myrmekochoria

myrmekochoria ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

16.05.2018 13:17
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
Wideo

RAGE 2 jednak powstanie. Dobrze wiedzieć.

https://www.youtube.com/watch?v=0H_Fsyje2nA

22.03.2017 15:22
myrmekochoria
21.02.2017 14:04
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Bardzo dobry tekst. Nie słyszałem zupełnie o tym.

23.05.2016 18:20
myrmekochoria
22.05.2016 19:13
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

To nie żaden zarzut. Artykuł jest świetny. Warto wspomnieć o tym karabinie, bo był to pierwszy typ karabinu samopowtarzalnego, a większość myśli, że to M1 Garand zbiera laur zwycięstwa.

22.05.2016 19:03
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
post wyedytowany przez myrmekochoria 2016-05-22 19:07:31
22.05.2016 18:56
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Napisałeś już wszystko. Wspaniały powrót do Pegasusa (NES-a). Broforce przebija produkcje AAA w tym aspekcie o całe eony, nie wspominając już o wieloosobowej rozgrywce ze znajomymi. Poza tym gra jest trudna i wymagająca, ale nie do przesady. No i cały ten posmak starych gier i lat 80. - gratka dla fanów klimatu.

Cóż może kiedyś dam znać :P - odnośnie mecenasa sztuki. Myślałem kiedyś o płatnym blogu (w sensie donacje za teksty takie szersze jak o Valiant Hearts. Osiągnięcie pułapu <wstaw kwotę> i ludzie mówią/głosują, jaki temat albo coś w ten deseń), ale to zupełnie niemożliwe w tym kraju. Nikt mnie nie zna szerzej (tzw. name recognition). Poza tym branie pieniędzy od ludzi za pisanie o grach to trochę przesada. No i większość ludzi w tym kraju nie czyta, a co dopiero mówić o dawaniu pieniędzy na coś takiego. Jak szukasz czegoś szalonego to jest gra nazwana The Deadly Tower of Monsters (myślę, że Ci się spodoba - H&S w klimatach horroru klasy bardzo B. z lat 50 - wspaniałe, ale krótkie) i o tym pewnie będzie następny tekst tutaj. A jak chcesz szerzej to na wykopie (tylko mirko - główna to strach intelektualny) trochę o historii piszę (I wojna światowa i ciekawostki historyczne. Długo to nie zajmuje jak teksty większe.) - http://www.wykop.pl/ludzie/myrmekochoria/

Ja mógłbym zatrudnić Cię do pisania komentarzy o Majesty. Do dziś czasem czytam komentarz - "Do you want to live forever" . Rzuć mi link do Twojego bloga.

Nie mam czasu. Za solidne pieniądze mógłbym pisać, ale życie. Nie wiem, jak działa RSS, ale Gameplay nie promuje za bardzo tekstów szerszych, tylko takie newsy wymieszane z falą popularności komiksów i popkultury.

post wyedytowany przez myrmekochoria 2016-05-22 18:59:28
17.04.2016 12:00
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Raziel88ck to chyba jest najgorsze w tym właśnie.

Sekret_mnicha. Warto gra jest solidna i w sumie wizualnie piękna.

Scott P. . Nie wydaję Ci się, że za dużo wiary pokładasz w marketing? Cały czas powracasz do jakiejś etosu wyjątkowości Bulletstrom - ja nigdzie się z tym nie spotkałem. Wiesz, że większość twórców tak mówi/robi (Peter Molyneux). Zresztą ja nie śledzę takich rzeczy jak wywiady, trailery, materiały itd. Gram w grę i tyle - nawet nie czytam recenzji . Poza tym jak ktoś czyta tego bloga w miarę regularnie, to wie, że ja na negatywnych aspektach się nie skupiam i staram się raczej coś przedstawić z innego punktu widzenia - o ile to się udaje. Każdy ma swoje zdanie.

15.04.2016 19:10
myrmekochoria
2
odpowiedz
1 odpowiedź
myrmekochoria
45

Scott P. . Wow. Kojarzę Cię mniej więcej z forum i komentarzy pod artykułami innych ludzi i nigdy nie jesteś zadowolony plus zawsze obierasz "opozycyjną pozycje" (contrarian). Każdy ma swoje zdanie, ale nie wiem czy na poważnie możesz obronić tezę o monotonności, jeżeli porównasz grę do średniawych shooterów ze współczesnej stajni CoD, Battlefield. Wyrazista styl graficzny, postapo, widoczki - zresztą ja już swoje zdanie uargumentowałem w tym tekście. A poza tym jak tak można cieszyć się z porażki bliźniego proszę Pana :P. Gdzie chrześcijański duch narodu? Przy okazji druga część zdecydowanie byłaby lepsza, bo na początku zawsze jest nieco konserwatywnie w przemyśle rozrywkowym (bada się rynek i na co konwencja pozwoli i jak zostanie przyjęta)

Zgadzam się Bezi2598. Chciałbym zobaczyć, jak wyglądałby Serrano teraz. Poza tym każda odsłona Bulletstorm może dziać się na innej plancie i można praktycznie zawsze pozwolić sobie na nielimitowaną wyobraźnię dzięki temu

20.02.2016 10:25
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Tak jak mówisz - kto dobrze bawił się przy Contrze i Metal Slug znajdzie tutaj wiele godzin dobrej zabawy, zwłaszcza ze znajomymi. Zapomniałem dodać, że można ściągnąć mini dodatek na Steamie zwany The Expendabros. Miejmy nadzieję na sukces kasowy, bo wtedy możemy oczekiwać kontynuacji, która prawdopodobnie będzie jeszcze bardziej szalona.

19.02.2016 15:40
myrmekochoria
1
odpowiedz
myrmekochoria
45

Cóż, chyba wiem gdzie się wybiorę niebawem. Świetny materiał

18.02.2016 15:54
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Król królów, co tu dużo mówić. Dobry tekst i widzę, że nawet wspomniałeś o całkiem sporym wpływie Rzymu na koty tj. używanie ich do strzeżenia zapasów przed szkodnikami (myszy, szczury), które były plagą i mogły zniszczyć zapasy i nagle znajdujecie się w środku terytorium przeciwnika bez papu - co nie jest przyjemne.

09.02.2016 17:58
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
Wideo

Nieźle, niektórzy mają szczęście w życiu, a to mi przypomina też o pewnym dokumencie https://www.youtube.com/watch?v=rPILhiTJv7E

09.02.2016 15:16
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Ja na wstępie starałem się chyba zaznaczyć, że ten film logicznie się nie broni, ale to jest chyba tak zwany "film z tezą". Myślę, że Azerath jakoś streścił o co chodzi. Jestem pewien, że ludzie, którzy mówią, że ten film jest zupełnie tępy mają w liście swych ulubionych filmów obraz do którego podobną logikę można zastosować. Poza tym jest tu spora dawka groteski i puszczania oka do widza - przynajmniej według mnie. Blockbusterowe film zawodzą i jeżeli mówimy o pretensjonalnym i przeintelektualizowany kinie, to gdzie znajdą się takie nudne i przewidywalne śmierdziele jak Incepcja albo Interstellar czy Ex Machina

post wyedytowany przez myrmekochoria 2016-02-09 15:16:47
08.02.2016 15:22
myrmekochoria
1
odpowiedz
1 odpowiedź
myrmekochoria
45

Widzę, że spolaryzowane opinie, ale film z pewnością nie jest gorszy niż kolejne remakei albo filmy okazjonalne (tj na walentynki, horrory itd)

Red Heart chyba dopiero od niedawna ludzie mają możliwość zniszczenia planety na poważnie (broń nuklearna, broń biologiczna). Wcześniej dało się zabić dużo ludzi itd, ale nie unicestwić życia.

07.02.2016 15:14
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
Wideo

Mutant z Krainy OZ, cóż potrafię to zrozumieć, bo ja nigdy nie oglądam horrorów ani się ich nie boję. Dyskredytowanie filmów przez osobistą wiedzę/preferencje itd, to coś bardzo powszechnego. Oglądasz w ogóle science fiction? Co powiesz o nieistniejącej fizyce w Star Wars albo niebieskich ludkach Nav'vi. Czasem trzeba odpuścić i pójść "full retard" razem z filmem - o tym jest chyba w szerszym rozrachunku rozrywka

Longwinter Sicario jest doskonałe. Muzyka, ujęcia z lotu ptaka, klimat, kilak scen - taka "Gorączka" naszych czasów

https://www.youtube.com/watch?v=Hdm5EkaPdeY

post wyedytowany przez myrmekochoria 2016-02-07 15:20:10
07.02.2016 14:50
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Każdy ma swoją opinię. Większość filmów nie trzyma się kupy tak naprawdę. Przeintelektualizowane to może być Primer czy Dogville itd.

07.02.2016 14:18
myrmekochoria
odpowiedz
1 odpowiedź
myrmekochoria
45

Amazing_Maurice właśnie szkoła to takie typowe Bioshockowe miejsce. Poza tym, jak napisałeś, film zgrabnie balansuje pomiędzy akcją i jakimś przesłaniem plus trzyma w napięciu nawet. Ja raczej o filmach słabo piszę tj nie posiadam żadnego warsztatu, ale polecam Sicario - bardzo dobry film. Prawdopodobnie większy tekst o tym filmie się pojawi kiedyś. Przygody?

Longwinter faktycznie film coś w sobie ma, ale jakoś bez echa się przetoczył w Polsce.

03.02.2016 16:43
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Nigdy nie słyszałem o przechodzeniu nieruchomości na państwo w sumie zaskakujące i niezbyt miłe

31.01.2016 14:47
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Nie wiedziałem, że Chińczycy wyznają Grum-Goga. Da się odczuć, że jest u nich mniej poszanowania do jednostki ze względu na liczbę ludności?

30.01.2016 14:43
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Panie jesteś w Chinach? Jakieś przygody z Państwa Środka albo jakby powiedział to Ranger z Majesty - Wild Adventures? Możemy przemycać chińskie dzieci i pobierać za nie świadczenia socjalne - dogramy jeszcze kiedyś plan. Kupka wstydu rośnie każdemu

30.01.2016 10:38
myrmekochoria
odpowiedz
1 odpowiedź
myrmekochoria
45

Jakoś tak schodzi i się nie chcę człowiekowi, ale może coś częściej teraz będzie, choć o filmach pewnie. Przy okazji jest sobota Panie, a Ty już nie śpisz o 6:17? W Majesty grasz o tej porze?

A Darkest Dungeon bardzo dobra gra, choć rozumiem krytykę, że po czasie staje się powtarzalna trochę.

29.12.2015 12:11
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Solidny artykuł.

05.10.2015 18:18
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Solidny tekst plus wypada mi się zgodzić z Gambrinusem

26.09.2015 16:00
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
Wideo

Dla zainteresowanych tematem znalazłem dokument BBC z 1964 roku o Wielkie Wojnie. 25 epizodów po 40 minut. Dobre uzupełnienie do wszystkiego. https://www.youtube.com/watch?v=bxK-qR14pVg&list=PLdEBPyoq11-7H07u7iwGM_3l-_QfxFj9B&index=1

13.09.2015 15:27
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Amazing_Maurice panie gdzie z takim językiem do wieśniaka! Muszę wracać do czworaków śpiewać godzinki

Red Heart, jak chcesz to ewentualnie napisz do mnie na [email protected], to się zgadamy. Ogólnie mam wielu wrogów a najgorsze są betonowe borsuki i wiertarki ninja - pozdrawiam Pana Pajonka Borysa Nabijewa

Brucevsky dzięki. Może w przyszłości (odległej) coś jeszcze się pojawi o historii. W nieodległej może coś o sondzie Voyager.

12.09.2015 18:40
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Nie ma co pisać, ale w promieniu 30 km od tego miasta zawiera się moje położenie.

11.09.2015 19:02
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki Red Heart. O I Wojnie Światowej coś pewnie jeszcze wpadnie, bo wypada na rocznice - prawdopodobnie o "Nawałnicy żelaza" Jungera. Panie do Nowego Sącza, to ja mam 30 km i nawet będę tam prawdopodobnie we wtorek z ziemią do analizy.

Czarny Wilku całe szczęście, że nie czytałeś wszystkich, to mogłoby się źle skończyć. Poza tym " I know how it feels bro..." odnośnie braku czasu na czytanie itd. Odnośnie Silent Hill 2, to bardzo schlebiające, że stawiasz to jako przykład. Osobiście jestem średnio zadowolony raczej z niego (ale dawno go nie czytałem) - jest trochę za krótki, ale kluczowe rzeczy się w nim znajdują, więc to chyba wystarczy.

10.09.2015 18:23
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Tylko sugeruje, jak masz ochotę i czas, to można spróbować.

10.09.2015 18:20
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

W sumie racja z tym potrójnym żegnaniem, ale przy okazji był mały jubileusz i kilka miesięcy nic nie pisałem plus ludzie się pytali czy jeszcze coś będzie. Przeto wolałem jakiś komunikat zostawić. Odnośnie zawyżania poziomu to przesadzasz - to tylko pisanie o grach tj. problemy pierwszego świata. Jak będziesz gdzieś w południowej Małopolsce koło Nowego Sącza, to możesz się odezwać. Tekst o Titanfall będzie w stylu Ody do, ale trochę bardziej przesadzony i w sumie nadałby się perfekcyjnie zamiast tego podsumowania. Na jesień robię się zawsze sentymentalny, a może bardziej słowo melancholijny pasuje. Zamierzam wrócić do pisania późna jesienią pewnie albo jak gdzieś uda mi się zahaczyć w jakimś magazynie/czasopiśmie/stronie. Też się nie żegnam i zlecam Ci świętą misje pisania swojego bloga.

07.09.2015 13:38
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Wnioskuje po październiku, że jesteś studentem, a wbrew pozorom nie ma lepszego czasu chyba na założenie bloga. Wbrew pozorom jest trochę wolnego czasu itd. Dzięki za czytanie. Prawdopodobnie tekst rocznicowy w tym tygodniu wrzucę, a reszta kto wie.

05.09.2015 18:47
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Mutant z Krainy OZ bo ja wiem, to raczej kwestia perspektywy. Wielu ludzi woli wierzyć, że niewidzialny facet czuwa nad nimi, ale jeżeli idzie o docenienie zwykłych ludzi, którzy przy użyciu umysłu i determinacji wnieśli KOLOSALNE znaczenie dla ich życia, to już raczej nie bardzo. Praca Pasteura na przestrzeni wieków (przeszłych i przyszłych) uratuje setki milionów ludzi i jak pisałem to mogłem być ja albo Ty, bo to wszystko jest tylko genetyczną ruletką w większej mierze.

05.09.2015 12:33
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki domyslnik28. Jeżeli zainteresowałem tematem, to chyba misja spełniona. Wielka Wojna jest najbardziej szalonym wydarzeniem w historii tego gatunku - przynajmniej w moich oczach nikt tego nie przebije. Polecam książkę Petera Harta I Wojna Światowa Historia Militarna. Niedawno przetłumaczono i w empiku można zamówić. Bardzo dobra pozycja dla ludzi, którzy zaczynają przygodę z tym konfliktem. Wspaniale dobrane zeznania świadków naocznych i dobry przegląd frontów. Wielka Wojna ma to do siebie, że niszczy mózg niesamowicie, jak aktualnie o tym się pomyśli tj. że miało to miejsce; od braku hełmów, po 7 dniowe nieustanne bombardowania artyleryjskie i marsze po 50 kilometrów dziennie ( w pierwszej fazie wojny). Jeżeli spodobał się tekst to spełniłem swoje zadanie. Jeżeli powróce do pisania to wypada przynajmniej raz na rok jeden tekst o Wielkiej Wojnie napisać, bo okrągła rocznica.

05.09.2015 12:26
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Raczej już przestaje pisać. Nie zdążyłem nawet rocznicowego tekstu napisać i ogólnie mi się nie chcę plus nie ma w tym przyszłości. Prawdopodobnie wrócę na jesień, ale to o filmach i serialach będę pisał, bo temat nośny - choć nie obiecuje regularności i samego powrotu. Może powinieneś spróbować założyć bloga na gp albo gdziekolwiek?

07.08.2015 15:30
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Podbijam. Dla mnie Mass Effect to bardzo tania podróba KOTORa, ale rozmawialiśmy kiedyś o tym. Przy okazji witaj z powrotem. Jeszcze nie tknąłem I have no mouth, ale kiedyś się za to wezmę.

07.08.2015 15:20
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Bardzo dobry tekst. Szukałem właśnie czegoś takiego tj. jak zabrać się do X Files

25.07.2015 12:00
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Ja to jestem tylko zawiedziony MSTAT, że nikt mnie nie pochwalił za moją historię z beczką, bo teraz ją przeczytałem po czasie i jest całkiem niezła.

22.07.2015 13:56
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Cóż, kiedyś pisałem o tym fenomenie. Przykleiłbym mój komentarz pod wpisem od Karola Kopańko, ale trzeba się powtórzyć. Wy wszyscy myślicie (komentujący tutaj i ja sam przeto), że jesteście wspaniałymi pogromcami nijakości i przeciętności, ale to Wasz głos oraz chęć oburzenia (dzisiaj tak popularna) podbija te "teksty". Większości z Was nie widzę pod tekstami Gawełka, Czarnego Wilka, MaKaBa, Imperialisty, Brucevskyego itd. - a piszą oni ciekawe teksty, które bardzo często nie maja ani jednego komentarza czy znacznika z mediów społecznościowych (ugh...), które dzisiaj są wyznacznikiem splendoru i bycia kimś w wirtualnym świecie. Chociaż, jeżeli ktoś naprawdę w to wierzy, to - cóż...

Co do tekstu. Opowiem o wrażeniach z poprzedniego tekstu zatytułowanego: "Problemy z tymi związkami!". Mam nadzieję, że autor jest zadowolony, bo po lekturze postanowiłem poćwiartować tasakiem swoją żonę. Jej resztki wrzuciłem do niebieskiej beczki na kiszoną kapustę. Czasem, gdy mi jej brakuje, to wychodzę na pobliskie pagórki z beczką, wchodzę do niej i każe swoim na wpół osieroconym dzieciom zepchnąć mnie ze zbocza. Gdy toczymy się razem jak bęben pralki odświeżony Calgonem i widzę niebieskie przebłyski światła przez szadź plastiku, to myślę, że byłem szczęśliwy. Teraz, gdy aresztuje mnie policja, to będę musiał im opowiedzieć co doprowadziło mnie do skraju i boję się, że zareagują podobnie i cały świat stoczy się w szaleństwo turlania beczek z organicznymi resztkami żon i nadejdzie Apokalipsa albo Ragnarok, którego żadna religia się nie spodziewała. Byłoby to zabawne i dziwne, a to wszystko czego chcę od życia, a poza tym ta historia ma więcej sensu niż ten wpis.

