Oczywiście. Że nie pasuje to wcale do rozgrywki? Słuchaj, RDR i RDR2 są umiejscowione w otwartych, pustych piaskownicach i te pościgi mają. Dlaczego bronisz lenistwa wielkiej korporacji?
Skoro otwarty świat jest tak dobry jak w RDR2, to mam nadzieję, że będzie pełno zajęć niezwiązanych z walką, No i jak kwestia policji, jest jej odpowiednik? Są minigry jakieś, czy tylko walka i zbieranie lootu? Jak bardzo responsywni są NPC, dużo ich jest, czy świat świeci pustkami? Możemy dołączyć do jakiejś frakcji? To RPG, a jak wiadomo z kazusu Cyberpunka, każdy RPG powinien mieć frakcje. I nieliniową fabułę, która poprowadzi nas w zupełnie inne miejsca w zależności od naszych wyborów. Ale to jest przecież oczywiste.
“If you want to go out on a rampage and have no remorse, then you have got the option, and that’s fine with us,”
"Unfortunately, he doesn’t go into detail about what exactly that means, or what the consequences are in the game if you do chose to go that route, such as the cop systems in the GTA series."
Angielski mierny czy świadomie kłamiesz?
To prawda. Gry, w których spora część zadań i aktywności związana jest z policją, a rozgrywka to głównie cops vs robbers, mają lepszy system policji od gry, w której interakcja z nią jest sprowadzona do absolutnego minimum.
Co za bzdura. Przecież wiadomo, że w erpegach z otwartym światem pościgi są zawsze niezwykle istotnym elementem rozgrywki. DA: Inkwizycja, Wiedźmin 3, Fallout 4, kopie wiedźmina od Ubisoftu, Andromeda i The Outer Worlds mogą pochwalić się świetnymi pościgami i niezwykle zaawansowanym systemem policji/jej odpowiednikiem.