Ja se tak czytam tu komentarze i przez chwilę odnoszę wrażenie, że ludzie oczekują zawsze najlepszej grafiki w każdej grze...
A nie kupujcie jej, ja tym czasem idę oddawać cześć słońcu i czekam niecierpliwie na premierę gry, gdzie z pewnością poświęcę moje kolejne kilka set godzin na tą produkcję, jak na każdą kolejną souls-like grą od From Software. Na koncie do nadrobienia mam jeszcze tylko Demon's Souls na PS5.
Odnosząc się do wcześniejszych komentarzy. W artykule jest wspomniane wyłącznie o hype na te gry A nie która gra jest lepsza. Dla mnie osobiście jest lepsze fall guys, które w porównaniu do wielu gier online szanuje gracza, choc jest wredna A przez innych graczy miejscami nieuczciwa, to trzeba przyznac, że tworcy pracują nad grą. Ostatni update do gry był na tyle dobry, że chyba całkowicie pozbawil serwery od cheaterow. Wcześniej byli praktycznie co mecz, A teraz nie spotykam żadnego, A gram codziennie.
Among Us to wiadomo, gra się jak ma z kim, bo granie samemu jest jednak trochę słabe z obcymi ludźmi, więc chociazby z tego powodu fall guys lepsze bo i dobrze możesz się bawić samemu.
Jednak też nie oceniam która gra jest lepsza, ja swoje zdanie mam. Chce tylko zwrócić uwagę, że fall guys to świeża gra z przed miesiąca, A Among Us ma już 2 lata ponad na telefonach i prawie tyle samo na steam.
To że ostatnio złapał taki hype to tylko że względu na slawnych streamerow z twitch, którzy znaleźli ten tytuł i z ciekawości odpalili, gra się spodobała i nagle zaczął się hype. Cała historia jest chyba nawet jako materiał video z tvgry. Jakby nie patrzeć 2 lata od premiery to całkiem sporo czasu, by móc grę stworzyć na tyle dobrze, aby się już każdemu mogła spodobać. No i sporo szczęścia, bo gdyby nie Ci strimerzy, to dalej byłaby jedynie jako ciekawostka na necie, o której mało kto co słyszał.
Teraz hype jest na te 2 gry, w listopadzie będzie na cyberpunk, za parę miesięcy będą inne gry. Przede wszystkim powinno się zwracać uwagę na gry które są zawsze popularne, jak np. League of Legends.
Biorąc pod uwagę fakt, iż Henry Cavill jest pewnie znany na niemal całym świecie, chociażby przez netfliksowego Wiedźmina i pewnie ma trochę swoim portali społecznościowych, a być może i coś montuje, to wybór procesora AMD zamiast Intela jest raczej oczywistym wyborem, jeśli ma tylko jeden komputer w domu, bo intel wygrywa jedynie w grach, a w całej reszcie dominuje AMD.
Samą tezę może potwierdzić fakt, iż najwyraźniej wie trochę o sprzęcie, więc pewnie wiedział o możliwościach ryzena 3700x, a 3900x w grach, gdzie różnice to najwyżej parę FPS-ów, a jednak kupił ten niemal dwukrotnie droższy procesor. Jakby kupił 3950x to zacząłbym się zastanawiać, do czego aż tak mocny procesor jest mu potrzebny.
Już była taka jedna cwaniara, co oskarżała na twitterze kolesia o molestowanie seksualne. Finał był taki, że koleś się zabił...
Kto będzie grał, ten będzie, jak minimum karta graficzna okaże się GTX 1060 6GB ...
O kurde, muszę w najbliższym czasie przetestować to z FTL-a. Będę swoim gwiezdnym niszczycielem pozbywał się wszelkich rebeliantów.
Kontrewersje zawsze są chwytliwe i czasem dzięki temu jest zapewniona spora sprzedaż gry.
Seria Forza kiedyś była uznawana za tą gorszą ścigałkę od Gran Turismo, jako jedyną, w którą ekskluzywnie można zagrać na Xboksie i gdzie zakup kierownicy pod tą platformę jako jedyną miało znaczenie właśnie do tej tylko gry. Aktualnie fakt, że jest w pierwszej dziesiątce wśród najlepszych exclusive tytułów świadczy o tym, jak dobrze przez lata się marka rozwinęła.
Jednakże to też pokazuje formę Xboxa, a właściwie jej brak, gdzie jest zdecydowanie wypierana przez Nintendo i Sony z czołowych pozycji. Nawet Halo w końcu wrzucili na PC, przez co już tylko 5 część jeszcze trzyma się jako exclusive, do tego podobno to najgorsza część. W tej generacji raczej się nie zanosi, by się to miało zmienić. Szefowie od Xboxa sami przyznali, że traktują platformę bardziej jako usługę niż wyłącznie konsolę pod graczy. Niby mamy się czego wielkiego doczekać w lipcu, poczekamy zobaczymy, lecz nie zmienia to faktu, że kupno konsoli wiąże się raczej wyłącznie z tym, że to tańsza opcja kupienia swojego komputera pod gier, lecz większości gier pod PC nie zagramy.
A ja bym chciał zobaczyć cokolwiek z Wielkim Admirałem Thrawn. W Star Wars: Rebelianci występuję, więc jest to oficjalna postać w kanonie i serial z tą postacią jako główny bohater, od dzieciństwa jak w 1 sezonie przechodzi ścieżkę od zera do oficera republiki, a w następnie przeistacza się w wielkiego admirała i jesteśmy zaskakiwani przez jego błyskotliwe strategie byłby z pewnością strzałem w dziesiątkę i świetnie by pokazało tą thriller-owską stronę gwiezdnych wojen.
Wygląda to co najmniej podejrzanie. Fakt że Microsoft wykupił sporo firm deweloperskich, ale czym oni tak naprawdę chcą nas zaskoczyć i o ile są wstanie zaprezentować ciekawsze gry niż choćby te od Sony?
Czas pokaże.
Ja tam się cieszę. Do tego czasu wreszcie wyjdą nowe podzespoły od AMD i Geforce, będzie można w końcu zbudować porządny komputer na lata z tym RTX i tak dalej i taka gra jak Cyberpunk będzie na premierę śmigać, a nie dopiero po jakimś czasie. Jak ktoś podobnie jak ja czekał na upgrade kompa i jednocześnie planuje zagrać w tą grę, to prawdopodobnie myśli podobnie. Pozdrawiam
Fantastyczna wiadomość! Ciekawe czy będą też jakieś tytuły zagraniczne w przyszłości.
Jak z Polskich, to proponuję od siebie jeszcze Frostpunk, My Memory Us, Zaginięcie Ethana Cartera (czemu nie).
A jak wzięlibyśmy pod uwagę gry zagraniczne, to jest masa dobrych gier wykorzystujących fizykę lub automatykę i inne, jak Satisfactory, Factorio, Infinifactory, Shenzen I/O... Tych tytułów dziesiątki mogłoby się znaleźć.
Jeśli nie będzie większych różnić graficznych, to uważam, że te osoby, co posiadają już oryginalne starsze wersje powinni mieć te gry za darmo, ewentualnie z możliwością ich kupna z odpowiednią zniżką, np. 80%.
Darksiders II miał chyba 90% jak miało się podstawkę, a jak z dodatkami, to lepsza wersja dodawała się do konta automatycznie.