Będę szczery - moim zdaniem w niektórych kwestiach Sapkowski ma rację np. w tym, że żadna gra nigdy(chyba, że nadszedł by jakiś olbrzymi postęp w dziedzinie elektronicznej rozrywki) nie będzie dawała takiego poziomu immersji jak dobra książka (co się tyczy również sagi o białym wilku), nigdy też nie będzie wywoływała tak "głębokich" ukrytych w podświadomości nie dających się w obrazowy sposób wytłumaczyć odczuć(kto czytuje dobrą literaturę ten wie o czym piszę). Gra nie wywoła takiej dawki mieszających się pozytywnych oraz negatywnych emocji nieograniczonych żadną sztucznością - której w grach jest aż nadto. Gry są stosunkowo "płaskie", owszem -mają swoje lepsze i bardziej angażujące momenty lecz (przynajmniej na dziś) nie osiągają tego co z łatwością jest w stanie osiągnąć(dobra) książka. Należy pamiętać, że żadna gra nie wykreuje tak wspaniałego świata jak nasza własna wyobraźnia.
Co do wykształconych programistów pracujących nad grami których to Sapkowski obraził mówiąc, że obraca się w kręgu ludzi wyłącznie inteligentnych to skwituję krótko - można być wykształconym i pozostać mało inteligentną osobą, można też nie posiadać żadnych tytułów w życiorysie a być osobą szalenie inteligentną. Jedno z drugim nie ma prawie nic wspólnego(prawie - ponieważ są kierunki studiów "wymagające" wyższego ilorazu inteligencji nazywane potocznie "bardziej ambitnymi").
Moim zdaniem niektóre wygrane w kilku kategoriach są właściwe, np. Until Dawn w kategorii "najlepsza nowa marka".
Mało jest takich gier a mogło by być ich więcej - chociaż tego typu "wybieranki" nie mają przeważnie nic wspólnego z rzeczywistymi trendami na rynku gier.
Tylko ta metodologia BAFTA jest niezrozumiała jak wyżej już wyjaśnił puci3104.
Co do wyboru "gry roku" się nie wypowiadam, ponieważ nie miałem styczności z Falloutem 4 oraz celowo nie przechodzę żadnego "Wiesława" dopóki nie przeczytam wszystkich książek Sapkowskiego - chronologicznie oraz włącznie z opowiadaniami i alternatywnym zakończeniem sagi (a podchodzę już drugi raz z braku czasu).
Nie rozumiem natomiast ludzi, którzy wpadają w hipnotyczną wściekłość z powodu tego, że gra z "ich własnej listy" nie bryluje we wszystkich branżowych posumowaniach roku.
Zazdrość? Chęć wciśnięcia każdemu swojej "jedynej słusznej" racji? Bo nie wiem jak to inaczej "w miarę" racjonalnie wyjaśnić.
Tego już za wiele. Micro$oft "przegina pałę" na całej linii tak jak to było przed wprowadzeniem ich niewydarzonej konsoli do sprzedaży. Za takie zagrania należy się grzywna i "kop w rzyć" a nie poklaski. Ja osobiście co do ich "pomysłu" zagłosuję portfelem i chyba całkowicie przejdę na Ps4 od Sony (chyba, że coś się ruszy z tym steam OS i Linuksy oparte na tym samym jądrze co wspomniany wyżej "dostaną wigoru" w grach) i zrezygnuję z modernizacji Pc-ta. A szkoda. Ale jestem człowiekiem myślącym, mam wolną wolę i nie będę godził się z przymusem, tym samym się zmuszał nie będę.
Ps. Win 10 to "szambo". Dobrze, że dało się wrócić do "siódemki" - testowałem na lapku.
O tak! Czuję w kościach, że będzie kupa radochy i zabawy z piłą łańcuchową :)
@up -> Rozumiem. To dobrze, nawet jeżeli będzie to tylko czasowa wyłączność dla Ps4 to też nie ma co marudzić.
Dovah -> Gra może również trafić na PC (jeżeli to będzie Silent Hills to na 90% będzie też na pc-tach tak jak to było ze wszystkimi poprzednimi częściami - to moje przypuszczenia):
http://pclab.pl/news67505.html
Zaraz, zaraz... Czy ten nowy tajemniczy projekt to nie będzie czasem wstrzymany Silent Hills przemianowany na P.T?
Obecnie prawa do gry Silent Hills i zresztą całej marki Silent Hill są w rękach Konami. Przypuszczam jednak, że Sony już się dogaduje z Konami co do wykupienia praw. A to dlatego, że Głównymi "sprawcami" powstawania najnowszej odsłony słynnych horrorów psychologicznych (straszaki mocno bazują na psychice gracza) byli Guilermo Del Toro i właśnie Hideo Kojima ze swoimi ludźmi. Ponadto ten pierwszy jest solidarny z Kojimą i nie ruszy palcem tytułu, póki ten jest własnością Konami. Więc samo Konami nie ma wiele wyjść - Może spaprać kolejną część serii i nic na tym nie zarobić (a wręcz stracić) albo sprzedać prawa do marki Sony i wtedy rzeczywiście jednorazowo zarobić dużą sumę nic przy tym nie ryzykując. Sony byłoby to na rękę tym bardziej, że w momencie wstrzymania prac gra była już w zaawansowanej fazie "developingu". Co z kolei oznacza, że Sony mogło by znacznie mniej wyłożyć na powstanie produkcji.
To są oczywiście moje wnioski i przypuszczenia. Czy się sprawdzą? Zobaczymy.
A.l.e.X -> Dokładnie :).
Choć wiem, że Samson1899 napisał to z nutą ironii/prześmiewczości bo jeśli nie to było by to przerażające.
Tak nawiasem - Ci "aktorzy", których wymienił Samson1899 to chyba najgorsi polscy aktorzy na dodatek psujący/niweczący jakikolwiek cząstkowy nawet klimat. Ewentualnie wykluczam z tego grona Grabowskiego bo jednak prezentuje wyższy poziom niż reszta(ale do poważniejszych filmów się nie nadaje). Nie bez powodu mam uczulenie na polskie "filmy" i prawie zawsze (z pewnymi wyjątkami) omijam je szerokim łukiem.
A teraz na poważnie - Bagiński powinien się rozejrzeć za młodymi, niezbyt znanymi, ciekawymi zagranicznymi aktorami a film powinien być anglojęzyczny aby dotarł do jak największego grona odbiorców(analogiczne postępowanie do zespołu CD Project Red w stosunku do swojej gry). Wtedy (jeżeli oczywiście film okaże się przynajmniej przyzwoity) znajdą się fundusze na ewentualne kolejne części (oby też nie za dużo - części nie pieniędzy :) ).
Jak na razie jest mała "iskierka" szansy na sukces.
To wszystko.
@up - > moje również :)...
Szkoda, że wszystko co powiązane ze Stalkerem jest wydawane/planowane w formie gry sieciowej, mmo, często w parze z f2p. Marnotrawstwo.
Powiem(a w zasadzie napiszę), że Robinson: The Journey wygląda obłędnie na tym trailerze. Tym bardziej się cieszę, że wziął się za niego sam Crytek (w końcu to ich silnik i oni wiedzą najlepiej co z niego można wycisnąć).
Ich gry zawsze powalały od strony wizualnej (nawet jeżeli gameplay,fabuła kulały). No i ciekaw jestem jak sprawuje się to Playstation VR - to może być przyszłość grania na Pc i konsolach(jeżeli im starczy "pary").
Tylko na samą myśl wymagań sprzętowych już dostaje zawrotów. Jedno jest pewne - będzie musiał być mocarny. Ludzie z Ocucusa powiedzieli, że gtx 970 to minimum do płynnej i przyjemnej gry na ich sprzęcie. Dodając do tego ambicje Cryteka w kwestii grafiki bez gtx 980 ti / r9 Fury X się nie obejdzie.
john_himself -> Miałem tak samo. Szkoda.
Dlaczego dziś nie powstają tak niesamowicie grywalne produkcje jak te obie części Turoka. Powiem więcej - dlaczego dziś NIE MA Turoka w świecie gier (jakby nigdy nie istniał, to samo ze stalkerem).
Gierka jest o dinozaurach(a w zasadzie to z nimi w tle, również w charakterze interaktywnych elementów otoczenia :) ). Tylko z tego powodu się tak dobrze trzyma. Gier z przerośniętymi gadami jest tyle co "kot napłakał" a te które są nie są warte "złamanego centa". Powodów jest wiele. Nie potrafią odzwierciedlać tamtych klimatów; Są to zawsze jakieś durne gierki online z karykaturalnymi i dziecinnymi rozwiązaniami; Brak jakiejkolwiek fabuły nudzi szybko itd. Poza tym nikt jeszcze nie pokusił się o stworzenie gry AAA która odstawała by na plus od dzisiejszego "dziadostwa"(i pomyśleć, że ostatnią "dużą" grą o tej tematyce naprawdę wartą zainteresowania był Turok 2: Seeds of Evil z 10 lutego 1999 roku! Wcześniej Trespasser). A Ark: Survival Evolved jest już z tego "dziadostwa" najbardziej do przełknięcia stąd sukces.
Głos leci na Doom-a. Dlaczego? Bo to klasyk i w klasycznej formie został też podany(Ponadto moją uwagę na targach E3 przykuły: Fallout 4, Horizon: Zero Dawn, Dishonored 2, Mirror's Edge Catalyst, SOMA).
Coś mi się zdaje, że Bethesda "zmiecie" resztę swoją konferencją. No bo cóż takiego mogą pokazać nam - graczom wytwórnie niekończących się tasiemców, czyt. Ubi oraz EA. Małomiękkcy znowu będą wciskać te swoje "cudowne" technologie i ficzery uprzykrzające graczom życie, Sony może coś pokazać - ale nie musi bo ich konsola dobrze się ma.Z drugiej strony jest jeszcze AMD, które być może zapowie nową serię kart graficznych (czego nie "omieszkam" sprawdzić). I w końcu pozostaje Bethesda, która będzie miała prawdziwe, kultowe (mowa o serii Doom) nowości w swoim arsenale. Ponadto ich studia robią gry które mają to "coś", gry z "duszą".
Z chęcią zagrałbym w odświeżonego Turoka. Jeszcze lepiej w nową część - ale nie ma co wymagać zbyt wiele :).
To gra mojego dzieciństwa. Coś pięknego..
Ooo tak! Wreszcie nowy Doom. Powiem szczerze, że konferencja Bethesdy jest jak na razie moim faworytem na tegorocznych targach E3. I do tego debiutancką. Jakby jeszcze do kompletu podali TES VI oraz nowego Fallouta to była by najlepsza konferencja nie tylko w tym roku ale i w historii w ogóle. Zawsze lubiłem gry wydawane przez nich. Mają "to coś" - nie potrafię tego lepiej nakreślić i inaczej określić.
Nie spodziewałem się tak ciekawej i "na poziomie" wymiany zdań i takich głębokich rozważań pod artykułem o grze komputerowej (bądź co bądź - bardzo dobrej).
Wojny były, są i będą. To niestety (lub też dobrze - zależy od punktu widzenia, rozważań) leży w ludzkiej naturze. Wpływa na to więcej czynników niż mogło by nam się wydawać. Nie wynika to tylko z naszej wrodzonej arogancji, chciwości, bezkompromisowości (choroby współczesnej cywilizacji). Wynika to również z różnicy zdań, poczucia słuszności swojej opinii/racji, wyrażenia własnego sprzeciwu (często słusznego) oraz zapewnienia sobie i swoim najbliższym bezpieczeństwa choćby poprzez profilaktykę działań (mówię tu o strażnikach więziennych, policji - wyłączając polską :); jednostkach specjalnych itp). Na konflikty nie wpływają tylko bezwzględnie negatywne cechy ludzkiego charakteru. Chcę przez to powiedzieć, że właśnie z powyższych powodów (oraz wielu innych niewymienionych - to temat na referat) człowiek jako jednostka oraz nasza cywilizacja jako całość nie uniknie wojen, konfliktów póki istniejemy na zaniedbanej przez nas samych planecie :).
Ps. muszę z nieopisanym smutkiem przyznać rację koledze jaalboja. Choć wiele bardziej pozytywnie nastawionych do życia osób (do których uważam że nie należę - jestem raczej realistą) nie chce lub boi się mimowolnie przyznać mu racji.
Pisałem o tym w innym wątku.
Dinozaury - temat praktycznie nieeksploatowany od czasów ostatniego Turoka.
Owszem, jest The Stomping Land czy teraz nowa produkcja studia Avalanche Studios - The Hunter: Primal, lecz to są gry zbyt lekko traktujące ten klimat, dodatkowo nastaione wyłącznie na tryb multi - bez fabuły. Ubisoft mógłby postawić na dojrzałą fabułę, którą w tym świecie da się jak najbardziej opowiedzieć. I nie - żadne jeżdżenie na triceratopsach i tłuczenie jak przygłup siekierką w drzewo dla "surowca". Dinozaury to majestatyczne i śmiertelnie niebezpieczne prehistoryczne stworzenia które stąpały kiedyś po naszej planecie. Dojrzała fabuła i klimat zaszczucia, bezradności.Nie mówię , żeby od razu robić z tego survival horror, lecz grę z elementami powyższego. Może być otwarty świat- in plus, choć nie musi. ponieważ wymaga to istotnie większego nakładu pracy.
Ponadto przypominam wszystkim, że pierwotnie przed Far Cry było demo technologiczne pokazujące możliwości silnika cry-engine z którego wywodził się pierwszy Far Cry:
https://www.gry-online.pl/video/historia-serii-far-cry-poczatki-otwartego-swiata/zb133d
Okładka Nr.1 z pewnością lepiej się sprzeda na sklepowych półkach. Bardziej przykuwa wzrok.
Natomiast osobiście zagłosowałem na okładkę nr.2. Jest podobna jak w grach z serii Penumbra. Lekko tajemnicza. Hipnotyzująca.Patrząc na motyw na niej przedstawiony czujesz, że chciałbyś już się tam przenieść.
Powiem tak - Visceral Games zrobili bardzo dobrą nową markę na jaką składał się Dead Space 1 i 2 (w szczególności ta pierwsza - czy już zawsze musi tak być? :)). Jeżeli już byli bardzo zdesperowani to mogli się przenieść do Segi - tam mieli by przynajmniej wolną rękę (przykład - Aliens:Colonial Marines od studia Gearbox,albo bardziej jego pod-studia- źle się skończyło, ale mogli robić co chcą.). Moim zdaniem do BF-ów nadaje się tylko jedno studio elektroników - DICE (które aktualnie jest zajęte SW:Battlefron-tem). A oni tymczasem oddelegowali do tego zespół, który - w mojej opinii, jest stworzony do innych celów. Do tworzenia nowych, dobrych marek dla elektroników. To był błąd EA.
@ [9] A.l.e.X -> Racja - jeżeli posiadacz zadowoli się 1080p (full hd). W przeciwnym wypadku podtrzymuje swoje zdanie. A wiemy, że flagowe karty graficzne kupuje się do najwyższych ustawień (w tym rozdzielczości - gdzie wspomniałem, za dwa lata może to być 3840x2160 (uhd 4K2K standard) oraz 4096×2160 (Digital cinema 4K DCI) czyli de fakto 4-krotnie większa liczba pikseli w porównaniu do powszechnie używanej rozdzielczości Full High-Definition. Teraz niech zrobią testy tej karty w podanych wyżej rozdzielczościach we współczesnych bardziej wymagających tytułach. Podejrzewam że jeżeli w ogóle, to karta będzie utrzymywać ledwo te 30 kl/sek. Więc łatwo sobie wyobrazić jaką wydajność będzie prezentowała za te 2 lata w tych rozdzielczościach.
