Rozwój technologii komputerowej w ciągu najbliższych 100 lat odciśnie swoje piętno również na branży gier komputerowych. Gaming będzie dużo bardziej interaktywny, przez co fotel dla gracza w postaci w jakiej teraz go rozumiemy nie będzie miał prawa bytu na polu nowoczesnych gier komputerowych. Oczywiście, jako że ludzie są bardzo przywiązani do designu rzeczy, zasiadając do gry będziemy mieli przed sobą coś przypominającego wygodny leżak, z jedną tylko nóżką przytwierdzoną do ziemi. Przy siadaniu na nim, ultralekkie włókna polimerowe oplotą nasze kończyny tworząc coś podobnego do egzoszkieletu, całość wysunie się na wysokość pozwalającą unosić się w powietrzu i dającą nam pełną swobodę ruchu. Dzięki rozwiniętej technologii naśladowania dotyku, zgodnie z naszymi preferencjami będziemy czuli ubranie które postać ma na sobie, trzymane przedmioty czy nawet ciężar plecaka. Dzięki wspomagającym włóknom gracz nie będzie się męczył jak przy normalnej aktywności, a soczewki kontaktowe przekazujące obraz, pozwolą w 100% przenieść się do świata gry.
Jednak sądzę, że mimo upływu czasu, na pewno znajdą się zapaleńcy którzy będą wyszukiwać antyki z naszej epoki – krzesła i fotele gamingowe, restaurować je i zasiadać przed 100 letnią konsolą by nacieszyć się rozrywką ich pradziadków.