nanaki

nanaki ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

08.11.2015 12:18
odpowiedz
nanaki
2

(18) Syria od dawien dawna była niby maszyną do mielenia mięsa – wszyscy słabi, niedoświadczeni agenci ginęli tam bezpowrotnie. Jedni tracili życie podczas przesłuchań, niektórych mordowano dla pokazówki, gdy jeszcze inni zdradzali swoich rodaków i byli poddawani dotkliwej indoktrynacji. Z czasem, z ramienia terrorystycznej organizacji, pluli na własny kraj i pochodzenie. Alexander Nawrow, żołnierz NS, oficjalnie uznany za zaginionego w akcji, wrócił do Stanów. Jako Adam Labret, razem z grupą zwerbowanych przez siebie ludzi, szykował zamach bombowy w Detroid. Miasto - niegdyś ikona industrializacji - po wielu latach ponownie przeżywało swoisty renesans. Spółka FutureTEC obrała bowiem stare nieużytki na miejsce powstania swoich ośrodków i fabryk. Na terenie jednego z nich grupa Nawrowa przygotowywała się do zamachu. Nie wiedzieli, że ich śladem podąża głodna sukcesu Jen Foster.
(31) – Alexander do Irina - nawołuje krótkofalówka. Mężczyzna stojący na posterunku odbiera i odpowiada – Irin do Aleksandra. Odbiór? – Jak na stanowisku? – Spokojnie – Doskonale, bez odbioru – Zrozumiałem.
(33) Na ten moment czekała przyczajona grupa uderzeniowa. Aidan doskakuje i jednym uderzeniem posyła terrorystę na ziemię. Powalony odruchowo szuka karabinu, ale cios kolbą pozbawia go przytomności. Obracają go na brzuch, pętają ręce i nogi. Moment później odciągają go w ciemność, gdzie czekać będzie na zakończenie misji.
(23) Jen poprowadziła oddział na poddasze. Czekali na instrukcje od przebywającego na zewnątrz snajpera. Dziewczyna szturmem dorobiła się awansu i własnego zespołu. Grupa uderzeniowa „Wataha” należała do światowej czołówki. Wszystko zaczęło się od jej ojca, weterana wojny w Zatoce Perskiej i jej dwóch braci, którzy mieli przejąć spuściznę po ojcu. Zainteresowanie rodzica synami obudziło w niej pragnienie bycia lepszą. Porzuciwszy zupełnie dziewczęce zabawy, skupiała się na podchodach, wypadach harcerskich czy w końcu misjach survivalowych. Z wyróżnieniem dostała się do Akademii Policyjnej i następnie z rozmachem wbiła się do jednostek AT. Wykazując się nieprzeciętnym wyczuciem i umiejętnością radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych, otrzymała stopień i możliwość wykazania się.
(30) Snajper skierował wiązkę lasera na poddasze. Wykonując umówiony sygnał dał do zrozumienia, że cel przemieścił się do pomieszczeń obok. Ruszyli do akcji.
(28) Nie wiedzieli co ich uderzyło. Nagły huk granatu zagłuszył wszystko. Przenikliwy pisk doprowadzał do bólu. Szarpnięcie i uderzenie o zakurzone deski podłogi. Głos w oddali i lufa karabinu nad głową. Alexander nie rozumiał tego co się stało. Nikt nie powinien wiedzieć o jego działaniach, chyba, że został zdradzony. Przetoczył się na bok, sięgnął po broń, wymierzył, kopnięcie wyrwało pistolet z jego dłoni. Następny cios rzucił nim w ciemność.
- Wataha 1 do bazy… - Wataha tu baza. Jaki jest wasz status? – Misja zakończona. Ładunek przechwycony. – Doskonale. Wracajcie do domu – Przyjęłam, bez odbioru.

16.01.2015 18:58
odpowiedz
nanaki
2

Moja trójka to "Pillars of Eternity", "Tomb Raider" oraz "Wiedźmin 3: Dziki Gon". Pierwszy tytuł to powrót do starego, dobrego, izometrycznego cRPG. Już teraz wyobrażam sobie jak pospołu z narzeczoną spędzamy długie godziny grając w jednej drużynie - jak mieliśmy to w zwyczaju robić podczas sesji "Baldurs Gate" czy "Icewind Dale". Drugi tytuł, czyli przygody pani archeolog, to w mojej ocenie doskonale przygotowany remake serii. Wciągająca i dynamiczna fabuła dała mi bardzo wiele frajdy. Dalsza rozgrywka będzie zapewne jeszcze ciekawsza. Następnie jest jeszcze "Wiedźmin". Nie jestem wielkim fanem twórczości pana A.Sapkowskiego, ale jego kreacja świata na potrzeby przygód Geralta była fantastyczna. To co zrobiono z tym później przeszło moje oczekiwania. CDP RED stworzyło fantastyczny tryptyk, dlatego też moją najbardziej oczekiwaną grą roku 2015 jest "Wiedźmin 3:Dziki Gon"

16.01.2015 18:28
odpowiedz
nanaki
2

"Dragon Age: Inkwizycja" jest moim subiektywnym zwycięzcą plebiscytu na grę roku 2014. Swój wybór oparłem o przygodę, w jaką wciągnęła mnie pierwsza odsłona tego tytułu, gdzie ratowałem Ferelden przed nim samym i pomiotem. Epickość tej przygody miała swoją kontynuację poprzez wydawane DLC jak i dodatek Przebudzenie. Kolejno był "Dragon Age II" opowiadający historię Hawke; grad negatywnych opinii mieszał się z pozytywnymi doświadczeniami innych. Zaliczałem się do tych drugich, dlatego też pojawienie się bohatera drugiej części w "Dragon Age III: Inkwizycja" dodatkowo przyczyniła się do mojego wyboru. Na dodatek wciągająca, ponownie epicka fabuła, świetna ścieżka dźwiękowa i zapierająca dech w piersiach walka ze smokami.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl