100 lat później... Nadszedł dzień, w którym zwykłe fotele gamingowe zamienią się w coś, co już nie będzie do końca takie zwykłe. Fotele same w sobie będą miały wbudowany komputer z najlepszymi podzespołami i trzema ekranami. Będziemy mogli przenieść się dzięki niemu do wirtualnej rzeczywistości, poprzez okulary, które jednocześnie będą przesyłały Nasze emocje do danej gry i przez to będzie Nam się zwiększał poziom trudności. Im bardziej będziemy spokojni tym gra będzie trudniejsza, a im bardziej będziemy się bać, to Nasza gra doda Nam kilka ułatwień. Kolejnym atutem będzie klimatyzacja - w lato będzie można ustawić chłodzenie, a w zimę ogrzewanie. Fotel również będzie interaktywny, więc sam w sobie będzie ustawiał się do określonej akcji w grze. Np. jeżeli będziemy wspinać się po jakiejś górze, to on automatycznie się odchyli, a jeżeli podczas wyścigu uderzymy w coś, to się zatrzęsie. A co jeśli będziemy chcieli Nasz fotel przenieść? Spokojnie, to będzie fotel składany w małą walizeczkę, więc nie będzie problemu z tym, żeby zabrać go do kumpla na małe granie!