Zaczna wysyłać od 13-go emaile dajace EA... tzn, że niektórzy od 13-go do 19-go beda co 5 minut sprawdzać skrzynke czy im czasem nie wysłali ? lol
Będziesz go miał oczywiście. Też dostałem invita do bety, jak długi to będzie test tym razem wie ktoś ? Bo oficjalna strona i forum padły na pysk.
Nie twierdze że grafika jest zła, tylko przestarzała jak na standarty 2011, rozumiem że to po to by obniżyć wymagania systemowe ale fakt pozostaje faktem. Także z ascetycznego punktu widzenia jakoś nie wygląda to oszałamiająco, może z wyjątkiem architektury.
Morgius - Oj nie zgodzę się z Tobą w kilku kwestiach. Ale od samego początku jadąc już od pierwszego Twojego zdania :) pvp i balans niestety póki co dwie różne historie nad balansem to dopiero będą musieli popracować i to sporo.
No tak powinienem dodać "jak na betę"
SW:TOR to gra solidna, podstawowe elementy jak gameplay class, pvp, balans a zwłaszcza story i questing sa dopracowane. Jednak nie jest pozbawiona wad, jako że ten topic jest zdominowany przez fanboyow to pozwolę sobie przyjąć pozycję hatera:
1. Generator postaci - mamy do wyboru tylko ludzi oraz ludzi z różnymi udziwnieniami, jak rogi, egzotyczy kolor skóry czy brak oczu. Niedostępne są takie rasy jak wookies czy admirał "it's a trap !". Jak by tego było mało pozostałe opcje są bardzo ubogie, chociażby modele męskiego ciała. Mamy do wyboru anorektycznego kurdupla, w miarę normalnego, wysokiego pakera i jakiegoś nienaturalnego grubasa z ramionami jak pnie drzewa. Nic pomiędzy, jeśli chcemy wyglądać w miarę normalnie to mamy jedną opcję.
2.Świat gry jest ubogi w detale i pozbawiony życia. Brakuje standardowych wydawałoby się w MMO opcji jak dynamiczna pogoda, tryb dnia i nocy czy możliwość pływania i nurkowania. Brakuje takich smaczków jak drapieżniki polujące na zwierzynę a quest huby i miasta wydają się wyjątkowo sterylne i statyczne.
3.Space combat - jest to minigierka zbliżona do Starfoxa w świecie SW i co gorsza tylko w trybie single player. Wydawać by się mogło że przy tym budżecie stać ich na więcej, zwłaszcza że świat gry jest zinstancjowany i nie musieli starać się sensownie łaczyć zon (bo są to różne planety) w przeciwieńswie do np. WoW lub lotro.
4.Grafika - jest ona przestarzała, AoC wygląda znacznie lepiej a jest z 2008 roku, o dzisiejszych grach single player nawet nie wspomne.
Stan przemysłu growego według Bioware:
http://www.youtube.com/watch?v=hMcVZQI6ybw&feature=player_embedded
Mimo, że jestem fanem pierwszej części DA2 odrzuca mnie na kilometr już w pierwszych minutach przez dwie rzeczy:
1. Walka - spawnujący się znikąd przeciwnicy to jakaś głupota. Jak mam taktycznie ustawić drużynę i zaplanować użycie czarów i zdolności jak nie wiem gdzie i jak wielu wrogów się jeszcze zespawnuje ? Padają oni jak muchy w ilościach hurtowych, ich ciała odrazu znikają a friendly fire nie istnieje, poprostu sieczka na maksa. A taktyczna walka to to co mi się w jedynce najbardziej podobało.
2.Interfejs - czegoś tak paskudnego i nieczytelnego to z reka na sercu jeszcze nie widziałem. Szaro-buro-brązowe cos ze zlewającymi się ze wszystkim literami i ikonkami. Znowu zwrot o 180 w stosunku do częsci pierwszej gdzie wszystko bylo jasne, czytelne i trzymało klimat.