Celowo nie wspomniałem o profesjonalnym zastosowaniu (np. stacja robocza dla grafika w 3d) tego akceleratora bo jesteśmy na portalu o tematyce elektronicznej rozrywki.
@ [10] Tuminure -> A czy napisałem coś w swojej poprzedniej wypowiedzi a żeby montować na każdej wydawanej karcie graficznej nie więcej aniżeli 2 gb gddr? Wyprostuję i sprecyzuje swoje zdanie żebyś mógł mnie lepiej zrozumieć. Twierdzę, że lepiej kosztem tych czterech dodatkowych gb popracowali nad szyną 512 bit. Gwarantuję, że taka konfiguracja bardziej by się przyczyniła dla wydajności in plus aniżeli obecne 12gb i 384bit szyna. Na te 12gb i większe przyjdzie jeszcze czas. Obecnie taka ilość może się przydać w zasadzie tylko grafikom (w konfiguracjach sli oraz crossfire ilość pamięci się nie sumuje, lecz działa równolegle więc każda dodatkowa ilość pamięci jest tam na wagę złota).
Inna sprawa, że przepustowość szyny pamięci i sama jej prędkość już zaczyna stanowić "wąskie gardło" dla konstruktorów układów.Nie jej ilość. Stąd pomysł na stosy ramu w formie warstwowej pamięci HBM (High Bandwidth Memory) opracowanej po raz pierwszy przez AMD i SK Hynix. We flagowym modelu AMD z seri r9 3xx będzie zastosowana po raz pierwszy. Jej ilość to 4 gb (czasowe ograniczenie wynikające z umieszczenia jej stosów na jednym poziomie z układem graficznym w jego bezpośrednim sąsiedztwie oraz aktualnej pojemności jednego stosu wynoszącej obecnie 1 gb) oraz 1024 bit magistrala szeregowa - przepustowość jednego stosu przy taktowaniu 500 mhz to 128 gb/s. W przyszłości przy wyższych taktowaniach oraz pojemnościach pamięci będzie znacznie więcej (same warstwy połączone są 1024 przelotkami). Karty Nvidii z układami z rodziny Pascal w których prawdopodobnie będzie zastosowana "trójwymiarowa" pamięć warstwowa HBM mają pojawić się dopiero w 2016r.
Nie mów więc kolego, że piszę bzdury bo takimi banalnymi tekstami może "strzelać" każdy(nie odbieraj tego jako złośliwość).
@ [13] kaszanka9 -> Częściowo racja. Przyznasz jednak, że skądś muszą się brać te wyniki w grach. A biorą się właśnie z tej nieszczęsnej papierowej specyfikacji i poprawnej, niespapranej architektury. A wyniki w grach to finalne sprawdzenie zarówno sterowników (i ich narzutu na cpu) oraz właśnie poprawności architektury względem oczekiwań.
@ [11] Matekso -> jeżeli Twoje zdanie odnosiło się również do mnie to polecam się na przyszłość :).
I znowu w komentarzach (na razie jednym) zachwyt nad ilością pamięci GDDR zainstalowanej na karcie. Bardziej niż jej ilość liczy się przepustowość szyny za pośrednictwem której łączy się z rdzeniem i samo jej taktowanie (pamięci). Oraz oczywiście ponad wszystko inne wydajność samego rdzenia graficznego.
I już odpowiadam - karta owszem - wydajna lecz proponuję poczekać na flagowy model od AMD z rodziny r9 3xx.
W przypadku dwóch najwyższych modeli z serii przewiduję duży skok wydajności względem poprzedników (porównywalny jak pomiędzy hd4850 a hd5850 swego czasu). Pobór energii będzie podobny więc pozostanie kwestia wydajności(tu obstawiam AMD) i ceny względem najbliższego konkurenta(również AMD). Oczywiście Nvidia zmuszona będzie przyspieszyć wówczas premierę następnej generacji lecz wdrożenia nowego procesu produkcyjnego układów (14nm)nie będzie dało się przyspieszyć a te kilka(naście) miesięcy będzie wystarczyło aby podnieść zyski koncernu czerwonych.
A ten GTX Titan X będzie wystarczył na pewno nie na "stulecia" a na około 2 lata(to tyczy się każdej karty, która jest prezentowana aktualnie lub w najbliższej przyszłości). Wtedy prognozuję zadomowienie się na dobre w branży wirtualnej rozrywki rozdzielczości UHD która będzie potrzebowała ogromnej mocy układów.
Również jestem za starym dobrym Turokiem lub jego drugą częścią Turok 2: Seeds of Evil która w ów czas wyznaczała standardy graficzne i była bardzo popularna. Materiał jak zawsze od Ciebie - ciekawy.
Chyba mam podobny gust filmowy jak kolega wyżej.
Katastrofa to nawet za mało powiedziane. Nienawidzę takich teen-shit love-fantasy-story filmów. I pomyśleć, że w przeszłości tyle dobrych, solidnych i klimatycznych (tak gęstych, że można siekierą sprzed fotela kroić) filmów które zasługują na kontynuację przepadło w czeluściach będąc zapomnianymi i/lub niedocenionymi a obecnie takie "Guano" się sprzedaje i lecą na to tłumy dzieci i popaprańców do kin. Niestrawna papka nie ma co.
Ps. Dla ewentualnych natrętów którzy będą "strzelać" do mnie z tekstami typu " to po co SZŁEŚ do kina" odpowiadam - oglądałem trailer i musiałem wiadro podstawiać pod monitor bo tyle popłuczyn się wylewało a do tego patrząc na to zrobiło mi się niedobrze ..ujmijmy że to wiadro to takie obowiązkowe ubezpieczenie 2w1 dla rozsądnych przy takich gniotach.
Sporo osób się tu wypowiadających ma rację, przedewszystkim lordpilot Meno1986 i Chriso25. Jednak mam obawy, że jak projekt steam machines się przyjmie to Valve zyska całkowity monopol na rynku Pc i może zacząć wprowadzać jakieś swoje głupie pomysły i coraz to bardziej restrykcyjne "sankcje" jak swego czasu zamiarował m$ (i na szczęście dzięki "głosowi ludu" się to nie udało). A istnieje duże (i uzasadnione przeze mnie wyżej) podejrzenie, że tak właśnie będzie. Dlatego jestem przeciwny projektowi steam machines. Nie w całości - przykładowo SteamOS oraz tego ich pada (o ile rzeczywiście technologia membran da znaczącą przewagę precyzji nad tradycyjnymi analogami) uważam za ciekawostkę która mogłaby się rozwijać choćby dlatego żeby "utrzeć nosa" zadufanemu w sobie m$. I w tym miejscu popieram zdanie lordpilot , że trzeba o takich sprawach mówić głośno i "na głos" wyrażać swoje niezadowolenie wobec pewnych praktyk przeróżnych korporacji, które mam wrażenie biorą niezasłużone profity za swoje często "kulawe" lub/i zamordystyczne (nie obraź się lordpilot za wypożyczenie - trafne sformułowanie) usługi. Im takich osób więcej tym większa jest szansa na pozytywne zmiany. Ujmę to kolokwialnie - "w kupie siła" :).
Ps. Nie zapominajmy, że cena tych "steamowych maszyn" musi być przynajmniej konkurencyjna z kosztami samodzielnego złożenia Pc-ta podobnej klasy wydajnościowej żeby osiągnęło to stosunkowo duży sukces. A o to może być Gabe-owi i spółce trudno.
Osobiście jestem za opcją z dinozaurami - od czasów ostatniego Turoka temat praktycznie nie eksploatowany.
A co by nie mówić o Ubi to jednak mam wrażenie, że taki świat w stylu jurasic park + dino crisis potrafiliby wykreować na wysokim poziomie (zarówno graficznym jak i "gameplay-owym"). Pytanie czy sprostali by zadaniu pod względem fabularnym. (w kolejnej części z serii myślę raczej o dojrzałej fabule z momentami ciężką atmosferą a dinki w to drugie by się idealnie wpasowywały (zresztą dojrzałą fabułę też dałoby się w takim świecie opowiedzieć).
No niewiarygodne! Taka TORPEDA na koniec dnia.Lepszego prezentu na święta sobie nie mogłem wymarzyć. Moja gwiazdka będzie (co tam - już jest!) udana. Z "zaświatów"powraca Studio, które stworzyło najlepszą grę (i w ogóle serię) w jaką dane mi było zagrać w historii elektronicznej rozrywki w ogóle. Coś niesamowitego. Oby tym nowym projektem w produkcji był oczywiście S.T.A.L.K.E.R 2 (choć jak napisał kolega JaspeR90k post wyżej nie jest to niestety takie pewne). Naprawdę najlepsza wiadomość od lat. I co ciekawe nie dowiedziałem się tego z żadnego z portali całkowicie przeznaczonych stalkerowi, lecz z Gry-online.pl. I choć nie napisaliście o tym pierwsi, to wielkie brawa dla całej ekipy i dla Ciebie Meehovv za to, że pamiętacie o starych weteranach Zony (których na tym portalu jest więcej niż się wydaje) :).
Wesołych Świąt!
Ps. Charakterystycznego głosu Mirosława Utty nie da się zapomnieć:). Podnosiło to gęsty jak smoła klimat o 60 %.
Moja wcześniejsza wypowiedź nie miała na celu wprowadzić w błąd. Otóż projekt Stalker Apocalypse (wcześniej Areal) nie ma prawie nic wspólnego z uniwersum S.T.A.L.K.E.R nieistniejącego już studia GSC Gameworld. Prawie - ponieważ głowny projektant z GSC podobno należy do tego całego West Games, oraz świat przedstawiony w tej grze będzie prawdopodobnie bliźniaczy do tego nam znanego.O ile w ogóle coś z tego będzie.
XineX ma tutaj sporo racji co do domniemanego oszustwa. Zbyt mało materiałów zostało zaprezentowane a co gorsza, część z nich jest "skalkowana" z różnych źródeł które już wcześniej można było znaleźć w sieci. Również brzydzą mnie wszelkiego rodzaju oszuści więc choć nie znajduje słów by opisać jak bardzo "pociąga" mnie uniwersum wykreowane przez GSC to nie zamierzam popierać (finansowo) tego projektu bo czuję w tym tzw. "szfindel". Ale kibicować mogę bo jest cień nadziei, że jednak coś z tego wyjdzie i okażą się uczciwi. Tak, umowne "coś" ponieważ w najlepszym razie może być to przyzwoity przeciętniak - ale (nie powielając już mojego poprzedniego postu odnośnie prawdopodobnego większego zainteresowania przejęciem praw do marki S.T.A.L.K.E.R ze strony 4A Games) lepsze to niż nic :).
Każda wzmianka nawiązująca do uniwersum S.T.A.L.K.E.R zawsze mnie elektryzuje. Nie inaczej jest i tym razem. Według mnie - nowa nazwa przywodząca na myśl to niemal legendarne już uniwersum może przynieść im wymierne korzyści w postaci dużego wsparcia społeczności. I niezależnie od tego jak się to dalej "potoczy", kibicuję im aby uzbierali umówioną kwotę, ponieważ będzie wtedy szansa na to, że jakieś duże, znane i cieszące się dobrą sławą studio które "czuje" te klimaty (mam tu na myśli 4A Games :) ) poważnie zainteresuje się przejęciem praw do marki S.T.A.L.K.E.R i wtedy można było by być pewnym że wyjdzie z tego coś najwyższych lotów. Aż strach (w pozytywnym znaczeniu tego słowa) pomyśleć jak innowacyjnie mógłby wyglądać wtedy S.T.A.L.K.E.R. Ach...marzenia :).
Generalnie nie za bardzo przepadam za tą serią, piątka w standardowej kamerze też była mi obojętna lecz tryb fpp mnie niesamowicie zaciekawił. Tym bardziej , że jest zrealizowany tak kompleksowo (również w pojazdach naziemnych i maszynach latających). Chyba po raz pierwszy zastanowię się nad grą z tej serii.
Killing Floor to było (co ja piszę - jest!) coś. Nigdy w żadną grę multi się tyle nie zagrywałem. Dla mnie rzadkość na poletku growym. Czekam na dwójeczkę jak żul na darmową flaszkę. A co do L4D to mam zupełnie odmienne odczucia niż czuowiek. Mnie l4d znużyło po 2 godzinach grania. A KF odpalam do dziś na rozładowanie emocjii. Dużo bardziej wymagająca rozgrywka i konieczność współpracy na pro serwerach (brak choćby jednego medyka przeważnie sprawia, że team ma przesrane dużo szybciej). Coś niesamowitego.
Czy tylko mi się wydaje, czy trąci tu lekko S.T.A.L.K.E.R-em. Oczywiście nie mówię tu o technicznej stronie warstwy wizualnej.
Ach gdyby tak stary dobry Stalker powrócił z zaświatów. Mimo tylu bugów bliżej było mu do sztuki niż do gry. Pozostaje tylko Misery mod i Lost Alpha.
Ale hipnotyzujący bit (najpewniej hardstyle)...dobre :D. Materiał złożony pierwsza klasa.
No to tym miłym akcentem micro$oft (razem z Crystal Dynamics) zapewnił sobie u mnie dozgodnną nienawiść.
Nie mają dobrych pomysłów na przyciągniecie do siebie publiki to wpadli na tak kretyński pomysł, żeby "skupować" marki które się sprzedają a nie są na wyłączność dla rywala wraz ze studiami. Oby im się to nie opłaciło - zarówno jednym jak i drugim. Mam nadzieję, że skoro sami nie wykazują myślenia to ludzie ich tego myślenia znowu nauczą odwracając się od tego definitywnie.
Co Wy chcecie od autora odnośnie głosu. Przynajmniej słychać, że przy mikrofonie siedzi dorosły facet z poprawną dykcją a nie jakaś cio*ta z piskliwym głosikiem albo dziecko co dopiero podstawówkę skończyło. Głos jest profesjonalny, nadający się nawet na lektora w branży filmowej a Wy ciągle narzekacie. Owszem, jak ktoś się nie nadaje (jak Jordan) to nie "mydlę"" oczu i piszę wprost. Ale taki Arasz czy autor tej publikacji są do tego wręcz stworzeni. Tym bardziej nie rozumiem o co tyle krzyku.
@up To prawda - wiadomo, że Crytek leci w przepaść, ale ludzie którzy tam pracują (pracowali) to byli jedni z najlepszych w tej branży...szkoda.
W treści newsa chyba miało być Polka a nie "Oolka" :D. To tylko literówka, lecz warto zawczasu poprawić.
Dodatkowo należy dodać, że do prac nad Id Tech 6 "włączono" bardzo doświadczonego programistę współodpowiedzialnego powstaniu wszystkich Cry-Engine-ów ze studia Crytek który pracował tam 11 (sic!) lat. To dużo jak na tę branżę nie tylko stażu ale też doświadczenia. Id Software wydaje mi się, że przy nowym DOOMie chce wreszcie "pójść na całość". Tu temat:
Szkoda tylko Cryteka....
WlodarW ->ten filmik w tle z materiału to jest chyba Doom 3 BFG Edition ogrywany na padzie. Nie wiem więc, czy na konsoli czy na Blaszaku ale po płynności wydaje mi się, że jednak na konsoli (oczywiście starej gen.)
Ps. pomyłka - chodziło Ci o pierwszego DOOM-a tak? To nie mam pojęcia...może brutal Doom ustawiony w (bardzo bogatych zresztą) opcjach na zmniejszoną makabrę :)..
Wszystko tak jak być powinno. Reboot serii, apteczki, bardzo brutalna rozgrywka (czego ewidentnie w trójce zabrakło) i co najważniejsze - na nowym silniku ID Tech 6. Słowem - Nie zawiedli mnie! (jak na razie :)). Nowy Doom jak już nie jeden i nie dwa razy pisałem w innych postach/tematach ma wgniatać w fotel i "urywać d*pę" poziomem oprawy graficznej. Szkoda jedynie, że coś takiego wyjdzie dopiero (najprawdopodobniej) w 2016. Czekam.
Powiem tylko, że o jakość produktu możemy być spokojni. Wszyscy, którzy składali się na ekipę tworzącą niegdyś S.T.A.L.K.E.R-a to są właściwi ludzie na właściwych stanowiskach. W dodatku nigdy nie potrzebowali kupy kasy na to, żeby wcielić swoje projekty w życie (min. przez brak kampanii reklamowych i ogólnie przyjętego promowania produktu - cała kasa szła na to na co miała iść). S.T.A.L.K.E.R był moim nr. 1 i do dziś nie mogę wybaczyć THQ że nie oddał praw do marki (zresztą, nie chciał oddać praw nikomu) swojej byłej ekipie z GSC Gameworld. Liczę, że stary dobry Stalker wróci w nowych szatach w trybie single (vide Areal) i multi (Survarium).
Warto dorzucić im grosza na Kickstarterze.
Nie mam w zwyczaju żalić się na około, lecz w tym zestawieniu brak POŁOWY zwiastunów. I jeszcze ta ankieta. Jak tu obiektywnie głosować!
Panowie z gry-online - weźcie to czym prędzej poprawcie. Już i tak nie istotne, że sporo osób zagłosowało, bo z góry wiadomo było, że 90% głosów pójdzie na (zwiastun) Wieśka 3. A ja (jak i zapewne 40 % innych osób spośród całości) mam zupełnie innych kandydatów niż na liście.
Mnie też Twoja "opinia" na temat tegorocznych targów E3 się bardzo podoba. W zasadzie to mam niemal takie samo zdanie i prawie żadnego słowa bym w Twoim podsumowaniu nie zmienił. No może dodał bym No man's sky bo niby niezależna "mała" (co chyba jest żartem) gra a zrobiła na mnie spore wrażenie (i to mimo, że nie lubię tych kolorowych i typowo gimbazjalnych tematyk jak Sunset Overdrive).
A DOOM - number ONE :D
@up -> nie martw się. Jak uda im się nowy DOOM i będzie sprzedaż to następny w kolejce będzie nowy Quake - tego jestem niemal pewny. Natomiast Valve jest zadufane w sobie i nie dowiemy się nic o nowym Half Life nawet jeśli gdzieś tam powstaje. Jednak to mało prawdopodobne. Jeszcze dłuuugo nie zobaczymy nowego HL a jak już powstanie i wyjdzie - najprawdopodobniej nie wytrzyma ciężaru czasu i związanych z nim wyolbrzymionych nadziei i skończy tak jak Duke Nukem Forever :D Jednak chciałbym być kiepskim "prorokiem" w tym przypadku.
_dZZ_ -> masz absolutną rację. Jak można się wypowiadać o części czegoś nie poznając uprzednio całości?.
Dlatego się wypowiem - przeczytałem całą Sagę Wiedźmina wraz z alternatywnym zwieńczeniem dwa razy, grałem w Wieśka 1 oraz kontynuację i powiem krótko - po przeczytaniu Sagi Andrzeja Sapkowskiego zacząłem Wieśka 1 i byłem zawiedziony oraz czułem ogromny niedosyt i trochę zmarnowany potencjał. O dwójce nie będę pisał bo tylko utwierdziła mnie w moim "zawodzie". I rozumiem czemu Andrzej Sapkowski kiedyś (w nie odległym czasie) w wywiadzie przyznał się, że nie zagrał w żadną część Wiedźmina. Pewnie co niektórzy mnie dosłownie "zjedzą" za to co napisałem ale to MOJA niezmienna póki co opinia (może Wiedźmin 3 ją zmieni, choć nie sądzę i na to nie liczę). Gry z tego uniwersum są "płaskie", książki natomiast "głębokie" - inaczej nie umiem tego opisać. Zawdzięczam Red-om i ich grom z pod tego szyldu tylko jedno - na fali popularności gier o Wiedźminie w naszym kraju być może Andrzej Sapkowski zacznie pisać kolejne przygody Geralta z Rivii.
@up - > nie tylko..To będzie najprawdopodobniej reebot lub jakiś prequel. W zasadzie to tylko ten teaser zbija mnie z tropu.
HETRIX22 - > a ja mam właśnie odwrotnie. Nie przeszkadza mi "liniowość" całej serii, co więcej te ciasne, ciemne korytarze i przygasające,migoczące jarzeniówki budowały atmosferę grozy. Krwawość - tego w "trójce" było jak dla mnie wręcz zbyt mało jak na to co tam się wydarzyło (przede wszystkim mam na myśli praktycznie żadną destrukcje ciał przeciwników). A "marnością" to trzeciej części już z pewnością bym nie nazwał. Widać, że lubisz po prostu z goła odmienne klimaty... bądź spodziewasz się po Id Software, że odejdą od korzeni serii (bo przecież każda część właśnie była taka jak opis wyżej).
Tak wiem, z tym DOOM-em to trochę "pojechałem". Już się poprawiłem w poprzednim poście. Tak w ogóle to zachęcam do syskusji w wątku o Doomie. Mało było okazji do podyskutowania i opisania swoich oczekiwań co do tej produkcji.
W temacie - jedno jest pewne. Wiesiek w mojej opinii zaprezentował się na targach lepiej od Dragon Age:Inkwizycja - który będzie najprawdopodobniej jego bezpośrednim konkurentem po wydaniu. Ale jest jeszcze Kingdom Come, które prezentuje się póki co ciekawie - tylko ile na niego "przyjdzie" poczekać...
Sir Xan -> nie obraź się proszę, bo szanuje Twoje zdanie i zawsze gdy czytam Twoje posty które są z sensem i na temat to jestem "za" - lecz Dereteremior ma sporo racji odnośnie nowego Wiedźmina. U nas w Polsce jest on darzony olbrzymim kultem. Nie mówię, że nie zasługuje, lecz to co się dzieje to chyba lekka przesada. Jeżeli to zasługa "wspierania swoich" to czemu np. taki Techland z równie dużym (jak nie większym) dorobkiem nie jest "obdarzany" takim kultem. Dla mnie Daying Light to jest kropla w kroplę pójście twórców w tę samą stronę co Cd Project Red - trochę więcej, trochę lepiej. Dlatego również nie rozumiem fenomenu "Wieśka".
Nie ma dyskusji, że będzie bardzo dobrą grą (a co najmniej dobrą) bo Redzi włożyli weń dużo pracy, lecz inne studia też robią ciężką robotę a nie mają u nas takich zasług. To niesprawiedliwe.
Dodam tylko, że czytałem całą sagę Sapkowskiego i obie części "Wieśka" nie mogą się równać z książkową wizją - ale to moje osobiste odczucia.
Rozumiem na czym polega "zdrowa" dyskusja i mam nadzieję, że druga strona "konwesacji" również to rozumie.
Ps. Jest gra która będzie idealna dla każdego - To nowy DOOM, którego dopiero co zapowiedzieli (przynajmniej próbuję nie myśleć inaczej)Czy to okaże się prawdą - zobaczymy - ironizuję jakby co :).
Filip550 -> w tym rzecz, że właściwie jeszcze nie wiadomo czy gra nie powstaje na nowym ID Tech. Dla mnie osobiście grafika "wgniatająca w fotel" w tej akurat grze to jest konieczność. Stara ekipa Id Software (jeszcze z Carmackiem) przyzwyczaiła wszystkich do tego, że każda ich gra to była swego rodzaju rewolucja w jakiejś dziedzinie (składających się na grę). Akurat ostatni Doom 3 był rewolucją w grafice wobec ówczesnych realiów i możliwości. (miał oczywiście dwóch równie wielkich konkurentów - to był rok!). Oczękuję więc tego samego po kolejnej odsłonie. Nie ma co tu porównywać Wolfeinsteina bo tę grę robiło osobne studio. Więc "swoi" ludzie z pewnością lepiej wykorzystają pokłady "dzremiące" w nawet starym silniku. Jeżeli wypuszczą grę jeszcze w tym roku to jest wielce prawdopodobne, że to stary ID Tech znany z ostatniego Wolfeinsteina. Zresztą nie ma co gdybać - wszystko (tak myślę) się wyjaśni w lipcu. Jedno jest Dla mnie jasne - Nowy DOOM musi być graficznym majstersztykiem(poprzednie części zobowiązują). Inaczej się srodze zawiodę.
O tak! Nowy DOOM - jak dla mnie reszta gier przestała się w chwili wypuszczenia teasera liczyć.
Przy każdym Doomie bawiłem się świetnie.A informacja, że akcja nowego Doom-a będzie rozgrywała się na marsie (lub innrj podobnej atmosferą planecie) jest tylko i wyłącznie na plus. Po pierwsze dlatego, że nie wyobrażałem sobie akcji na ziemi. I po drugie - ważniejsze - nikt nie potrafił zrobić tak klimatycznych wnętrz stacji kosmicznych jak panowie z ID Software. Życzę tej legendarnej serii a tym samym nowemu DOOMowi jak najlepiej.
Zgadzam się w całej rozciągłości. Brakuje mi gier związanych z dinkami lub o tej tematyce. Materiał dobry - choć brak Trespassera (poprzednie części Turoka przemilczę bo rozumiem, że autor musiał wybierać). A gier z tymi wspaniałymi prehistorycznymi gadami więcej poproszę - takie pobożne życzenie :).
Dwa ostatnie posty Sethlan oraz Mich200 popieram "ręcami" i nogami razem z całą moją rodziną, najbliższymi, psem i wszystkimi sąsiadami. Przynajmniej konkrety a nie kłótnia "zieloni vs czerwoni" jakby to miało jakikolwiek sens. A tak naprawdę to potrzebni są i jedni i drudzy, oraz powinna byc jak największa równowaga wydajnościowa pomiędzy produktami obu koncernów. A skoro koncerny nie chcą to przynajmniej konsumenci powinni do tego dążyc poprzez popieranie "szlachetnych" zachowań i piętnowanie tych szkodzących. Więc jako konsument jestem przeciw działaniom Nvidii.
Co do konsol - wolę znacznie tańszy lecz nieco słabszy sprzęt niż trochę wydajniejszy ale taki na który nie będzie mnie stac. Pomijając istotny fakt zapotrzebowanie na energię elektryczną Apu od AMD vs Proc Intela + karta grafiki Nvidii. To chyba oczywiste.
Arasz, wybrałeś sobie obszerny kawałek tortu do recenzowania na TV GRY. Chyba że nie wybrałeś. Nawet nie wyobrażam sobie, czy osoba która chciałaby zrecenzować wszystkie "kultowe" , te dobre i te niezłe gry dożyłaby końca takiej "epopei".
Lubię Cię słuchać Arasz, masz czystą, poprawną dykcję lecz (co dużo ważniejsze) opowiadasz ciekawie i ze "smakiem".
Pamiętasz może pierwszego lub drugiego Turoka (Turok 2:Seeds of Evil)? Była to gra swego czasu kultowa - wciągająca i klimatyczna a jej długości i czasu na jej przejście żaden fps jeszcze nie "pobił" i najprawdopodobniej nie "pobije".
Trzymaj kurs Arasz. Jesteś w tym dobry.
Oj to fatalna wiadomość. Na nic w tym roku (może naiwnie) nie czekałem tak bardzo jak na nowego Dooma (ojca widowiskowych shooterów - jako seria). Myślałem, że to będzie gra która na nowo zdefiniuje pojęcie "fun-u"i do tego będzie miała oczojeb*ą grafikę. To już wolę żeby studio się rozpadło i ktoś kompetentny przejął prawa do marki, lub jeżeli Zenimax ma prawa to żeby zlecił wykonanie gry ciekawemu studiu. Jeżeli plotki się potwierdzą - zawód na całej linii.
Wreszcie po latach posuchy gra akcji w której jest odpowiednia brutalność i krwistość scen(horrorów nie wliczam, bo tam jest to niezbędne do budowania klimatu). Zawsze pochwalam poważne podejście do tej tematyki. I lubię gry wypuszczane od Id Software - ich gry mają tą "iskrę". Oby tylko kolejna części ich flagowej produkcji - DOOM "4" nie była jakimś sieciowym shooterem f2p, a porządnym singlem z bajeczną grafiką i miodnym gameplayem. A Wolfeinstein szykuje się super-liniowy, super-niedługi i super-SUPER :D
Oj.. tego się nie spodziewałem. Aż wstyd przyznać, lecz jedynka była moją ulubioną grą sieciową (w dużej mierze dlatego, że był to tryb współpracy a nie dm, tdm ). A wstyd dlatego, że wirtualne mordowanie w killing floor jest bezlitosne i brutalne. I te momenty gdy mimo, że jeszcze jesteś w grze (żywy) wiesz już, że zaraz będzie po tobie na widok 2 Flash Poundów :) . I "ławeczka" do końca wave-a(kto grał, wie o co mi chodzi).
"Śmiertelna Podłoga" powraca z numerkiem 2 na końcu i całą masą "atrakcji" :)
Pan Dzikus - > zgadzam się. Też nie jestem psychopatą ale lubię kiedy Coś jest tym czym Ma BYĆ! :)
Brakuje mi gier z "Dinkami" dużego kalibru (klasa AAA). Czego nikt się jeszcze do tej pory nie wziął za kontynuację Turoka (po wykupieniu lub uzyskaniu praw do marki oczywiście).
Co do gry z newsa - cóż, może coś w miarę przystępnego w ramach sieciowej bieganiny z tego wyjdzie. Ale ja osobiście sieciówek nie lubię.
wcogram -> Są dwa niewątpliwie i jednoznacznie pozytywne akcenty w tym wszystkim(mówię o "polityce" Activision). Pierwszy z nich - przynajmniej nie niszczą swoich studiów jak EA, i drugi - ich produkty wychodzą rok w rok jak w zegarku, dopracowane i bez żadnej obsuwy. Także są solidni. Tylko ten silnik i fakt, że jak chce się być kucharzem to trzeba być w tym dobrym. :).
Realx128 - > zgadzam się, też wolałbym żeby wyszła kontynuacja Unreal 2: The Awakening niż nowy UT. Za dużo mamy młucek online a kolejną część UT z pewnością spieprzą. A Unreal 2 miał fajną, ciekawą fabułę którą można bez problemu kontynuować. No i mogła by być to gra AAA z prawdziwego zdarzenia, a nie "only multi". I tak stary dobry UT99 nie wróci w nowych szatach. Na to nie liczmy.
Zgadzam się - " Call Of Duty: Elysium " :D
Powiem szczerze - mimo, że nie lubię tych z Acti to trochę już mi brakuje tych świetnie oskryptowanych scen i tego patosu, trochę brak mi CoD-a. Jestem w szoku, co ja piszę :)
Lemur80 -> Co do praw do marki stalker - swego czasu rozpowszechniła się plotka, że właśnie Bethesda walczy o prawa do marki stalker (o zgrozo!).
Nie grałem w Survarium. A to z prostego powodu - jak poczytałem jak niestabinie działa ta beta i jakie kłopoty są z serwerami i przypadkowym rozłączaniem uznałem, że nie będę tracił nerwów i czasu. Ale jak już wyjdzie finalna wersja - z pewnością zagram żeby "obadać".
Materiały o Nuclear Union śledzę od dawna. Krótko opisując - będzie to coś co uzupełnia lukę pomiędzy stalkerami/metrem a falloutami. Niestety dla mnie, klimaty bardziej w stronę produkcji Bethesdy.
Masz rację, ale być może to dlatego, że PS4 jest tańsze obecnie niż było PS3 na początku swojej generacji. Trzeba też brać pod uwagę stosunkowo krótki "staż" działania operatora Play na naszym rynku. Być może wcześniej nie mogli sobie na takie prezenty dla konsumentów pozwolić.
