Bardzo chciałbym zagrać w RPG osadzone w świecie kreskówki Pora Na Przygodę (Andventure Time). Dzieło to posiada przebogaty świat w którym swoje miejsce znajdują zaawansowane technologie, w tym inteligentne komputery, jak i wszelkiego pokroju rodzaje magii oraz zjawisk paranormalnych. Świat w którym miałaby dziać się akcja jest nad wyraz rozległy, dający ogromne pole do popisu scenarzystom. Większa część akcji serialu dzieje się na postapokaliptycznej Ziemi, na której tysiąc lat wcześniej odbyła się wojna nuklearna, w wyniku czego spotykamy najbardziej wymyślne kreatury, od gadających zwierząt przez żywe słodycze, wampiry, magów, istoty powiązane z żywiołami i zjawiskami atmosferycznymi, aż po demony, stwory piekielne i wszechmocnych władców zaświatów. W skład w uniwersum wchodzą min. takie lokacje jak kraina umarłych, kolejne kegi piekieł, wymiary astralne, planety takie jak Mars, alternatywne rzeczywistości, królestwa żywiołów. Protagonistą mógłby być zarówno główny bohater serialu, czyli jedyny na Ziemi człowiek Finn i towarzyszący mu gadający pies Jake, jak i bohater wykreowany przez gracza. Świat ten płodny jest w kreatury wszelakiego sortu od postaci bajkowych po te z najgorszych koszmarów, dając możliwość wykreowania postaci wszelkiej maści. Każda z przedstawionych postaci ma swoje uwarunkowane cechy osobowości, każda jest wyraźnie zarysowana i łamiąca stereotypy. Przez co dialogi między postaciami są kolejną mocną stroną tego dzieła, co można by bez problemu przenieść do świata gry. Serial jest kultowy w większości wśród dorosłych widzów, i sądzę, że znalezienie odbiorców nie byłoby problemem. Mimo swojej bajkowej otoczki, bardzo spójnie splata w sobie światy postapo i fantsy, oraz podejmuje bardzo dojrzałe tematy. Gdyby tego uniwersum podjęło by się studia które miałoby na tę grę pomysł to bez problemu gra osiągnęłaby sukces równy ostatniemu south park: the stick of truth. Jasnym jest ze byłaby to inwestycja ryzykowna, której nie wyobrażam sobie bez twórcy serialu i ojca tego ujmującego świata Pendletona Warda. Chociaż ostatnio marka została wykorzystana w kilku nie najgorszych grach mobilnych, oraz zapowiedziano już kolejne, więc może moje ciche marzenia mają cień szansy na jakąś realizcję w przyszłości. Ta marka ta zasługuje na to jak mało która.
Te filmy z "Gramy" są za długie. Mówię o całej ekipie. Myślę, że takie dobre 6-7 min wystarczy aby pokazać esencję gry, bo aktualne materiały ciągną się niemiłosiernie. Ostatnio w żadnym "Gramy" nie udało mi się dorwać do końca. Popracujcie chłopaki nad treścią :)
Mam wrażenie że Wurst został tak wysoko wywidowany przez sędziów dla zasady z powodu poprawności politycznej i aby uniknąć oskarżeń o dyskryminacje