Ubisoft sie wp***li z tym 'cinamatic experience' bo jesli rzeczywiscie tak traktuja prezentacje w 30 klatkach, to znaczy, ze jest to decyzja na poziomie wizji artystycznej, a jesli tak, to musza rowniez zablokowac klatki na PC. Jesli nie zablokuja, wyjdzie, ze nie szanuja graczy pecetowych i nie chca im dac tego co uwazaja za dobre czy wlasciwe. Jesli zablokuja, wiadomo, wyjdzie jeszcze gorzej bo zaden pecetowiec, tymbardziej taki, ktory wydal kase na sprzet, nie przejdzie obok tego cicho
Czyli, mowiac wprost, AC Unity na PC o kant tylka. Jak i kazda gre podobnie limitowana
Widze, ze znow sie zlecialy marudy krytykujace ocene i nadal nie rozumiejacy czym tak wlasciwie jest 'recenzja'. Tak czy siak, opinia gryonline bardzo pokrywa sie z IGN, Polygonem i kilkoma innymi opiniami uzytkownikow na forach. Wszystkie one zwracaja uwage na element ogromnie istotny dla kazdego horroru - repetytywnosc, ktora powoduje, ze strach zamienia sie z biegiem czasu w irytacje lub wrecz frustracje. Jestem w stanie w to uwierzyc, bo chocby Outlast otarl sie o granice, po przekroczeniu ktorej rowniez stalby sie nudny. A Outlast byl o wiele bardziej roznorodna gra mimo wszystko (przeciwnicy, lokacje). Tworcy Outlast zakonczyli gre w momencie gdy wyczerpali pomysly. Wyglada na to, ze CA postanowili pociagnac rozgrywke o wiele dluzej niz pozwalala na to konwencja. Nic mnie tak nie drazni jak gry swietne na poczatku a nudne pod koniec. Wyglada na to, ze tej jesieni zrobie w kalendarzu miejsce na cos innego.
Co to kuzwa jest 'Blek Flek'. Kacpra albo jakis kiepski nauczyciel uczyl albo za duzo sie filmow o kowbojach naogladal. Jak juz gadamy po angielsku to gadajmy po angielsku i porzadnie - Black Flag to 'blak flag'. Kropka.
Widze sie branzy zachcialo po angielsku gadac w ostatnich czasach. Tum Rejder, Blek Flek... Bajoszak tez byl? Szpakowscy branzy gier normalnie. Badzcie powazni i najlepiej pozbadzcie sie czytania z akcentem, bo raz, ze robicie to zle a dwa adresujecie material to do polskiego gracza a nie jakiegos teksanczyka
Nie zagdzam sie z Wasza opinia jakoby to walka byla najwiekszym problemem DA2 o czach fanow (klasycznych) rpg. System walki wcale nie jest taki najgorszy, hack & slash w tej formie ujdzie. Najwiekszym problemem byl liniowy, niewyobrazalnie ograniczony w kazdym aspekcie swiat i recyclingowany swiat oraz koszmarnie nudny system loot'ingu i zdobywanych itemow. Juz w DA:O eksploracja byla ograniczona i liniowa ale ciekawa ze wzgledu na roznorodnosc miejsc. DA2 nuda wypelniajaca czas miedzy dialogami i walka. Nie o to chodzi w rpgach
przeciez w MW2 kazda bron miala osobno dla siebie doblokowywane gadzety? Taka sama 'nowosc' jak ten tryb spec-ops. Rozumiem, ze Activision moze sie chwalic takimi 'nowosciami', ale zeby tvgry bezmyslnie to powielalo?
Forza 3 tez ma tryb zdjec, z przyslona itp
A co trybu Top Gear to wyglada to nieciekawie. Myslem, ze bedzie tryb time trial.. nie wiem, ze troche na wzor programu bedzie mozna roznymi autami jezdzic na czas i budowac tabele czasow kazdego auta czy cos. A po prostu wyscig na jakis dziwnych zasadach to moiom zdaniem niewypal
@wojto96
typowa polska mentalnosc... kiedys jeszcze sie nauczysz kolego, ze konstruktywna krytyka jest w zyciu wazniejsza niz Ci sie wydaje. Bez krytyki daleko nie zajdziesz
niestety musze powiedziec, ze kolega Lukasz fatalnie radzi sobie ze skladaniem zdan. Przydalby by sie jednak ktos o wyzszym poziomie elokwencji. Strasznie sie tego slucha
Najlepsza gra w zyciu? Zdecydowanie i bez chwili zastanowienia - Championship Manager, szczegolnie wersja 01/02
Dlaczego?
Odpowiem na to pytajaco... pokazcie mi inna gre, ktora gwarantowala tak silne utozsamianie sie z wirtualnym swiatem, powodowala tak rozchwiane emocje, od rozpaczy po radosc, dawala tyle satysfakcji a przy tym mogla trwac bez konca, caly czas stawiajac przed graczem nowe wyzwania
rok zabawy za 200 zlotych... Company of Heroes, Dawn of War, Football Manager, Bad Company (zaleznie kto co lubi) tez sa na dluuugo. A kosztowaly polowe ceny SC2
Droga Saro, pewnie sama się dziwisz i skrzydła mocno krzywisz,
widząc graczy tłumy, którzy ślepo gotowi wybulić dwie stówy,
widząc swoich zwierzchników, którym służysz wyłącznie do nabicia liczników,
którzy bazując na starcrafta preorderach, już windują ceny za nowe dzieło Treyarch.
Słowa dobrego o Acti nie powiem, ale nie będę się teraz unosić bo szanuje swoje, a przede wszystkim Twoje zdrowie.
Wygląda na to, że cokolwiek się nie zrobi, jeden i tak grę kupi, a drugi zarobi.
Ale może mogłabyś rozprawić się z tym cenowym fenomenem...
Jak? Niestety nie wiem... Ty coś wymyśl, w końcu jesteś szpiegiem.
Ani ja ani moja połówka w t-shirtach Blizzarda nie chodzimy, ale kolega jest maniakiem i ma niedługo urodziny.
Poproszę zatem w rozmiarze XL i dość luźną, bo dla płacących wacraftową subskrypcję, na sportową figurę niestety już za poźno
Trzymaj się Saro, powodzenia w świecie Starcrafta i .... Visca el Barca
zaraz zaraz... zaplacilem za gre, ktorej na dodatek odsprzedac sie nie da, 40 ojro (na pc) i teraz nagle mialbym miec zablokowany dostep do integralnej czesci tego zakupionego produktu poki nie zaplace abonamentu? nie skomentuje tego
jak sobie Activision chce wprowadzac abonament do CoD'a to niech to zrobi wraz z nastepna czescia gry... ale wtedy nawet sie do gry nie zblize. Jaki jest Activision kazdy wie, leca na kase wyjatkowo bezwstydnie i choc rozumiem model biznesowy branzy gier, to dzialania tego wydawcy (cena starcrafta, zapedy abonamentowe, platne mapy) wyjatkowo mnie irytuja. I niestety postawa wielu, wielu ignorantow, ktorzy taki abonament zaczeliby placic, nawet bez sprawdzenia gier konkurencyjnych typu Bad Company, wcale sytuacji nie poprawia
Swoja droga, nie miesci sie w mojej glowie, jak ktos, kto gra w tryby druzynowe w MW2, moze nie zakochac sie w Bad Company. Dlatego wnioskuje, ze wieszkosc MW2'owcow nawet BC nie sprobowala
czy ogladam filmy i gameplaye przedpremierowe to zalezy od rodzaju gry i mojego nia zainteresowania... Im bardziej gra nastawiona na fabule i im bardziej na gre czekam, tym mniej ogladam. W ciemno biore produkcje Bioware... z Dragon Age i Mass Effect nie widzialem chyba zadnego filmu, staralem sie tez omijac opisy zawartosci w grze, nawet te dotyczace mechaniki. Wole takie gry poznawac sam
Co innego gry sportowe, rtsy (nie bazujace stricte na fabule, jak Total War), wyscigi czy inne gry niefabularne. Tu nic nie trace ogladajac mechanike gry, wrecz przeciwnie, szczegolnie tyczy sie to sportowek
Mam natomiast jedna gre, Ego Draconis, ktorej recenzje czytalem przed zakupem. Owa slynna recenzje z CD-ACTION, ktora bez krzty sensownej argumentacji zmieszala gre z blotem i wystawila note bodaj 2. Recka postawila kropke nad 'i' mojej decyzji o zakupie... i byla to dobra decyzja. Bawilem sie swietnie i jednoczesnie zdalem sobie sprawe, ze ow recenzent albo nie gral wogole w ta gre, albo nie wie czym gatunek rpg stoi
ja pitole jaka ta gra jest glupia. Wczesniej nie wiedzialem co to GoW, bylem ciekawy o co ten szum w kontekscie GoW3 i co widze? Ze to najzwyklejszy konsolowy slasher.... najpierw bayonetta okrzykneli siwetna gra, teraz GoW3 zapewne zbierze podobne laury... swiat sie konczy
brutal legend, bayonetta, dante's inferno.... wszystko na to samo slasherowe kopyto... czy sa jakies ciekawe gry na konsole wogole?
u mnie MW2 zalicza epic faila... Single player jest krotki i chaotyczny, fabula w zasadzie nie istnieje
Multiplayer - jawna obraza pecetowych graczy. Klikamy 'dolacz' i ladujemy na losowym serwie, na losowej mapie, z losowymi ludzmi (najczesciej przeklinajacymi malolatami) i bez znajomosci limitu czasowego lub punktowego. Pelen automat i zadnych opcji wyboru
MW2 to rozczarowanie dekady
po tym jak sie sparzylem na Brutal Legend, nie zamierzam sie zblizac do tego typu siekanek...