.:Jj:. -> To ja mam zupełnie odwrotnie. Fallout 3 zainstalowany od paru miesięcy, ograłem go
spoiler start
do tego momentu niedaleko biblioteki z bractwem stali i pierwszym behemotem
spoiler stop
i zwyczajnie mi się odechciało. Chyba jej nawet nie przejdę. Przez całą rozgrywkę lekko wiało (dla mnie osobiście) nudą, nie było tych emocji na każdym kroku, klimat choć był niezły - świat był w miarę przekonujący, to nie umywał się do Stalkerowskiego. No i ta wszechobecna "cukierkowość" i "pstrokatość" świata w grze Bethesdy. Te paski zdrowia. Nie podchodzą mi te klimaty. Jednak nie chciałbym, żeby Bethesda albo jakieś inne studio "zewnętrzne" przejęło prawa do marki Stalker w przyszłości.
To musi być tylko i wyłącznie 4A Games (twórcy gier z serii Metro) albo byli pracownicy GSC czyli obecne Vostok Games pracujące nad Survarium.
Świat w grach Stalker jest unikalny, wyjątkowy. Klimat taki, że można "kroić nożykiem" z przed monitora. Ta gra ma zalety i "sposób bytu", których nie posiada żadna inna gra/seria w ogóle. I życzył bym sobie i innym, żeby tak pozostało w przyszłych produkcjach z pod tego "szyldu".
.:Jj:. -> odpowiedzi na Twoje pytanie powinieneś szukać nie tu lecz na krajowym forum stalkera:
http://forum.stalker.pl/viewforum.php?f=129
Tam od premiery LA aż wrze od pytań i odpowiedzi (a może tylko od pytań :))..
Mam identycznie - wszystko pobrane na hdd (w tym spolszczenie + fix) miejsce na dysku jest ale nie mogę się zdecydować na instalację :). Poczekam do pełnego spolszczenia napisów oraz do pierwszego patcha. Jak już pisałem o czekaniu na LA - 6 , 6 i pół - co to za różnica :D
claudespeed18 -> podobno trwają już prace nad uzupełnianiem spolszczenia i ogólnymi poprawkami. Dłużej przyjdzie poczekać na łatkę od Dezowave, lecz Dezo też wspomniał gdzieś, że będą nad tym pracować ..
ooo! jest, tutaj link :) -> http://www.dezowave.com/forum/viewtopic.php?f=3&t=1652
Niestety, ale ja to widzę podobnie. Może przesadą jest te pół roku, ale 2 i pół może 3 miesiące na mur-beton.
A może twórcy wypuszczą fixy, patche, spolszczenie też zostanie naprawione i za miesiąc będziemy mogli cieszyć się grywalną wersją - kto wie. Czekałem 6 lat, te nawet 3 miesiące nic mi nie zrobi.
Jakby nie patrzeć - grę(tak GRĘ, bo to dla mnie nie jest mod tylko niemal pełnoprawna produkcja) mamy od twórców za free. Dziś trzeba doceniać wszystko co ma związek z tą wspaniałą serią, bo zanosi się na to, że kolejnej gry z serii z numerkiem 2 na końcu nieprędko zobaczymy..
Dzięki za linka Tomcio55 . Przy okazji pozdrawiam wszystkich fanów serii S.T.A.L.K.E.R zaglądających na forum gry-onlline.
Prawie 6 lat czekania. I oto nareszcie jest! Mam tylko nadzieję, że się nie zawiodę :). Swoją drogą ciekawe kiedy wyjdzie spolszczenie... Bo raczej wyjdzie - w projekcie pomagali chłopaki z Polski w tym Cromm Cruac..
Owszem, konsument nie ma się za bardzo z czego cieszyć. Lecz jest jeszcze jedna kwestia - micro$hit. To oni wyprodukowali tą konsolę i oni zarządzają jej "ficzerami". A że znam ich od lat z coraz to gorszych i bardziej popapranych pomysłów i trzepania kasy dosłownie "na wszystkim", to mam przysłowiowego "banana" na twarzy gdy micro$oftowi się nie powodzi. Inna sprawa, że ich inżynierowie robią dobre konsole i sam sprzęt, gdyby nie te "wbudowane funkcje" byłby godny polecenia (sam wolałem swego czasu x-klocka 360 bo miał wygodniejszego pada i wtedy jeszcze nie było tego wysypu świetnych exów na PS3).
Trzeba mieć tylko nadzieję, że do "gry" o portfele graczy włączy się jakiś trzeci zawodnik i będzie miał dobry start a wtedy reszta będzie się podporządkowywała do tych którzy najmniej będą "utrudniać" życie graczom i entuzjastom tematu.
Dodam tylko do mojej poprzedniej wypowiedzi, że z całą resztą kolegi adamb6 się jak najbardziej zgadzam.
Dla tych, którym jest za ciężko w Misery, mają do dyspozycji masę innych mniejszych modów które są ze sobą kompatybilne albo inaczej - nie wpadają ze sobą w konflikt.
Ponadto jest mod LURK który jest takim bardziej zbalansowanym odpowiednikiem Misery.
No i koniecznie trzeba wspomnieć o wychodzącym "na dniach" samodzielnym! olbrzymim modzie LOST ALPHA, który wprowadza całą osobną kampanię i zupełnie nowe tereny. Dodam tylko, że były prowadzone negocjacje z GSC o wydanie tego moda jako samodzielny produkt z serii S.T.A.L.K.E.R lecz nic z tego nie wyjdzie bo ktoś przed premierą udostępnił cały build przeznaczony dla GSC. A szkoda bo była szansa na pełną polską lokalizację z klimatycznuym głosem Mirosława Utty. W zasadzie to już nie mod tylko odzielna gra. Jak wyjdzie, może master Hed zrobi materiał :)
Link:
http://www.moddb.com/mods/lost-alpha
adamb6 -> "..wychodzący na dniach.." - znając historię tego moda można być prawie pewnym, że na dniach nie wyjdzie. Czekałem na niego z utęsknieniem prawie 3 lata i ciągle mam nadzieję. Ale jak to mówią "nadzieja matką głupich" oraz "nadzieja umiera ostatnia". Jak wyjdzie jeszcze w tym roku to będzie dobrze. Jeżeli w ogóle.
O tak! S.T.A.L.K.E.R. Seria tak świetna, z wręcz wylewającym się z ekranu monitora klimatem, której kontynuacji (przynajmniej w najbliższych latach) NIESTETY nie będzie. Dla mnie mimo bugów i tego czym w pierwotnych planach miała być a czym faktycznie była - w ścisłej czołówce gier jakie kiedykolwiek powstały.
Kto się w nią zagrywał wie, że ciężko będzie w przyszłości stworzyć grę z lepszym klimatem.
Brawo dla Heda, że przypomniał ludziom o tej wspaniałej, kultowej dla mnie wręcz serii.
Soundtrack prosty, wysokiej klasy. Wpada w ucho i miło się tego słucha.
Gra, o ile rzeczywiście nic nie będzie spierniczone z obsługą okularów do wirtualnej rzeczywistości (Oclulus rift, Morpheus) będzie niesamowitym przeżyciem pod względem immersji - i tego jestem pewien.
Ci, którym taki typ interaktywnej, pełnej immersji opowieści nie pasuje mają do tego całkowite prawo.
Jednak ja osobiście po pełnej akcji nawalance potrzebuję takich klimatów gdzie mogę się odprężyć, nacieszyć oczy odetchnąć, wkroczyć w świat podświadomości. Ta gra to trochę taki gamingowy sen na jawie. :). Trzymam kciuki.
dj_sasek zdaję sobie z tego sprawę, że to jest trudno przeliczalne i dlatego podane przeze mnie ceny w poprzednim poście są czysto umowne. Również jestem PC-towcem i wcale się tym stwierdzeniem nie usprawiedliwiam bo posiadam również x-klocka 360 i mimo zarzucanych przez ludzi mankamentów i przypadłości konsol fajnie mi się na nim gra na dużym TV. Jednak jako pecetowiec niezbyt lubię właśnie tą wymianę podzespołów mimo iż sam od dziecka składałem sobie zestawy komputerowe (przyprawia mnie o dreszcze na widok i słuch o "marketowych" zestawach komputerowych). Gdyby PC-ty miały tak komfortowe rozwiązania jak konsole, czyli "nie przejmuję się wymianą podzespołów przez te 5-6 lat , wkładam gierkę do napędu i gram to PC-ta nie zamieniłbym na nic innego.
Modernizacja stopniowa jasne nie obciąża tak kieszeni, ale tylko gdy kupujesz nowe-sprzedajesz stare a to stwarza niepotrzebne trudności większości osób. Też byłem na tym etapie kiedy cieszyłem się jak małe dziecko z prezentu pod choinkę gdy zamawiałem nową kartę graficzną czy procka na wymianę. Ale już mi przeszło i mi się odechciało. Mimo to wciąż jestem wiernym fanem PC-tów.
Po części kaszanka9 ma rację, ma ją też częściowo kain_pl. Stara generacja mimo, iż nie nazwał bym jej aż tak surowo "szrotem" - choćby ze względu na to, że dużo godniej reprezentowała swojego czasu możliwości niż current-geny i 2 lata po premierze miała jeszcze przewagę nad nawet bardzo mocnymi na tamte czasy PC-tami (pamiętam jak to nowością były dwurdzeniowe CPU a tu w x-klocku 3 rdzenie wysoko taktowane, a w Pestce to już kosmos - 6 rdzeni, gdzie jeden był zaprzęgnięty do obsługi systemu itp. więc zostawało 5 na gry) obecnie ciągnie i to mocno w dół każdą produkcję. Nic więc dziwnego, że Id Software postanowiło zrobić Dooma 4 tylko na nowych konsolach i PC. Już pomijając fakt, że to dodatkowe koszty, wydłużony czas oczekiwania na produkcję i większa szansa na "problemy techniczne" gdy gra trafiła by na większą ilość platform. Przede wszystkim Doom 4 to przecież flagowa i najbardziej uznawana marka Id Software. Przy 3 części zaraz po wyjściu pamiętam nawet materiał z wiadomości na którymś kanale telewizji publicznej jak to pokazywali zbliżanie się do "fotorealistycznej" grafiki w grach i w tle leciał Doom 3 oraz przetłumaczone komentarze ludzi z Id Software o swojej ówczesnej produkcji. Nie mam więc wątpliwości, że w Doom 4 panowie będą chcieli pokazać wszystko co najlepsze. I że poziom choćby tej nieszczęsnej oprawy graficznej będzie w najgorszym wypadku bardzo wysoki.
Co do wypowiedzi kain_pl ma rację pisząc, że za 2500 zł nie złożymy konkurencyjnego (przynajmniej przez te 2 lata) do konsoli PS4 (Xone nie celowo pomijam :) ) kompa z nowych podzespołów, a i z używanymi na razie byłby problem. Przypominam, że PS4 obecnie kosztuje w naszym kraju około 1700-1800 zł. Na taki konkurencyjny komputer który dałby "radę" konsoli przez nawet 3 lata bez tykania się do niego potrzeba środków w wysokości ok 5000 zł (w przypadku podzespołów używanych udało by się zmieścić w kwocie ok 3900 - 4000 zł). Z drugiej strony nie zmienia to jednak faktu, że podzespoły będą systematycznie tanieć a także będą wychodzić nowe coraz to lepsze i być może w przystępnych cenach. Konkluzja nasuwa się sama- za 2 lata od teraz kiedy na PS4 będzie już wystarczająco dużo tytułów aby się nią zainteresować (xboxem mogą zainteresować się już chyba tylko maniacy tej marki) rodzi się pytanie - czy nie lepiej złożyć nowy komputer który zaoferuje lepszą wtedy grafikę i płynność w multi-platformowych grach oraz wystarczy do końca generacji za te 3500-4000 zł (Inna sprawa, że PS4 też zapewne stanieje tak do 1250-1400 zł). Tak, do końca generacji gdyż przewiduję, że obecna generacja konsol "przeżyje" ok 6 lat. i to i tak będzie dobry wynik biorąc pod uwagę słabość konfiguracji obu konsol (in minus Xbox one).
Czyli jednak mnie całkowicie zrozumiałeś :). Zwracam honor.
Owszem, jest szansa na taakie zapędy obydwu stron w przyszłości (i to niekoniecznie przyszłych generacjach).
Na szczęście nie jestem "fanbojem" żadnej z tych platform, choć posiadam xboxa 360. Znacznie bliżej mi natomiast do PC-tów i zgodzę się z tym, że jeżeli chcesz korzystać z pełni dobrodziejstw - w tym graficznych - współczesnych a w szczególności przyszłych produkcji rozrywkowych jakimi są gry to pozostaje wyłącznie mocna maszynka PC.
Ale te rachunki za prąd :) ...
mevico [53] -> co do Twojej pierwszej wypowiedzi to się przyznam - o niczym takim nie słyszałem, jednak skoro się "zabezpieczyli" na wszelki wypadek to po co w ogóle taki zapis. Przecież już w tej generacji mogli ustandaryzować blokadę gier używanych wprowadzając tą "innowację" w swojej konsoli. I nikt by się nie mógł sprzeciwić bo przecież micro$oft miał takie same REALNE zamiary. To czysta dywagacja oczywiście.
Co do Twojej dugiej wypowiedzi to mnie najwidoczniej nie do końca zrozumiałeś - chodziło mi o to, że micro$oft wycofał się przecież ze wszystkich swoich "chorych" planów i jest aktualnie konsolą w pewnych granicach opłacalności wartościową (to zależy od indywidualnego punktu widzenia). Ja pisałem tylko i wyłącznie o alternatywnym przypadku, w którym micro$oft wprowadził by w życie swoją pierwotną politykę. Gdyby tak było(a dobrze, że się tak nie stało) to powtarzam to co napisałem w poprzedniej wypowiedzi - konola była by NIC nie warta, nawet za darmo bym jej nie wziął.
Mam nadzieję, że wyprostowałem nieco zawiłą poprzednią wypowiedź.
PortalGta [19], diaboł [20], Marcinkiewiczius [22] -> Ta wszechobecna fala hejtu na m$ i XOne NIE jest spowodowana tym, że PS4 od Sony jest lepsze i niesamowite. W mojej opinii to jest oczywista i słuszna reakcja ludzi na wstępne zamiary micro$oftu, które to pomysły dosłownie jeżyły włos na głowie (że już nie wspomnę o blokadzie używanych gier - a u nas tańsza odsprzedaż używanych gier jest bardzo popularna).
I zmienili swoje "plany" dopiero po tym jak dowiedzieli się, że Sony ze swoim PS4 ma zupełnie odwrotną politykę - dużo bardziej przyjazną dla gracza. Tak naprawdę to tylko dzięki Sony micro$oft może w ogóle cokolwiek zarobić. Bo gdyby premiera XOne odbyła się z ich pierwotnymi pomysłami, to musieli by za darmo rozdawać "charytatywnie" swoje VHS-y i jeszcze na dodatek nikt kto dba o swój domowy budżet nie wziął by opodatkowanej "na wszystko" konsoli.
Także ja się niczemu nie dziwie. Ba - popieram ten hejt. A szkoda, że micro$hit jest taki "łasy" na portfele graczy, bo przyznam bez bicia, że ich Xbox 360 był i jest konsolą dobrą (nie licząc tej awaryjności pierwszych "białych" modeli przed jasperem i coroną).
Inną sprawą jest, że konsole "nowej generacji" konsolami NOWEJ GENERACJI z pewnością nie są. :).
Dla mnie również jest to poroniony pomysł. Lepiej gdyby pokusili się o stworzenie konkurencji dla konsol stacjonarnych z prawdziwego zdarzenia (mówię o konsolach Sony, Nintendo oraz Micro$oftu) z lepszymi bebechami za podobną cenę. Wiadomo - do tego trzeba dużych środków, dystrybutorów i pomysłu. Jednak zakładając wielkość i charakter prowadzonej działalności przez Amazon dwa z trzech podpunktów mają zapewnione. Zostaje tylko mieć dobry pomysł/wizje swojego produktu. I reklama.
Ale znając życie wypuszczą być może nieco tańszą podróbę OUYi (która swoją drogą była wizualnie i jakościowo dopracowana) i nic z tego nie wyniknie. Skończy się tak szybko jak zacznie. Po co komu Androidowa mini-konsolka do TV. Szczerze powiedziawszy to coś takiego mogliby równie dobrze dodawać jako jedną z wbudowanych funkcji obecnych TV(które mają dwu a nawet cztero-rdzeniowe procki) i oprócz pilota dodawać pada w zestawie z telewizorem. Prędzej bym się na coś takiego skusił (jeżeli w ogóle by mnie to interesowało).
wysiak [37], Sir Xan [38] -> Ok. Reklamy jak najbardziej kłamią, czy to proszków do prania czy też gier. Z tym się jak najbardziej zgodzę. Ale gameplay pokazywany przez wielu twórców (jak w przypadku gier Ubi - Watch Dogs, The Division) i to coraz częściej(nawet z wczesnych wersji gry), to już nie jest żadna "reklama" tylko pokaz rzeczywistej wersji gry która później wygląda diametralnie inaczej. I w takim wypadku jest to oszustwo i manipulacja.
Tak Rav86 ale zauważ, że my tu bardziej "rozprawiamy" o cenach pozostałych dwóch gier które są naprawdę cieszące "Uncharted 3: Oszustwo Drake’a to 4,99 dolary (ok. 15 zł bez podatku VAT), a za Far Cry 3 musielibyśmy zapłacić 5,99 dolarów (ok. 18 zł bez podatku VAT)". Pytanie tylko takie jak szanownego autora newsa - na jakich to będzie zasadach?.
Ceny, jeżeli takie będą w rzeczywistości wydają się niskie. Lecz nie powiedział bym, że za niskie - a to dlatego, że większość graczy grała w te wszystkie gry i raczej jeżeli zakupią którąś produkcję to bardziej z sentymentu, a Ci którzy nie grali na tym zwyczajnie skorzystają i kupno Playstation 4 będzie dla nich szczególnie opłacalne (przynajmniej póki co).
Zgadzam się całkowicie z opinią raziel88ck. Co to za gra która nie ma singla. Owszem, patrząc na dzisiejsze "trendy" nie jest to pierwsza duża produkcja AAA bez singla - co innego, że ten "trend" jest do bani. Każda gra (i to nie tylko wysoko-budżetowa, choć mówię tu w szczególności o grach AAA) powinna posiadać i singla i multi, a jak twórcy nastawiają się na brak jednego z systemów gry to lepiej, żeby to był brak multi. Tak były robione gry wysokobudżetowe od ich "zarania" i tak powinno pozostać.
Ponadto owszem, gry nastawione stricte na multi niech sobie będą - ale takie gry powinny być tańsze przy sprzedaży(bo są niejako pozbawione pewnych istotnych form zabawy/rozrywki) i nie powinien być w nią wkładany taki "budżet" jak na PEŁNOPRAWNĄ superprodukcje. Bo gra bez singla wymaga mniej środków na "wyprodukowanie".
Co do samego tematu to podzielam natomiast zdanie kolegi kaszanka9 - więc nie będę się rozpisywał o tym samym w nieco innych słowach drugi raz.
Nie wiem o co chodzi wszystkim narzekającym. Powiem więcej - świetnie się Ciebie słucha. Wyraźnie, czysto z odpowiednią dykcją, nieznacznym akcentowaniem. I wcale nie mówisz za wolno - prędkość wymowy jest idealna. Jak większość redakcji średnio się słucha w tle do materiału, tak Twoje są "przepyszne". Polecam, Magda Ge$$ler :).
Co do głównego tematu - wydaje mi się że do 1 kwietnia jeszcze trochę brakuje... a może będzie odwrotnie i 1 kwietnia pokażą prawdziwe, lepsze oblicze swojego Watch Dogs :)
A te stwierdzenia typu "grafika jest nawet lepsza niż na e3 2012" to już przyprawiają o ciarki i włos się na głowie "jeży" - przecież to wierutne kłamstwo i to ze świadomością, że ludzie o tym doskonale wiedzą bo oczy mają.
Co do Crysisa - Owszem, jedynka miała ostre tekstury, brak wrażenia płaskości tekstur. Ogólnie grafika technicznie nastawiona na jakość. Dunia w FC2 nie prezentowała co prawda takiego poźiomu mimo, że wyszła później, jednak dżungla była bardziej przekonująca według mnie. (nie liczę tego słynnego modu do crisisa 1 :) ). Jednak kolejne części Crysisa już miały kiepskie tekstury, żeby nie powiedzieć - tragiczne. I szkoda bo chłopaki z Cryteka zamiast iść do przodu z jakością to się cofali. Owszem, ich kolejne części nadrabiały hdr-em i bloomem oraz zamkniętymi lokacjami-boxami, które mona bylo bardziej dopracowac.
Takie szyderstwa piszesz i śmiesz się czepiać o to że napisałem słowo z małej litery. Skoro jesteś taki stary dziadku to nie przemyślałeś tego co napisałeś w [3] poście? Nawet takie szydercze miejsce jak forum wymaga trochę kultury. Zresztą mnie nie łatwo sprowokować.
Poza tym nie mam zamiaru wszczynać kłótni tak jak w wielu tematach na forum.
Owszem, możliwe że twórcy chcą napędzić sprzedaż tym poczuciem patriotyzmu. Możliwe też, że gra będzie jak Sniper:Ghost Warrior 2 albo i gorsza.
Jednak możliwe jest też, że gra będzie udana.
Za to niemożliwe jest takie zachowanie jakie reprezentuje reksio bo to uwłacza godności każdego polaka.
Patriotyzm i bycie patriotą to nie jest jakiś mit ani żaden wstyd. Człowiek powinien przejawiać wyższe i ważne wartości bo min. takie postawy tworzą prawdziwą narodowość i naród Polski. Co z tego, że obecnie źle dzieje się w naszym kraju min. z powodu braków w miejscach pracy,niewłaściwemu systemie ekonomicznemu, służbie zdrowia itp. Naród to ludzie, którzy powinni mieć poprawne i właściwe podejście z należytym szacunkiem do swojej ojczyzny. Koniec OFT.
Co do tematu - myślę, że gra ma szansę być ciekawa fabularnie no ale właśnie - to CI Games robi ostatnio przeciętne gry więc może być różnie. Podchodzę z rezerwą.
I to jest właśnie smutne i jednocześnie frustrujące - hegemonia jednego jedynego wydawcy bibliotek graficznych.
Narzuca sobie zasady jakie chce, ludzie muszą stosować się do tego nie mając w zasadzie innego wyjścia (OpenGL pomijam - już dawno nie jest żadnym priorytetem oraz konkurentem ani optymalizacyjnie ani wyglądowo. Co nie znaczy, że Open GL nie miał potencjału - po prostu zaniechano i wybrano swego czasu directx. Jak się teraz okazuje - niestety). Oby AMD ze swoim API się mocno rozwinęło w przyszłości (bo na razie ma zbyt małą przewagę względem directx żeby zdobyć sobie przychylność deweloperów i ludzi. Może dzięki temu i m$ wróci po rozum do (póki co betonowej) głowy i będziemy mieli konkurencje na polu bibliotek co odbije się na plus.
A co do newsa mam wrażenie, że m$ leci zwyczajnie na kasę. Nowe biblioteki = nowy system za który zapewne przyjdzie sporo zapłacić. Już sam fakt, że zamiast dopracowywać swoje dziurawe systemy wydają coraz to nowe, niekompatybilne z poprzednimi w kwestii choćby bibliotek graficznych (celowo) i żądają za każdą nową wersję niemałych pieniędzy.
Świetna informacja! We wszystkie poprzednie części zagrywałem się niesamowicie, aa zabawa na podzielonym ekranie z przyjaciółmi to "wisienka na torcie" i najlepsza metoda zabawy. Odpowiednio szybka akcja, niezobowiązująca do myślenia fabuła i odpowiednio krwisto-mięsista :) rozgrywka gwarantowały mi dużo radości z wirtualnego ratowania ludzkości. Mam tylko nadzieję , że i tym razem będzie jakiś znaczący postęp (oczywiście nie mam tu na myśli mechaniki rozgrywki).
To trzeba przyznać - debiut się chłopakom z Red Barrels udał i to z "przytupem" jeżeli wspomnimy, że w podobnym terminie w którym pojawił się Outlast debiutowała także Amnesia: A Machine for Pigs, które niestety nie było już tak przerażającym przeżyciem jak pierwsza Amnesia:: The Dark Descent.
Brawa należą się także za dopracowanie i dobrą optymalizację Outlasta na PC dzięki czemu mimo ciężkiego klimatu grało się w niego "lekko". I poziom grafiki jak na produkt niezależny bardzo miły dla oka.
Czekam na dodatek.
Przynajmniej według mojej opinii, szykuje się coś ciekawego. Jeżeli tylko nie będzie żadnych miesięcznych abonamentów itp. to jestem w stanie zapłacić nawet "cięższy" pieniądz za tak dopracowaną i bogatą swoją skalą i "ślicznością" świata (swoją drogą oprawa graficzna jak na fps-a online wyborna). A gra dopracowana najprawdopodobniej będzie bo odpowiada za nią znane, dobre i przede wszystkim solidne studio Bungie.
Co do wydawcy - Activision - trudno, niech będzie. Lepsze to niż - i tu trzy kropki - dopowiedzcie sobie sami.
Po pierwsze Marcus64 [10] nic nie "MA" wygrać, tylko może. I wygra bo jest w te klocki niezły, inteligentne myślenie nie zawodzi i ma sporo szczęścia.
Jestem w stanie zgodzić się z Tobą ARO 3 odnośnie tego, że kiedyś gry były dobre i bardzo "fabularne" (zresztą musiano w jakiś sposób nadrabiać niedostatki technologiczne). Jednak już z całą resztą się nie zgodzę. Teraz gry nie są gorsze - lecz inne po prostu. Starszej daty gracze muszą się na taką erę gier "przestawić", czy im się to podoba czy nie (bądź też zmienić hobby). Mnie to współczesne lekkie (w niektórych przypadkach słowo lekkie - skreślić) oddalenie się od fabuły i bardziej merytorycznej treści w grach na rzecz "efekciarstwa" gameplay-owego i graficznego kompletnie nie przeszkadza. Lubię jak dużo i ładnie dzieje się na ekranie.
Lecz skoro mówisz, że masz już tak doświadczony wiek to powinieneś do podobnych wniosków dojść sam - w końcu wiek zobowiązuje. Po to człowiek się rodzi, żeby stać się z wiekiem mądrzejszym, bardziej doświadczonym w życiu i przede wszystkim lepszym człowiekiem - jak wino, im starsze tym lepsze.
A jeżeli jednak jesteś prowokatorem jak mówi/pisze Child of Pain to lepiej przestań choćby ze względu na to co napisałem wyżej.
Ps. a Doda ani śpiewać nie umie (co ja mówię - ona nawet wyć nie bardzo potrafi :) ) ani nie jest ładna (czy jak pomalujesz starą, popękaną, z naleciałościami ścianę farbą to ona nagle stanie się nowa i ładna - nie - tylko czasowo zamaskujesz niedoskonałości).
Ps2. Bezi2598 [25] -> komiks ciekawy i trafnie oddający wojny i wojenki panujące na tym (i nie tylko tym) forum :).
Co ten ARO 3 ? Ma problemy z głową czy sobie po prostu żartuje. A może to jakiś prowokator? Nieważne.
Co do tematu - PS4 w Japonii jeszcze nie wyszło? Jeżeli tak to - o ile będzie odpowiednia dostępność sklepowa - drastycznie powiększy już i tak sporą przewagę. Luźna myśl dla tych co samo do tego nie mogą dojść - skoro na początku nowej generacji mamy takie różnice w sprzedaży to co będzie u jej schyłku. Micro$hit będzie coś musiał z tym zrobić - lecz mnie to nie obchodzi i nie współczuję im (za te ich wstępne "plany" odnośnie swojej konsoli, które chcieli wcielić w życie). Tym bardziej, że ich XVHS (może to jakiś nowy format:) ) mimo że marniej, lecz jednak się sprzedaje.
Proceduralne tworzenie korytarzy/poziomów za każdym razem gdy gramy od nowa jest pomysłowe i przede wszystkim znacznie wydłuży ilość godzin roz(g)rywki. W zasadzie można luźno przyjąć, że gra się nie kończy i ilość czasu przy niej spędzona zależy wyłącznie od tego, kiedy znudzi nam się lawirowanie po coraz to nowych korytarzach. Jestem na TAK :).
Natomiast co do platform sprzętowych - wygląda na to, że PS4 przybył jeden nie do końca oczekiwany "eksklusiv" czy może lepiej brzmiące sformułowanie - gra na wyłączność. I to na Unreal Engine 4. Co prawda po pierwszych próbach na nowym silniku nie ma co spodziewać się "wodotrysków" (tym bardziej w grze tego typu, gdzie kolorystyka i tonacja jest sugestywna). Ale ktoś w końcu musi zacząć :).
ozaru [10] -> bo to nie jest hell ride tylko Hellraid. Masz tu linka:
https://www.gry-online.pl/newsroom/hellraid-tworcy-o-systemie-walki-w-najnowszej-produkcji-techlandu/z914569
paul oren's [41] - > masz racje, nie ma co z nimi dyskutować. A wiesz dlaczego? Bo MAJĄ ABSOLUTNĄ RACJĘ! I to w każdym aspekcie. Micro$hit powinien za swoje wstępne o zgrozo "plany" pójść pod gilotynę, czyli wprost mówiąc - skończyć jak najgorzej. Ale nie życzę im tego (sam się sobie dziwię). Dlaczego? Bo nie ma to jak rywalizacja - zyskują na tym konsumenci/gracze. I nie ma też nic gorszego niż monopol.
Co do przerabiania konsol - każdy sprzęt da się przerobić - PS3 też. Korporacje nie powinny z tym w jakiś zażarty sposób walczyć, bo to jak walka z wiatrakami. I to jest indywidualna decyzja każdego z osobna - czy chcę przerobić konsolę, czy też kupować oryginalne gry. I jak się z tym czuję.
Sam korzystam w większości z oryginalnych gier - używanych. Kwestia tylko tego, że PS3 od wprowadzenia przez Sony 2-3 gier w miesiącu za ceną miesięcznego abonamentu ps plus do pobrania - nie ma sensu przerabiać.
A teraz paul oren's skoro już jesteś bogatszy o tę bezcenną wiedzę przekazaną Ci przez ludzi bystrzejszych i bardziej praktycznie myślących, mam dla Ciebie tipsa/podpowiedź/pomysł/wskazówkę:
Idź do swojego banku (o ile masz taki), wybierz ze swojego konta bankowego (o ile takie masz) całą gotówkę (o ile ją masz). Potem idź gdzieś, gdzie dadzą Tobie szybką, DUUUŻĄ pożyczkę uwzględniając Twój (zapewne młody) wiek - proponuję Amber Gold :) (względnie podobna polityka prania pieniędzy względem M$). Następnie idź lub jedź samochodem (jeśli masz czym - a nie będziesz miał bo sprzedasz samochód żeby mieć więcej środków) do każdego "sklepu dla idiotów" i tym podobnych w naszym kraju i KUPUJ całą zawartość magazynową oraz pułkową konsol o nazwie Xbox One. Później możesz te konsole rozdawać, wrzucić do rzeki (ale tego odradzam - organizacja Greenpiece w sądzie Cię oskubie do reszty) bądź też małym nakładem pracy przerobić na odtwarzacze VHS (to dobry pomysł - wysiłku niewiele, niewiele też do poprawienia a moda na stare urządzenia wraca).