Zazwyczaj nie krytykuje ludzi i nie jest to krytyka, ale wypada się przyłożyć do tekstów. Wyobraź sobie, że ludzie czytają co piszesz (mi osobiście zawsze jest trudno uwierzyć, że ludzie czytają moje teksty i poświęcają temu swój czas) i to w jaki sposób piszesz jest zupełnym brakiem szacunku do czytelnika pod prawie każdym względem: intelektualnym, składniowym itd. Poza tym, czas ludzie, czas. Koniec końców wszyscy zostają pożarci przez Wielkiego Boga Rozkładu i marnowanie czasu jest złe, ale dajcie chwilę, bo muszę zmienić mp3 (Rhubarb) z Aphexa Twina na coś bardziej optymistycznego. Trochę głupio pewnie dobrym autorom, że się starają, a nic z tego nie wychodzi, ale zazwyczaj dostajemy taki świat na jaki sobie zasłużyliśmy

13.07.2015 16:49
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dochodzi jeszcze tak zwane prawdziwe życie do tego zestawienia, a czasem bywa nużące. Może własnego bloga poprowadzę albo dziwny podcast, w którym będę bredził do samego siebie, ale kto wie. Pisać raczej nie przestanę, ale jak miałbym pisać o czymś innym niż gry, to już zupełnie nikt nie czytałby bloga o literaturze albo historii.

02.07.2015 14:08
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
Wideo

Dzięki Red Heart jesteś jednym z moich nielicznych stałych czytelników. Nie ma czasu, ani motywacji plus lenistwo i lepiej marnować już swój wolny czas na granie niż pisanie tekstów, których prawie nikt nie czyta i ilość włożonego wysiłku jakoś czasem się nie pokrywa . W sumie mam złą wiadomość (dla nielicznych), bo niebawem przestanę pisać, ale mam jeszcze kilka rzeczy, które chciałbym skreślić przed "emeryturą". W sumie zbliża się mi okrągła rocznica i trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść, ale piszą się całkiem dziwne teksty w stylu "Oda do..." - if i'm going out i'm going out blazing! https://www.youtube.com/watch?v=s9EkbAbcdGU

11.06.2015 19:56
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Jak zawsze dobry tekst Panie Gawełko. Przeto podbijam i pisz więcej.

04.06.2015 13:21
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Na początku tekstu wspominałem o powstaniu Anabaptystów w Niemczech, ale nie wiedziałem, że Dan Carlin poruszył ten temat w jednym ze swoich podcastów. Po przesłuchaniu mogę jak najbardziej polecić, bo historia tej rewolty to chaos i szaleństwo w najczystszej postaci. Niestety tylko po angielsku podcast, ale ściągnijcie, bo nie wiadomo jak długo będzie wisiał za darmo. http://www.dancarlin.com/product/hardcore-history-48-prophets-of-doom/

31.05.2015 17:34
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Ależ dziękuję. Powiedzmy, że mam pomysł na tekst o Zaginięciu, ale jest on trochę pompatyczny i osobisty plus pisanie takich tekstów zupełnie mija się z celem. Jeszcze mam do napisania dwa teksty o grach i zamierzam porzucić to czasochłonne hobby, ale obiecuje się przyłożyć do nich i zagwarantować mogę tylko, że będą dziwne.

30.05.2015 13:23
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Podbijam mym przyrodzonym prawem do głosu na forum, ale się nie odniosę, bo chory jestem.

30.05.2015 13:23
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Podbijam. Tekst bardzo dobry plus Zodiak Finchera obowiązkowo.

28.05.2015 16:00
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki Hoora, to całkiem miłe zwłaszcza, że proces pisanie tego tekstu nie był przyjemny plus niewielu ludzi go przeczytało ze względu na długość i angielskie cytaty. Jak chcesz coś w podobnych klimatach, to pisałem kiedyś o jednej książce, która użyłem do tego tekstu. Nazywa się "Now it can be told" napisał ją Philipp Gibbs. Bardzo szokująca i brutalna rzecz http://gameplay.pl/news.asp?ID=90572 . Zdarza mi się pisać takie długie rzeczy o grach

27.05.2015 17:29
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki za komentarz Dragon_666. Chyba najdziwniejsze z całego zestawienia są Ognie świętego Antoniego.

25.05.2015 13:38
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Wow. Jestem zdziwiony, że wyjadacz taki jak OsK nie dostrzegł daty ani konwencji. Wiecie, że tego tekstu nie powinniście brać na poważnie i jest on stylizowany na propagandę sukcesu rodem z krajów totalitarnych?

13.05.2015 20:08
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dokładnie n0rbji. Gorky17 wymiata i Cutter Pill for the win!

01.05.2015 09:53
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Ugh... . Niech autor nie bierze tego do siebie, ale ten tekst jest ... tendencyjny? Aby nie używać innych słów i wbrew pozorom wcale nie piszesz "politycznie niepoprawnego felietonu" - ale zwykłą demagogię wynurzającą się z binarnego patrzenia na świat

25.04.2015 15:21
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Nigdy nie grałem w MGS i tematyka zupełnie mi obca, ale podbije, bo Gawełko.

21.04.2015 18:42
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Trochę jestem zawiedziony, że w materiale UV nie ma sztucznego mongolskiego kucyka (jak Goro) i dodatkowej styropianowej pary rąk, trzymanej przez współpracowników, ale nie można mieć wszystkiego.

19.04.2015 18:38
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Not sure if serious or trolling. Coś czuję w kościach, że opanowałeś arkany eretrystyki, bo pomijasz argumenty przeciwnika i powracasz do swojej przewodniej tezy. Ten wywód o zbieracko-łowieckiej kulturze miał wyeksponować, że ludzie nie są "źli z natury" - są plastyczni i kreuje ich otoczenie. Po rewolucji neolitycznej zaczyna się coś do czego Ty się odnosisz jako niemalże święte prawo przemocy, które w w tej debacie urasta do rangi niezmiennych praw fizycznych. Wcześniej ludzi z racji drapieżników i małej liczby ludności współpracowali ze sobą, a jedność grupy była gwarantem przetrwania w ciężkich warunkach. Przy okazji daleki byłbym od stwierdzeń, że coś nigdy się nie wydarzy, bo technologia i współpraca ludzi nieraz mnie zaskakiwała. Koniec końców - ja tutaj tylko piszę teksty

19.04.2015 12:28
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

@Cyniczny Rewolwerowiec. Bardzo lubię takie skrótowe myślenie, bo przypomina mi jak ludzie angażują się w swój sposób myślenia, który wcale nie jest częścią ich umysłu. Widzę, że pod uwagę bierzesz tylko 5000-6000 lat cywilizacji. Prawdopodobnie zdajesz sobie sprawę, że przez WIĘKSZOŚĆ ( niektórzy mówią 10 tysięcy lat) czasu istnienia tego gatunku byliśmy zbieracko-łowieckimi koczownikami i wtedy nie miałeś takich rzeczy. Ba! Nawet nie miałeś własności prywatnej, pojęcia państwa, religii itd. Te wszystkie rzeczy pojawiają się dopiero podczas rewolucji neolitycznej, gdzie ludzie zaczynają osiadać i uprawiać ziemie. Wtedy wyłania się pojęcie własności prywatnej, dziedziczenia, zostaje utemperowana seksualność ludzi (bo wcześniej kobiety i mężczyźni mieli wiele partnerów i dzieci, z racji przetrwania gatunku - teraz zmieniło się to na dziedziczenie i nikt nie chciał wychowywać "nie swoich" dzieci). To była tak gigantyczna zmiana w historii tego gatunku, że dopiero era, w której my żyjemy może się z tym równać. Ale przecież to nie pasuje do tezy (cynizm panie! Widziałem już wszystko i nic się nie zmieni, bo wiem o tym 100 %, co przypomina trochę religijny dogmat mroku towarzyszący od zarania) ludzie to zwierzęta, które nic nie potrafią zrobić. Jeżeli kiedykolwiek w życiu byłeś szczepiony albo brałeś antybiotyk, to żyjesz dzięki potędze ludzkiego umysłu, który przeciwstawiał się mrokowi przez tysiące lat. Bardzo łatwo patrzyć na świat w binarnych opozycjach, prawda? To takie ciepłe i otulające uczucie, które pozwala zakwalifikować świat, zdarzenia, relacje itd

19.04.2015 10:28
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Przepraszam, kim grasz? Przy okazji, to nie są słabe klasy. Wiem jak działa Rzezimiot i wiele innych kart. Przy okazji ja trafiam na wyższym poziomie praktycznie tylko na "złotych" szamanów i kapłanów. Kapłan jest bardzo przegiętą postacią i wraz z dłuższym graniem utwierdzam się w tym przekonaniu. Proste dobieranie kart, potężne czary wzmacniające i destrukcyjne, możliwość zmienienia leczenia na obrażenia i podwojenia ich do 4 za dwa many, jednostki z agonią jak mroczny kultysta? Szaman po nowym dodatku jest jeszcze mocniejszy, ale nie wiem czy jest sens rozmawiać z Twoim pasywno-agresywnym nastawieniem boga wśród maluczkich ludzi Hearthstona

18.04.2015 22:03
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Chyba Twoja odpowiedź została nieco przycięta albo nie rozumiem jej tajemniczego przesłania

18.04.2015 13:30
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Bardzo dobry i ciekawy tekst - przeto podbijam

18.04.2015 13:04
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Tekst tak naprawdę nie jest o wojnie, ale o tym później. Przejdźmy do odpowiedzi:

Dzięki za komentarz Jaalboja, ale nie wiedziałem, że mamy tutaj kogoś z wykop.pl. . Przeto od czego zacząć. Może od historycznej nieścisłości: Mam nadzieje, że zdajesz sobie sprawę z tego, że Afryka zostało podzielona od linijki bez najmniejszego wzięcia pod uwagę różnic religijnych czy plemiennych przez Anglików, Francuzów, Niemców, Holendrów. Lepsze życie? Niewolnictwo, wyrzucanie zwłok ludzi, których znałeś za burtę na oceanie, praca na plantacjach, rozkradanie surowców naturalnych, walka w wojnach imperialnych aż do I Wojny Światowej, bycie obywatelem drugiej kategorii przez ponad 200 lat. Liverpool został zbudowany na słynnym trójkącie niewolniczym. Przykro mi, ale budujesz tezę wybranych argumentach, co jest dzisiaj standardem rzetelnego dziennikarstwa. Sposób jaki myślisz o Afryce zwie się "white man burden" i łączy się nierozerwalnie z religią i myśleniem, że tylko biali ludzie niosą kaganek oświaty, co oczywiście jest tylko pretekstem do bezdusznego podboju. Dorzućmy jeszcze tutaj tezy wilsonizmu i Theodorea Roosevelta i XIX wieczny rasizm skupia się jak w soczewce. Przy okazji Europa zawdzięcza więcej nie tym wielkim białym ludziom, ale na przykład Temudżynowi, który zniszczył dwa wielkie imperia w XIII wieku (Chiny i Chorezm). Historia ludzi bardzo często nie jest o ludziach -a o koniach, ziemniakach, wirusach, surowcach. Przeto polecam książkę "Guns, Germs and Steel", która może zupełnie odmienić Twoją wizje historii.

Poza tym zakładacie, że ludzie się nie zmieniają. Idąc logiką (i ja raczej ją wyznaje jeżeli idzie o wojny, że są naturalnym biegiem rzeczy) Zimna Wojna nigdy nie powinna się wydarzyć. Zimna Wojna wbrew pozorom była czymś bardzo pozytywnym, bo spójrzcie, jak wyglądała pierwsza połowa XX wieku. Jeżeli miałbym obstawiać w Vegas na miejscu tamtych ludzi, to oczywiście, że stawiam na III Wojnę jeszcze w tym stuleciu. Czołowi gracze jednak byli racjonalni, a w II WŚ nawet nie użyto potwornych broni, o które wszyscy się wtedy martwili tzw. "Nerve agent" - potężne gazy bojowe. Nie wspominając już o broni biologicznej. Przy okazji świat nie składa się z binarnych opozycji, to skomplikowana wypadkowa setek tysięcy zmiennych, które pozostają z sobą w nieustannej relacji.

@Cyniczny rewolwerowiec "Twój młodzieńczy idealizm jest bardzo wzruszający, ale niestety - świat bez wojen nigdy istnieć nie będzie. Taka ludzka natura". Myślę, że dzielimy poniekąd wspólny punkt widzenia, ale zawsze uwielbiam jak ktoś coś takiego piszę. Miliony chciałby być na Twoim miejscu. Gdybyś opowiedział jak wygląda świat teraz przeciętnemu encyklopedyście francuskiemu, to oni umarliby ze szczęścia i natychmiastowo zamieniliby się w fontannę łez pełną podziwu dla współpracy, logiki i wysiłku przeciwko wszystkim ojcowskim instancjom (państwo, religia), z którymi walczyli Ci ludzie. W najśmielszych swoich oczekiwaniach nie mogli podejrzewać jaki progres zostanie uczyniony zaledwie przez 300 lat. Możesz wpisać w internecie frazę: czirliderka w bikini jeżdżąca na bicyklu z pasem bananów i to prawdopodobnie zobaczysz - a nie jesteś w stanie uwierzyć, że ludzie się ułożą, jeżeli obalą ostatnie bastiony podziału jak religia, państwo, klasy. Poza tym dochodzimy do momentu, w którym duża wojna jest po prostu nieopłacalna, choć to samo można było powiedzieć o sytuacji sprzed wybuchu I WŚ . I jak napisał Red Heart w naturze człowieka leży również empatia, miłość, piękno i chęć pomocy, a tak bardzo łatwo to dzisiaj wyśmiać, prawda?

Naplułem_w_Kasze tutaj przedstawił najlepiej chyba jak bardzo to skomplikowana jest rzecz. To równanie z wieloma elementami, które na siebie oddziałują

Tekst nie był o wojnie, ale o ludobójstwach, które z czasem zapominamy. Gdyby naziści wygrali wojnę, to sto lat później śmierć milionów ludzi w przerażających warunkach zostałaby zamieciona pod dywan, a przyszli naukowcy uważaliby Wielką Rzeszę za zwycięstwo cywilizacji - tak jak to robi nasz kolega Jaalboja z rzeczami, które działy się w Afryce . Takie rzeczy można mówić po czasie jak nie znamy ofiar podojów Czyngis Hana. Lepiej może Indianie - cały ich styl życia, religia i kultura została zniszczona przez Amerykanów i teraz zostali sprowadzeni do żałosnej parodii samych siebie w kasynach. Są miejsca w historii, które odmieniają jej bieg. Jak wyglądałby świat, gdyby zwyciężyła Katragina? Co dzieje się z wszystkimi językami na bazie łaciny? Co dzieje się z chrześcijaństwem?Czy model imperialni-militarny zostaje zastąpiony przez powiedzmy średnio pokojową Kartaginę?

04.04.2015 16:26
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Pierwszy Overlord, to całkiem ciekawa propozycja w kwestii zła i manipulacji.

03.04.2015 12:46
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Znowu bez przesady tmk13:P. Jeżeli mówimy o łupaniu masywnych (25 kg wzwyż) klocków z głównego pnia, to masz rację (bo bardzo niebezpiecznie podnosić coś takiego ponad głowę), ale drzewo o średnim przekroju (na szczypy/szczapy do pieca kaflowego), jak na zdjęciach bez problemu. Mogę nawet powiedzieć, że idealnie spisuje się do rozdrabniania i czuć finezję w rękach podczas pracy. Nie posiadam żadnej "klinosiekiery" jeszcze, ale wystarczą dwa kliny/dwuręczny młot i można mierzyć się z prawie każdym rodzajem drewna - no chyba, że jest sękate i zeschłe. Mnie osobiście przypadł do gustu świder, który podłącza się do ciągnika i po prostu wpychasz w niego klocki. Widziałem również prasę hydrauliczną, która ciupie drzewo, ale ja jestem tradycjonalistą, a poza tym strasznie wolno się sprawowała i energia. Wszystkie rekordy jednak bije dziwna maszyna, która łapie drzewo, tnie je i ładuje od razu na pakę - jeżeli mówimy o stachanowskim tempie i potędze hydrauliki. Coś czuję jednak, że byłaby bezwartościowa w górzystym terenie

02.04.2015 17:35
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Bezi2598 taki był plan, ale widzę, że wyręczył mnie już FSM w tłumaczeniu.

Amazing_Maurice tak to moje oryginalne stanowisko do ciupania drzewa. Mieści wiele. Na forum nie żartowałem o stosach drzewa, ale keczupu nie ma. Mogę dorysować w paincie czerwony kreski pędzlem, żeby było profesjonalnie.

01.04.2015 19:13
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Widzę, że ja i Wiarołomca możemy teraz założyć hakerską grupę Anonimowi, bo w podobnej sytuacji zdobyliśmy kota, ale cicho, bo "Goverment, Dude!"

01.04.2015 19:07
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Amazing_Maurice jakiś promil mojej cebulackiej duszy przeto skaczę z radości, choć obstawiam, że siekiera raczej da radę

Egon4. Cóż, nie wiem czy nawet przeczytałeś pierwsze zdanie albo miałeś bliski kontakt z kalendarzem dzisiaj. Albo nie masz rację! Ktoś powinien mnie skrepować nasrać do ust i wymieszać to drewnianym tłuczkiem do ziemniaków, bo nigdy wartościowego tekstu nie napisałem. W sumie jak o tym teraz myślę, to musiałbym zapłacić całkiem sporo za taki proceder jeżeliby miał podtekst seksualny i znajdowałbym się w Las Vegas z ekskluzywnymi prostytutkami. Możemy podyskutować o wyższości amfibrachu nad jambem skoro jesteś urażony niskim poziomem intelektualnym. Mogę też odesłać Cie do innych tekstów (http://gameplay.pl/news.asp?ID=88958), które być może zadowolą Twój wysublimowany gust zapewne zdobyty na czytaniu Stendhala.

Widzę, że gnoll jednak uprzedził mój komentarz o ironii

27.03.2015 17:32
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Asmodeusz czas na kolejne wstydliwe wyznanie. Nigdy nie grałem w LOL i nie rozumiem za bardzo fenomenu. Z tego co słyszałem to jakiś tower defense to jest. 10 rangę w Hearthstone osiągnąłem przez przypadek, kilku ludzi poddało się podczas tego rajdu, podwojone gwiazdki plus jest bardzo dobry sekret dla czarodziejki zwany Naginaczka Zaklęć, który działa cuda, gdy walczy się z kapłanem albo paladynem. Dodać do tego jeszcze 22 punkty obrażeń, które mogę zadać tylko z zaklęć i czasem się udaję, a czasem spada się bardzo srogo, gdy nie wiesz kiedy przestać - zupełnie jak w prawdziwych kartach

Nolifer jakoś nie mogę przełamać się do Druida, ale Wojownik jest całkiem spoko i ma kartę Rzeźimiot, która jest mocno przegięta (chyba razem zadaje 30 obrażeń i jezeli nie mamy szlamu na niszczenie broni, to można się praktycznie pożegnać z wygraną). Zresztą jest mnóstwo mocno przegiętych kart, jak Ragnaros Władca Płomieni. Rzucasz i w tej turze jeszcze zadaje osiem, czyli bez kontaktu może zniszczyć prawie każdą jednostkę, później tylko rzucamy kartę, która daje prowokację i voila. Zresztą ten tekst nie jest negatywny Hearthstone jest świetny i jak pisałem nowa zawartość pojawia się całkiem szybko

27.03.2015 10:19
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Cóż, może trochę przesadziłem, ale dalej się trzymam tego, że te dwie klasy są przesadzone. Nie jestem jakimś arcymistrzem Hearthstone, ale laikiem chyba też nie - najdalej do 10 zawędrowałem (Ogrzy Mag tam chyba jest). Przy okazji nie napisałem nic o losowości, bo do końca nie wiem czy jest to zaleta czy wada. Jak już wspomniałeś; karty mogą się ułożyć dobrze i sromotne lanie możemy zafundować nawet świetnym graczom. Niektórzy uważają to za plus, inni niekoniecznie i uważają ten fenomen za brak balansu. Nie twierdzę, że na te klasy nie ma stosownej odpowiedzi wśród innych postaci, ale uważam, że mają przewagę Przy okazji niech każdy komentujący podzieli się z nami informacją o tym jaką klasą gra. Ja faworyzuję sobie czarodziejkę (za losowość w niestabilnym portalu i ciekawe sekrety) i czarnoksiężnika. Przy okazji tekst jest humorystyczny (a mama dziwne poczucie humoru)

Darth Father masz w pewnym sensie rację, ale o tym w komentarzu do Nolifer, bo tą losowość można postrzegać na dwa sposoby.

Kyahn być może masz rację, ale jak na najsłabszą klasę, to coś zbyt wielu ludzi gra kapłanem.

15.03.2015 15:54
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Pewnie to zależy od sprzętu indywidualnego gracza prawdopodobnie, ale w porównaniu do Far Cry 4 czy Rome II (itd.), to zdecydowanie lepiej. Plus spadki są podczas wczytywania tekstur w nowych lokacjach

15.03.2015 15:10
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Wiarołomca gra wygląda świetnie, ale trochę krótka, jak na moje standardy. Przy okazji gra jest dobrze zoptymalizowana i nie spadków płynności, co się zdarza dzisiaj często.

15.03.2015 10:35
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Zobaczyłem kilka filmów z rozgrywki i wygląda całkiem ciekawie, więc może się skuszę na kupno

14.03.2015 17:29
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki za komentarz Keeeper. Przy okazji zupełnie nie słyszałem o Styx: Master of Shadows, więc pewnie się zaznajomię. Przy okazji jak już masz kupionego Thiefa 4, to warto zagrać

13.03.2015 16:45
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki. Myślałem, że podzieliła losy Puppeteer, a zawsze chciałem zagrać, więc może tutaj przynajmniej coś sobie odbiję.

13.03.2015 16:10
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Wygląda całkiem wspaniale. Czy to jest exclusive dla jakiejś konsoli czy też na PC można uświadczyć?

09.03.2015 15:57
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Świetny wpis. Ja bardzo dobrze wspominam Sheep Dog 'n Wolf. Wspaniała gra.

07.03.2015 15:18
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki. Z pewnością zobaczę.

07.03.2015 11:43
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Sir Xan zupełnie nie zdawałem sobie sprawy z dodatku do Shovel Knighta, więc dzięki za informację. Screen z Chip&Dale robi wrażenie i myślę, że wielu ludzi by kupiło tą grę. Sprawdzę gry, które podałeś jeszcze obok Shovel Knighta.

05.03.2015 21:25
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Zupełnie nie kojarzę tej gry -Sk8ter- . Chip&Dale to klasyk, ale Flimnstonowie są chyba niedocenieni trochę - dało się tam grać w kosza z tego co pamiętam. Ja również jestem wielkim fanem AVGN.

04.03.2015 18:00
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Zdarza się najlepszym Red Heart albo jak mówi mój znajomy - zdarza się najgorszym. Klocuch12 to legenda - bardzo, bardzo dziwna legenda. Motyw przewodni z L.A Noire jest jak odświeżający balsam miłosierdzia

04.03.2015 15:23
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
Wideo

-Sk8ter- Shovel Knight nie jest w żadnym wypadku z tej kategorii indyków. Gra jest wspaniała i dopracowana, a jeżeli ktoś by pokazał mi ją na NESie, to prawdopodobnie nie potrafiłbym odróżnić czy była zrobiona współcześnie czy w latach 80. Rodzina Adamsów na Nesa to było to https://www.youtube.com/watch?v=B0iwC58K6t0 ? Ja osobiście uwielbiam Contre, Chip&Dale, Mega Man, zresztą chyba wymieniłem. Jak dla mnie te gry się nie starzeją i są bardzo grywalne, z czym ostatnio duże produkcje mają problem.

03.03.2015 21:40
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki za komentarz Amazing_Maurice. Gra się łatwo w porównaniu do NESa, ale wciąż można natknąć się na moment, który trzeba powtarzać z pięć razy - nie jest to jednak takie denerwujące. Ja też jak pograłem chwilę, to zauważyłem, że tego mięśnia dawno nie używałem

03.03.2015 16:11
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Jak naciśniesz "zobacz wszystkie", to przeniesie Cie ten odnośnik na forum GOL-a i całe komentarze będą pod spodem. Oprócz tego zobaczysz obrazek, który dałem odnośnie nieludzi, którzy rządzą światem:P. Skoro jesteśmy przy L.A Noire http://gameplay.pl/news.asp?ID=73844 oraz https://soundcloud.com/rockstargames/l-a-noire-main-theme-andrew

02.03.2015 18:16
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

W sumie zwracasz uwagę na ciekawy problem, bo dawniej (kilka lat) o MP3, RAGE i kilku innych pozycjach mówiono, że są schematyczne i stereotypowe. Jednak w porównaniu do wojny klonów CoD i wszystkich negatywnych zjawisk w współczesnych shooterach - te gry wyglądają wspaniale i łączą stare sprawdzone metody z nowoczesnymi elementami. W sumie dalej warto zagrać w pozostałe części MP

02.03.2015 14:50
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
Image

Ja to już od dawna wiem kto rządzi światem Panie! Komentarz ucięło u mnie czy u Ciebie? Zapomniałem jeszcze dodać, że piszę o tej książce, bo to pokłosie mi zostało po Valiant Hearts, bo czytałem do niego Now It Can Be Told. Nie jestem pesymistą takim strasznym i dziwne poczucie humoru. Przeto polecam Venture Bros - eksplozja kreatywności

28.02.2015 16:33
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Kawał wspaniałego wywiadu. Osobiście uwielbiam oglądać szkice koncepcyjne - magia Panie! Ja mam pytanie takie znikąd? Jaki jest stosunek twórców concept artów do dzielenia się social media, teksty itd? Można czy nie wypada?

28.02.2015 16:30
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Świetny tekst - przeto podbijam!

28.02.2015 12:49
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzieki za komentarz Red Heart. Nie chodzi tylko o okropieństwa, to może być szokujące dla nas, ale dla tych ludzi była to codzienność przerywana napadami depresji nienawiści i szału:

In those long days of trench warfare and stationary lines it was boredom that was the worst malady of the mind; a large, overwhelming boredom to thousands of men who were in exile from the normal interests of life and from the activities of brain-work; an intolerable, abominable boredom, sapping the will-power, the moral code, the intellect; a boredom from which there seemed no escape except by death, no relief except by vice, no probable or possible change in its dreary routine. It was bad enough in the trenches, where men looked across the parapet to the same corner of hell day by day, to the same dead bodies rotting by the edge of the same mine-crater, to the same old sand-bags in the enemy's line, to the blasted tree sliced by shell-fire, the upturned railway—truck of which only the metal remained, the distant fringe of trees like gallows on the sky-line, the broken spire of a church which could be seen in the round O of the telescope when the weather was not too misty. In "quiet" sections of the line the only variation to the routine was the number of casualties day by day, by casual shell-fire or snipers' bullets, and that became part of the boredom.

Poza tym był to pierwszy wielki konflikt z unikalnymi warunkami, które już nigdy na taką skalę się nie powtórzą. To nie jest taka zwyczajna książka, ale szerokie spojrzenie na I Wojnę Światową, Brytyjskie Imperium, "normalne" (nie złowieszcze i konspiracyjne) szaleństwo klas rządzących oparte na starych zasadach i wierzeniach, zdolność ludzi do wytrzymania szokujących warunków i to spojrzenie prezentuje ktoś "normalny". Można też czytać Now It Can Be Told dla samej maestrii opisu. Gibbs również przedstawi przeszłości bez cenzury - są to ludzi z krwi i kości żyjące pod niewyobrażalnym dla nas stresem (ciągłe widmo śmierci). Czasem bezwzględni i opanowani rządzą krwi jak zwierzęta, czasem przytuleni do siebie w lejach i szlochający jak dzieci, czasem heroiczne poświęcenie i miłosierdzie względem wroga. Książka ma grubo ponad 500 stron, więc można tam znaleźć naprawdę wszystko. Poza tym ludzie, którzy walczyli w tym konflikcie wychowywali się w świecie bardzo podobnym do naszego, zanim wszystko się popsuło.

23.02.2015 17:57
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki Amazing_Maurice. Jeżeli będę pisał częściej, to zawsze jest szansa na słaby tekst, więc nie ma się co cieszyć. Przykłady nieco sztampowe, ale tekst jest raczej dodatkiem do tekstu Pity i Sakory. Odnośnie magii nie posiadam jej i kłamałem, gdy podpisywaliśmy kontrakt na wskrzeszenie Twojej rodziny z martwych. Skłamałem bo nie chciałem abyś cierpiał. Nie, nie oddam Ci pieniędzy oczywiście, ale za to zniknę w kłębie dymu niczym XIX wieczny hochsztapler, który sprzedaję płyn na porost włosów w rozklekotanym wozie. Misje w Thief 3 dają radę bardzo mocno. Soundtrack tworzy wspaniałą atmosferę. Mój ulubiony kawałek http://grooveshark.com/#!/s/Streets+And+Squares/4CBCqq?src=5

Ogame_fan pozwól, że nie będę sie spierał z Tobą o nomenklaturę czy tam typologie. Przy okazji Ogame jeszcze istnieje i czy dodali coś nowego do gry?

20.02.2015 17:34
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
Wideo

Dzięki Red Heart. Właśnie słyszałem, że opinie nieco mieszane z Order 1886. Syberia jest wspaniała - cóż więcej pisać. Wizualnie powalająca opowieść. Do trójki jestem średnio przekonany, bo historia dobiegła końca, ale jeżeli trzecia odsłona zbierze wszystkie umysły odpowiedzialne za Syberię, to czy można być złym na to? Nie zdawałem sobie sprawy z tego, że premiera będzie w tym roku.

TRZECI!!!!!111. GimbusomNIE jeszcze nikt chyba nie skomentował u mnie tekstu w taki sposób przeto możemy teraz w trojkę tutaj możemy stać się hybrydą najwspanialszego superbohatera jakiego znał kiedykolwiek świat - https://www.youtube.com/watch?v=vpXM9bj-WPU

19.02.2015 17:08
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Wspaniały tekst przeto podbijam.

19.02.2015 16:57
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Gambrinus84 ja dostałem Blood Dragona w zestawie steamowym, więc w pewnym sensie otrzymałem wspaniały prezent. Gra ma swoje niezaprzeczalne wady. Krótka, nie ma co robić po skończeniu głównego wątku, ale to wszystko blednie przy serii z Terror 4000. Przeczytałem kilka komentarzy pod recenzją i chyba mój potencjalny guz mózgu się powiększył, ale życie recenzenta pewnie nie jest łatwe.

18.02.2015 17:33
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
Wideo

Przeto obligatoryjnie musi się coś pojawić.
https://www.youtube.com/watch?v=pDxn0Xfqkgw
https://vimeo.com/109722053
https://www.youtube.com/watch?v=toKItdQuVMY

Arnold to coś więcej niż tylko kupa miecha, to historia.

18.02.2015 16:21
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
Wideo

To taki żart. Plus tekst jest żartobliwy. Wewnętrznego kretyna w sensie stan umysłu, który pozwala się delektować czymś takim https://www.youtube.com/watch?v=pQid5LeQar4. Nie ma w tym nic pejoratywnego. Nie wiem, czy znajdziesz większego zwolennika tej stylistyki i VHS. Mam obraz Arnolda (4x) z pierwszego Terminatora, jak dzieło Warhola Monroe.

18.02.2015 16:00
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Claudespeed18 ta gra to czysta przyjemność - miałem to samo. Jeżeli ktoś potrafi uwolnić wewnętrznego kretyna w sobie, to Blood Dragon jest jak wisienka na torcie

18.02.2015 14:39
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Niestety nie posiadam żadnej konsoli, więc będzie ciężko, bo to chyba exclusivey są na PS 3, choć z tego co słyszę GTA V na PC ma wyjść. GTA IV nie zrobiło na mnie wrażenia, nawet nie skończyłem plus kłopoty z optymalizacją były, ale GTA 2 uwielbiam. Mogę inne zlecenie przyjąć, bo mam zazwyczaj problemy z wymyśleniem tematu (tj. czy warto, czy nie jest wyświechtany itd.)

17.02.2015 16:41
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Odnaleźliśmy święty Graal bracia i siostry! Pamiętacie proroctwa elektronicznych kapłanów? Nadejdzie czas, gdy pojawi się niesyntetyczny człowiek, darzący pogardą naszą Święta Księgę Krwawego Smoka. Musimy go zniszczyć, zrzucić w otchłań Rivy TNT 2, aby już nigdy nie zagroził syntetycznym formom życia i śmiał się z naszego proroka Rexa Colta! Przy okazji składka na nową świątynie

Wybacz Red Heart przyuczam się do roli kapłana po upadku społecznym, bo nie chcę pracować i chcę mieć wielki zamek i nielimitowaną władze nad duszami ludzkimi. Jak ktoś nie trafi klimatów, to faktycznie może być problem, ale ja osobiście uwielbiam takie campowe klimaty

15.02.2015 12:28
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Słyszałem o "Z zimną krwią", ale nie przeczytałem. U mnie całkiem słabo z amerykańską literatury. W sensie czytałem trochę klasyków, ale żadnej książki Kinga nie przeczytałem.

15.02.2015 12:23
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

To czy I Wojna Światowa (taką jaką znamy obecnie z historii; okopy, rzeź, cztery lata, wyniszczenie prowadzące do II Wojny itd) mogła nie wybuchnąć, bo wymaga wezwania Rosji do obrony Serbii, co jest bezpośrednio związane z zabójstwem księcia i reakcją Austro-Węgier. Bez tego, jak pisałeś wcześniej, mamy może powtórkę z wojny francusko-pruskiej, która szybko się kończy zwycięstwem Niemców i nie mamy komunizmu w Rosji, upadku finansowego Wielkiej Brytanii ani nawet przyłączenie się Turcji do wojny, rozpad na bałkańskie państwa. Domino leci całkiem mocno. Może neutralność Belgii nie byłaby pogwałcona przez Niemców, co spowodowało przyłączenie się Anglii do wojny itd. Zgadzam się jak najbardziej, że wojna pojawiła się wcześniej czy później, ale z pewnością nie w takim kształcie, jaki miał z zabójstwem.Czynników jest wiele. Nie wspomnieliśmy jeszcze o The Anglo-German Naval Race, gdzie Niemcy starali się dorównać Brytyjczykom i nawet to dało nam Jutlandię.

14.02.2015 15:20
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Still Life to całkiem klimatyczna przygodówka. BTK to słynny przypadek. Nie, nie w żadnym przypadku nie namawiam na zamknięcie się w domu itd. Wręcz odwrotnie – ludzie cieszcie się życiem! Bardziej chodzi o to, jak nieprzenikniony może być umysł ludzki, czasem ciężko mi to zrozumieć. Kłamstwo jest jak tworzenie alternatywnej rzeczywistości, ale trzeba je utrzymywać przez nieustanną pamięć o danym kłamstwie. Dlatego BTK jest tak szalonym przykładem. Stworzył pozory życia w ludzkim habitacie, aby zabijać. Nie mówiąc już o tym, że wiesz praca, rodzina ile czasu pozostaje? Być może trochę zbyt mrocznie zakończony jest tekst

13.02.2015 18:04
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Wybitna i polecana przez wszystkich książką "Sierpniowe Salwy" nie wychodzi z 1914 roku (600 stron) i tłumaczy wiele zagadnień (bardzo drobiazgowo) niechęć do walki, bo zbyt wiele jest do stracenia. Ludzie przemysłu i biznesu lobbowali przeciwko wojnie (zwłaszcza w Wielkiej Brytanii i USA). Zależy w jaką teorie historii wierzysz. Jedni wierzą, że ludzie mają na nią wpływ (Great Man History). Innie, że wielkie siły społeczno ekonomiczne napędzają dzieje. Oczywiście wszyscy obecnie wiedzą, że jest to raczej hybryda tych dwóch teorii. Wielka Wojna wydarzyła się w pewny sposób przez przypadek. Ludzie jednak z psychologicznego punktu widzenia nie chcą wierzyć, że ludzie mają radykalny wpływ na historie (patrz nieustannie nowe teorie spiskowe odnośnie morderstwa Kennedy'ego), bo to jest zbyt przerażająca perspektywa, że zupełnie losowy człowiek (albo wydarzenie) może zmienić losy całych narodów. Ludzie wcześniej uwierzą, że światem rządzi przesycona złem organizacja (lub bóstwo), która kontroluje wszystko i wszystkich, niż w to, że świat to losowe miejsce, gdzie kosmiczny pryszcz może zniszczyć wszystko co znają i kochają w mgnieniu oka. Gdy czyta się dzienniki i literaturę czasu, to widać, że wszyscy są zaskoczenie tym, jak szybko rzeczy się dzieją. Przykłady można mnożyć Temudżyn, Hitler, Stalin ich osobowości (ale także nawyki, przeszłość i dziwne zachowanie, które wszyscy otrzymujemy w czasie życia) mają niewiarygodny wpływ na decyzje polityczne/militarne/społeczne. Czy wojna nuklearna ma miejsce bez Stanislava Petrova, który wykazał się rozwagą i opanowaniem? Odnośnie 11 września stare przysłowie mówi: "You never let a serious crisis go to waste", ponieważ wiele na takich momentach można ugrać - patrz Dick Cheney. Zresztą USA zrobiło to samo co Związek Radziecki po operacji Bagration, po prostu podzielili się światem. W polityce nie ma sympatii i przyjaźni.

Oczywiśc

12.02.2015 15:50
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzieki Darth16. Oczywiście to tylko moja osobista opinia. Princip przez zabicie arcyksięcia Ferdynanda uwolnił I Wojnę Światową, która zupełnie zmieniła świat i dała nam współczesne dzieje. W pewnym sensie to co stało się podczas Wielkiej Wojny było podobne do wywrócenia szachownicy geopolitycznej. Imperia upadły, powstały nowe, centrum finansowe z Wielkiej Brytanii przeniosło się do USA, komunizm w Rosji, interwencjonizm (który wcześniej w ogóle nie istniał) Stanów w globalną politykę i wiele, wiele innych rzeczy wydarzyło się przez czyn tego człowieka. Napisałem długi tekst o I Wojnie Światowej, jakbyś chciał przeczytać, ale jest nieco brutalny, więc ostrzegam http://gameplay.pl/news.asp?ID=88958

09.02.2015 16:18
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Prawdopodobnie ciężko sfilmować taki przypadek Dreamy. Historia Radera jest niesłychana i gdybym jej nie znał, to nigdy bym nie uwierzył, że wydarzyła się naprawdę

06.02.2015 21:18
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
Wideo

Zostawię w sumie to jeszcze tutaj https://www.youtube.com/watch?v=xn2fRrDkfGw

05.02.2015 17:35
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Kacper1818 kto wie czy nie doczekamy się remakeu graficznego MP1. W sumie to byłby to ciekawy eksperyment

04.02.2015 17:55
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Średnio się znam, ale King chyba ma mieszane szczęście co do ekranizacji.

03.02.2015 17:13
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Jak tylko zobaczyłem, że nasz bohater ma dzieci, to od razu pomyślałem o BTK. Historia Radera jest całkiem szalona i niewiarygodna. W sumie taki scenariusz może napisać tylko życie.

03.02.2015 11:42
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Kto wie na jak długo starczy motywacji, ale miejmy nadzieję. W tekście nie ma żadnych spoilerów, raczej jest o śledztwie BTK, choć polecam chociaż jeden odcinek obejrzeć i później przeczytać, bo jest mnóstwo podobieństw.

Koobun wstyd się przyznać, ale nie przeczytałem żadnej książki Kinga. Nie wiem od czego zacząć, a w domu mam tylko "Regulatorów" plus bardzo ciężko mnie przestraszyć. Ponoć "Mroczna wieża" daje rade. Ekranizacja "A Good Marriage" jest dobra?

30.01.2015 14:54
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Świetny tekst Pita, zresztą jak zawsze.

29.01.2015 18:11
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Jak zawsze dobry tekst. Czy Unity to powtórne przyjście mesjasza? Moje przygody z AC skończyły się na drugiej części, a była ona świetna.

29.01.2015 18:09
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Pozostawię już debatę samej sobie, ale jak wszyscy widza opinie są różne.

Smn "wszystkie negatywne kwestie zwyczajnie bledną, kiedy się spojrzy na całościowe wykonanie tych kolosów" - dokładnie. Jak się odrobię to napisze dłuższy tekst w tej tematyce, ale również czasem podejrzewa, że może łatwo na mnie jest zrobić wrażenie.

28.01.2015 18:07
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Bramkarz teraz ogarniam, ale wciąż tego nie zauważyłem, ale każdy dostrzega różne rzeczy, dlatego świat jest ciekawy

USSCheyenne ja nie traktuje gier jako nieślubnego dziecka, które zamykam w piwnicy po zmroku. Nieważne czy to blockbustery, indie, czy cokolwiek innego - z zasady jestem wyrozumiały. Nie stoję również po żadnej stronie barykady odnośnie, a dawniej było lepiej, a teraz to żałość. Nie warto skupiać się na negatywnych rzeczach w życiu, zwłaszcza tych, których nie można zmienić. Ciężko będzie Ci obronić stwierdzenie, że większość gier AAA od lat jest słabe. Arkham City, nowy Wolfenstein - przykłady można mnożyć. Jak najbardziej się zgadzam jednak, że generacja ma swoje problemy itd. Mnie osobiście denerwuje słaba optymalizacja w grach - ktoś nie wykonuje swojej pracy, choć łatwo to mówić takiemu ćwokowi jak ja, który nie ma o tym pojęcia. Może też się to wiązać z niepisaną umową pomiędzy twórcami gier i sprzętu do grania (tj. karty, procesory), bo kapitalizm.

Dreamy ja również przychylam się do stwierdzenia, że to może być wisienka tej trylogii

Amazing_Maurice. Warto. Przy okazji miażdżący tekst o retro - sam miałem coś w tych klimatach pisać, ale widzę, że nie ma już potrzeby. Przyjemności skreślenia czegoś o Far Cry 3: Blood Dragon sobie jednak nie odmówię

Sethlan zgoda. Nie napisałem zbyt wiele jak bardzo hollywoodzkie są strzelaniny, bo nie chciałem wyjść na psychopatę, opisującego jak to wspaniale śrut z shotguna niszczy szyby i wbija się w ciało. Wymiana ognia w budynku rodziny Branco; papier, szkło, latają w powietrzu - perfekcja. I za takie przywiązanie do detali jednak warto chwalić ludzi. Trzeba łyknąć konwencję albo wczuć się w bohatera i poczuć desperacje i bezsens (brutalna śmierć rodziny i szansa na zrobienie czegoś dobrego). Końcówka gry (kilka ostatnich rozdziałów) ma świetne tempo, a muzyka świetna. Napisałeś też w sumie coś ważnego, że twórcy dali otwartą rękę w rozgrywce. Bez problemu można grać, "jak w starym Maxie" albo chować się za osłonami.

Kuba1711, e tam może za 30 lat dostaniesz za coś takiego rentę albo dodatek do emerytury:P. Gra ma w sobie coś hipnotycznego, zwłaszcza końcowe rozdziały, ciężko ich nie skończyć przy jednym posiedzeniu.

28.01.2015 12:07
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Vielo nie mam pojęcia, jak to się stało. Zgłosiłem do "góry", bo teraz nie mogę nic poprawić. W poprzednim tekście o RAGEu również użyłem tego skomplikowanego słowa i nie zawiodłem, ale cóż - starość, głupota, albo angielski Word. Na resztę komentarzy odpowiem później.

27.01.2015 19:08
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
Wideo

Miazga. W sensie niezły tekst. Far Cry 3: Blood Dragon to arcydzieło. Zostawiam to jeszcze tutaj:
https://www.youtube.com/watch?v=qqSkxzoLt3M

27.01.2015 13:25
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
Wideo

Dzięki Szemranytyp. Zazwyczaj staram się pisać jakoś inaczej o grach. Klimat wylewa się z ekranu jeżeli lubimy taką konwencje. Przy okazji (shameless self promotion) widziałem z historii postów, że grałeś w Valiant Hearts, a napisałem całkiem długi tekst na ten temat i ogólnie o I Wojnie Światowejhttp://gameplay.pl/news.asp?ID=88958

Redovsky myślę, że warto spróbować jeszcze raz. Nawet jeżeli nie podoba Ci się fabuła to dla samego strzelania, bo to miód jest

USSCheyenne wiedziałem, że Max Payne 3 skłania do spolaryzowanych opinii, przeto cytat na początku, bo nie zawsze trzeba się trzymać przeszłości i warto próbować nowych rzeczy. Nie wolno oczywiście pomijać błędów, ale nie wiem, czy czytałeś cokolwiek mojego, ale ja jestem bardzo wyrozumiały dla gier i ogólnie nie piszę o wadach. Ja osobiście nie odczułem zupełnie wad, które opisujesz, choć je rozumiem. Na trudnym i najwyższym poziomie trudności osłony są konieczne do przeżycia. Odnośnie fabuły, to jak najbardziej ma ona dziury, ale także MP1 i MP2 ma dziury i jest pięknie stereotypowa noir opowieść o biednym gliniarzu, wiec w szerszym rozrachunku nie jest to coś odkrywczego. "I'd killed more cops than cholesterol and still no sign of Becker. It wasn't the first time it dawned on me I should probably have gone over the plan in more detail, but it was too late for that now.". Pełno świetnych cytatów w grze i nihilista Max ma swój urok. Odnośnie lokacji - są obłędne. Hotel Imperial jest pozytywnie post-apokaliptyczny. Fawele jeszcze wtedy nie były tak słynne, chociaż Miasto Boga miało premierę w 2002 roku, więc mogę zrozumieć przytyk.

Bramkarz ostrzegałem przed spoilerami, ale niezbyt widocznie. Starałem się to oznaczyć wczoraj i dziś, ale jakoś w panelu nie zapisują się zmiany, więc wybacz. Ja zupełnie nie odczułem czasów ładowania, ale grałem na PC.

Jarsston zalicz mnie do ludzi, którza bardzo lubią nowego Maxa. Jak pisałem wcześniej - można odnaleźć całe spektrum opinii o tej grze. Od gniota po arcydzieło, ale ludzie muszą przyznać chociaż tyle, że strzela się z przyjemnością. Znajdźki rzucają nowe światło na sprawę i jak mówisz są rozsiane po poziomach. Max nie miał już nic do stracenia, a takich ludzi właśnie można bać się najbardziej, bo podejmują ryzyko, którego normalni ludzie by nie podjęli. Przez chwilę myślałem nawet, że Max Payne mógłby być bohaterem komiksu, a jego zdolnością jest nieśmiertelność okupiona cierpieniem psychicznym.

Kaszanka9 trzeba przyznać, że mrok jest wszechogarniający. Zwłaszcza gdy Max w posterunku zaczyna mówić, że to zabijanie tych wszystkich ludzi jest czymś głębszym, jakąś zemstą za przeszłość i stracone życie, że powoli przestaję czuć obiektywną rzeczywistość, że nie ma nikogo już bliskiego tutaj, i że właśnie w swoich najgorszych dniach jest najlepszy w zabijaniu. Psychika Maxa jest pod koniec gry na skraju szaleństwa.

Dzięki Red Heart jesteś jednym z moich niewielu stałych czytelników. Zakończenie jest całkiem miłe po tym całym mroku (patrz odpowiedź do komentarza Kaszanki9). Ta gra zbliża się bardzo blisko do filmu, ale w filmie nie możecie zamienić proto-nazisty (bo mnie więcej nasi przeciwnicy są właśnie tacy) w tańczące sito śmierci eksplodujące krwią. Ja chciałbym zobaczyć 4 część ze względu na sam spektakl i strzelanie, więc mam nadzieje, że wakacje Maxa na rajskiej wyspie szybko się skończą.

Dzięki Barefootsauce. Odnoście Maxa w zupełności się zgadzam, co można wnioskować po tekście. Tears daje radę mocno, choć mnie kupiło mocno utwór Torture https://www.youtube.com/watch?v=4PtxDcKOToc. Też mnie więcej kupiłem Maxa za tą kwotę, to całkiem szokująco dobrze wydane 12 złotych. Jedyną wadą gry było jej pobieranie ze steama, z tego co pamiętam to ponad 30GB.

Dead Men MP2 też jak dla mnie był średniakiem. Zgadzam się jak najbardziej, że to ten sam poziom co pierwszy Max.

Physomnia pewnie jesteśmy braćmi krwi rozdzielonymi po urodzinach, bo ja myślałem o tym samym, gdy grałem. Czasem po prostu dochodziła do mnie myśl, że to nawet zaszczyt grać w coś takiego (jakkolwiek głupio to nie brzmi). Jak pisaliśmy wcześniej 12 złotych, bilet do kina stoi teraz drugie tyle. Audiowizualna uczta jeżeli ktoś sobie pozwoli zagubić się w niej.

Quarez to chyba nie ja pisałem, ale zatrzymajmy się trochę nad tym. Zalezy kto jaka konwencję lubi, bo obie gry pod kątem fabularnym nie są geniuszem kreatywności, to po prostu bardzo dobrze skrojone opowieści. MP1, to typowy noir o dobrym policjancie, który traci wszystko (oczywiście skracam). MP3, to taki sensacyjny thriller o ciemnej stronie człowieczeństwa nie tylko Victora, ale również Maxa. Trochę więcej na dole w odpowiedzi do Marcinkiewicziusa

Dzieki Marcinkiewiczius. Sama postac Maxa jest już tragiczna w pozostałych częściach, a tutaj dochodzi jeszcze sam aspekt szaleństwa. Max pragnie odkupienia. W swoim umyśle (Judeo-chrzesciajńska moralność, ale pamiętajcie to tylko konstrukt społeczny) zabicie Victora i spółki jest czymś dobrym i jest, ale mamy tutaj nieco mroczniejszy aspekt. Max nie chcę czuć i jest wrakiem, a nie czuje wtedy, gdy zabija, gdy jest ogarnięty szałem i cała jego świadomość jest skupiona na walce na śmierć i życie z innymi. Chyba nie muszę mówić, że to w pewnym sensie nałóg, który sprowadza na niego wszystkie kłopoty. Chociażby wydarzenie w barze w Nowym Jorku z synem mafioza. Jest więcej takich momentów, w których Max traci kontrolę i nie myśli o otoczeniu (monolog na posterunku w komentarzu do Kaszanki9 się odniosłem), a o swojej zemście, jak na przykład wysadzenie starego hotelu w środku zatłoczonego miasta.

Przy okazji dzięki za komentarze wszystkim

17.01.2015 17:33
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Trzeba przyznać, że silnik robi wrażenie do dzisiaj, a w 2011 roku można byłoby mówić (gdyby nie babole graficzne i tekstury) o małej rewolucji. Z tego co pamiętam chyba studio ID wypuściło edytor poziomów, choć teraz nie pamiętam.

17.01.2015 16:16
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki. Myślę, że obejrzę. Od siebie polecam Wilcze Prawo ("Red Riding"), bo zupełnie bokiem przeszło w Polsce

16.01.2015 17:43
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

GosuRALF RAGE wylądował u mnie również w kategorii ulubione. Gra nierówna, ale piękna.

15.01.2015 18:08
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Słyszałem same dobre rzeczy o tym filmie od wielu ludzi. Pewnie się wybiorę.

14.01.2015 17:31
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Kawał ciekawego tekstu, ale odniosę się do niego może później.Póki co podbijam.

14.01.2015 17:17
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Kawał solidnego tekstu, a o tematyce nie miałem zielonego pojęcia, więc podbijam

14.01.2015 15:14
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Kqmilus rozminęliśmy się o 3 minuty. W sumie dobre pytanie, fabuła potrzebna nie jest, ale można byłoby nadać głębi jakoś, że chodzi o coś więcej albo dodać postać z przeszłości, która znała bohatera i służy teraz Władzy. W "drugim" RAGE'u można byłoby zrobić naszego protagonistę Wizjonerem (czyli dowódcą Władzy). Przedstawić go jako człowieka, który jest rozczarowany światem i według niego jedyną możliwością okiełznania ludzi jest totalitarna kontrola, inaczej są dzikusami albo rozpieszczonymi bogaczami trawiącymi swój czas na nieistotne bzdury. Coś dałoby się zrobić. Też nie skorzystano z potencjalnego "szału" nasz bohater nie przejawia jakichkolwiek negatywnych emocji, które, jak podejrzewam, narosłyby po zobaczeniu przyszłości i stracenia całego dorobku kultury nauki itd. Ja nawet mógłbym wyłożyć pieniądze na potencjalnego kickstartera na RAGE 2, a zazwyczaj takich rzeczy nie robię.

Kuba1711 pełna zgoda

Bierzgal zupełnie rozumiem Twoją opinie. RAGE jest nierówny, ale z racji klimatu potrafię wiele potrafię wybaczyć.

Raziel88ck z wiedzą w jaką drogę pójdą shootery od 2011, to tak gra jest perełką w porównaniu do walczenia o demokrację w brązowym krajobrazie. Poza tym patche, pisałem już to zbyt wiele razy ale warto powtórzyć, zmieniają grę całkiem znacząco.

13.01.2015 16:57
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
Wideo

MrGregorA ja również całkiem dobrze wspominam strzelanie w RAGE, ale słyszałem już od kilku ludzi, że coś im nie przypadło do gustu. Miałem kiedyś pisać tekst o Borderlands i RAGE - takie porównanie, bo obie gry mniej więcej w tym samym czasie były w produkcji. Jest kilka różnic, ale to może pomysł na wpis na kiedy indziej.

Widzę TrójpalczastaRękaZCiasta, że będę musiał na pomoc wezwać Penisoręką Poduchę Elektryczną, aby przekonała Cie do RAGE :P (dla niewtajemniczonych Wilqu). Poziomy strasznie mi się podobały, więc dla mnie to nie jest wielka wada, ale warto było o niej wspomnieć.

U.V. Impaler, to samo miałem odpisać, ale podstępnie mnie ubiegłeś

Lothers zapomniałem pochwalić RAGE za animację, bo wciaż robi wrażenie, ale także postacie, mimika twarzy i tekstury (po łatkach) - no robią wrażenie. RAGE jest jednak ucztą, bo chyba nie zliczę momentów, w których się zatrzymywałem i podziwiałem tylko lokacje. Co do wingsticka w głowie bandyty - zgadzam się - poza tym postacie nie "zamrażają się" w biegu, ale "opadają" zgodnie z fizyką. Chyba nikt nie będzie Cie hejtował, bo RAGE ma coś w sobie

Duncan777 racja, to chyba jedyna wada tej gry, ale można patrzyć na to z tej strony, że to zaledwie prolog do serii, a nasz bohater to tylko jeden z wielu ludzi z arki. Jak dla mnie to wciąż wspaniały popis technologii i to w klimatach, które uwielbiam.

Marassex po tej zachodniej stronie przynajmniej więcej ogólnie dostępnej broni. Chyba, że mówimy o prymacie zachodniej reprezentacji Apokalipsy w grach nad tymi wschodnimi (jakie mądre zdanie). Muzyka i dźwięki w RAGE też wysoko stoją. Szkoda, że nie dodano nastrojowego i spokojnego ambientu, który grałby podczas zwiedzania zdewastowanych lokacji, bo tworzyłoby to jeszcze lepszy klimat https://www.youtube.com/watch?v=3M6TwPE6lAg. Czasami soundtrack wydaje się robiony na jedno kopyto, ale jest dobry

G@mers0ft na boga pustkowi miejmy nadzieję, że nowy Mad Max da radę.

Maxan warto zagrać na PC, zwłaszcza po tych łatkach. Zmiana jakości tekstur jest widoczna gołym okiem chyba najbardziej na modelach postaci i ubraniach.

Przy okazji dzięki za komentarze. Od premiery RAGE wzbudzał mieszane uczucia i dalej można zobaczyć szeroki przekrój opinii na temat.

11.01.2015 14:37
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Nie chcę tu spamować komentarzami, ale skończyłem oglądać całkiem wybitny dokument BBC o I Wojnie Światowej. Dziesięć epizodów po godzinie, więc jak ktoś szuka czegoś w tych klimatach plus można znaleźć w tym dokumencie wiele materiałów wideo, których do tej pory nie widziałem nigdzie.

09.01.2015 17:57
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Jeszcze nie przeszedłem nowego Wolfensteina, ale to materiał na grę roku jest faktycznie. Wspaniałe widoczki i grafika, a baza nazistów na księżycu jest niewiarygodna i wygląda jak poziom wyjęty z Mirrors Edge.

31.12.2014 16:27
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki za wyróżnienie Brucevsky, to całkiem miłe. Jak chcesz solidną książkę o Wielkiej Wojnie, to teraz w Empiku można dostać słynną książkę Petera Harta "I Wojna Światowa 1914-1918. Historia militarna". Książka jest wybitna. Na stronę przypada co najmniej jeden cytat od żołnierzy, dowódców itd. Jeżeli właśnie małe i przerażające rzeczy i ciekawostki Cie interesują - doskonały wybór i chyba najlepsza jednotomowa historia tej wojny. Książka chyba 59 zł, ale warto, bo 59 zł nie zniszczy umysłu aż tak bardzo jak ta książka. Jeżeli dziennik to "W nawałnicy żelaza" Ernsta Jungera (to również jest książka która miażdży współczesny umysł) albo Good-Bye to All That Roberta Gravesa

12.12.2014 14:58
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

DeathSpank!

05.12.2014 12:10
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
Wideo

Ja na jesień bardzo często powracam do Stars of the Lid https://www.youtube.com/watch?v=et_lDyRymrw

Poza tym dużo ambientu, bo wspaniale zazębia się z jesienią https://www.youtube.com/watch?v=PUhimrxosdw

30.11.2014 12:17
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Ciężko mi się jakkolwiek odnieść do tekstu, bo nie grałem w AC III ani Unity, ale podbijam - bo Gawełko.

25.11.2014 15:14
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Temat godny ody, jakby powiedział klasyk, ale komentarze przypominają mi, że za każdym razem gdy myślę, że sięgnęliśmy dna, to ktoś rzuca łopatę.

24.11.2014 14:29
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

"Krwawy południk" czytałem dawno temu. Spoko tylko tak rzuciłem, bo nigdy o się nie dopominałem. Sam zresztą nie mam niczego nie licząc twittera, ale twitter jest świetny.

23.11.2014 18:21
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki Stalin_San. Zgadzam się co do Twojej trafnej diagnozy. Wielka Wojna nie dotknęła Polski tak bardzo, więc nie mówi się o niej tak dużo, choć bywało, że Polacy walczyli ze sobą po przeciwnej stronie okopów, bo zabory. I Wojna Światowa, jak dla mnie, jest kluczem do XX wieku. Nie da się zrozumieć większości fenomenów XX wieku jeżeli nie postawi się ich w perspektywie. Od wielkich (kryzys w Niemczech) po trochę mniejsze (Klan Saudów opowiada się po stronie Wielkiej Brytanii i zdobywa władzę).

Odnośnie opisu tez się zgadzam. Poza tym Wielkiej Wojny nikt się nie spodziewał, a II Wojna Światowa była tak naprawdę oczywistością w perspektywie lat. Racja pełno błędów i niekompetencji i wiele innych zmiennych, które złożyły się na tą otchłań cierpienia. Najgorsza wojna dla żołnierza (albo cywila pobranego do armii) bez dwóch zdań. Dopiero front wschodni II WŚ zbliża się do Wielkiej Wojny. Nie pisałem nawet o maszerowaniu przez całe dnie. Piechota będzie mogła w późniejszych konfliktach wskakiwać na czołgi, chronić się za nimi i korzystać z wsparcia ogniowego. Co do pytania nie jestem w stanie odpowiedzieć czyj los jest gorszy, ale osobiście chciałbym umrzeć szybko i nie kisić się w okopach przez tygodnie albo miesiące, tylko po to, aby zginąć od losowej kuli/pocisku. Świadomość śmierci, zalezy kogo zapytasz, dobre albo złe. Właśnie nieustanna świadomość śmierci doprowadzała tych żołnierzy do szaleństwa. W obozach bardzo często kłamało się do końca, że pod prysznic itd., ale według niektórych ukrywanie śmierci do samego końca jest aktem miłosierdzia (jak można przeczytać w literaturze okresu - chociaż Borowski)

Dzięki Smn. Chociaż bardziej tutaj mnie interesuje niemożność pojęcia tego, co się tam aktualnie działo i o tym jest cytat Brosea. Jak zbyt często powtarzam się ostrzale artyleryjskim, to tylko dlatego, że sam nie jestem w stanie tego pojąć. Jeżeli będę pisał coś podobnego to pewnie za rok, ale mnie więcej temat już mam. Jak zmusza do refleksji czy pogłębienia wiedzy w temacie to chyba dobrze, myślę, że "wisimy" przynajmniej tyle tym ludziom.

23.11.2014 13:54
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki Red Heart. Czytałeś Czarny Potok? Nie mam za bardzo czasu, ani chęci, ani motywacji, ale być może wrócę na chwilę do pisania teraz, bo kilka gier zrobiło na mnie wrażenie.Takie dłuższe teksty to może raz na rok albo za pieniądze większe, jakby mi się gdzieś udało sprzedać coś takiego. Aha i zapomniałem, bo marketing u mnie kuleje, ale możecie polubić tekst na jakimś wybranym przez siebie portalu społecznościowym.

23.11.2014 10:33
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki Imperialista. Zazwyczaj staram się napisać jeden większy tekst na rok (Spec Ops w tamtym roku), ale trochę to schodzi i czasem różnie bywa z przyjemnością z pisania. Plus wielu ludzi mówiło mi, że raczej tego nikt nie przeczyta ze względu na objętość. Jak podoba Ci się klimat, to polecam jeszcze ten podcast http://www.twilighthistories.com/2014/09/29/show-14-four-weeks-trenches/ . Bardzo dobre wykonanie.

Asmodeusz wybacz zapomniałem wspomnieć o tym, że pierwsze większe bunty (Francja) pojawiają się dopiero w 1917 roku po ofensywie Nivellea. Poza tym tekst w ogóle nie ruszył kluczowej sprawy z propagandą i cenzurą, która rodzi się tutaj na wielką skale, zwłaszcza jeżeli idzie o portretowanie wojny i mówienie o stratach w ludziach

22.11.2014 17:45
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Nie sądzę żebym kiedykolwiek dał taki obraz siebie albo historii podczas pisania tekstu. "Jeżeli się wycofacie albo ogarnie Was panika, to zastrzeli was oficer – prosto w plecy". Raczej zdaję sobie sprawę z realiów tej wojny i sam delikatnym, ani wygodnym, człowiekiem nie jestem wbrew pozorom. Tutaj nie chodzi o służbę zdrowia ani potencjalnie zmarnowane oszczędności ludzi. Mówimy o nieustannym zagrożeniu życia, ale również o zmarnowaniu potencjału państwa przez szaleńców na wojnę. Cywile liczyli się z tym, że jak zostaną przypisani na front, to raczej nie wrócą, więc nie chodzi o populizm (jak chcesz zobaczyć populizm to proszę na wypok.pl), a raczej prawdziwe zdumienie. Jak można nie być zdumionym taką rzezią i niemożnością wyrwania się z niej? Współczesny umysł nie ma żadnego punktu odniesienia do tej sytuacji. Świadectwo epoki:

"Well if only you been there – mad kings, bloody generals, fanatical ministers, jingoistic journalists, rear echelon patriots – to contemplate the sublime spectacle. But it wasn’t enough that the soldiers refused to fight one another. What was needed was for them to turn back on the monsters who were pushing them – one against the other. And to cut them down like wild beasts. For not having done so how much longer would the killing go on? Meanwhile our big shot leaders were in a furor. What in the lord’s name would happen if the soldiers refused to kill each other? [...] Who knows, maybe one day in our corner of this world they will raise a monument to commemorate the spirit of fraternity among men who shared a horror of war and were forced to kill each other against their wills.

Myślę, że w tak okrągłą rocznicę warto napisać nieco dłuższy tekst. Zwłaszcza, że historia się nie powtarza, ale często się rymuje, jakby powiedział Mark Twain

22.11.2014 17:20
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Zdaję sobie sprawę z tego i w tekście jest to chyba zaznaczone. Sytuacja jest jednak o wiele bardziej skomplikowana. Żołnierzami kierowały przeróżne motywacje i u Gibbsa można przeczytać kilka ciekawych rzeczy: od przyjemności z walki po niemal opętańcze poświęcenie. Ten tekst oryginalnie był nieco dłuższy i były w nim poruszone Live and let live, pacyfizm w okopach itd.

21.11.2014 12:16
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Great contribution. Poprawiłem i rozumiem o co chodzi w językowym wydźwięku, ale blitzkrig nie zawsze się sprawdzał tj. front wschodni.

11.11.2014 13:11
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Prawdopodobnie większość wątków zostanie wyjaśniona w trzeciej części. Miejmy nadzieję, że powstanie. Mnie również Zeno Clash urzekło, to jest coś czego nie widzi się zbyt często w "rynku growym"

01.11.2014 13:29
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Racja. Takich filmów się już nie robi... . To może być "Ostatni Wielki Film" w erze greenscreena, cgi i blockbusterów. Wspaniały obraz, przepełniony nostalgią i przemocą.
http://gameplay.pl/news.asp?ID=72854

01.11.2014 13:13
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

W porównaniu do trylogii jest różnie; czasem gorzej, czasem lepiej. Te gry jednak różnią się od siebie konwencją i stylistyka. Trylogia jest bardziej "gritty" i była owocem tych czasów, a nowy PoP to wizualna baśń i przygoda. Tragedią jest to, że nie zboczymy kontynuacji

01.11.2014 13:01
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Kylo19 wybacz nie zdawałem sobie sprawy, że są jakieś nowe komentarze. Masz rację. Poziomy w trójce są śmiesznie małe w porównaniu do poprzednich części, ale jak już pisałem to raczej "wina" (choć kto wie, bo Thief 3 to już nowa seria, inne pokolenie graczy) silnika. Dla mnie jednak Deadly Shadows jest najbardziej klimatyczną odsłoną, choć bardzo dawno temu grałem w "jedynkę"

01.11.2014 12:49
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Wybaczcie nie byłem świadom, że są jakieś nowe komentarze. Keeeper to zawsze miłe, gdy ludzie piszą coś takiego tj., że tekst przypomniał Ci o potencjalnej grze, a przed wszystkim zmienił coś w Twojej fizycznej rzeczywistości. Original Sin też u mnie się znajduje w kolejce.

JJ Song for Jesse jest epitomą tego filmu. Nastrój tajemniczości i niemożność poznania umysłu drugiej osoby. Wspaniały film. Kiedyś, nawet tutaj na gameplayu, pisałem o "Zabójstwie..."

31.10.2014 17:14
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Jak napisał Matt wcześniej pod każdym artykułem chwalącym Spec Ops daje +1. Też nie bardzo rozumiem narzekania na strzelanie; strzela się zdecydowanie lepiej niż w Kane&Lynch, ale trochę gorzej niż w GoW. Bieganie za to jest toporne.

25.08.2014 19:27
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki Red Heart. Wybacz za opóźnienie w odpowiedzi, ale nie zaglądam zbyt często, jak już nie piszę. "Czarny potok" jest naprawdę "trudną" i celowo chaotyczną powieścią - może zrazić albo zauroczyć (jeżeli to słowo jest adekwatne do tego co dzieje się w świecie przedstawionym). "Mały Wielki Człowiek", to klasyk literatury, ale czytałem stosunkowo dawno

15.08.2014 21:08
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Świetny tekst i wspaniała podróż w przeszłość.

15.08.2014 11:32
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Mam nadzieję, że jest jakaś nagroda pieniężna za te szranki? Nieoznakowane banknoty z Zygmuntem Starym proszę wysyłać gdzieś na Małopolskę. Przeto witaj! Jak tam przygody? Byłem już trochę nieaktywny (chyba od marca), ale raczej i tak chyba nie wracam do pisania. Chodzi tutaj o Venture Bros., które jest wybitne i jest światłem na oświecenie pogan.

15.08.2014 10:12
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Twilight Zone jest arcydziełem science fiction i nie tylko zresztą. The walking distance do dzisiaj łamie mi serce. Sam miałem kiedyś coś napisać, ale widzę, że nie ma potrzeby.

11.08.2014 20:49
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
Wideo

Zawsze jestem zaskoczony jak ktoś czeka na teksty i mu się podobają, dzięki Kamoq. Naprawdę warto obejrzeć. Kilka darmowych odcinków jest nawet na adultswim.

Zgadzam się T_bone. Monarch mnie tak zmiażdżył, że do tej pory nie potrafię tego zrozumieć, to było już w pierwszym odcinku. Ten duet w pewnym sensie kontynuuje swoje istnienie, ale do czasu. Ja na takie rzeczy mogę czekać. Niech się nie śpieszą. Seria w dobrych rękach.

Asmodeusz mnie Dr Orpheus zniszczył https://www.youtube.com/watch?v=s6leisjxacQ

09.06.2014 19:55
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Pan Gawełko wrócił. Dobrze wiedzieć i widzieć.

09.06.2014 17:17
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Ostrzegałem:D. Shigurui bardzo ciężkie, ale jak dla mnie naprawdę warte obejrzenia. Jak mam wybierać pomiędzy świętą trójcą wielkiej literatury, to zamiast Joyca wybrałbym Prousta. Jest kilka scen w Shigurui, które zostaną mi w pamięci; zdrada Okitsu, kilka pejzaży, przepalone kadry o kolorze białego piasku w pierwszym odcinku. Bardzo dobra rzecz.

Nie piszę teraz za bardzo, ale jak chcesz coś niewiarygodnego, zabawnego, zabójczo inteligentnego, kreatywnego i szalongo żeby się rozerwać, to polecam Venture Bros. najwybitniejsza kreskówka, którą niewielu ludzi kojarzy. Idealna żeby się rozerwać, a scenariusze i pomysły na odcinki tam to małe arcydzieła. Polecam z całego serca i szalonego umysłu. Wybitna perełka.

20.05.2014 15:48
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki. Napisałem o "Czarnym potoku", bo niewielu ludzi słyszało o tej powieści jak i o samym Buczkowskim. Naprawdę wybitna powieść i jeżeli miałbym jednorazową zdolność "do przekonania kogoś do przeczytania czegoś", to byłby to "Czarny potok". Książka wymykająca się szufladkowaniu, zatrważająco trudna, celowo chaotyczna, piękna i gorzka

07.04.2014 21:01
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Spoko rozumiem zhreddek, ale czekam na kolejne części.

06.04.2014 16:02
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
Wideo

Ogólnie sama idea jest trochę podobna. Potwory są mieszaniną groteski ciała ludzkiego i czegoś nadnaturalnego, halucynacje, problemy z odróżnieniem rzeczywistości od fikcji, krew płynąca ze ścian itd.

http://www.youtube.com/watch?v=8hkLhMuzk3E

04.04.2014 09:47
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Kawał dobrej roboty Panowie. Poszczególne segmenty miażdżą zupełnie. "Martwą naturę rysowałem, ale to był rysunek techniczny i nie przeszło".

29.03.2014 17:25
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Drabina Jakubowa to klasyk. Film wpłynął całkiem mocno na wygląd i sposób poruszania się potworów w Silent Hill 2. Dzięki za komentarz

25.03.2014 20:52
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Ludzie weźcie się ogarnijcie. Ile jest smutku w Waszym życiu, żeby pisać takie rzeczy? Materiał jest dobry. Nie przejmuj się takimi komentarzami Jordan.

25.03.2014 13:50
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

"czego wiele osób wychowanych na papkowatych serialach nie są w stanie zrozumieć. Ten serial nie potrzebował w finale niesamowitego zawieszenia akcji, a prawdziwych emocji, które tam bardzo mocno gościły".Zgadzam się z Tobą w zupełności. Wielu ludzi odjechało w krainę imaginacji z interpretacjami i teoriami, a True Detective jest naprawdę świetnym studium postaci (nihilizm nie Rusta, a Martyego oraz przeciwstawieniu się złu) oraz odwiecznego konfliktu dobra ze złem (patosem zaleciało). Niektóre lokacje i ujęcia zupełnie niszczą, istnieją one tylko po to, aby przedstawić świadka. Mnóstwo czasu i pieniędzy musiały kosztować zdjęcia. Mistrzostwem "kamery" było długie ujęcie napadania na melinę, gdzie znajdują się narkotyki

Miałem pisać o TD, ale widzę, że raczej nie będzie to potrzebne. Nie oglądam zbyt wielu seriali, ale ten jest naprawdę solidny.

23.03.2014 22:22
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

"Czy Wy też lubicie stopy zmarłych? Niech Pani nie płacze, to był tylko żart ja tak naprawdę nie odnajduje w tym żadnej satysfakcji. Niech Pani sobie kupi szatę, która nie przenika przez ręce"

"O jednak tego strażnika kręci także łapanie złodziei" <śmiech Gmocha>

Hed w formie.

18.03.2014 17:08
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Podpisuję się pod komentarzami. Świetny tekst.

16.03.2014 20:41
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Nie wiem, czy ten tekst odda specyfikę powieści i jej geniusz, ale naprawdę warto. Jakiś czas temu na gameplayu, nie mogę teraz znaleźć, był gdzie wątek o 10 najważniejszych książkach w życiu. W zależności jaki mam dzień, to "Czarny potok" znajduje się zawsze w top 3 najlepszych rzeczy jakie czytałem w życiu. Wychwalić nie mogę dostatecznie tej powieści.

16.03.2014 13:14
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki Kamoqu. Powieść nie jest długa. Moje wydanie ma 296 stron, ale nie jest pokaźnych rozmiarów. Jeżeli miałbym coś polecić tak "na serio" coś, to chciałbym żeby ludzie "Czarny potok" przeczytali. "Czarny potok" jest naprawdę czymś wyjątkowym, a większość ludzi nawet nigdy nie słyszała o tej powieści. W większości ludzie słyszą o nazwiskach pokroju: Baczyński, Herbert, Miłosz, Borowski (który również jest geniuszem) , Różewicz, Gajcy, Trzebiński, Broniewski itd., a Buczkowski jakoś bokiem przeszedł, ale jego twórczość jest bardzo oryginalna

12.03.2014 20:07
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Nareszcie jakiś ciekawy tekst się pojawił, bo ostatnio posucha. W ogóle nie słyszałem o tej grze, więc przy okazji może zagram.

05.03.2014 17:52
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Kawał solidnej recenzji/tekstu.

26.02.2014 22:14
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dobry i odmienny tekst - aż się mi zachciało zagrać w dwie części Black&White. Poza tym przypomniało mi, że sam muszę coś o tej serii napisać.

24.02.2014 12:34
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Shigurui wymaga całkiem sporo od widza, ale też daje dużo od siebie jeżeli potrafimy docenić artyzm całej opowieści. "Nawet pomijając fabułę i brutalność nie każdy będzie w stanie przełknąć długie, statyczne obrazy podkreślane jednostajnym dźwięczeniem cykad i hipnotyzującym bębnem". Faktycznie w Shigurui jest dużo statycznych ujęć i niewiele dynamicznych scen, ale jak już się pojawiają, to potrafią wstrząsnąć widzem. Ja uwielbiam muzykę w Shigurui jest perfekcyjnie dobrana do tego, co się dzieje w psychice bohaterów. Prawdopodobnie drugiego "sezonu" nie można się spodziewać albo może nie był nawet w planach, bo wydarzenia w anime świetnie skrojono z mangi. To znaczy nie zakończono pojedynku i skupiono się na wydźwięku idącym z zdarzeń tj. dehumanizacji postaci i krytyce życia opartego na przemocy.

21.02.2014 16:22
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Większość tych animacji przeznaczonych jest raczej dla nastolatków, więc u samej swojej istoty są infantylne i dziecinne :D. Raz co jakiś czas jednak pojawiają się perły jak Shigurui czy Homunculus. Animacja w pewnym sensie jest "tańsza" niż film i nie wyobrażam sobie lepszej adaptacji Shigurui na wielki ekran. Nie ma co oceniać dzieła po jego formie wyrazu czy gatunku. Shigurui jest naprawdę wybitne i jest przeznaczone dla dojrzałego odbiorcy.

Spoko Matt:P Zazwyczaj staram się pokazać jakieś mało popularne dzieła, bo o tych, nienawidzę używać tego słowa, "mainstreamowuch" produkcjach większość ludzi pisze. Shigurui i Ninja Scroll to zupełnie odmienne (fantastyka i fikcja historyczna) i podobne w pewnym aspekcie (brutalność, ale w Shigurui dochodzi jeszcze przemoc psychiczna) animacje. Czy uda Ci się namówić małżonkę? Nie wiem. Seans Shigurui jest trudny. Musimy zacząć od tego, że serial jest brutalny, niektórym odbiorcom mogą się nie podobać "dłużyzny". Kilku ludzi, którym kiedyś poleciłem Shigurui, nie potrafiło przejść przez brutalność. Przemoc nie pojawia się zbyt często w Shigurui, ale jak się już ukazuję, to jest bezduszna i makabryczna. Przemoc tutaj jest bardzo silną formą przekazu pewnej wizji świata. Poza tym nie można zapominać, że przemoc we współczesnym świecie przyjęła inną formę, choć wielu myśli, że to relikt przeszłości; okupacja krajów bogatych w surowce naturalne, legalne ludobójstwa na Bliskim Wschodzie, niewolnicza praca, nierentowny system ekonomiczny wykorzystujący ludzi pracujących - przez to przemoc nie ma twarzy i nikt nie jest winien choć wszyscy są beneficjentami statusu quo i zaawansowane społeczeństwo nie musi oglądać śmierci, a jak ktoś powiedział cywilizacje buduje się na negacji śmierci. Przemoc w Shigurui jest dosadna, ludzie są workami krwi nasączonymi kośćmi, a wymazanie ich z ziemskiej egzystencji jest ich końcem. Można zatem zrozumieć czemu ta przemoc może odrzucać, bo zmusza nas do konfrontacji z własną śmiertelnością. Teraz przypomniały mi się w sumie kontrowersje związane z tą słynną wystawą human body exhibition. Trochę się rozpisałem, ale myślę, że namówisz żonę:P Wybaczcie powtarzanie słowa "przemoc". Polecam jeszcze mangę Homunculus, bo to praktycznie jest powieść podsumowująca współczesną cywilizacje w japońskim wydaniu. Kawał genialnej lektury

16.02.2014 14:41
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Zgadzam się tutaj z Oburzonym i Dead Menem. Wspaniała gra można powiedzieć, że jest to wręcz audiowizualny klejnot. Świetna recenzja Dead Mem. Ja również napisałem coś szerszej o Zeno Clash 2 http://gameplay.pl/news.asp?ID=83293

Również twierdzę, że Zenozoik to jeden z najoryginalniejszych światów w historii gier komputerowych zaraz w towarzystwie Psychonauts i Sacrifice.

14.02.2014 14:35
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Poprawię zaraz rozmieszczenie spoilerów. Warto dać szanse serii Zeno Clash. Odnośnie błędów itd. właśnie dlatego pisałem "disclaimer", żeby nie wyszło, że Zeno Clash 2 jest idealne. Trzeba całkiem sporo wybaczyć i skupić się na niewiarygodności tego świata. Wymaga również specyficznego odbiorcy i jeżeli jesteś tym specyficznym odbiorcą, to naprawdę czeka Cię fascynująca podróż. Dla mnie Spec Ops: The Line miało dobrą mechanikę, ale to wszystko zależy od subiektywnego spojrzenia. Większość genialnych gier ma problemy z rozgrywką patrz: Silent Hill 2.

08.02.2014 11:27
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Ja też nie narzekam, to jest dobra gra. Mógłbym zaryzykować stwierdzenie, że motyw z Jokrem B:AO jest najbardziej klimatycznym, poważnym (nie rozrywkowym itd) momentem w trylogii, a to już nieco mówi. Ten wolny krok Red Hooda jest świetny

07.02.2014 12:29
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Z natury bywam nieco wyrozumiały dla innych. Odnośnie świadczeń społecznych nie przejmuje się. Nikt nie ma nic do powiedzenia i wszyscy jedziemy na tym samym wózku, któremu niebawem odpadną kółka, ale ja nie odłożyłem zbyt wiele, więc nie jest jeszcze aż tak źle w moim wypadku.

06.02.2014 18:12
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Właśnie dlatego staram się nie grać w gry zaraz po premierze, to i jeszcze względy finansowe oczywiście. Chociaż i tak padłem ofiarą Rome 2 ( ale wciąż uważam, że to gra wielka - dosłownie i w przenośni), więc rozumiem Twoją gorycz, zresztą większość graczy nastawiała się na grę co najmniej bardzo dobrą. Nikt nie ukrywa, że B:AO, to najsłabsza odsłona serii i prawdopodobnie wiąże (również wszystkie błędy itd.) się ze zmianą developera. Ekipa z Rocksteady musi wrócić, aby poziom się podniósł.

Ludzie muszą jednak pamiętać, jak pisałem wyżej, że developerzy z pewnością odpowiadają finansowo za poślizgi. Poza tym praca programistów nie należy do wdzięcznych. Ludzie nie potrafią wrzucić obrazku do Worda bez rozwalenia tekstu, a co dopiero mówić o skomplikowanych linijkach kodu. Zauważyć można, że gracze okazują trochę za mało szacunku i sympatii do ludzi, którzy umożliwiają im wirtualną zabawę. Poza tym niestety takie jest życie, że inwestycje zazwyczaj się nie zwracają zbyt dobrze.

Zupełna dygresja, ale nikt nie mówi o piramidzie finansowej, którą są świadczenia socjalnie (w dzisiejszej postaci), a ten problem wróci za 5-15 lat, aby pogrzebać finanse współczesnych państw. To o wile bardziej irytujące niż wydanie 100 złotych na grę, bo nic nie można z tym zrobić.

06.02.2014 17:43
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Koobun faktycznie wątek Enigmy jest rozwiązany nijako i widać, że nie przyłożono się do zagadek, bo w Arkham City jest ich multum. Ja staram zawsze się grać w gry po trochę czasu po premierach, bo zawsze jakieś łatki wychodzą, a wiadomo jak jest: deadliney, błędy, babole. Twórcy zazwyczaj są zobligowani do wypuszczenia produktu na dany termin i jestem pewien, że towarzyszą temu jakieś finansowe kary. Jeżeli miałbym wydawać ocenę, czego zazwyczaj nie robię, to prawdopodobnie ( w zależności od danego momentu w grze) owa ocena zmieściłaby się w przedziale 65-85.

Adrem w żadnym wypadku nie jest to okej, ale musimy tą myśl rozwinąć. Nie wiem, czy wiesz jak ten błąd został rozdmuchany przez "media" i graczy. To nie jest błąd, który uniemożliwia skończenie rozgrywki, jest irytujący, ale musimy ustalić tutaj skale problemu. Ten błąd jest niczym w porównaniu do całego chaosu Rome 2, gdzie są problemy z płynnością na solidnych sprzętach, "wykrzaczanie się", sztuczna inteligencja przeciwników itd. Takie błędy okaleczają rozgrywkę na długi czas, a czasem w ogóle nie pozwalają nawet cieszyć się grą (słaba optymalizacja) . Można szukać dalej; problemy z połączeniem w Diablo III, Call of Duty Ghost. Ja należę do ludzi, którzy nie poddają się podczas grania i staram się, żeby gra mnie nie pokonała w taki sposób. Ma to źródła w graniu na NESie, gdzie babole zgniatały duszę dziecku oraz starych przygodówkach. Wspomniałem również o Windowsie 98. Nie będę liczył ile razy gra mi się nie zapisała i straciłem mnóstwo czasu na misjach w RTSach. Nie mówiąc już o wyrzucaniu do pulpitu i problemami z optymalizacją.

W wielkim skrócie nie rozumiem hejtu, który jest kierowany na B:AO, bo bywało gorzej i na dodatek jest wielu lepszych kandydatów do tego shitstormu.

06.02.2014 16:06
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki Kamoqu. Mnie się wydawało, że jest nieco za mało znajdziek w stosunku do poprzednich części itd., choć są znaki Anarchy itd. Może musze sobie odświeżyć Arkham City, bo tam był tego najwięcej.

USSCheyenne ja tego nie zauważyłem w pozostałych odsłonach, bo nie uaktywnia się ta opcja wraz poziomem trudności game + chyba, ale zdarza się najgorszym takie wpadki:P. Dziesięć euro może być. Jak już pisałem, to chyba największy zarzut jaki mam do producentów B: AO. Naprawdę nie musieli się napocić przy tworzeniu gry jak Rocksteady, a dali gorszy produkt.

05.02.2014 14:50
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Spec Ops: The Line. Przy okazji wybitna gra.

04.02.2014 15:24
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Kawał genialnego tekstu, który łączy zgrabnie akademicki dyskurs z rozważaniem o grach. Brawo! Wypada się zgodzić, że gatunkiem koronnym jest RPG. Polonistyką ocieka ten tekst:P.

03.02.2014 16:24
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
Wideo

Zostawię tutaj najwybitniejszą satyrę/precyzyjny pastisz o "blogosferze". http://www.youtube.com/watch?v=yDka3--ekeA

Geniusz.

29.01.2014 17:26
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Tekst dobry, ciekawy, tłumaczy zagadnienie trafnymi przykładami. Czego chcieć więcej. Mam nadzieję, że Twoja seria się utrzyma. Przy okazji podbijam komentarzem tekst.

28.01.2014 23:30
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Zgadzam się, że większość tekstów o grach w prasie ( "nie growej") i publikacjach uniwersyteckich jest zła, a nawet fatalna. Powód jest całkiem prosty, autorzy po prostu nie są graczami, nie mają za bardzo rozeznania w temacie i starają się to maskować teoriami. Można to jeszcze wybaczyć, ale brak pasji do opisywanego tematu już raczej u mnie nie przejdzie. Poza tym większość z nich nie traktuje gier "poważnie". Internet, portale i społeczność faktycznie daje spore możliwości do komunikacji z "prawdziwymi graczami", którzy bardzo często bywają pomocni i mają całkiem szeroką wiedzę. Plus zawsze dobrze wiedzieć, że nie jest się samotnym.

Nie mnie oceniać jakość moich tekstów, jeżeli komuś się podobają, to zrobiłem chyba swoje. Ja też lubię pisać "inne teksty", to jest takie trochę zen albo bardziej układanka, którą trzeba złożyć w umyśle. Te teksty jednak pisze się nieco dłużej i pomysły na nie wpadają niezbyt często/regularnie.

"Kto wie, może im więcej naprodukujemy tego typu tekstów, na tym większy odzew możemy liczyć?". Raczej tego typu teksty to nisza, więc nie liczyłbym na wzrost zainteresowania, ale ja z natury jestem pesymistą i żywię się pesymizmem. W sumie wraz z dojrzewaniem pokolenia takie zapotrzebowanie może się pojawić, tylko wypadałoby liczyć na to, że czytelnik będzie odrabiał "zadanie domowe", bo trendem w pisaniu ostatnio jest schlebianie czytelnikowi. Może to złe określenie, aby dotrzeć do jak najszerszego grona trzeba celować w przeciętnego czytelnika, a ludzie, którzy piszą obecnie coś szerzej są hipsterami albo wykształciuchami w percepcji większości. Chociaż w szerszym rozrachunku nie wiem, czy to się sprawdza, bo ja miałem kilka dobrych dyskusji na tym forum

28.01.2014 15:20
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

OsK brakuje mi trochę dobrej publicystyki "growej". Nie wiem, czy to problem jeszcze graczy, którzy nie traktuje gier jako "obiektu badań" zanurzonego w kulturze czy problem z odbiorem i krytycznym myśleniem. Może do gier przykleiła się etykieta zabawy (to moja ulubiona etykieta w tym repertuarze), ale nie możemy udawać, że gry nie są pisane/tworzone przez pisarzy/artystów/programistów (są hybrydą tak wielu dziedzin sztuki) i nie używają pewnych schematów w konstrukcji świata, postaci itd Na gameplay.pl odwiedzam Twojego bloga, Maurycy trzyma świetną formę, MaKaBa też i żałuje bardzo, że Gawełko już nie pisze, bo solidne teksty pisał. Przeto zachęcam, zachęcam, ale zbyt wielu odbiorców takie teksty nie mają. Ja chyba zrezygnuje z pisania "dziwnych" tekstów, bo nie bardzo one mają sens (tj. w moim wydaniu), ale z chęcią poczytam innych w tym Ciebie.

26.01.2014 15:26
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Cóż mam dodać. Kolejny genialny artykuł.

25.01.2014 14:03
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Ja również czekam na publicystkę jakąś dobrą. Recenzje filmów i seriali czy top teny nie są dla mnie, więc z chęcią poczytam więcej. Dobry tekst przy okazji

25.01.2014 12:21
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Bogi opinia Jurasa to jest dobra, wyważona odpowiedź, która bierze pod uwagę większość aspektów i trudno się nie zgodzić. Zresztą chyba panowie w PROMMAC też zdają sobie sprawę, bo widziałem u nich na twitterze, że podali dalej link do za i przeciw

24.01.2014 15:47
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Jak znajdę chwilę czasu to przesłucham i się odniosę Bogi1

Spoko możesz pisać na [email protected]. . Zmieniłem ustawienia w komentarzach jak coś tj. na drugim blogu, chyba teraz się da jako anonim.

24.01.2014 15:24
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

W pewnym sensie, ale raczej nie, ponieważ Cieśliński ma z dwadzieścia lat doświadczenia w sportach walki. Yasiu napisał wcześniej, że będzie debiutował na Fight Exclusive Night Wojciech Bartnik, to chyba podobny przypadek. Plus z tego co widziałem Cieśliński chyba trenuje z Drwalem, więc byłbym raczej spokojny, ale obawa o parter, jak w wypadku każdego stójkowicza (patrz James Tony w UFC) zawsze pozostaje.

24.01.2014 15:17
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Być może się źle wyraziłem Bogi1. Sukces tej gali wskaże kierunek polskiemu MMA, który nie będzie oparty na "freakch" i trochę "jarmarcznej" promocji. Brzmi to jakbym pomniejszał zasługi KSW, ale nie o to chodzi, bo KSW na początku prowadziła pionierską działalność. PLMMA (ciągłość gal tutaj robi wrażenie) i MMAA to są także solidne organizacje Rozpiska PROMMAC wygląda naprawdę dobrze, a to dopiero pierwsza edycja plus tvn turbo będzie transmitować gale. Chodzi o to, że jakby się udało PROMMAC, to może ludzie zaczną oglądać profesjonalne MMA dla profesjonalnego MMA, a nie dla nazwisk czy przynależności etnicznej

24.01.2014 15:03
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki Amazing_Maurice. Nie szkodzi nie musisz czytać, jak Cie nie interesuje:P Dzięki za miłe słowa. Wiejska melancholia nie przetacza się przez gameplay.pl ani nigdzie indziej, bo raczej nikt nie chcę o tym czytać. To kawał mojego życia w sumie, kawał, i jest to może nawet jakaś obsesja. Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy jak te 20 lat zmieniło krajobraz wsi i samą wieś. Mam za złe wielu intelektualistom (Myśliwski <nie licząc Nagiego Sadu, bo to jedyna udana powieść w tych klimatach i dobra, bardzo dobra> Stasiuk) za pseudo przedstawienie wsi, które święci sukcesy w intelektualnej/akademickiej debacie. Kwintesencją złego pisania o wsi, w moim przekonaniu, jest krótki tekst Stasiuka zatytułowany "Spokój". Intelektualiści obierają wieś nie dla samego opisu wsi, ale w opozycji dla obecnego statusu quo opartego na kapitalizmie, komodyfikacji zjawisk, zaniku życia duchowego, braku kontaktu z czymś, co oni nazwaliby naturą. Dla nich jest to eskapizm w czas dzieciństwa, wygodna ucieczka odmalowana spokojem, cierpiący duch szukający wartości albo próba bycia outsiderem (co jest bardzo małostkowe nadmieńmy). Większość z nich nigdy nie miała do czynienia z smutkiem udającego świata i beznadzieją ludzi zamieszkujących ten świat. W tym smutku jest jednak coś czego nie potrafię nazwać; harmonia, zen, zmęczenie, kojąca siła przyrody zapewniająca o cykliczności zdarzeń albo pułapka zastawiona na ludzi na tyle naiwnych, że wierzą, że ziemia ich potrzebuje. To całkiem skomplikowana kwestia, która nikogo nie obchodzi obecnie. Jacek Yerka robi genialne, psychodeliczne obrazy, które prezentuje wolną śmierć wsi, to dobry przykład. Mam więcej takich krótkich tekstów, ale większość z nich jest zbyt osobista. Może kiedyś jeszcze coś wrzucę, bo mam tego sporo. Spojrzę na bloggera może tam jakaś opcja jest, która nie pozwala komentować. Jeszcze dziś może mi się uda przeczytać Twój nowy tekst o wsi z Wiedźmina, z pewnością jest świetny. Wrzucę linka jak ktoś chcę przeczytać http://myrmekochoria.blogspot.com/2014/01/elegia-dla-wincentego-o-albo-zycie-i.html

Bogi1 ja również trzymam kciuki. Sukces tej gali może naprawdę zadecydować o losie polskiego MMA.

Yasiu musisz wybaczyć autokorekcie albo mojej wytartej klawiaturze bez symboli liter, pozostaje też moja głupota:P. Wielu bokserów teraz będzie przechodzić do MMA jestem ciekawy zawsze takiego debiutu. Nie chciałbyś zobaczyć trailera, którego opisałem?

22.01.2014 16:19
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Ja jestem chyba z natury domatorem i podróże stopem są dla mnie, tak jak żonglowanie, odcieniem rzeczywistości, którego zupełnie nie znam. Tekst jak zawsze świetny. Mam ambiwalentne odczucie odnośnie Stasiuka, ale świetnie wplotłeś to w artykuł.

21.01.2014 14:49
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Zupełnie zapomniałem o czasówce z Czarnym Raymanem bardzo pomysłowe i przypominają nieco poziomy Braid, gdzie chyba zastosowano ten sposób po raz pierwszy tj. cień odzwierciedlający nasze ruchy. Rayman jest świetny! Twórcy gier ostatnim czasem zapomnieli czym jest nieskrępowana rozgrywka i dobra zabawa, a Rayman to kwintesencja tych rzeczy. Polecam Psychonauts, to nie klasyczna platformówka, ale równie wspaniała.

15.01.2014 23:40
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki Amazing Maurice. Warto zapoznać się z twórczością Jamesa Rolfa, bo jest merytoryczna, zabawna, nostalgiczna i pouczająca trochę, ale najważniejsze jest to, że spina "nas" jako pokolenie, które wspólnie czuje, jakkolwiek banalnie to brzmi.

Tekst, który napisałem jest nieco skomplikowany i nie sądziłem, że przyjmie taki kształt. Jest nostalgiczny, magiczny i nieco pesymistyczny w swoim wydźwięku. W pewnym sensie jest hołdem dla umierającej wsi, bo to temat trochę ważny dla mnie. Jest również hołdem dla zjawiska NES, które eliminuje różnicę pomiędzy ludźmi i łączy ich w jedno doświadczenie. To wszystko nieco się wyklucza, ale jak czytam drugi raz ten tekst, to jednak jest w nim jakaś dziwna harmonia

15.01.2014 17:26
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Kawał solidnego tekstu. Survival w krzywym Burtonowsksim zwierciadle można zobaczyć w Dont't Starve. Przy okazji witamy z powrotem.

14.01.2014 20:40
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Psychonauts 2, Psychonauts 2... . Nie wiem jakie ofiary mam składać do bogów gier, aby to się wydarzyło.

14.01.2014 20:37
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Angry Joe robi całkiem dobre recenzje. Ja osobiście lubię posłuchać Spoonyego też. Jego wielka epopeja o Final Fantasy jest naprawdę zabawna i okrutnie niszczy mity narosłe wokół tej serii.

Zgadzam się Mephistopheles. Rolfe jest najlepszym "producentem" materiałów "geekowych" w sieci. Jego przywiązanie do detali, nawiązania do słynnych filmów, przesadzone "sceny walki", montaż jest naprawdę genialny i nadaje specyficznego klimatu. Poza tym każdy kto pobije Królika Bugsa ma u mnie plusa, nienawidzę go. Ja bardzo lubię jego analizy i recenzje. Wszystkie przekleństwa i analne żarty są raczej częścią charakteru, który dalej żyje w szkole podstawowej. Mi jakoś nigdy nie przeszkadzały, a podkreślają irytację, którą nieraz czułem, zwłaszcza podczas grania w Silver Surfera.

14.01.2014 19:29
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Ja również oglądam AVGN od dawna. Motyw przewodni wspaniale wpisuje się w "openingi" z seriali z lat 80. . Genialny utwór, a remixy równie kreatywne.

12.01.2014 16:33
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Nie chcę spamować komentarzem ani podbijać, ale znalazłem link do recenzji Homunculusa, bo mój tekst raczej recenzją nie jest i może średnio streszcza geniusz tej mangi. Tutaj jest dobry "preview" i nie jest on taki "pseudotajemniczy" ( nie chciałem psuć nikomu fabuły)

http://manga.tanuki.pl/strony/manga/259-homunculus/rec/212

11.01.2014 13:30
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Eredin może ja nieumiejętnie to opisałem, ale scenariusz jest bardzo organiczny i napisany perfekcyjnie. Homunculus raczej nie ma niczego wspólnego z Sailor Moon, ale wiem o co Ci chodzi. "Japońska etyka, a raczej jej brak niekoniecznie musi być dobrym przewodnikiem". O tym również jest Homunculus, a może zwłaszcza o tym, ale nie możesz zapominać, że etyka jest kosntruktem społecznym i Yamamoto świetnie prezentuje ludzkie konstrukty i ich bezcelowość.

Czyżby to był Puck w Twoim awatarze MiniWm:P. Czytałeś całą mangę. Czy zaskoczenie "caught you off guard"? Ja zupełnie się nie spodziewałem, ale wiesz bez spoilerów dla ludzi:P.

Trael ja czytałem ją doscyć dawno temu i była "za darmo" na portalach mangowych na zwykłych zasadach promocyjnych chyba. Jeżeli poszukasz, to z pewnością znajdziesz. Problem z takimi dziełami jest taki, że są bardzo niszowe. Ja bardzo chciałbym kupić oryginał, a jeżeli więcej osób się dowie o Homonculusie, to może nawet jakiś polski wydawca się skusi.

Nasze komentarze się zbiegły w czasie Davis. Odpowiedziałem w odpowiedzi (pleonazm inception!) do Traela.

11.01.2014 10:06
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Zupełnie byłem nieświadomy, że dzieje się tu jakaś debata. Zatem postaram się odpowiedzieć

Noxbi masz racje. Nie pomyślałem o tym

Selman serwery są, ale prawie każdy teraz ma Titan Pack aktywny i nie da się go nawet przegłosować

alpha_lyr według mnie te Unreal nie był zły, w porównaniu do bardziej futurystycznych części tj 2003 i 2004 ten Unreal był powrotem do korzeni

Spec Shadow mi się grafika podobała nawet. Mapy miały świetny design, bronie to odświeżone klasyki. Być może przyczyną przedwczesnej śmierci były utrudnienia w modowaniu. Muzyka w pierwszym UT, to czysty geniusz

Azerath mnie również wydaje się, że głównym gwoździem do trumny była konkurencja być może poświęcono więcej czasu GoW. Epic posida z pewnością wielu kompetentnych ludzi

alpha_lyr będzie ciężko mi się odnieść do Twojego komentarzu odnośnie startu, ponieważ ja nie kupiłem gry podczas premiery, ale kilka miesięcy po i pewnie coś połatano do tego czasu. Ja trafiałem nieraz na tak genialne drużyny, że mecze kończył się na czas. Walka była zaciekła, każdy znał swoją role, pojazd, miejsce na mapie. Wielka harmonia i współpraca w Warfare jest piękna, a raczej była do czasu Titan Pack

Chudy The Barbarian pierwsze UT jest tak przełomowe, że ludzie jeszcze nie zdawali sobie z tego sprawy w latach 1999-2005. Być może najważniejszy shooter sieciowy ever. Wprowadził wiele nieznanych dotąd opcji, map, trybów rozgrywki itd, które od tej pory będą uważane za standard

10.01.2014 22:20
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Rzeź stary, rzeź... . Naprawdę genialna manga, gdyby to była powieść, to już dawno byśmy słyszeli o niej. Oczywiście kreska zastępuje opis, więc jest to powieść. Nie pożałujesz. Ja czytałem dwa lata temu i dopiero po dwóch latach coś o tym mogłem napisać. Mam nadzieję, że ktoś utalentowany zamieni w anime, bo strasznie jestem ciekawy wizji artystycznej .

P.S Zmień sobie szablon barw z białego na szary na gameplayu i poczujesz klimat graficzny i szarość Homunculusa

10.01.2014 16:24
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Za screen i komentarz pod nim należy Ci się komentarz (inception!): Ja wam dam atakować mojego orzełka! Oh, wait...

10.01.2014 16:21
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Kawał solidnego tekstu Panie Czarny.

10.01.2014 10:48
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki Kamoqu. Najbardziej zniszczyło mnie zdjęciu Sathrona i opis Rocka w sumie.

Geb jakoś nigdy nie tłumaczyłem się z mojej tandetnej ksywy. Chciałbym mieć takie olbrzymie zaplecze, o które mnie podejrzewasz, ale mrówki są trochę społeczeństwem totalitarnym. Się zdecydowałem na myrmekochoria, bo zazwyczaj skupiam się na małych rzeczach, detalach, drobinach, a później z tych drobin tworzę jakąś większą myśl albo przynajmniej tak mi się wydaję gdy piszę (takie rozumowanie indukcyjne). Podobnie jak mrówki ciągnące nasiona roślin tylko po to, aby później dać sobie spokój i zostawić nasiona, z którego wyrastają gigantyczne rośliny. Oczywiście brzmi to bardzo na wyrost i jest bardzo pretensjonalne, ale raczej jest już za późno :P . Nie grałem jeszcze w Raymana w co-opie, ale słyszałem ,że jest mnóstwo dobrej zabawy. Origins wydawało mi się o wiele trudniejsze albo już przywykłem do poziomu trudności i Legends tak bardzo mnie nie irytuje przy kolejnych próbach:P

09.01.2014 19:16
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki Kamoq. Vice naprawdę robi solidne rzeczy

Amadeusz marz racje. Reportaże z serii "Fringe" są naprawdę genialne i doskonale wpisują się w nazwę serii. Heroinowe wakacje w Czechach? Czemu nie. VICE naprawdę trzyma poziom i tak powinno wyglądać dziennikarstwo, a nie to korporacyjne szaleństwo przeżarte korupcją pokroju głównych mediów

09.01.2014 17:52
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Ja nie widziałem tej listy. Rzucicie linka?

09.01.2014 14:34
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki Raziel88ck, ale lepiej się nie przyznawaj, bo mi w głowie się poprzewraca od sławy:P. Poza tym znam Twoją słabość do napojów wyskokowych, więc może to być skomplikowana intryga, aby wciągnąć mnie w pojenie Cię piwem:P. Ja uwielbiam nowe oblicze Raymana.

Kamoq no proszę powiedzmy, że ja oryginalnie też mam gdzieś tyle do Krakowa, ale żyje w grodzie Kraka, bo różne dziwne rzeczy. Poza tym myślę, że "stanowisko" autora tekstów na gameplay nie jest aż tak bardzo elitarne. Być może piłeś z kimś kto ma rzadkiego nowotwora? Ha! Jak co dawaj znać. Można w ogóle byłoby zrobić gameplayowe spotkanie kiedyś.

09.01.2014 10:45
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki Kamoq. Jesteś jednym z moich pięciu stałych czytelników:P. Stawiam piwo jeżeli przebywasz w okolicach Krakowa albo co tam, wyślę Ci kasę na czteropak!

01.01.2014 21:57
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Interesujący temat zwłaszcza, że nazwałbym się fanem "komedii" jako zjawiska, zwłaszcza w postaci Stand-upu. FidelXXX już całkiem dobrze streścił historie Whose Line i ma rację, że panowie Styles, Mochrie, Proops i Esten, mieli czas, aby się z sobą "zgrać". Do tego wspaniałego zestawu w wersji amerykańskiej doszedł jeszcze Wayne Brady. Według mnie problem w Polsce nie leży w braku utalentowanych komików, ale w widowni, która - nie oszukujmy się - jest tępa. Można to zaobserwować oglądając żałosny poziom kabaretów. Przeciętna publiczność ma problemy z krytycznym myśleniem, odróżnieniem podmiotu mówiącego od realnej osoby, tematy tabu i religia są traktowane jako integralna część osobowości i widz nie potrafi się z nich śmiać. To wszystko powoduje, że produkt, który się przedstawia musi przechodzić przez filtry ludzi, którzy liczą pieniądze i porównują statystki - przy tym nie mają pojęcia o humorze.

Widziałem niewiele odcinków, ale zgadzam się, że jest raczej źle, ale może być lepiej. To zdanie w sumie dobrze obrazuje położenie tego kraju.

25.12.2013 18:26
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Zgadzam się z Bezi2598, że gra jest krótka, ale jak dla mnie gra nie jest rozczarowaniem, a z pewnością nie jest już głupia. Trzecia odsłona Saints Row była definiującym momentem dla serii i teraz mamy owoc nieskrępowanej wolności twórczej w postaci 4 i mam nadzieję, że 5 tak właśnie będzie wyglądać

BliBs_Pl chyba jesteśmy braćmi krwi i przecięliśmy sobie dłonie na jakiejś polanie, imitując indiańskie rytuały, bo ja także te dwie gry uważam za najlepsze produkcje mijającego roku. Uśmiech nie schodził mi z twarzy podczas grania w Saints Row 4. "You see, it takes a lot of care to make a game that looks completely care-free". Aha i Paweł Deląg... .

24.12.2013 13:28
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Czekam na następne i podbijam

Sketch90 masz twittera, abym mógł Cie śledzić? bo widzę, że kreatywność to Twoja mocna strona.

17.12.2013 16:23
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Ja zazwyczaj nie komentuje za bardzo, ale cóż... . Materiał jest genialny, a hejt jest zupełnie, jak dla mnie, zaskakujący. Od czego zacząć. Może wypadałoby zacząć od tego, że za każdym razem jestem zdziwiony, gdy ktoś czuje się jeszcze czymś obrażony/zszokowany/zbulwersowany- jest 2013 rok ludzie. Czy większość ludzi zdaję sobie sprawę z tego czym jest ironia, a zwłaszcza pastisz? Mamy do czynienia z genialnym pastiszem następujących instancji: radia (te reklamy zawsze 5 głośniejsze od wszystkiego innego, pseudo eksperci "zająłbym się uczciwą pracą hehehe"), wiadomości agrarnych, oczekiwań wobec "dziennikarstwa growego", stereotypowej muzyki pokroju (szemranego/wannabe hip-hopu i reggae). Hed stworzył segment pseudo audycji radiowej na potrzeby programu! Czy zdajecie sobie sprawę jakie to jest ambitne i jak bardzo wymyka się innym formom publicystyki? Już nie będę nawet mówił o genialnych piosenkach pokroju "Spulchnij to pole" by Zdrowe Plony. Jestem również pod wrażeniem, że GOL pozwala na tak ambitne, intelektualnie dowcipne materiały, ponieważ, tak jak niestety w tym przypadku, trafiają one zazwyczaj między "ciernie". Większość graczy niestety nadal ma problemy z krytycznym myśleniem, odróżnieniem podmiotu mówiącego od autora itd. itd.

Czasem nasiona jednak padają na żyzną glebę i dają plon stokrotny. Dzięki za materiał Hed i nie zrażaj się.

13.12.2013 16:59
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Nie mówiłem poważnie. Uwielbiam abstrakcyjne pomysły i pomysł na gameplayowe opowiadanie przypadł mi do gustu.

09.12.2013 23:33
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Panowie co za genialne propozycje! "Rzut orzechami wzwyż", "specjalista od katorżniczych biegów po wygasłym wulkanie"! Oddaję Wam hołd !

06.12.2013 20:56
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Za sam tytuł masz ode mnie komentarz! Przykuwa uwagę, brzmi jak tytuły artykułów w gazetach z pierwszej połowie lat 90.

01.12.2013 17:13
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Świetne opowiadanie! Za tylko to zdanie powinieneś dostać jakąś nagrodę:

"Dwie godziny później Wilk szedł już ulicami miasta, które przedstawiono mu jako Floating Garden 2050, ale dla niego wyglądało jak Szczecin na sterydach".

Mam nadzieję, że to tylko preludium do kolejnych części. Wiadomość Scotta P. jest też genialna.

26.11.2013 19:27
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Świetny tekst. Grałem w demo Omikron: The Nomad Soul i od tej pory chciałem skończyć, bo wiele dobrego słyszałem. Czy da się gdzieś jeszcze kupić plus jak problemy z systemem operacyjnym i optymalizacją?

24.11.2013 16:31
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki Panie Phase83. Dobrze wiedzieć, że ludzie pamiętają.

23.11.2013 12:28
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Świetna recenzja. Zgadzam się jak najbardziej z werdyktem. Wspaniały shooter, piękna grafika, uzależniające strzelanie, narracja wpływa na świat przedstawiony. Chyba najlepsza odsłona Call of Juarez.

17.11.2013 12:47
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki MaKaB w pewnym sensie był to mój zamiar, ale ważniejsza jest hołd dla straconego pokolenia i mowa/książka Christophera Hedgesa "War is the force that gives us meaning" i jego genialne wytłumaczenia wojny jako zjawiska. Jeżeli ktoś przeczytał ten tekst i zna angielski to niech poświęci te 50 minut czasu (tutaj transkrypt http://www.altruists.org/static/files/War%20is%20A%20Force%20That%20Gives%20us%20Meaning%20%28Transcript%29.htm), bo ta mowa jest milion razy lepsza od tego, co napisałem. Nie wiem, czy dobrałem dobrze cytaty, ale powinny ilustrować one tezę Hedgesa. Wojna nadaje sens jest przemocą zakamuflowaną w obrońce wysokich idei, ale tak naprawdę u samego zalążka niszczy miłość i przyjaźń. Wojna jest wampiryczna i jest złem wcielonym wciąż czczonym przez ludzi, którzy nigdy jej nie widzieli. To, co w wojnie ludzie czczą, to zwykłe rekwizyty wojny (broń, technologia, wojsko, fałszywy obraz rzeczywistości), ale większość z żarliwych wyznawców wojny obecnie nigdy nie zakosztowała tego, co wojna przynosi: głodu, beznadziei, wyczerpania, fatalizmu, samozniszczenia, chaosu, bezprawia, nudy prowadzącej do przemocy. Większość wyznawców wojny dzisiaj nigdy nie była nawet głodna, nie potrafią wytrzymać kilku dni bez danej używki, ale ich chęć przynależenia do grupy albo toku myślowego im to trochę przyćmiewa . Trzeba pokazać drugą stronę w kłótni typu: "wojna napędza technologie", bo nikt nie liczy potencjału ludzkiego straconego w wojnach. Jeżeli teraz ludzie nie zrozumieją, że każda wojna jest toczona ze względu na surowce, to tym razem nie wyjdziemy z pojedynku z technologią zwycięsko, bo sytuacja przypomina nieco "Belle époque".

Wszystko, co napisałem, to truizmy. Żeby nie wyszło, że jestem naiwny. Całe społeczeństwo obecnie utrzymuje się z wojny i w historii tego gatunku konfliktu nie było jakieś 200 lat. Może przemoc jest wpisana w ludzi albo rodzi się, gdy zaczyna brakować podstawowych potrzeb. Nie mam nic przeciwko zabijaniu, bo czyny ludzi mają swoje konsekwencje, jednak gdy państwo zatrudnia obywateli do okupowania innych krajów- cóż? Obronnych wojen nieco mniej ostatnim czasem... . Musimy przestać udawać również, że konsekwencje nie wracają później żeby ugryźć w tyłek. Patrz: radykalizacja muzułmanów na Bliskim Wschodzie z winy pewnego kraju, który lubi hamburgery.

15.11.2013 21:42
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Projektanci ogrodów?:). Mądrość zen.

Ten dialog wyrwany z kontekstu brzmi jakbyśmy szmuglowali papierosy z Ukrainy:P. Taka mowa Ezopowa.

15.11.2013 18:27
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Kolejny świetny i oryginalny artykuł. Czekam na następne tekst spod Twojej ręki.

15.11.2013 16:39
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Z tego co pamiętam, to zrobiłem sobie przerwę chyba na 3 miesiące i teraz chyba 3 tygodnie, więc obietnice spełniłem:P. Nie mam za bardzo czasu na pisanie i jest to nieco mało opłacalne hobby, gdy się nie jest zatrudnionym w tej "gałęzi gospodarki" na jakąś umowę. Poza tym miliony ludzi pisze dobre rzeczy, więc tkwię w przekonaniu, że to trochę nieodpowiedzialne myśleć, że mam coś do powiedzenia. Poziom spadł ostatnio, ale teraz przybyła nowa fala blogerów, w tym Ty, więc można oczekiwać zmian na lepsze.

Historia jest prawdziwa. Większość ludzi powinna zdać sobie sprawę, że większość fikcyjnych zdarzeń jest tylko odbiciem historii, a takich historii było miliony, czyli tyle, ile było żołnierzy. Wtedy jeszcze nie wiedziano o czymś takim jak stres pourazowy. Zmarnowało się podczas I wojny światowej jedno z ciekawszych pokoleń, ponieważ w większej mierze było ono cywilizowane i wyedukowane.

Ja zagrywałem się najwięcej w pierwszego Romea i Shoguna 2 niebawem pewnie Rome 2 dołączy do panteonu, ale grałem we wszystkie gry od Creative Assembly. Ja polecam Rome 2, zwłaszcza jeżeli masz trochę wolnego czasu. "Zimowy okres stagnacji w moim zawodzie" brzmi złowrogo:P

14.11.2013 17:11
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Popieram przedmówcę. Inny tekst - w dobrym tego słowa znaczeniu.

14.11.2013 16:23
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Jak dla mnie nie jest to problem-jestem cierpliwy. Poza tym kupiłem Rome II stosunkowo niedawno i większość solidnych poprawek już zdążyło się pojawić. Nie wiem, czy ludzie zdają sobie sprawy z ogromu pracy, jaki wchodzi w stworzenie gry. Może były jakieś finansowe kary za niedotrzymanie czasu premiery itd.

13.11.2013 22:19
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Czekałem na jakiś tekst o Puppeteer. Zakochałem się od pierwszego wejrzenia w trailerach, więc dzięki za tekst

13.11.2013 22:17
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Żonglowanie to aspekt rzeczywistości, który nie zawitał nigdy do mojego świata, ale zawsze dobrze jest widzieć w ludziach pasje. Zupełnie takiego tekstu się nie spodziewałem, ale na plus.

10.11.2013 21:31
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Ale to jest genialny wątek. Tekst założycielski miażdży i rekcje są takie... takie... różne ... i przekrojowe społecznie. Pysznie mnie to rozbawiło, jakby powiedział pewnie rzymski setnik po wypłacie...?

09.11.2013 20:18
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Nie czytałem żadnych komentarzy i nie wiedziałem, że to Ty Amazing_Maurice, podobna nazwa bloga, ale z myśleniem u mnie ciężko ostatnio. Życzę sukcesów w blogowaniu. Twój artykuł jest bardzo solidny, a ostatnim czasem poziom na gameplay.pl spadł znacząco, więc upatruję w Twym pojawieniu się pewnej rewitalizacji zawartości (contentu jeżeli ktoś jest pretensjonalnie branżowy)

09.11.2013 16:49
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Jezu! Kawał genialnego tekstu! Jak dla mnie wspaniały artykuł, zwłaszcza, że sam bardzo przepadam za wsią. Świetny komentarz co do umiejscowienia uli. Jestem pod wrażeniem.

30.10.2013 16:18
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Gry przebyły długą drogę i kto wie, co czeka nas za kilka lat. Wydaję mi się, że są na dobrej drodze. Bardzo podobała mi się Twoja seria wpisów o KOTORze, bo to wspaniała seria była. Na pisanie często nie starcza czasu, wiem coś o tym, ale czekam na kolejne teksty, gratuluje okrągłej rocznicy, dziękuje za pozdrowienia i śle własne.

29.10.2013 18:04
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Po obawach o losy serii przybyła kontynuacja i rozwiała wszystkie wątpliwości. Świetna gra.

26.10.2013 14:18
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Możesz opowiedzieć coś więcej Harry M.? Jakiemu bogu służyłeś, strategia, zakończenie itd?

22.10.2013 17:06
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Fulko de Lorche ostatnie zdanie z Twojego komentarza, wraz z wtrąceniem w nawiasie, rządzi!

22.10.2013 16:33
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Myślę, że większość graczy, która miała okazję grać w Sacrifice, nie zapomni tej gry. Tak jak mówisz, wizja świata: odmienna, wspaniała, mistyczna. Naprawdę ciężko o coś podobnego na dzisiejszym rynku.

21.10.2013 21:15
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki za link i dobre słowo MaKaB. Cieszę się, że kogokolwiek można do czegoś zainspirować. Rozmawialiśmy już wcześniej i niezłe oko do dwóch fontann masz. Jak dla mnie gameplay nie był wcale zły tj. nie wyróżniał się w żaden sposób. Jedyna rzecz, która byłą nieco irytująca to sprint, był nieco "sztywnawy", a czasem trzeba uciekać przed ostrzałem szybko. Nie będę pisał nic więcej, bo chyba dla siebie temat wyczerpałem, ale gra naprawdę obowiązkowa i wyróżniającą się perła we współczesnym rynku gier.

21.10.2013 17:58
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

PatriciusG. myślę, że większość graczy ze stażem pamięta. Jak ktoś w przyszłości będzie układał listę genialnych gier, to bardzo ciężko nie uwzględnić Sacrifice w ten poczet. Trzeba też stanąć w osłupieniu i spojrzeć jak bardzo gry się zmieniły tj. względem śmiałości projektów i ryzykowania fascynującymi pomysłami na rzecz całkiem prostej logiki budżetowej.

20.10.2013 20:48
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Marcing805, ale rzuciłeś tytułami genialnymi. Po przeczytaniu komentarza pojawiły się przed moimi oczyma retrospekcje z tych wszystkich gier i nawet pomysł na wpis wpadł. Dzięki

20.10.2013 17:11
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Znalazłem całkiem sporą galerię grafik koncepcyjnych z Sacrifice. Dużo stworzeń i kreska przypomina akademickie szkice. http://sacrifice-shiny.wikia.com/wiki/Concept_Art

19.10.2013 20:54
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Świetny tekst. Nigdy jakoś przez myśl mi nie przeszło, to o czym pisałeś, a to całkiem ważna rzecz w szerszym rozrachunku. Ty i Pita powinniście częściej pisać, bo zawsze skreślicie coś ciekawego.

19.10.2013 20:35
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki Amazing Maurice. Napisałem tą frazę, bo ma ustanowione znaczenie i jest krótsza niż opis, i przy tym spoiler, sytuacji bohatera. Mag, który skazał na zagładę świat przez swoją ignorancje i chęć poznania tajników rzeczywistości. Teraz jedynie marzy o odzyskaniu "człowieczeństwa", to się mieści w definicji postaci faustowskiej. Sacrifice jest naprawdę niewiarygodną grą. Obok Psychonauts ciężko szukać czegoś lepszego.

12.10.2013 21:52
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Ciągle czekam na ciąg dalszy!

12.10.2013 17:06
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Znalazłem całkiem solidną galerie grafik koncepcyjnych z Metro więc ... http://conceptartworld.com/?p=24677

12.10.2013 13:19
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Zazdroszczę! Kind of Blue jest cudownym albumem a Davis jest geniuszem

10.10.2013 20:26
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Coś mi się przez mgłę przypomina jak wspomniałeś o krzakach. Też miałem chyba ten problem i to było chyba coś z kartą tj. GeForceami, ale nie dam sobie za to uciąć kabla od Internetu.

10.10.2013 19:38
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Wojo17 nie miałem przyjemności grać, więc ciężko coś rzec, ale jest dużo gier średnich, które mają w sobie to coś i przyciągają do siebie

Asmodeusz może to wina systemu operacyjnego? W pewnym sensie Sudeki to średniak, ale jak napisałem wyżej ma to "coś"

10.10.2013 19:35
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Wielki dzięki za Wasze typy. Nie spodziewałem się takiego odzewu:D.

09.10.2013 19:49
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Długi dzień.

Keeeper zastanawiałeś się kiedyś może, że jestem częścią Twojej osobowości i to Ty piszesz te teksty? Piszesz o drugiej nad ranem pogrążony w szale skąpanym w sinym blasku monitora i wszyscy Twoi domownicy na Ciebie patrzą dziwnie. Warto się nad tym zastanowić, bo ja w taki sposób mam 5 dzieci- łatwo mnie przekonać.

Nie sądzę żeby było to głębokie. Często pomijam różne motywy w tekstach. Zrobiłem tak w przypadku Datury (http://gameplay.pl/news.asp?ID=77595), ale później przeczytałem tekst o tym, że stacje drogi krzyżowej są wpisane w Dature. Później Michał Staniszewski (szef Plastic) polecił tekst stronie PSa, więc prawdopodobnie się nie myliłem, ale o tym nie napisałem. Tekst o Sudeki daje mi jakiś punkt odniesienia i potwierdzenie, że ktoś to jeszcze zobaczył. Beyond Good and Evil to opowieść na inny wpis

Dzięki Czarny Wilku. Jak ktoś zagra po tekście to jest to dobry komplement

Sekret_mnicha ja również nie trawię jrpg. Naprawdę nie wiem czemu Final Fantasy jeszcze istnieje. Warto dodać, że Spoony zrobił genialną recenzje/epopeje opiewającą mierność FF.

08.10.2013 21:22
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
Image

Moja zemsta jest kompletna!

Chciałem Ci zadedykować ten tekst, ale istniała szansa, że mogłeś odebrać to negatywnie, więc postanowiłem tylko wspomnieć. Taki inside joke blogowy.

Tytuł jest nieco skomplikowany tj. nie wstydzę się Sudeki, ale wstydzę się systemu ekonomiczno-społecznego, w którym żyje. Tekst jest o Sudeki, ale także o politycznym pacie, w którym wszyscy się znajdujemy.

08.10.2013 18:07
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Dzięki Wismerin, bo byłem w mniejszości, a ciężko być w mniejszości i nie mieć prawa do głosowania i posiadania własności prywatnej:P

07.10.2013 23:34
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
Wideo

Cóż, kwestia gustu. Ja będę dalej żył w przekonaniu, że dialogi w 13 Posterunku są zabójczo inteligentne. Ślesicki może być słabym reżyserem, ale na pewno nie słabym scenarzystą. Może to wszystko wynika z tego, że gdy zazwyczaj piszę, to nie spędzam czasu na krytyce, tylko na rzeczach, które lubię. Prawie nigdy nie krytykuje twórców, ponieważ ich produkt/sztuka nie jest dla mnie. Mogę sobie czytać "Czarny Potok" albo oglądać obrazy Breughla, ale niczym się nie różnie od nastolatki, która słucha Biebera - po prostu zapychamy czas do śmierci i nie ma lepszego czy gorszego, choć wielu ludzi, zwłaszcza intelektualiści o dużym ego, chcę udawać, że tak nie jest. Przeto ten przykład służył do tego, że nigdy nie rozumiałem sporów tej natury. Niezwyciężony plastr rodu Samsona!

Po czwarte, owszem jest mi przykro, że akurat Ty (Louis CK, te rzeczy) uważasz tę produkcję za wybitną, ale też nie uważam, by jakoś szczególnie Ci to ujmowało, ani tym bardziej świadczyło o Twoim debilizmie.

Czy to jest komplement:P? Nawet ja? Straciłem w życiu już tyle razy renomę, splendor i uznanie, że tym razem nie będzie to zbyt wielki uszczerbek, gdy ludzie dowidzą się, że darze uznaniem 13 Posterunek. Zbierałem notatki do wpisu o pewnej grze, którą bardzo lubię, ale się jej wstydzę, bo jest taka słaba. Może to być strzał w stopę, ale trudno.

Przy okazji Doug Stanhope miażdży http://www.youtube.com/watch?v=3aX6C-7MlJ0

Staram się odpowiadać na wszystkie komentarzy raczej, większość chyba tak robi, nawet na niekorzystne. Dobrze bawię się przy odpowiadaniu ludziom. Wiele księżyców temu pisałem o Far Cry 3 i znalazł się troll, co chciał kod, tam się szczególnie dobrze bawiłem.

05.10.2013 14:31
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Od czego by tu zacząć Koobon. Twój tok myślenia czy serial. Porównaj współczesne dialogi i produkcje do 13 Posterunku najpierw, a później wydaj osąd o poziomie intelektualnym. Gdzie można znaleźć taką abstrakcję? Jak oceniasz Polską telewizję? Musiałbym gdzieś poświęcić 20 stron a4, aby może zamknąć geniusz 13 Posterunku w tekście. Późne lata 90., popkultura amerykańska zmieszana z Polską i jej realiami, abstrakcyjne dialogi, sytuacje, monologi, postacie, które są ciągle chodzącym żartem na kilku poziomach, nagłe zmiany w nastroju i rozmowie, niektóre postacie zachowują się "normalnie", inne zachowują się podług tego, jak rozwija się sytuacja kreowana przez szalone dialogi, kilka planów ironii i pastiszu. Wszystko to musiałbym poprzeć cytatami i chociaż krótkim opisem. Cała atmosfera na 13 Posterunku ma campowy charakter, który trzeba traktować jak horrory klasy B. Może przykłady:

"Jesteś subtelny jak rewolucja październikowa."

"Jestem dobrodusznym inteligentem zakochanym w filmach Zanussiego,któremu nadepnięto na wrażliwość. Otoczyłem się pancerzem którego nikt nie może rozbić. Na zewnątrz jestem jak rottweiler, a w środku. jak cocker spaniel!"

"Ja Cię z kimś poznam. Miła, interesuje się sportem.
Ma dwa metry, waży sto kilo, a w chińskiej knajpie jada dwoma bazookami"

"Spadła na niego stodoła kiedy sadził stonogi
Biedny hodowca stonóg
Stonóg..., ciekawe nazwisko"

"Życie z prutasem jest pełne feelingu Z odjazdem przybył z krajów Wikingów
Banany Prutas odlotowy smak na maksa!"

Czy jest lepszy pastisz agencji reklamowej gdzieś indziej w Polskich mediach? Zauważmy, że na usługach jest słynny reżyser i pseudo intelektualiści z agencji reklamowej, którzy mają Wielką Wizję.

"W piwnicy jest kamera,którą odebrałem złodziejowi!
Temu złodziejowi co nas oskarża, że zakłóciłeś komunie jego córki?"

Ksiądz:Przychodzę w delikatnej sprawie wielkiej wagi
Cezary:Jak może być delikatna i jednocześnie ciężka?

Pierdzący: To jasne jak księżyc jestem jak piasek z wodą...
Czarek: ... glina?

Połączenie czegoś obrzydliwego z intelektualną grą językową?

Oddałbym naprawdę całkiem sporo by móc porozmawiać z Ślesickim o procesie pisania scenariuszy do 13 Posterunku, bo musi być to fascynująca podróż przez szalony umysł. Zaznaczam jeszcze raz,że to lata 90. i większość ludzi nigdy nawet nie słyszała czegoś takiego.

Wszystko jest jednak kwestią gustu przeto przejdźmy do Twojego toku rozumowania. Zaczynasz od komplementu, za który bardzo dziękuje, bo niewielu ludzi czyta mojego bloga, ale kończysz na wyrażeniu opinii krzywdzącej. W pewnym sensie Twój komentarz jest pasywno-agresywny. Zaznacza, że Ty traktujesz 13 Poterunek jako coś bardzo słabego. Suponujesz zatem pośrednio, że ludzie oglądający ten serial biją żonę w niedziele podczas jedzenia schabowego i oglądania prokreacji lwów, gdy Krystyna Czubówna czyta o ich zwyczajach W skrócie, widzowie tego serialu są głupi i tracą zawsze w Twoich oczach jako byty, które musisz skonstruować swoim umyśle, aby nadać im jakąś formę. Myślę, że to trochę błędny tok myślenia, ale wiem, że jesteś inteligentny, bo znamy się od strony Louis C.K. - takich perfum. To było słabe i za to sam mogę się nienawidzić

Spec Shadow Miodowe Lata również miażdżą. Przynajmniej raz w miesiącu oglądam odcinek "Krzyżacy", który jest GENIALNY. Zwłaszcza, gdy Norek i Karol dyskutują o istocie aktorstwa i Norek udaje buka rosnącego w lesie i buka w szczerym polu. Poza tym spierają się o dwie koncepcje aktorstwa, czyli imitację i wczucie się w postać. Nie będziemy tu wracać do historii teatru i Czechowa, ale wypadałoby. Oglądałem Kac Wawa i Bejbi Blues, to drugie przynajmniej było zabawne. Myślę, że jesteś trochę niesprawiedliwy:P

Pamiętam jak pisałem cytaty na twitterze z #13POSTERUNEK, to Guy Fawkes mówił, że ludzi mnie za to ukrzyżują i powiedzą, że jestem debilem. Nazwał to wtedy "hejt oświeconych" i ja nie wiedziałem o co biega.

Może jakaś myśl o Scrapland zatem?

04.10.2013 21:09
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Musisz szerzej. Jestem stary i zmęczony.

04.10.2013 16:06
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Jak na razie przesłuchałem trochę Fantasmagierii i jest całkiem niezły. Do ewentualnego sporu czy krytyki na razie się nie przyłączam :P.

03.10.2013 22:41
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Nie słyszałem, ale się zapoznam. Jakoś nie znam żadnych polskich podcastów, nawet tych najpopularniejszych.

03.10.2013 18:41
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Nie słyszałem, zaznajomię się przy najbliższej okazji i wyrażę swoją opinię :D .W ACIII nie grałem. Dzięki.

02.10.2013 23:43
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Słyszałem History of Rome, ale nie słuchałem tak często, ale to jest prawie jak idealny, profesjonalny wykład o historii Rzymu. Złe filmy to moja pasja, ale te starsze. Dzięki.

02.10.2013 23:18
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45

Obecnie raczej ciężko o coś lepszego, ale nawet sam Carlin przyrównuje już to do mniejszych audiobooków. Ilość pracy w jaką w to wkłada widać w produkcie. Pasjonujące i barwne opisy przetykane tekstami źródłowymi i cytatami.

Słyszałem jeden podcast, który nazywa się http://www.twilighthistories.com/2013/09/12/kaisers-assassin/ . To opowiadanie w stylu "Twilight Zone" na historyczne tematy w alternatywnym wymiarze historii. W tym przypadku Niemcy wygrywają I wojnę światową. Całkiem pomysłowe i nastrojowe.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl