W śnieżnej krainie, gdzie zima króluje, Kratosa moc nad chorobą zwycięża w trosce. Młot w ręku, nie delikatny prezent, Świąteczny wojownik, mocą pełen zuchwałości element. Zamiast reniferów, wóz groźny mknący, Święty Kratos, potężne prezenty niosący. W opowieści wojennej, święto triumfuje, Świąteczna moc, w dłoni Kratosa z dumą wzrasta w głowie.
Chciałabym spędzić święta w Liberty City, śnieżnym i pulsującym życiem mieście z gry "Grand Theft Auto IV" wraz z głównym protagonistą czyli Niko Belliciem. Moja ulubiona postać zaprasza mnie do swojego mieszkania na Bożonarodzeniową kolację wraz z jego przyjaciółmi i kuzynem w roli głównej. Przed rozpoczęciem wigilii poszlibyśmy zobaczyć piękną panoramę miasta w śniegu, a tuż po tym wrócić do domu i wspólnie świętować ten piękny czas. Niko mimo tego że jest surowy i twardy, chętnie pokazuje swoje ciepłe i rodzinne oblicze, dzieląc się opowieściami z przeszłości. Atmosfera jest pełna śmiechu, rozmów i świątecznej muzyki. Święta z Niko w Liberty City to nie tylko okazja do celebrowania, ale także do reflekcji nad przeszłością i przyszłością. Spędzenie tego magicznego wieczoru byłoby nie zapomniane na lata.
Do swojej drużyny potrzebuje tylko jednej osoby, a mianowicie postaci Super Mario. On dzięki swoim umiejętnościom pomoże mi w swiątecznych porządkach, myślę że to nie będzie dla niego żadne wyzwanie,a zakupami zajmę się ja sama bo uwielbiam to robić. :>