Konsekwencja powyższego - Micro$oft osiągnie większą sprzedaż swojej marnej konsoli w Polsce, a Ty będziesz "goły i wesoły".
kain_pl -> dokładnie to samo przyszło mi na myśl. Alien:Isolation będzie lepsze (nie zapeszając), lecz ta gra może być co najmniej miła. Wbrew pozorom takich gier nie jest pod dostatkiem a zapotrzebowanie na na takie produkcje jest duże. Miejmy nadzieję na coś ciekawego (choć jak to się mówi - nadzieja umiera ostatnia :) ).
Polecam Clive Barker's: Jericho. Gra zdecydowanie warta tych 10 zł bez grosza.
Co do listy tytułów to szału nie ma ale też nie jest fatalnie. Problemem jest fakt, że ponad połowa gier jest warta na dzień dzisiejszy mniej niż te 9,99 zł.
Kroniki Riddicka: Assult on Dark Athena - potwierdzam zawiera poprzednią część. Również polecam :)
Turok (to ten nowy z bodajże 2008) - za tę cenę też warto. Fabuła może nie wybitna a i długość gry szczególnie w stosunku do poprzedniczek może lekko rozczarować, ale poziom oprawy audio-wizualnej, ciekawy świat przedstawiony i dużo akcji nadrabiają wcześniej wymienione niedostatki.
Wreszcie coś świeżego. Szykuje się niezła produkcja. Taka skala obszaru działań może wręcz przytłoczyć :)
Nie ma potrzeby zawracać sobie głowy ile ich to będzie kosztować - jeżeli tylko mają fundusze i dobrze wszystko wykorzystają, to całość im się zwróci z nawiązką. Pozostaje tylko trzymać kciuki.
Prawda jest taka, że obie gry są dobre na swój sposób. Bardziej podszedł mi Tomb Raider (to moja subiektywna opinia) - co nie zmienia faktu, że twórcy portu zbyt dużo trudu sobie nie zadali. Poza tym gra niczym nie różni się od podstawki. Nie wierzę, że w UK ludzie nie grali w tak popularną grę. Stąd trochę dziwi mnie ta sprzedaż (co nie jest dobrym zjawiskiem).
Numark -> Popieram. W ogóle na konsole nowej generacji nie ma zbyt wielu gier. Z analitycznego finansowego punktu widzenia to jest bez sensu.
Jaki model Numarka masz w domu :D ? (ja posiadam Numark DM950 USB)
Zgadzam się całkowicie z przedmówcą.
Nie rozumiem tego zachwytu nad tą grą. Najbardziej nie podoba mi się kiepawy poziom oprawy graficznej. Co jak co - ale minęły już czasy "dużych kwadracików" na ekranie. A wypuszczenie tego na konsole nowej generacji to dla mnie jeszcze większe nieporozumienie. Jeżeli już coś koniecznie ma być na nową generacje, to niech to będzie bardziej dzisiejszy Upvoid Miner. Poza tym kiepska optymalizacja - można to wybaczyć niezwykle rozbudowanej grze ze wspaniałą oprawą graficzną. Tutaj jednak nic takiego nie zauważyłem (w kwestii grafiki to można powiedzieć, że o poziom 1990-1998 r. Świat oparty na voxelach nie oznacza, że musi być taka grafika.
Niech co niektórzy mówią co chcą. Ja nie zrezygnuje nigdy z wydań pudełkowych czy to konsolowych , czy pc-towych. Przynajmniej fizycznie coś kupuję, nie zajmuje mi miejsca na hdd a jak zechcę to zawsze mogę do niej wrócić. Cyfrowa dystrybucja upowszechniła się dzięki (niestety) steamowi który z kolei zdowbył taką popularność dzięki wyprzedażom starszych bądź mniej ciekawych/znanych produkcji pojedyńczo lub w zestawach. Nie kupię konsoli bez napędu blu-ray. I nie kupię sprzętu od tych złodzieji micro$chitu (mimo, że samego xboxa 360 oraz jego poprzednika przez nich wypuszczonego uważam za niezły sprzęt). Mieli od początku chore pomysły - to niech teraz zbiorą za to baty. Zresztą nawet jak x-klocek byłby w cenie PeStki 4 to wybór powinien być wciąż oczywisty - przecież PS4 jest wydajniejszą konsolą (myślałem, że ta teoretyczna przewaga nie będzie prawie odczówalna (może 2 klatki więcej w każdej multiplatformowej grze). Ale zapowiada się, że jednak jest różnica :) (ostatnio choćby TR: DE wcześniej BF4 i jeszcze ze dwie inne)
Interior666 -> Dokładnie. Dla mnie również jest to nie pojęte. Czyżby któryś z byłych pracowników firmy w zemście za poniewieranie, natarczywe ponaglanie, słabą płacę i inne dostał napadu szału i wyrzuca ich pieniądze kontenerami przez okno? To takie luźne przypuszczenie.
Wygląda na to, że granie w TES:Online na sprzęcie od micro$oftu będzie drogą przez mękę. Zapomnisz wykupić subskrypcję/abonament XBLG i bach - koniec grania. Dla mnie osobiście konieczność opłacania dwóch abonamentów aby pograć w jakąś grę przez sieć to już kuriozum. Dobrze, że chociaż twórcy gry wspólnie z Sony jakimś sposobem doszli do porozumienia i na ich konsoli będzie tylko jeden abonament (zapewne w zamian za większą m"marżę" od gry).
Zdecydowanie nie powinny tak wyglądać - gry nowej generacji konsol (jakiekolwiek by te konsole były) powinny wyglądać zdecydowanie dużo lepiej.
Owszem, dobra robota ze strony modderów. Sam Skyrim wygląda sporo lepiej i dzięki tym zabiegom jest "żywszy".
Ale tytuł newsa, że gry nowej generacji powinny tak wyglądać trochę nie pasuje. To są przecież stosunkowo kosmetyczne zmiany w stosunku do oryginalnego Skyrima a ten był wydany na PS 3 i Xboxa 360 i to już jakiś czas temu.
-> HAUKA997 [49] częściowo podzielam Twoje zdanie i w związku min. z takimi wypowiedziami podałem link do dość świeżego newsa odnośnie wprowadzenia (to jeszcze nie potwierdzona informacja) nowych konsol od wielkiego N.
Widzę, że dyskusja w tym wątku przybrała "zły obrót". Zapraszam do wypowiedzenia się tym (świeżym) wątku:
Myślę, że wiele osób z tego wątku to zainteresuje :)
-> Krwawy Rzeźnik [24] oraz Martius_GW [26] nie jest to nic pewnego, lecz być może mieliśmy z UbaBuba [16] rację pisząc w tym wątku o konieczności wprowadzenia nowych rozwiązań i zaprezentowania nowego sprzętu zbliżonego architekturą do nowych konsol (8 generacji) przez Nintendo. Być może nie jest to głupie posunięcie skoro (kolejny raz jestem zmuszony powtórzyć - być może) wielkie N to rozważa.
Cóż, podejrzewałem że tak to się "potoczy" w przypadku Nintendo (napisałem o tym w tym wątku: https://www.gry-online.pl/newsroom/nintendo-powaznie-obniza-prognozy-sprzedazy-konsoli-wii-u-i-3ds/z814300 ) i być może nie myliłem się.
Bardzo ciekawy news i choć może okazać się to nieprawdą to jednak coś jest na rzeczy. O ile za wiele nie wiadomo oprócz rzekomych specyfikacji, o tyle sama specyfikacja obu urządzeń to już istny kosmos.
Również podzielę zdanie autora, że szczególnie ciekawie prezentuje się specyfikacja urządzenia stacjonarnego.
Jeżeli rzeczywiści tak by wyglądała to priorytety urządzeń od Nintendo vs Reszta (PS4 i X: One) uległy by odwróceniu. Uwagę przykuwa niezwykle potężny procesor graficzny ponad 2 krotnie przekraczający możliwości GPU od Sony (i adekwatnie tym bardziej X-klocka One) - choć mowa tu o czysto teoretycznej mocy obliczeniowej.
Za to podejrzewam, że procesor centralny (CPU) nadmieniony w tej specyfikacji będzie miał coś na kształt trybu "Turbo" procesorów Intela - tzn. rdzenie będą podkręcane w czasie bardziej wytężonej pracy. Moglibyśmy się też spodziewać mniejszego zapotrzebowania na energię elektryczną niż u konkurencji bo to już swego rodzaju tradycja przy sprzętach od wielkiego N. No i ta uniwersalność oraz kompatybilność platformy napawa optymizmem.
Martwi tylko trochę skomplikowana architektura ale przypominam, że to zapewne dlatego iż jest koniecznością pójście w tę stronę z uwagi na wsteczną kompatybilność z WiiU (co widać w specyfikacji min. CPU).
Jeżeli taki "twór" (czy może inaczej - potwór :) ) ujrzał by światło dzienne to byłbym w stanie zaryzykować i kupić go "w ciemno" z uwagi choćby na względnie niewielkie różnice i podobieństwo do architektury pozostałych konsol (pomijając dodatkowy CPU i dodatkową pamięć odpowiadającą specyfikacji WiiU) co wróży dobrze dla dostępności tytułów multi-platformowych na tę maszynę.
Jestem zaintrygowany i czekam z niecierpliwością na kolejne informację.
Tak jak co niektórzy już wspomnieli - jeżeli laseczka nie jest przerobiona w photoshopie (mówię o jej figurze i...eee...atutach :) ) to z całą pewnością może być wzorcem kobiecego ciała w bardziej lub mniej dalekiej przyszłości, gdy upowszechni się klonowanie ludzi i tworzenie (kobiecych) androidów :D
Kałasz rozwaliłeś mnie tymi wypocinami :D
Również uważam, że akurat ten cosplay w wykonaniu tej laleczki średni. Ale miło się patrzy na jej....niewinną buźkę :)
Przypominam, że w cosplaju chodzi o to aby jak najwierniej odtworzyć postać z gry/animacji.
Krwawy Rzeźnik [22] -> Ale co Tobie szkodzi mocniejsza(i zbliżona do konkurentów) architektura konsol w przypadku Nintendo.
Przecież równolegle mogliby rozwijać rynek "casualowy" czyli robić to co z wii (mocniejszy sprzęt przecież ich nie ograniczy :) ) a jednocześnie wszyscy (a przynajmniej większość) developerów robiła by porty na nową maszynkę Nintendo - bo ma porównywalną moc i podobną architekturę, więc "porty" były by tylko znikomym dodatkowym nakładem pracy. I dzięki temu konsola N była by najbardziej uniwersalna ze wszystkich trzech o których mowa.
Zgadzam się z UbaBuba [16] oraz paul oren's(po części- co do wydawania gier) [19] i Mortalking [20].
Panowie napisali o wszystkim co ta firma zawaliła i co powinni zrobić w obliczu tych problemów, które aktualnie ich nękają.
A pierwszym posunięciem powinno być uśmiercenie Wii U i wydanie nowej konsoli przystosowanej standardami technicznymi (zresztą obecnie nie najwyższymi :) ) do X-kloców i PES-tek (ósmej generacji - czyli tych dopiero wydanych oczywiście). Z finansami firmy mogliby nawet pokusić się o zamianę za niewielką dopłatą Wii U na tą nową konolę dla obecnych posiadaczy, aby nie byli oni pokrzywdzeni.
To wszystko wyszło by tylko na dobre dla wszystkich graczy bo była by trzecia konkurencyjna platforma na rynku mainstreamowym i dla "poważniejszych" graczy. A jeżeli Nintendo chciało by również wydawać te swoje setne odsłony mario, zeldy i inne to nic nie stało by na przeszkodzie.
A mnie wali jakie były systemy od m$. Jakie są i jakie będą jest mi obojętne. Za to wkurza mnie sam microshit który to coraz to wymyśla nowe sposoby na dojenie ludności poddającej się temu wszystkiemu jak prostytutka kościelnemu za "tacę" na plebanii.
Co rok m$ próbuje jakichś głupawych i bezczelnych wręcz prób wdrożenia czegoś co będzie owocowało "wymuszeniami" naszej gotówki w późniejszym okresie czasu.
Ja mam tego już od dłuższego czasu dość. Tylko co z tego, skoro choćby na poletku tych nieszczęsnych systemów operacyjnych dla pc-tów nie ma innej alternatywy na której zarówno poprzeglądał bym internet , pogrzebał w multimediach a gdy mnie najdzie ochota - zagrał w jakąś pudełkową gierkę którą dopiero co sobie kupiłem.
Poza tym co do coraz to nowszych directx-ów i "nie zmuszania" ludzi do przesiadki na nowy system (arbo raczej jego wersję alfa - to byłoby trafniejsze określenie) to całkowicie podzielam zdanie kaszanka9 [17] i Johy [32] więc nie będę się o tym samym rozpisywał. Mam tylko nadzieję, że Mantle "wyprze" te microsoftowe directx-y i będzie dobrze współgrało( co tam - żeby było chociaż kompatybilne) z innymi niż tylko "okna" systemami operacyjnymi.
Zupełnie niedawno za sprawą m$ bałem się o to jak będzie wyglądać przyszłość grania i graczy na konsolach "nowej" generacji. (cudzysłów celowy :) ). Na szczęście jedyny konkurent (niestety jedyny) na rynku konsol - Sony miał inne plany, co by nie mówić - uratowali nas od tej "hegemonii" m$. I zanosi się na to, że ta generacja skończy się lepiej dla Sony. Oby była to spora różnica. I jeszcze jedno skoro już rozpocząłem "koncert życzeń" - niech Sega wyda nową konsolę żeby nie było monopolu po odejściu m$ (np dreamcasta 2 :) ).
O..wreszcie coś świeżego. W zasadzie chyba najciekawszy przegląd tygodnia bodajże od roku :). Trochę o zupełnie nowych grach, trochę o zupełnie nowym sprzęcie. Widać, że zaczyna się noworoczny ruch w tej branży.
Co do Valve i ich "niesamowitych" steam machines to podzielam zdanie redakcji. Zgadzam się również z wypowiedzią [5] Marcus64 oraz [8] chyzyr666.
Dopóki myślałem, że to będzie mieszanka konsoli i komputera z zamkniętą linuksową architekturą (tak wiem - głupio to brzmi :)) to mnie to interesowało.
A tu wymyślili 8 komputerków w jakichś fikuśnych obudowach ze znaczkiem valve i do tego nie mających dosłownie żadnego atutu względem gotowych (tańszych) zestawów na rynku.
Ponadto robią to zewnętrzne firmy a Newell tylko drukuje naklejki :) (nie można zapomnieć o padach).
To się Newell wysilił.
Jak już mówiłem. Początkowo byłem zaintrygowany - teraz jestem zniesmaczony.
Pomysł Razera ciekawy(to może być przyszłość pc-tów) - o ile cena nie będzie "zaporowa". A będzie :)
Wreszcie! Bo chyba nikt nie sądził, że na makabrycznym i "koszmarnym" Aliens: Colonial Marines się skończy.
To było by nie godne i niedopuszczalne :).
Po tych materiałach i ich obejrzeniu jestem spokojny i pełen optymizmu.