GodricPL ty deklu, dzieckiem neo to ty jesteś, że tylko grafiką potrafisz sie jarać.
Bo ta kampania lipna troche jest. Zamiast space opera wyszła im soap opera - na pierwszy plan wysuwają sie takie rzeczy jak dawna miłość, zdrady, męskie przyjaznie, porachunki do wyrównania itd. A wielki międzyrasowy konflikt stanowi dla tego tło, zamiast na odwrót.
Jak ty myślisz, że tam każdy kto gra zawodowo w stara zarabia krocie to sie cholernie mylisz.
Piewrwsze wrażenia z singla takie sobie - grfika przestarzała, muzyka monotonna, klimatu jakoś nie czuje.. może pózniej się to jakoś rozkręci.
Polski dubing zdecydowanie mnie rozczarował, a miałem nadzieje na coś dorównujacego polonizacji BG2 czy PS:T. Na szczególny negatyw zasługuje aktorka podkładajaca glos młodej czarodziejce. Porównajcie głos angielski z polskim na 1.34 - to jakby postacie o calkowicie róznych charakterach, angielska brzmi jak babka z klasą, polska jak rozemocjonowana p*dka. Fronczewski jak zwykle świetny, reszta przeciętna.
Stra Moldas -> M1. Co zabawne jak tam byłem to akurat dostali dostawe i pan przy mnie dzwonił i upewnial sie czy ich egzemplarze nie sa wadliwe.
TobiAlex -> dzieki, zainstalowalem sobie wersję angielska, po wysłuchaniu porownania dubingu polskiego z angielskim które zamiescili na tej stronie do tej wersji bym sie skłanial. Co nie zmienia faktu, że gra jest wadliwa i będe musial ją wymienić.
Kupilem DA w krakowskim MM około południa, własnie próbowałem ją zainstalowac i po ok 20 minutach instalacji wyskoczyło mi że gra nie zainstalowała się z powodu błedu danych czy coś takiego.
Oznacza to że wadliwe kopie gry wciąz są w sprzedaży, przynajmniej w Media Markt w Krakowie !
RPGfan [ Level: 5 - Pretorianin ]
Bartimaeus
Postaw się w ich sytuacji.Bo tak naprawdę łatwo jest krytykowac.
No tak, biedny mega-moloch EA, jakże ja im współczuje tego że nie potrafią wydać gry jak należy i takie durne maluczkie ludziki jak ja mają pretensje, że za ciężko zarobiona kase nie mogą dostać sprawnie działającego produktu. Biedaczki !
Mnie osobiście SP w DOW2 bardzo przypadł do gustu. W klasycznych RTSach z rozbudową bazy zawsze miałem ten problem, że po osiągnieciu pewnego "punktu krytycznego" wiedziałem, że zwycięstwo nad komputerowym przeciwnikiem mam zapewnione, a reszta misji to nudna formalność. W DOW2, przynajmniej na wyzszych poziomach trudności wiem, że jesli nie zaplanuje dobrze ataku to przegram, każde starcie do końca misji jest emocjonujące.
Zauważyłem równiesz, że większości recenzentów umyka to że kampania SP ma wciągajacą otoczkę fabularną, ciekawe dialogi między postaciami, krótkie acz klimatyczne cutscenki itd.
GFW nie obsługuje regionu bo mamy za duze piractwo ? A przeciez wszyscy klepia w tym watku że GFW to jedno z zabezpieczeń/utrudnień dla piratów. To tak jakby nie robic patroli policji bo za duza przestępczość w okolicy, co ?
Eeech...jakby Beth zatrudniła któregokolwiek z tych panów trąbiłaby o tym na prawo i lewo, jedyne w czym oni są naprawdę genialni to marketing. A sam tekst był ok, lista życzeń fana jak powinien wyglądać FO3, ale wspomnianie o podrózy po całym globie i pare innych z deczka przesadzone.
