Cześć :P
Piszę do Was z prośbą o poradę.
Dokładnie 1 lipca 2019 roku zakupiłem w Cortland w Polsce nowego podstawowego MacBooka Pro 13" z 2017 r. (2,3GHz/8GB/128GB SSD/Iris Plus 640) - gwiezdna szarość. Przez 4 miesiące wyrobiłem na nim 78 cykli ładowania. Laprop w idealnym stanie.
Zdecydowałem się na sprzedaż MacBooka. Niestety do maja 2019 roku przebywam w UK.
Czy waszym zdaniem bardziej opłaca się przeczekać i sprzedać komputer w Polsce, czy próbować na lokalnym ebayu? Mam wrażenie, że w Polsce lepiej by mi to wyszło (przedłużona gwarancja, większe zaufanie etc), niż tutaj w Angli z gwarancją właściwie tylko od Apple.
Z góry dzięki za każdą odpowiedź.