę :)
UVI.
GBX, ogólnie skopało sprawę wydając DLC przed zapowiadanym Balans-patchem. gracze mieli by lepszą radochę, a recenzenci przychylniejszym okiem patrzyli by na grę. Do wszystkich co się zastanawiają - poczekajcie na łatkę.
Edit: Przeczytałem ten watek na Steamie (wcześniej tam nie zaglądałem), ja na szczęście natrafiłem na wypunktowany tam problem.... ale potwierdza sie błąd ze skalem. Czekać na patcha!
U.V. Impaler
Nie bronię twórców. Powinni się wstrzelić w twój level. Po prostu najwyrażniej nie sądzili, że ktoś z takim niskim poziomem ukończenia gry zechce uruchomić dodatek. Gdybys nie musiał tego recenzować tak szybko miał i czas, i chęć na zabawę w BL - Jak myslisz: Przelazłbys najpierw podstawkę czy RoboRevolution? Nie słyszałem, żeby ktoś skarżył sie na za niski poziom na oficjalnych forach (choc mogłem nie przyuważyć). Mogłeś także trafić na wersję "pokazową" , którą dostał GameSpot. W jednym filmiku zapowiadającym DLC był taki sam stan levów gracza i przeciwnika jak u Ciebie ;)
Ja troche wytłumaczę niski poziom trudności. Widać po screenach, że recenzent miał 21 level. To oznacza, że ta postać właściwie nie przeszła głównego wątku fabularnego (Po zaliczeniu podstawki ma się ok. 35 poziom). Twórcy zapewne założyli, że ktoś kupujący DLC, przelazł już podstawkę i ma ten 35lvl/50lvl/61lvl. Twórcy na forum pisali przed premierą, że starali się dostosować, do wszelkic h prawdopodobieństw. Jednakże Borderlands jest dość skomplikowane - nie tylko mamy 61 poziomów ale i tez 2 "podejścia" do fabuły... I jak to wszystko dostosować jeżeli w dodatek będzie też chciał ktoś grać po sieci? bo prostu sie nie wbiłeś w widełki... Mogę recenzentowi "pożyczyć" Syrenę na 61 poziomie i wtedy przeciwnicy będą dość trudni (bo też są na 61 poziomie) :)
Sądzę, że ocena jest trochę krzywdząca dla gry. Fakt recka jest subiektywna i autor ma prawo do swojego zdania, jednak fajnie by było, żeby recenzję napisał również ktoś spoza "ugrupowania rFactorowego". Gdyby Codies chcieli, to by mogli zrobić symulację, ale: a) nie sprzedało by się to, b) frajdę z tego mieli by tylko prosy. I nie mówię tego, że perspektywy grającego w najbardziej arkadowe NFSy. W paru turniejach na rFactorze czy Shifcie brałem udział....
To z tego, że producenci nam nie ufają i wydają np. Assasin's Creed na PC 4 miesiące póżniej. A tak chciałem sobie pograć w SSF IV na PC... Dziękuje PirateBay!
Te jednodniowe promocje steamowe się zawsze nazajutrz o 19 polskiego czasu kończą, prawda?
Dziwi brak jakiegokolwiek FPSa sieciowego - czy to Team Fortress 2 czy chociazby tego nieczęsnego Modern Warfare. MMORPG są, DoTA jest, Casualowe gierki też są... Gdzie broń? Gdzie amunicja? Gdzie gry nie będące z gatunku gier-które-są-tworzone-najprawdopodobniej-w-generatorze-kolejnych-nudnych-i-nie-mających-niczego-nowego-do-zaoferowania-swiatów-fantasy-z-odkrywczymi-elfami-krasnoludami-runami-i-t-p (EVE Online nie liczę ;) )
B@rt @ Nie. Ale jak grę kupisz na Steamie to osiągnięcia masz liczone za pomocą systemu Valve.
Moxxi, co prawda jest najsłabszym z DLCeków do BL, ale dodatkowe miejsce na "przechowanie swojego złomu" w formie banku oraz dodatkowe 2 skill pointy do zdobycia - za 2,5 euro się opyla, szczególnie jak masz kumpli do gry na arenie Moxxi w sieci. Reszta dodatków stoi na niezwykle wysokim poziomie i nie kupienie ich to błąd - szczególnie jeżeli chodzi o Sekretną Zbrojownię...
Co do długości gry:
Przejście singla zajmuje w zależności od wątków pobocznych (których jest masa) od 10 (to w przypadku gdy się NAPRAWDĘ śpieszysz) do nawet 20 godzin. Dodatkowo po ukończeniu gry możesz uruchomić Playthrough 2 - czyli nowa gra, starą, odpicowaną postacią z podpompowanymi przeciwnikami, gdzie masz szansę osiągnąć limit 50 levela (po pierwszym przejściu będziesz gdzieś na 35-38 lvl)
Do tego dochodzi Zombie Island - ok. 2-4 godzin gry oraz Zbrojownia - ok. 6-8 godzin (wszystko zależy od sidequestów)
Ja jak na razie przegrałem według save'a 3 dni 20 godzin i 34 minuty - nie uważam jednakże tego czasu jako zmarnowanego :) (2x przeście gry + pojedyncze przejścia każdego DLC)
@ Zippi. Mhm. Muszę przyznać Ci rację co do profesjonalizmu/pólprofesjonalizmu - zwykła różnica w rozumieniu pojęć, ale to chyba nie przeszkadza napisać parę słów o tym nie?
Co wy w redakcji macie do Trackmanii? kolejny news związany z E-Sportem/WCG itp. a mimo, że jest o czym napisać w temacie tej gry, a po waszej stronie cisza... Czy naprawdę ciężko sprawdzić, że w finałach WCG wystąpią Diav3l (Poor Old Losers - byli reprezentanci m. in. Fear Factory), Shadow (Też Poor Old Losers - zwycięzca zeszłorocznych polskich finałów), Mikuś (Universal Soldiers) oraz Nothing (X-treme X-tea - wicemistrz poprzednich polskich eliminacji)
Nie podoba mi się totalny olew TM w waszych newsach... nie wiem czym to jest spowodowane. Nie macie źródeł? Macie: www.tmnf.pl oraz www.tmpl.info. Nie mówcie też, że to gra niszowa... zna ją prawie każdy co choć trochę orientuje się w grach i wie, że jest darmowa. Poza tym sporo wiary gra profesjonalnie z coraz większymi sukcesami zagranicą (gdzie X-treme X-tea doszło do TOP16 turnieju Stadium Team Championship - istnej "Lidze mistrzów" w świecie Trackmanii)
Koktajl Mrozacy Mozg @ Swoje lata? Ta gra jest stosunkowo młoda. A po za tym, nie było Gramy z F.EA.R.a, Couter-Strike'a czy innych starszych gier?
Nie zdziwiłbym się gdyby to był jakiś kolejny żart Valve... oni takie rzeczy robią regularnie...
Acti sobie w kulki leci... teraz jak się Blizzard wziął do spółki z KoDickiem to zaczynają zabawę...
Aha... jeżeli ktoś broni ceny gry, bo to gra na lata, mody itd... Man dla was przykład Team Fortress 2:
Za grę płaciliśmy 70zł (140zł jeżeli w Orange Boxie). Od ponad dwóch lat valve wciąż, bez przerwy oferuje graczom DARMOWE updejty (w sumie równej 130!), a ludzie wciąż w to grają z usmiechem i Valve na tym zarabia, bo rozwijana gra lepiej się sprzedaje... i wilk syty i owca cała...
A tu Activision wychodzi z dodatkami do MW2 za 15 euro (5 MAP?? Do TF2 za darmo doszło ze 20 map, 4 tryby gry, nie mówiąc o setkach mapek community!), i SC2 za 200zł...
Tak czy siak nie kupiłbym SC2, jednak liczę, że Acti kiedyś upadnie na zbity pysk z tą polityką... Bojkocik?
Wyrobię sobie koszulkę "Kocham Capcom", jeżeli tylko wydarzą Super Street Fightera na PC...
A ja kupie. Zawsze chciałem zagrać w jakąś bijatykę, a SSFIV jest do tego dobrą okazją. CVzekając a taką informację wstrzymywałem się z kupnem podstawki. YEAH!