Co nie znaczy, że nie mam też obaw. Mam w pamięci nieźle zapowiadającego się A:Colonial Marines i to co w finale z niego się" urodziło". Ale tam to był jeszcze wczesny etap, tutaj gra ujrzy światło dzienne w tym roku i to może nawet "wcześniej niż później". Ponadto już pokazali więcej rzeczywistych materiałów. Więc siłą rzeczy niewiele mają czasu na spieprzenie sprawy :) . Oby nie.
Cóż, również po pierwszych zapowiedziach i na początku byłem tym sprzętem podjarany i piekliłem się jak dupa po papryczkach "chilli".
Ale teraz już zdecydowanie ochłonąłem. Ponadto popieram tych, którzy twierdzą że nie będzie to miało sensu istnienia (z wyjątkiem krajów, w których komputer nie służy do grania/ ludzi którzy wezmą to za konsolę). Ten sprzęt/sprzęty mogą się dobrze sprzedać jedynie wtedy, gdy cena będzie konkurencyjna (lub nieznacznie wyższa - pad) niż złożenie kompa opartego na tych samych podzespołach.
Szczerze myślałem, że będzie to rzeczywiście konsolo-komputer gdzie gry będą na te kilka konfiguracji lepiej zoptymalizowane niż na zwykłego pc-ta a system będzie brany pod uwagę kompatybilności w każdej nadchodzącej grze. Całkowicie zgadzam się tu z opinią jaalboja ;39; i freak_man ;41; .
Moim zdaniem jeżeli już Valve i Newell chcieli koniecznie coś takiego zrobić to lepiej było by jak by stworzyli całkowitą i z prawdziwego zdarzenia konsolę z odpowiednio mocniejszą konfiguracją sprzętową , całkowicie zamkniętą architekturą , tym ich "rewolucyjnym" padem (który jako jedyny z tego wszystkiego uważam za ciekawy - o ile to rzeczywiście daje znaczącą różnicę względem standardowych padów) i exclusiv- ami pokroju half life 3 , left4dead 3 i może jakiejś jeszcze nowej marki (+ jakaś sieciówka nad którymi teraz podobno pracują) i wtedy miało by to sens, przynajmniej w mojej opinii. A większa konkurencja na polu konsolowym bądź jakimkolwiek innym zawsze skutkuje lepszymi cenami i nie tylko dla konsumentów - czyli nas :)
Tyle wywodów z mojej strony
Liczę na tą produkcję. Mam nadzieje , że wszystko z nią w porządku i prace nadal trwają.
Dawno już nie było gry o tej tematyce (stacje/stacja kosmiczna , poczucie zaszczucia klimat).
Gra trochę podobna do serii Dead Space (szczególnie jedynki - która straszyła).
Trzymam kciuki!
Szczęśliwego Nowego Roku dla Redakcji i dla Wszystkich - bo kto jest szczęśliwy, ten ma wszystko :)
Co do moich opinii odnośnie gier z zestawienia to niemal całkowicie podzielam zdanie Wielki Gracz od 2000 roku - widać, że kolega ma podobne poglądy do moich odnośnie gier. Jedynie dodał bym , że Dead Island Riptide jest równie interesujący co jedynka (i trochę bardziej dopracowany) natomiast Battlefield 4 ma jednak niestety sporo błędów technicznych które widziałem na własne oczy - jednak człowiek przychylniej patrzy na gry które na każdym sprzęcie są bez błędów, dopracowane, zoptymalizowane (chyba, że gra z olbrzymią nadwyżką jest w stanie nadrobić problemy techniczne w innych aspektach np klimat - mówię tu o serii S.T.A.L.K.E.R).
Wesołych świąt życzę - redakcji również.
Co tu dużo mówić - panowie co tak oczerniają ten tytuł to chyba się za bardzo przez te wszystkie lata nie dokształcili ( o ile to nie przedszkolaki co z Panią Jadzią w przeczkolu uczą się pisać "literki" wypisując takie posty) skoro do tej pory jeszcze czytać nie potrafią lub tępawe gierki online wyżarły im częściowo mózgi jak anaboliki kulturyście. I nie mówię tego dla tego "bo kocham ten tytuł ponad życie", bo nie lubię gier typu shootery fps. Wręcz przeciwnie - od kiedy pamiętam najbardziej śliniłem się na widok i słuch o FPS-ach. Jenak od pewnego czasu mam dość monotonii oferowanej przez tego typu tytuły (jest i parę wyjątków). I zacząłem doceniać grę na emocjach i produkcje które na tym bazują. Wiodącym przykładem takiej produkcji jest The Walking Dead - The Game.
Takie gry bez obawy o rozwój psychiczny kształtują wrażliwość i intelekt człowieka. Tak więc proponuję wrócić opornym kolegom z powrotem do czytanki albo innego elementarza /abecadła , książki z samymi obrazkami. Wbrew pozorom jest tego spory wybór na polskim rynku. Jakby wydawcy wiedzieli że co niektórzy ludzie przeżywają "akcelerację wsteczną" w rozwoju :)
Co do tematu - Również poczekam na wypuszczenie przez Telltale wszystkich epizodów i wtedy zakupię i ogram - nie widzę innej możliwości.
No no, aż mam ochotę przyklasnąć...problem tkwi w tym, że pierwsze materiały z "koszmaru" pod tytułem - Aliens: Colonial Marines też wyglądały obiecująco. Mam nadzieję, że Sega mając w przeszłości doświadczenia z Gearbox- em i wewnętrznymi małymi studiami tym razem (znacznie) lepiej dobrała sobie studio do stworzenia gry w uniwersum Obcego.
Do tej pory mogłem tylko pomarzyć o prawdziwym survival horrorze o tej tematyce, jednak ten news daje "światełko w tunelu" dla fanów uniwersum i nie tylko..
Mam taką prośbę do redakcji - Jeżeli możecie , dajcie te filmiki porównujące (zarówno z BF4 jak i CoD: Ghost) z możliwością pobrania na hdd kompa. Albo skorzystajcie z jakiegoś zewnętrznego serwisu (rapidshare itp) Wtedy i my będziemy mogli dostrzec wyraźniej pełnię różnic na obydwu monitorach.
Mimo lekko nietrafionego doboru procka do karty (który swoją drogą i tak naprawdę nieźle sobie radzi) te Wasze porównania są naprawdę ciekawe i przydatne. Oby takich więcej w przyszłości.
"Wiadomo, że kaszanka jest w stanie z dnia na dzień zmienić zdanie (Mass Effect 3 i teoria indoktrynacji)."
A czy nie można komuś zmienić swojego własnego zdania? Lepiej jakby był ślepo uparty przy swoim, nieprawdaż?
Było by więcej wojen i wojenek na forach - dyskusji co niemiara.
Być może kupił którąś z konsol, porównał i doszedł do wniosku że nie ma większej różnicy. Być może kupił nową kartę graficzną razem z płytą i Prockiem, pamięcią Ram z nadzieją, że całkowicie płynnie i w wysokich detalach pogra sobie w najnowsze gry multi-platformowe - I SIĘ Zawiódł. Bo i tak nie jest płynnie a platforma wymusza rozbudowy co średnio 2 lata oraz brak tzw. "eksklusivów"?.
Takie zachowanie jak kolegi kaszanka9 świadczy o jego wysokim stopniu inteligencji. Bo potrafi pogodzić za i przeciw i gdy trzeba - racjonalnie opowiedzieć się za czymś co mógł wcześniej negować z jakiegoś powodu.
Co do tematu - myślę, że ma to małe szanse na sukces. Raczej nawet najwięksi wydawcy nie będą brali "znaczkowania" pod uwagę. Tym bardziej, że będą musieli za to zapłacić.
The Walking Dead: S-2 jest tym, w co chcę zagrać. Mało było takich gier w historii gier w ogóle - co jeszcze dodatkowo zaostrza mój apetyt.
O ile smuci mnie, że pisarze pokroju Clive-a Barkera na razie nie zamierzają mieszć się w kolejne kontunuacje jak to było ze świetnym, klimatycznym Clive Barker's Undying i niezłym Jericho tak cieszę się, że studio Telltale zamierza kontynuować coś tak emocjonującego i oryginalnego w zalewie monotonii, bezpłciowości i ogranych schematów.Ktoś tu napisał, że gry z tej serii mają własną duszę. Zgadzam się z tym w całości.
Demention II może być ciekawym doznaniem i choć to tylko konwersja z dns-a to będę się jej przyglądał.
Dla mnie gra jest lekko niedoceniona. Owszem - survival horror to nie jest, lecz maco innego. Przede wszystkim - KLIMAT. Jest dla mnie jedną z nielicznych gier, które miały tak ciężki i gęsty klimat. Poziom klimatu w tej grze mogę porównać do pierwszego S.T.A.L.K.E.R- a. Druga sprawa to bardzo intrygująca/interesująca fabuła. Mnie historia przekonała do siebie na tyle - że chciałem odblokować wszystkie materiały odnośnie składu drużyny, historii powstania zakonu walczącego ze złem z którego wywodzi się skład kierowany przez nas w grze. Końcówka także była zajmująca. Kolejny aspekt - oprawa audio-wizualna. Jak na tamte czasy bardzo ładna. Modele postaci (zarówno tych ludzkich jak i tych mniej :) )wręcz świetnie zaprojektowane. Niektóre widoki bardzo "kojące".
No i ostatni plus jak dla mnie - krwistość :). To jedna z tych w sumie rzadko spotykanych gier, gdzie jak wycelujesz komuś/czemuś w głowę z większego kalibru to ta się rozpryskuje lub odrywa jak strzelisz z granatnika to niewiele zostaje(a nie jak w cod-ach - strzelasz z czego by nie było - żadnych wizualnych efektów na ciele zabitego, gościu zwyczajnie pada i leży jakby się zmęczył - dla mnie kiczowate). Nie jestem sadystą. Po prostu jestem za tym, że jak coś ujmujemy - nawet w grze - to ujmujmy to możliwie realistycznie, bez negowanie ze strony mediów. Bo nikt w informacji na okładce przynajmniej nie ukrywa, do jakiej grupy wiekowej odbiorców jest skierowana ta gra. Zresztą Clive Barker maczał w tym artystyczne palce więc można się było tego spodziewać.
Od siebie POLECAM tym bardziej, że można teraz po kilku latach kupić tę grę w śmiesznej cenie w stosunku do tego co oferuje. Dla nie grających jeszcze w ten tytuł - zachęcam.
Pozdrawiam.
Mnie osobiście pomysł się podoba. Nie ma sensu od razu czegoś spisywać na straty kiedy jeszcze niewiele o tym wiadomo, tym bardziej że robią to ludzie którzy w branży siedzą. Jeżeli w przyszłym roku gdy już będzie znacznie więcej wiadomo na ten temat okaże się, że wszystkie gry dostępne na Steamie będą rzeczywiście działały w rozdzielczości 1080p czyli pełnym full hd i tych 60 klatkach/s z nawet nieznacznie obniżoną jakością tekstur to mnie kupią. Tym bardziej, że ich pad jest co najmniej intrygujący - jest czym świeżym, oryginalnym i na dodatek to może rzeczywiście działać lepiej od tradycyjnych padów (mowa o analogach). Jest jeszcze Steam OS - czyli darmowy system dla graczy (czego jeszcze nie było) którego bez względu na to czy ich sprzęt mnie przekona przetestuję na "własnej skórze".
Śmiem twierdzić, że to dobrze iż konsolom rośnie konkurencja bo to odbije się na plus dla nas - konsumentów.
Oby tylko nowa wizja Valve nie zepchnęła rynku pc-towego zajmując jego miejsce. Lepiej aby była to konkurencja dla konsol nowej generacji - i chyba właśnie w ten segment celuje Valve biorąc za argument choćby cenę, która jest "pomiędzy" PS4 a xbox one.
Rzeczywiście spory ten xbox one. Kiedyś nie przykładano do tego zbytniej uwagi, ale dziś - w czasach miniaturyzacji jest to jeden z relatywnie istotnych aspektów wizualno/estetycznych. Również miałem zamiar kupić jedną z nowych konsol za 2 lata i byłaby to zdecydowanie maszynka od Sony, czyli PS4. Jednak wraz z dzisiejszymi newsami odnośnie Valve i ich konsolo/pecetom Steam Machines oraz intrygującemu padowi i w końcu - darmowemu systemowi do gier "Steam OS" jestem skłonny do zaryzykowania w przyszłości z ich sprzętem i życze żeby wyrosła z tego silna konkurencja. Bo to rokuje dobrze dla nas - konsumentów :)
S.t.a.l.k.e.r to jedna z gier, których nie zapomnę nigdy. Co więcej - to jedna z najlepszych produkcji w jakie grałem w ogóle. Nawet mimo dosyć licznych błędów technicznych całej serii. Jeżeli Vostok games przejęło by prawa do stalkera to w ciemno mogę założyć, że kupię tą grę bo będę spokojny o jej klimat (choć Panowie z Vostok musieliby siłą rzeczy zmienić silnik na coś bardziej "dzisiejszego"). Natomiast jest to jak na razie mało prawdopodobna opcja.
Pozostają więc tylko dwa liczące się studia. Są nimi 4A Games i CD Project RED. Ten pierwszy niestety wbrew wspólnym korzeniom narodowościowym i podobnej tematyce swoich gier nie napawa optymizmem. W grach typu Metro 2033 i Last Light czułem mimo podobieństw zupełnie inny klimat. Poza klimatem - Raz , że Metro mnie nie przestraszyło w ani jednym momencie a Stalker nieraz w wielu :). Dwa - i tu pojawia się najważniejsza kwestia - zupełnie inna konstrukcja świata. W stalkerze świat jest otwartym sandboxem z podziałem na wczytywanie dużych połaci zróżnicowanych obszarów. Metro jest odwrotnością pod tym względem. 4AGames może zrobić dobrego Stalkera jedynie wtedy, gdy dokładnie przeanalizują i zrozumieją podwaliny konstrukcyjne na jakich opiera się seria Stalker. Później przyswoją, dodadzą nowy silnik generujący duże otwarte , zróżnicowane przestrzenie i zachowają klimat z rodzimych ukraińskich produkcji - tylko wtedy jest szansa na sukces :)
Natomiast ostatni - Cd Project RED szybko się uczy, jest ambitnym studiem. Ponadto jesteśmy bliskimi sąsiadami ukraińców, mamy wspólne słowiańskie poglądy. Potrafimy zrozumieć klimat kipiący z takich produkcji. Jest szansa, że taki układ/tandem by wypalił pod warunkiem, że CD Project RED nie będzie zbytnio wydziwiał i kopiował sprawdzone pomysły sąsiadów równocześnie dodając coś przemyślanego od siebie. To tyle. Personalizując do mojej skromnej osoby - czekam na dalszy rozwój wydarzeń..
Nooo..to mnie pozytywnie zaskoczyło ! W pewnych aspektach przypomina mi Dooma 3 ale w całej masie reszty aspektów jest to zupełnie odmienna gra - czekam.
Popieram przedmówcę szyszka_PC. Wygląda to średnio - gorzej niż w modzie a miało być odwrotnie. Plusem jest fakt, że poprawili sterownie i interakcję z obiektami. Chociaż menu inwentarza też nie jest zbyt intuicyjne.
A poza tym podobne zdanie jak kolega wyżej. State of Decay jest już szczerze mówiąc ciekawszy (choć zdaję sobie sprawę, że to alpha ale ma ona poniekąd prezentować kierunek twórców - a więc kierunek jest nie najlepszy. Odeszli od survivala a to jest najgorsze. Te zombiaki wydają się mniej uciążliwe niż w modzie a to już fatalnie. Ponadto miały być różne rodzaje zombi - nic takiego nie widziałem.
Szkoda bo sie napaliłem na tą gierkę jak pies na jeża :)
Czy nie mogło być tak jak na obecnej i w poprzednich generacjach konsol?! Przecież gry i tak sprzedawały się wyśmienicie a prezesi byli "nachapani". Ale microsoftowi to nie wystarczało, musieli wprowadzić dodatkowe zyski i ograniczenia kosztem graczy - co najgorsze, przymusowe. W tej generacji, która nadchodzi w obronie nas graczy staje tylko Sony i dzięki temu jeszcze w tej generacji nie doczekamy się tych idiotyzmów. Ale następna nie maluje się niestety różowo..chyba, że Sega się "zbudzi" i pokaże swoją maszynę do gier. Valve też się powoli przymierza na ten jakże zarobkowy rynek ze swoim steam-boxem. Pożyjemy zobaczymy.
Na razie trzeba docenić to, że Sony choć po części stanęło w obronie graczy. Ja to docenię - kupując ich konsolę.
fritz777 - -> chyba coś ci się pomyliło. Masz tu link dla sprostowania. Jest odwrotnie. Na amazonie to Sony zyskało (znowu:) ).
Tu link do sytuacji na giełdzie po pierwszych konferencjach obu firm:
http://gramynamaxa.pl/news/5021
A tutaj to o czym wspominasz, tylko odwrotnie :)
http://www.ppe.pl/news-22674-playstation_4_przewraca_notowanie_amazona_do_gory_nogami.html
Poparte faktami. Z tym się nie dyskutuje :)
Może po słabych wynikach sprzedaży M$ wróci po rozum do główki i obierze polityke Sony - co jednak wątpliwe bo są tam prezesi pazerni na zielone :D
Muszę powiedzieć, że mnie się bardzo podoba klimat i konwencja tej gry.
Tym bardziej, że mało mamy dziś gier o podobnej tematyce. Po za tym nowa marka - a to jest dla mnie zawsze na plus :)
Jestem całym sercem z chłopakami. Oby wyszła im gra ładniejsza, ciekawsza, bardziej innowacyjna o większym świecie, słowem - lepsza od Skyrima. Szkoda tylko, że to Microsoft a nie Sony zaprosiło chłopaków na swoją konferencje. Ale z drugiej strony Sony i tak miało czym zająć swoją konferencję (więcej exów) natomiast Microsoft był poniekąd zmuszony zapełniać konferencje tytułami multiplatformowymi :)
Jeszcze raz brawo Redsi !
Wspaniale :) Jest co prawda powód do smutku, czyli odpłatny multi ale tak jak ktoś wcześniej wspomniał te 17 zł na miesiąc (biorąc pod uwagę abonament na rok) jest do przeżycia a na dodatek dostanę fajne gry za free.
Posiadam x-klocka 1 oraz xboxa 360 (zamierzam również dokupić ps3 jak stanieją po premierze nowych konsol bo The Last of Us i Beyond: Two Souls oraz Planetside 2 nie zdzierże:) ) i wszystko wskazuje na to, że tym razem Microsoftowi podziękuję i stanę się niczym nie ograniczonym, wolnym i nie "dojonym" posiadaczem PS 4 od Sony.
To już przesądzone. Tym bardziej, że jak patrzę na wspieranie, jakość i ilość exclusivów na konsolach Sony to śmiem twierdzić że będzie ich więcej niż na M$.
A więc użyję (niestety) komendy głosowej: Xbox, GO HOME :)
...chwila chwila, jak pisałem poprzedniego posta to nie przeczytałem jeszcze samego newsa.
Cytuję:
"Dziś deweloperzy przerwali milczenie i ogłosili, że ich najnowsze dzieło będzie jednym z tytułów startowych Xboksa One. Dzięki możliwościom oferowanym przez platformę, gra ma bez problemu zapewniać solidne 60 fps-ów oraz działać w rozdzielczości 1080p. Producenci nie zapomnieli jednak o 360-tce. LocoCycle ukaże się także na tej konsoli, ale z powodu ograniczeń sprzętowych nie będzie oferować ulepszeń graficznych wprowadzonych do edycji z XONE."
To jest chyba jakiś żart?! Rozumiem że gra ma takie wodotryski i wymagania, że będą musieli obniżyć ilość detali żeby to płynnie działało na xboxie 360 .. No to co tu przeczytałem to się w bańce nie mieści...
Kazioo -> nie mów tak. Mam xboxa 1 i na nim gry wyglądają znacznie ładniej :) (przypominam, że wyszedł na pierwszego kloca Doom 3)...
Ja rozumiem, że grafa nie jest najważniejsza. Rozumiem, że może być śmiesznie a gra może porywać rozgrywką.
Ale chwalenie się tym przez Microsoft, iż to będzie tytułem startowym na nową konsolę to czyste nieporozumienie.
Tytuły startowe to z reguły duże produkcje, które mają pokazać potencjał nowej platformy.
Ale muszę przyznać racje - jeżeli chcieli pokazać, że nowy xbox one będzie mógł wyświetlać gry w 1080p i 60 fps to w tym przypadku mają to gwarantowane :D (chociaż może się okazać, że zostanie pobity rekord w złej optymalizacji i nie działała by w tych 60 fps a wtedy to była by dopiero kompromitacja :)
No to utwierdzili mnie tylko w przekonaniu, że na xboxa one nie ma nawet co patrzeć.
W polsce jest to nieopłacalna konsola nawet dla tych innych bajerów aniżeli gry (od których microsoft chce chyba zniechęcić swoimi działaniami zamiast zachęcić) bo zwyczajnie te super-extra bajery działać u nas nie będą.
Ciekawe czym będzie ten steam-box bo "pachnie" zachęcająco. A to że to będzie bardziej komputer niż konsola - a czym dzisiaj jest konsola? Komputerem w którym podzespoły są lekko podrasowane względem ich OEM-owych odpowiedników i posiadają minimalistyczny system operacyjny zoptymalizowany pod gry (głównie).
W steam-boxie martwi mnie tylko ta zmodyfikowana wersja linuxa (linux nie jest za dobrą bazą pod system do gier, choć do innych "operacji" jest wyśmienity - sam używam :) ).
Ale pożyjemy zobaczymy. Na dziś dzień xbox dla mnie NIE ISTNIEJE...
Ja uważam, że to ma sens - trzeba by to tylko bardziej usprawnić, przystosować do różnych pozycji gracza (min. jak wyżej wspomniano - fotel) i może być to już coś, co może w przyszłości być wykorzystywane w grach na szerszą skalę. Nawet jak będzie liche to POPIERAM. W końcu żeby powstało coś na prawdę dobrego/finalnego muszą być poczynione te "pierwsze kroki". Do tego lepsze Oculus Rift i inna rzeczywistość rozszerzona i można będzie wtedy mówić o rewolucji w grach.
Trzeba dać szansę.
No ja Jordana bronie w komentarzach pod różnymi materiałami..ale to co tu zobaczyłem to przegięcie. Takiej amatorszczyzny to nawet w przedszkolu na apelach zaobserwować się nie da..ten koleś z akcji pajacyk co występuje z Jordanem to już w ogóle no-comment- poniżej konstruktywnej krytyki.
Oby takiego czegoś więcej nigdy na tym portalu nie było(to ujrzeć światła dziennego nie powinno).
A ja obronie Jordana. Na początku kompletnie mi nie pasował tak jak zresztą Kacper i reszta szczeciny, ale z czasem okazało się że coraz lepiej się ich słucha..nie wiem na ile to kwestia przyzwyczajenia, ale każdemu trzeba dać szansę. Nikt idealny się nie rodzi...ma małą wadę wymowy (dla mnie jest ona mała) ale mniej mi to przeszkadza i wolę to, niż niekompetencję w argumentowaniu i komentarzach do gry. Dla mnie ważne aby było rzeczowo i żebym dowiedział się o plusach i minusach gry (ewentualne kiepskie żarty między przecinkami nie są mi potrzebne ale nie przeszkadzają), czy jest poprawa względem poprzedniczki (jeżeli mówimy o serii), czy animacja, grafika,fizyka nie kuleje..jakie były zamierzenia developerów i na ile zostały one spełnione itp. itd. To jest dla mnie ważne i podejrzewam, że dla każdego prawdziwego gracza który chce się czegoś o grach dowiedzieć też..a nie mieszanie nowych z błotem jakby w tych wszystkich potańcówach z "gwiazdami" /" na lodzie" "głosach polski" (Bill Gates by się uśmiał) tłumaczonych na angielski i pierdylionie innego gówna i śmiecia występowali lepsi/idealni ludzie. Mam wrażenie, że tu na gry online nie jest najgorzej (a przynajmniej mogło być gorzej). A stara ekipa nie wróci - pogódźcie się z tym :)
[70]--> ..dopisał bym "..będą jechać po tym, że cod znowu na tym samym [początek>] 14 letnim silniku quake 3 arena [<koniec] .." a to zmienia postać rzeczy...
[59]--> Masz racje, zapomniałem o ważnym Watch Dogs. Wygląda interesująco (jeżeli o grafikę chodzi). Bo klimaty tej produkcji mnie średnio interesują.
Co do Battlefield 4 jest poprawa ale nie na miare next-gena względem trójki (co prawda silnik EA DICE zawsze był w czołówce jeżeli chodzi o jakość grafy i możliwości silnika - ale nowa generacja konsol i najmocarniejsze pecety pozwalają na więcej i można by te możliwości silnika bardziej wykorzystać).
Infamous: Second Son - nie wypowiadam się, ponieważ jeszcze nic konkretnego z czego można by wysnuć jakieś wnioski nie pokazali. Może zbliżające się targi E3 coś zmienią.
MGS 5: Phantom Pain - nawet trailera nie widziałem a co mówić o gameplayu..jeżeli są info to muszę nadrobić zaległości.
Jeżeli już jesteśmy przy temacie next genowych produkcji - Myślę, że najlepsze gry które mogą spowodować ewentualny "opad szczęki" jeszcze nie zostały zapowiedziane. Nie jestem David Coperfield ale typuję, że Doom 4 na silniku od Id Software będzie może nie kamieniem milowym ale sporym pozytywnym zaskoczeniem w kwestii grafiki (twórcy z Carmackiem na czele chcą zaskoczyć tak jak Doom-em 3 a w obecnej generacji narzekali, że możliwości konsol ich mocno ograniczają - teraz z nadchodzącą nową generacją mają pole do popisu).
Tak myślałem..za mizernie to wyglądało na prezentacji podczas konferencji microsoftu..jak narazie jedyna gra którą rzeczywiście można nazwać "next-genową" to zaprezentowany na Playstation 4 w postaci exclusiva gameplay Killzone: Shadowfall - nic innego na razie nie wygląda dobrze/obiecująco.
Twórcy CoDa znowu odgrzewają kotleta tylko tym razem słowami chcą przekonać, że "to coś nowego"...
Ja osobiście nie miałem faworyta w nadchodzącej generacji. Poprzednią (jeszcze obecną) w kwestii architektury bardziej przemyślał Microsoft , choć jeżeli o grach na wyłączność- czyli exclusivach (szczególnie pod koniec kadencji konsoli, czyli teraz) , znacznie mniejszej awaryjności, darmowemu graniu online (w xbox live jest abonament) i wsparciu w życiu "po życiu" (ten plus dotyczył również PS2) konsoli chodzi to Sony wygrywało. Krótko mówiąc - walka ps3 vs xbox360 była wyrównana i obie konsole z różnych względów mi się podobały. Stąd posiadam obie wymienione konsole i starego xboxa 1 (nie One :) ). Lecz po tym co dziś zobaczyłem, gdybym miał dziś kupić konsolę nowej generacji to z pełną stanowczością wybrałbym PS4. Taka jest moja opinia. Również popieram kolegów-GRACZY, którzy powyżej zarzucają microsoftowi, że zrobiło z konsoli rozbudowany co prawda dekoder z systemem operacyjnym (a nawet trzema). Ok - tylko ja się pytam czemu to ma służyć? Od zarania dziejów (czyli konol pierwszej generacji) konola oznaczała stricte rozrywkę a już w szczególności GRY na daną konsolę przygotowane. To było główne zadanie konsoli. Owszem z postępem nowinek technicznych i tą całą społecznościową otoczką (której osobiście nie jestem zwolennikiem) konsola może mieć dodatkowe funkcje w zaprezentowanej postaci. Ale nie może to być GŁÓWNĄ atrakcją i powodem korzystania z konsoli. Główną atrakcją powinny być GRY, a dopiero reszta potem..
Na dzień dzisiejszy konsola Sony u mnie nieco zyskuje a sprzęt Microsoftu sporo traci. Jeżeli jeszcze okaże się, że MS nakłoni każdą firmę/developera/wydawcę aby w ich grach wydawanych na konsolę MS był wymóg połączenia online (co swoją drogą nie jest niczym skomplikowanym) - to sprawa będzie przesądzona.
Ostatnie pytanie - Jak szybkie macie łącza internetowe w naszym rodzimym kraju i jak często zdarzają się wam awarie? Pamiętajcie więc, że wraz z taką awarią nie będziecie sobie mogli pograć w ulubioną grę , a funkcje społecznościowe także na ten czas szlag trafi..
Choć Sony na swojej konferencji nie pokazało niczego szczególnego, wręcz lekko rozczarowało małą ilością exclusivów i gameplayów to Microsoft się wygłupił ze swoją konferencją żeby nie powiedzieć ośmieszył. Tą godzinną"konferencją" MS strzelił sobie w stopę.
Szkoda że ta generacja tak się zaczyna..
A mama mówiła "nie patrz synku na te Panie! ".
Miała racje - teraz muszę rozporki we wszystkich spodniach naprawiać..
Coś takiego zdarza się tylko kilka razy w życiu. To nie gra - to majstarsztyk.
Głos na The Walking Dead.
Już nie mogę się doczekać kolejnej serii :)
Z reszty widziałem dłużej Dishonored i grałem w Hotline Miami.
Pierwsza podobałe mi się (nawet może i więcej), druga kompletnie nie przypadła mi do gustu.
Ale z The Walking Dead bije resztę na łeb, na szyję !
Pozdrawiam.
Mój głos oddaję na The Walking Dead.
Właśnie dziś ją skończyłem. I muszę to powiedzieć z czytym sumieniem. W najśmielszych snach się nie spodziewałem tak ciekawie i mądrze poprowadzonej fabuły. Reżyserzy wielu filmów powinni się uczyć od ludzi odpowiedzialnych za to małe "arcydzieło" i jego fabułę.
Trudne moralnie decyzje które są w grze to nie "kaszka z mleczkiem" ale prawdziwe problemy do roztrzygnięcia.
Czułem się jakbym był w centrum akcji. Coś wspaniałego!
I co ważne - przebieg fabuły zależy od gracza i to nie "czasem" - zawsze). Nawet filmiki między epizodami układają się zgodnie z twoimi deyzjami podjętymi w poprzednich epizodach. A jest ich całe mnóstwo.
Panowie pokazali, że wybitna gra nie wymaga niesamowitej grafiki i możliwości odrywania tynków ze ścian.
Najważniejsza jest mądrze i z uczuciem poprowadzona historia a taka właśnie jest w The Walking Dead.
Myślałem, że jestem bez skrupułów - bo na ogół nic mnie nie rusza. Myliłem się.
Grałem też w inne gry: Far Cry 3, Mass Effect 3, CoD BO2, Diablo 3 i Hotline Miami.
Dwie pierwsze bardzo dobre (odropbinę wyżej stawiał bym jednak Far Cry), kolejny CoD nie był zły, zresztą tak jak zawsze, no ale właśnie - niemal tak jak zawsze prawie "taki sam" i mało nowości :). Diablo 3 moim skromnym zdaniem miłe, ale gorsze od dwójki niestety (dwójkę przeszedłem z dodatkami) i hotline Miami - które kompletnie nie przypadło mi do gustu (już poza samym faktem, że średnio lubię "bez-mózgie" gry poza serious samami :) )
Pozdrawiam