Zgadzam się z Ankh. Jedynka miała zdecydowanie lepszy klimat... ciarki mnie przechodzą jak se przypomnę.
W tej części najniżej oceniam muzykę... jakiś chilloutowiec się dorwał chyba do jej robienia... zero jakiejś ikry
Na plusy zdecydowanie parkour! Szczególnie wieżowce i wieże radiowe. Więcej emocji wyzwalały niż walka z przemieńcami itd.
No i kusza z wybuchowymi bełtami ;-)
Nie uważam że gra jest za długa, wątek fabularny raczej za krótki
to powtarzalność wnętrz jest nużąca.
wszystkie te przenośne konsole to strata czasu i pieniędzy
rozrywka dla wybrakowanych