
Witam,
od kilkunastu dni coś czasem skrzeczy wewnątrz mojego laptopa, jakby urwała się tam jakaś część i czasem wkręcała się w wentylator chłodzący sprzęt. Wczoraj Windows nie mógł mi się zamknąć, dopiero dziś musiałem odłączyć komputer od zasilania, żeby wyłączyć komputer. Następnie włączyłem go ponownie i o dziwo nie było komunikatu w DOS-ie, że urządzenie zostało zamknięte niepoprawnie, tylko od razu uruchomił się Windows, ale pojawiło się też to okienko (zdjęcie). Nie chcę wydawać kasy na serwisy. Czy można temu zaradzić jakoś samemu? Laptop to Toshiba Satellite, a Windows ma numer 7.
Z góry dzięki.
O maxie było słychac już od dawna. Miała to być bardzo dobra gra. I taką się okazała. Może nie jest kultowa (tak jak ti miało być) ale nie watpliwie jest bardzo dobra.
Ale zawsze znajdzie się ktoś kto bardzo dobrą grę bedzie krytykował, żeby tylko być oryginalnym... Tak myślę. Ludzie, czy wy naprawdę musicie na siłę szukać tych złych stron u dobrych gier..?
Caleb --> nie zapomniałem napisać o tym, żegra jest za krótka. Po prostu cały tekst wysłałem do redakcji wraz z ramką gzdie były plusy i minusy. Widocznie to się im nie spodobało i chodziło im tylko o sam text! Ja pisałem ten text w charakterze recenzji!
Mały miś --> Ten fragment textu został napisany z myślą o tych którzy jeszcze nie widzieli tej gry i ewentualnie mało o niej słyszeli! A czytając mój text mogli sobie skojarzyć, że jest to gra FPP. Wiem, że gra od dawna była zapowiadana, ale nie wiem czy wiesz, ale na okładce najpopularniejszego (chyba) czasopisma o grach w Polsce był mniej więcej tak o to text: „Już w krótce przełom w grach FPP – Max Payne”. Tak, tak – było tam napisane FPP! A to mogło niektórych czytelnków wprowadzic w błąd! Stąd ten text. Może i nie był aż tak potrzebny, ale mam nadzieję, że tylko Tobie trochę on „przeszkodził” :-)
Bitterman --> Fabuła nie jest aż tak nędzna! Może i trochę przesadziłem mówiąc, że jest SUPER!, ale jest naprawdę dobra. Ale najważniejsze jest to, że została ona przedstawiona w bardzo dobry sposób (ten komiks z klimacikiem i to, że fabułę poznajemy podczas grania a nie przed graniem a potem to ona już nie ważna , aby grać dalej)!
Mały miś --> Musz Ci powiedzieć, że tę „recenzję napisałem” nie po przeczytaniu wszystkich recenzji w necie i w gazetach ale pisałem ją mniej więcej wtedy, gdy prawdziwi redaktorzy. Po prostu recenzja jest podobna do innych. A może to inni odemnie ściągneli? :-) Po prostu jakoś tak wyszło, że ten artykuł pojawił się tak późno! :-( Aha – i nie chodzi mi tu o redaktorów tej strony tylko raczej o mnie! :-)