Ta, już poszedł zwrot po 70 minutach. Grałem na steamdecku i nie było najgorzej, jeśli chodzi o performance.
Okazało się jednak szybko, że każdego przeciwnika można pokonać w ten sam sposób, czyli roll prosto w niego i seria ciosów w plecy.
W trakcie gry można też ścinać drzewa, łupać minerały i łowić ryby - co osobiście mnie osłabiło.