Ja też uważam, jak powyższy pan, że wyniki są bardzo dyskusyjne. Np. W konkursie Street Fightera wygrał koleś, który poszedł na łatwiznę i wykorzystał MÓJ pomysł. Pierwszy dodałem pracę, z użyciem pomysłu demotowego, a zwycięzca po prostu zrobił nie miał pomysłu i go zwędził...
That video is a Spy! BTW. Jak po polsku nazywa się oryginalna wersja tego TFowego filmu?
Call of Juarez 3: Wymarzone Podróże
Przed wami najnowsza część słynnej na całym świecie gry Techlandu! Wrocławska firma nie ukrywa, że w kolejna gra o przygodach braci McCall inspirowana jest po części najlepiej sprzedającą się grą komputerową w Polsce. Twórcy w ten sposób, mają zamiar zachęcić do gry, również te osoby, co nigdy nie grały pierwszoosobowe strzelanki. CoJ jest preqelem prequela wydanego w 2009 roku. Trójka braci McCall, ta sama których przygody mieliśmy okazję poznać w poprzednich częściach, odbywają tytułowe wymarzone podróże. Choć są oni młodzi to wcale nie gniewni. Ich Tournee po Europie pozwala bohaterom na zdobywanie nowych znajomości, a także na zbudowanie małego letniego domku na Sycylii. Celem gry jest kierowanie życiem bohaterów w taki sposób, aby byli jak najbardziej szczęśliwi. Celem pobocznym jest zaś pomoc ojcu, który prowadząc przedsiębiorstwo w Ameryce, ma problem ze znalezieniem potrzebnych funduszy
Duży plus dla Stardock. Konkurencja dla Steama = zysk dla gracz. (Jakby co nic do steama nie mam, ale taka konkurencja wychodzi tylko na dobre)
"Dowolny Stalker jest lepszy od dowolnego Bioshocka."
Jak dla mnie, to dowolny BioShock jest lepszy od czegokolwiek innego. Dobra rada dla krytyków BS: wyłączcie sobie w trakcie gry strzałkę pokazującą cel. Samodzielne odkrywanie Rapture jest właśnie siłą tej gry. Zbierajcie dzienniki, wgłębcie się w to. Ale nie, wy wolicie, przeskrypnowane, płytkie, nudne, bezsensowne, przebajerowane, idiotyczne i co rok takie same (to dla tych co marudzą, że BioShock to jakiś klon) Call of Duty.
Mam do Was pytanie w związku z GFWL i Dirtem2. Otóż wraz z nową kartą graficzą (HD 5850), otrzymałem kupon na ściągnięcie Dirta 2 na Steam. Steama bardzo lubię, i grę bez problemów ściągnąłem.
Konto na GFWL mam już jakiś czas. Grałem na nim w parę gierek np. Gears of War (Dało się grać przez neta), Batman (rankingi były) czy TheClub (tu był problem - chyba serwerów nie było). Jak zakładałem konto w tym serwisie dawno temu to chyba nie mogłem wybrać Polski i wybrałem Wielką Brytanię, lecz teraz w profilu pisze mi "Polska". OCB?
Pytanie: Czy w Dirta 2, na Steamie i z takim kontem jak opisałem wyżej mogę bezpiecznie zarejestrować online, żeby opcje sieciowe były dostępne?
Mam taką propozycje:
Może by TVGry.pl stworzyło parę filmików z prezentacjami kandydatów do poszczególnych kategorii z Plebiscytu na Grę Roku?
Tylko i wyłącznie Team Fortress 2. 100 aktualizacji w ciągu 2 lat. Jakieś ok. 600% Map więcej niż w podstawowej wesji. 25 nowych broni. Chyba z 5 nowych trybów gry. I wszystko za darmo, bez abonamentu. Moze to brzmi jak kryptoreklama, ale z takim zapałem będę bronić TF2. Niech ten swój "kasopożeracz" WoW spada na drzewo....
Sztucznej kontrowersyjności mówię: NIE! . Modern Warfare nie powinien według mnie wygrać tej kategorii. Scena powstała w moim mniemaniu tylko dla wypromowania gry...
Po za tym Batman rządzi... Co tam kostnica! Początek ostatniego pojedynku ze Strachem powinien wygrać. Jeżeli jeszcze nie grałeś, a chcesz, to radzę: graj w nocy. A jeżeli nie zaqmierzasz zagrać to...
UWAGA! To jest naprawdę Spoiler!
spoiler start
Scena z udawaną awarią komputera: na ekranie pojawiały się charakterystyczne artefakty, już chciałem zrobić res kompa, a tu włącza się bardzo "odmienne" intro.
spoiler stop
Ta scena zwaliła mnie z nóg. Szczęki szukałem po podłodze chyba z 15 minut.
Kurde, ten Microsorf i Codemasters coś kombinują. Teraz to już sam nie wiem gdzie mam zarejestrowany GFWL... W grze mam podany "Polska" ale kiedyś pamiętam podawałem gdzieś, że jestem z UK bo Polski nie było i nie wiem co teraz robić. Jakieś wskazówki?

Hej. Najpierw pogratujuje wam przeglądu. O ile się nie mylę, nie był to tylko jeden z najdłuższych odcinków, a także jeden z lepszych. Good Job.
Co do konkursu. Postanowiłem wziąść w nim udział, ale nie używając photoshopa, lecz zwyczajnego ołówka. Wizerunek Witch został zaczerpnięty z jednej z ilustracji na DeviantArcie. Narzędzia rysunkowe: ołówek HB + cienkopis koloru czerwonego.
"Tym razem prezentów nie będzie /buahahaha/ " ;)
Enjoy. :)
Mam nadzieję, że Nadeo i cykl TM na tym zyska. Good Luck Ubi + Nadeo!
Czy ktoś z Poznania ma już Batmana w łapach? Byłem w Empiku, MediaMarkt i MegaAvans i nigdzie nie ma..
Ja osobiście czekam na więcej informacji dotyczących Bioshocka 2. Ostatnio zrobiło się trochę cicho i mam nadzieję, że na Gamescone T2 opowie co nieco. Jestem ciekaw tego trzeciego trybu multi...
Ja bym chętnie usłyszał tam muzykę z World of Goo. Ciekawe czy jest w repertuarze...
Ja miałem okazję pograć w Quake 3 na... Dreamcaście. Do pada da się przyzwyczaić, ale ciężko grało by się z osobą o podobnym skillu, ale korzystającego z klawiaturki i myszki - nie ta klasa sprzętu. Chciałbym zwrócić też uwagą na dwie sprawy:
1. Czy w tym Q na XBLA, da się grać na jednej konsoli np. w czwórkę graczy? (Ni9e mam Iska - nie znam się) Dreamcast dawał taką możliwość i zabawa była przednia.
2. Do starego DC można było dokupić oryginalną klawiaturę. Dlaczego twórcy konsol nie wpadli na pomysł sprzedarzy takiego "osprzętu"?
Całkowicie zgadzam się z recenzją, oceną i paroma wypowiedziami tutaj. BF:H się bardzo szybko nudzi - gra ma mało rrzeczy do zaoferowania, a system mikropłatności bardzo mi się nie podoba.
Co do tego, że to niby beta jest i za jakis czas będą nowe mapy. Według mnie to tylko kiepska wymówka. Beta trwa już ponad rok (start 8.05.2008) , a twórcy pokusili się narazie o stworzenie tylko jednej dodatkowej mapy. TF2 też zostało mocno skrytykowane za ilość map i trybów (na samym początku było 6 map i 3 tryby rozgrywki), ale przez te 1,5 roku od wydania, Valve dodało do gry 19 (!) map + 2 nowe tryby (licząc średnią wychodzi trochę powyżej 1. nowej mapy na miesiąc, przy 1/12 dla BF:H) + update'y dla klas.
Naklejka "Open Beta" to tylko sposób wytłumaczenia się z błędów i lenistwa programistów.
Jedyna gra z rankingu premier czerwca, który przydałda mi do gustu to Ghostbusters. Gra zapowiada się na luźną, przyjemną i filmową przygodę. Tak więc odpowiedz na pytanie "Who you gonna call?" jest oczywista :)
Valve na 21. miejscu? Kto to ustalał? U mnie twórcy HL2 byliby w Top3. Nie mówię, że tak powino być, ale tak nisko umieścić Valve to profanacja!
Likfidator @ Dobrym zabezpieczeniem jest też niezły tryb multiplayer (patrz: CoD4, Couter-Strike, Trackmania United )