Dla mnie najważniejsza gra, jaką pamiętam, jaka pozostała mi w pamięci to chyba Grand Theft Auto: Vice City. Był duży(jak na owe czasy) świat, bardzo dobrze wyreżyserowana fabuła, no i było wiele sposobów komunikacji. Była to bardzo rozbudowana gra, dzięki której uświadomiłem sobie, że życie to nie przysłowiowe "GTA". Nie wolno bezkarnie kraść pojazdów, zabijać ludzi itp. Ale była i jest to gra, w którą miło jest pograć i wrócić do niej żeby się odprężyć w Vice City..
Przegląd tygodnia naprawdę niezły. Bardzo liczę na Mafię II, gdyż zakochałem się juz w poprzedniczce i myślę, że mnie nie zawiedzie kolejna odsłona od studia 2K. Co do Guild Wars II nie mam zdania, gdyż jest mi mało znana.
List Miłosny:
Droga Saro!
Bardzo długo zabierałem się do napisania tego listu, gdyż zdaję sobie sprawę z powagi jego treści. Obiecywaliśmy sobie, że zawsze będziemy ze sobą szczerzy, że będziemy sobie mówić tylko prawdę, choćby była ona najgorsza. Jesteś dla mnie jak powietrze, bez Ciebie trudno jest mi przeżyć. Nie mogę przestać o Tobie myśleć i wyobrażam tylko sobie nasze spotkanie. Moje serce umiera z tęsknoty do Ciebie. Wiem w głębi duszy, że czujesz to samo. O Saro, o Saro! Powiedz, czemu Cię nie ma obok mnie?!