Ogólnie jestem tą grą zawiedziony, niektóre z wad:
-drętwe gadki podczas przerywników między misjami
-miasto czarownika - mroczne elfy i prawie nagie panienki z pejczami - bardzo w klimacie herosow :(
-wygląd niektórych jednostek budzi politowanie (enty, hydry)
-fatalnie wprowadzony 3d utrudnia korzystanie z mapy
Rosyjscy programiści zawiedli i stworzyli najgorszą grę w serii - 6/10
LooZ^: Oblivion to gra konsolowa, dla mnie osobiście to kicha, maksymalnie uproszczona - wszystko wylewelowane do twojego poziomu, strzałka prowadząca za rączke podczas wykonywania questu, minigierki etc itd. Sorry za offtopic ale skoro chciałeś wiedzieć...
Eech... Liczyłem na tę gre jako na WoW-killera (przynajmniej dla mnie), ale jeśli to prawda z tym X-Boxem to bliżej niż na kilometr do tego nie podejdę. Przykład Obliviona jest jak najbardziej na miejscu, gra maksymalnie uproszczona, rzekłbym sprostaczona, a o interfejsie to aż żal wspominać.
W Betshedzie z tego co wiem są teraz 3 teamy - jeden zajmuje sie Oblivionem (patche dodatki itd), drugi miał zająć sie Falloutem (i tak wyjdzie im konsolowa kicha ale to temat na inna dyskusje), trzeci team zajmował się czymś zupełnie innym, czyli ta grą.
I tu się bedzio mylisz, bo z Oblivionem było dokładnie tak samo jak z gta, odblokowano tekstury które już były w grze. Najpierw pomyśl zanim napiszesz coś wyssanego z palca.
Z tego co wyczytałem na na oficjalnym forum to te topless modele BYŁY w grze, a przez moderów zostały tylko ODBLOKOWANE, także to nie wina moderów tylko autorów gry. Nude mody pojawiały się zawsze, np. do Tomb Raidera czy WoWa, a jakoś nikt tym grom nie podwyższył bariery wiekowej.
Mnie oprócz tego martwi jeszcze jedna rzecz - grafika zalutuje tu jakaś mangą...
Mi też się KoTOR podobał, chociaż przez jego ograniczenia napewno do niego niewróce. Morrowind był robiony jednoczesnie na PC i Xboxa, więc dlatego to nie jest konwersja. IMO gdyby był robiony tylko na PC byłby o wiele lepszy.
LOL, niedługo zamiast kłótni o to kto ma lepszą kartę będą przechwałki kto ma więcej kart...
Ja uważam Morrowind za świetną grę, chociaż pełną wad. Długo by je wymieniać - przeciwnicy gry już to w zasadzie zrobili - ja skoncentruje się na jednej z największych zalet. Otóż świat gry jest jednym z najlepiej opisanych i spójnych spośród tych znanych z cRPG. Poznawanie historii, mitologii, zwyczajów, relacji między Wielkimi Domami , imperialnym gildiamii , odkrywanie tajemnicy zniknięcia Dwemerów (czy jak się tam zwali) było dla mnie naprawdę fascynujące. Tym bardziej, że to wszystko udokumentowane jest w setkach ciekawych i różnorodnych książek ! Ta gra wymaga odpowiedniego podejścia i sporej dozy cierpliwości, jak żadna inna cRPG.
Bogas a kto powiedział, że silnik ma być robiony ? A powiedz mi ile jest na rynku dostępnych silników 2d ? Jak się nieznasz to niemów że jakaś wypowiedz jest bez sensu.
Raczej nie będzie to w 2d, musieliby ztworzyć nowy silnik 2d (infinity odpada). Tak czy siak to bardzo dobra wiadomość.
Ho ho, wygląda apetycznie. Jak tak faktycznie będzie to miejsce duma jest 6 stóp pod ziemią.
Zgadzam się z massca co do recenzji, niecierpie takich rozentuzjazmowanych, pisanych jakby pod wpływem upojenia grą tekstów. To coś jak niektóre teksty Zooltara ze śp. Gamblera, którego nietrawiłem.
Gerpir Feilan --> mówisz, że Doom 3 to rewolucja techniczna, a grałeś w Far Cry ? Jeśli nie to zagraj, a przekonasz się, że to co najwyżej ewolucja.
U.V. Impaler--> właśnie że zrobią FPP-a, sami stwierdzili, że z grami w trybie izometrycznym nie mają żadnego doświadczenia i że nie zamierzają tego zmieniać. O ile to jeszcze można jakoś przełknąć to o wiele gorsze są zapowiedzi że będzie to gra multiplatformowa. Ktoś powie że KoTOR był świetny, może był ale był także prosty i krótki, i w żadnym wypadku nie dorównywał Falloutowi.
Misio-Jedi--> tylko dlaczego w prawie żadnym rankingu cRPG niema SS2 i DE ? Bo nie są uważane za pełnowartościowe gry tego gatunku (przy całym dla nich szacunku). Taka sytuacja nie ma prawa (hah naiwność...) w przypadku Fallouta się zdarzyć.
Nie do końca zgodzę się z peanutem, jest szansa że licencja trafi do właściwych ludzi, np. do Obsidian Studios.
Soulcacather napisał, że piractwo przyczynia się do tego, że gry single player ustępują jakością grą abonamentowym. Uważam że jest to najwyżej 1/4 prawdy, gdyż taki kierunek rozwoju gier jest naturalny, możnaby powiedzieć oczywisty.Drugą sprawa to pytanie, jak wyglądałby rynek gier i programow, gdyby w Posce od początku nie było piractwa ? Wydaję mi się że gorzej niż mizernie. I czy piractwo spada czy rośnie ? Ktoś dał linka do tabelki z której wynika ni mniej ni więcej że spada. Więc o co te całe halo ? Pewnie jak zwykle o ideologie, zwłaszcza "święci" anty-piraci-(złodzieje) wykazują tutaj swoją intelektualno - moralną wyższość. Trochę umiaru by się przydało...
Ale co do tych efektow to takie znowu rewelacyjne nie były. Świetne to one mogły się wydawać 3-4 lata temu, dziś to przeciętność. Np. te tornada - w "Twister" wyglądały tak samo - jeśli nie lepiej. Zostaje ta fala - ale to także było, bodajże w "Dniu zagłady". Reasumując - jeśli macie jakiś wybór to idżcie na cokolwiek innego, a kontakt z "Pojutrze" gorąco polecam ograniczyć na trailerze - jest w nim wszystko co warto obejrzeć w tym filmie.
Film był gorzej niż słaby - był tragiczny. Wreszcie doczekałem się chały przebijającej "Armageddon". I zaistne smutne nastały czasy, kiedy w superprodukcjach bardziej opłaca się używać fatalnie animowanych zwierząt ( w tym przypadku wilków) zamiast "zatrudnić" tresowane.
"By gamers for gamers" - tak pisało przy logu Iplayea jak uruchamiały się Fallouty... Ech...
Ja generalnie zgadzam się z autorem, ale przyczepię się do paru rzeczy:
"Po sukcesie Władcy Pierścieni i Piratów z Karaibów, Orlando Bloom musiał wreszcie trafić na rolę spłyconą do maksimum przez scenarzystów." - no tak, jego role w tamtych filmach były iście szekspirowskie.
Aktorzy grali tak jak mieli grać, niewiem co Brad Pitt miał wnieść do swojej postaci.
Dla mnie największą wadą filmu był brak, a raczej niedostatek rozmachu, nie gra aktorska. Ogólnie film możenaby określić jako dobre rzemiosło.
Patrząc z punktu widzenia chińskich władz to znakomite posunięcie - sam bym tak zrobił na ich miejscu.
Relacja, niech będzie. Ale wynika z tego, że serwisom internetowym (polskim) daleko jeszcze do czasopism komputerowych, bo te drugie od dość dawna mają możliwość wysyłania swoich ludzi na targi.
Co do cRPG to jeszcze o Troice z ich Vampire the Masquerade Bloodlines warto byłoby wspomnieć. Ma być obszernie przedstawiona na tych targach o ile się nie myle.
Hmm niepokojący jest w/g mnie brak dobrych cRPG, prawdę mówiąc nie ma ich wcale...
Zabawne jest to, że to gracze muszą walczyć o to, aby gra była grywalna.
OMG, ale te oznaczania są śmieszne -"ultra extreme" , ciekawe co wymyślą dalej, może "ultra mega extreme++ turbo" albo co :P
Początek konca ? Koniec tej firmy już dawno się zaczął moim zdaniem, to raczej agonia.
Uuu, niewiedziałem że Thief jest robiony na silniku DE2, przecież ta gra wyglądała przetragicznie, a chodziła wolniej niż FarCry.
Czyli "ja wiem swoje i możecie mi naskoczyć bo i tak jestem mądrzejszy". Dyskusja nie ma sensu.
Soulcatcher--> wszystko tak jednoznacznie oceniasz, np. czasy w których teraz żyjemy ? Komunizm był złym systemem, zgoda, ale życie wtedy wg. opowiadań niektórych przypominało zesłanie na Syberie, istną katorgę, a tak chyba niebyło, czyż nie? CZy teraz jest tak wspaniale i różowo, da się wszysko załatwić etc. itd. ?
peanut--> a mi chodzi o to, że w przeciwieństwie do autora tekstu mi wyjątkowo działają na nerwy ludzie, ktorzy gadają jak to za komuny było zle, zwłaszcza tacy cierpiętnicy majstrujący w kuchni czekoladę i podający demagogiczne argumenty. Poprostu pan Borys mógł sobie darować manifestowanie swoich politycznych poglądów.
VinEze--> podałeś nietrafne przykłady, Stan Borys to pseudonim Stanisława Guzka, piosenkarza i poety. A Borys Godunow... to był car Rosji w XVI wieku :P Więc niewiem o co Ci chodzi.
Shuck, taki zapalony antykomunista z Ciebie, co ? Aż dziw że nie siedziałeś wtedy. Ale twojej mamie ten okropny ustrój chyba aż tak nieprzeszkadzał, skoro dała Ci na imię Borys.
A dlaczego nie ma w przeciwnikach opisu mutantów ? Także w pojazdach brakuje opisu tej wielkiej ciężarówki.
Piotrasq --> jak tak bardzo ci sie to niepodoba to o ile sie niemyle w cheatach jest opcja quick save i load. Ale brak sejwow wbrew pozorom podnosi wartosc gry.
"...znajduję się w siedemnastym rozdziale przygód Jacka Cravera, mam za sobą wysadzone ze dwa laboratoria, zatopiony statek, a dwukrotnie przeze mnie uratowana Valerie szukuje się do podłożenia bomby atomowej."
Wielkie dzieki za spoiler !!! Wlasnie tego oczekuje po dobrej recenzji ! Napisz jeszcze jak sie konczy, bo to napiecie mnie zabija, ale zreszta niemusisz. Bomba atomowa wybuchnie i wszystko bedzie OK.
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa !!!!!!
Rany, ale monstrum. Ja ostatnio kupilem sobie kompa za 5000 pln (bez monitora), a mój zestaw nawet do pięt nie dorasta testawanemu tutaj. To zestaw dla bogatych fanatykow gier, nie dla zwyklych graczy, nawet zamożnych. Mimo wszystko fajnie się to czyta, choc tytuł powinien brzmieć inaczej, np. "Zestaw marzeń".